Skocz do zawartości


Zdjęcie

Widelec karbonowy


326 odpowiedzi w tym temacie

#21 Rebe

Rebe
  • Użytkownik
  • 661 postów
  • SkądWłocławek

Napisano 04 lipiec 2009 - 18:15

Z tego co wiem taka diagnostyka nie istnieje ,a problem dotyczy również innych dziedzin sportu .

#22 ROZMIAR

ROZMIAR
  • Użytkownik
  • 2444 postów
  • SkądPoznań

Napisano 04 lipiec 2009 - 19:05

Przy siłach jakie działaja na widelec to nie ma ostrzegania nawet stalowe pękają "nagle". Możesz poszukać czy zewnętrznie nie widać rysy- miejsca gdzie są nagromadzone pęknięcia włókien, jest jeszcze taki sposób, że wymątujesz widelec uderzysz w niego i posłuchasz jak rozchodzą się drgania, tylko nie wiem czy w przypadku kompozytu to się sprawdzi.
;-) U nas obowiązuje gwarancja 2-letnia, więc co się dziwisz.

7602ede9d85aa0ebmed.png

 

Więcej satysfakcji daje dobra forma niż dobry sprzęt.

"Oni [w Sky] nazywają  to marginal gains, wszystko co jest dozwolone w granicach zasad, jest możliwe. TUE mieszczą się w tych zasadach. Jeśli w dalszym ciągu z jednej strony będzie się mówić o etyce w kolarstwie, a z drugiej strony tak postępować, to jest to działanie obłudne." Pat McQuaid


#23 robo

robo

    ble ble

  • Użytkownik
  • 2307 postów
  • SkądKońskie

Napisano 04 lipiec 2009 - 20:48

Dzisiaj okleiłem wszystko co mogło brzęczeć (linki, manetki), zdjąłem koszyki na bidon i spuszczałem przednie koło z 10-15 cm na beton. Coś faktycznie rezonuje, ale z widelcem nic się nie dzieje. Na oko żadnych rys, pęknięć nie widać. Może jestem przewrażliwiony. Postanowiłem jeździć i uważać po czym jadę. Jednocześnie spokojnie, nie spiesząc się poszukam jakiegoś markowego widelca i jak kupię - wymienię. Trzy sezony objechane - chwatit, a jak wymontuję tego RDX-a, to nim pouderzam diagnostycznie he he he.

"Wieczność jest bardzo nudna, szczególnie pod koniec" - Woody Allen


#24 SPIKE

SPIKE

    Spike

  • Użytkownik
  • 4546 postów
  • SkądKraków

Napisano 05 lipiec 2009 - 14:06

Mnie przy uderzeniu rezonują klamkomanetki i to słychać.

Moje "bydle " zaczeło trzeszczeć, ale widać ze przy hakach - koła, zaczyna się dziać dziwne rzeczy .

Trzaski na karbonowych szpejach oznaczaja że zaczyna się coć ... , najlepiej wyrzucić i noiwe zapodać.

#25 robo

robo

    ble ble

  • Użytkownik
  • 2307 postów
  • SkądKońskie

Napisano 05 lipiec 2009 - 19:46

W sobotę Byłem we WsółSport w Kielcach i widziałem aluminiowo-carbonowy widelec AMOEBA. Nic nie wiem o tym widelcu. Czy warto dać 399 zł.

"Wieczność jest bardzo nudna, szczególnie pod koniec" - Woody Allen


#26 Bartosz

Bartosz
  • Użytkownik
  • 998 postów
  • Skądwa-wa

Napisano 05 lipiec 2009 - 20:16

robo, na forum czytałem niezbyt pochlebne opinie o tej firmie (o sztycy chyba?), ale nie wiem bo sam nie miałem do czynienia. Wiem że na allegro można wychaczyć tanio widelec w dobrym stanie, myśle też że acent też daje radę a tańszy ;)

#27 GrzegorzP

GrzegorzP
  • Użytkownik
  • 1130 postów
  • SkądLeszno

Napisano 05 lipiec 2009 - 20:23

Accent ....hmm.. znam kilka przypadków złamania carbonowych sztyc podsiodłowych Accenta .

#28 robo

robo

    ble ble

  • Użytkownik
  • 2307 postów
  • SkądKońskie

Napisano 05 lipiec 2009 - 21:36

W takim elementach, jak sztyca, czy kierownica z carbonu łatwo popełnić błąd przy doborze średnicy, albo przedobrzyć z dokręcaniem (wiecie - człowiek bierze ampola i myśli: jak dokręcę jeszcze troszkę mocniej, to będzie lepiej i nieświadomie zgniata carbonową rurkę). Przy carbonie bez klucza dynamometrycznego i instrukcji z podanym momentem ani rusz. Te pękające sztyce mogą się brać z takiej przyczyny. Ale carbonowe golenie widelców bez wyraźnej przyczyny nie powinny pękać. Chyba, że firma robi badziewie.

#29 Karbon

Karbon
  • Użytkownik
  • 1876 postów
  • SkądŁódź

Napisano 05 lipiec 2009 - 22:06

W takim elementach, jak sztyca, czy kierownica z carbonu łatwo popełnić błąd przy doborze średnicy, albo przedobrzyć z dokręcaniem (wiecie - człowiek bierze ampola i myśli: jak dokręcę jeszcze troszkę mocniej, to będzie lepiej i nieświadomie zgniata carbonową rurkę). Przy carbonie bez klucza dynamometrycznego i instrukcji z podanym momentem ani rusz. Te pękające sztyce mogą się brać z takiej przyczyny. Ale carbonowe golenie widelców bez wyraźnej przyczyny nie powinny pękać. Chyba, że firma robi badziewie.

Napiszę tak...mam widelec EDGE 2.0. Karbonową sterówkę tnie się tak samo trudno jak te aluminiowe. JAKOŚĆ kompozytu w dobrych produktach jest nie do podrobienia. Pomijając już mój widelec, który detalicznie kosztuje 1700 zł - forkom Ritchey, niezbyt drogim a świetnym jakościowo Reynolds'om można zaufać. A Amoeby, RDX'y i niewiadomo przez kogo robione Accenty wyrabiane są ze śmieci. Najniższej jakości włókno węglowe, a najczęściej włókno szklane, tandetne laminaty składające się z silikonów czy kto wie czego, są powodem, że te klamoty trzaskają tak chętnie.
Takiej taniej sztycy jak sie nie ściśnie mocno zaciskiem to sie obsuwa bo rurka karbonowa ustępuje pod naciskiem i się kompresuje. A jak się ścinie mocniej to pęka lakier, a lbo i cała sztyca. Wg producenta takich komponentów sposobem na ich wzmocnienie jest dodanie aluminiowej rurki do wewnątrz :|

#30 Bartosz

Bartosz
  • Użytkownik
  • 998 postów
  • Skądwa-wa

Napisano 05 lipiec 2009 - 23:07

To dobrze że mi do łba nie strzeliło aby karbonową sztyce kupować, lub kiere ;) :lol:

A Amoeby, RDX'y i niewiadomo przez kogo robione Accenty wyrabiane są ze śmieci. Najniższej jakości włókno węglowe, a najczęściej włókno szklane, tandetne laminaty składające się z silikonów czy kto wie czego, są powodem, że te klamoty trzaskają tak chętnie.


No, dla tego jak piszę, może warto kupić używany a sprawdzony ;) Ja tak postapiłem i mam nadzieję że dobry wybór ;)

#31 SPIKE

SPIKE

    Spike

  • Użytkownik
  • 4546 postów
  • SkądKraków

Napisano 06 lipiec 2009 - 09:40

Wg, pewnych wypowiedzi , a z właszca jednej dosyć agresywnej , najlepiej po prostu w ogóle nie jeżdzić, nie kupować , itd. ponizej kwoty odpowiadającej używanemu samochodowi.

Mercedesy i wiele innych wyrobów takze maja pewien procent wad, czego sie nie uniknie.

Jesli ktos sprzedaje wysokiej klasy widelec za tanie pieniądze to napewno nie z powodu trendu w kolarstwie, po prostu czas na niego, kiedys pisałem, wylajtowane szpeja - okres użytku 1-2 sezony i kosz.

#32 Karbon

Karbon
  • Użytkownik
  • 1876 postów
  • SkądŁódź

Napisano 06 lipiec 2009 - 19:37

Wcale nie trzeba kupować drogich części, żeby były dobre. Po co wyrzucać pieniądze na śmieci udające karbon skoro nie przedstawiają sobą ŻADNEJ wartości, żadnej powtarzam bo nawet nie wyglądają dobrze. Ktoś kto ma pojęcie o sprzęcie widzi co to jest, nie musi być nawet nadruku firmowego.
Jeśli nie stać Was na części karbonowe kupcie aluminiowe, które są znacznie tańsze, trochę cięższe, ale porównywalnie sztywne. Karbon dodatkowo tłumi wibracje, ale wystarczy mieć karbonowy widelec i już komfort się znacznie poprawia.
Można kupić dosyć tanio karbonowe części, ale trzeba mieć sporą wiedzę - wiedzieć gdzie co jest produkowane, szukać informacji o chińskich i tajwańskich fabrykach i czytać, czytać, czytać zagraniczne fora, głównie te z USA.
  • bpawelek lubi to

#33 RBT

RBT
  • Użytkownik
  • 91 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 06 lipiec 2009 - 20:04

Jeszcze raz pytam o mojego RDX-a.
Czy rozpadający się karbonon ostrzega zanim się rozleci ?
Czy odgłosy rezonującego plastiku świadczą, że dzieje się coś złego i może się w każdej chwili złamać ?

Sam jeżdżę na aluminiowym, ale byłem świadkiem złamania kilku karbonowych wędęk. Jedna z nich pękła pod wyraźnym, może zbyt dużym obciążeniem, lecz kilka następnych, beż żadnych wcześniejszych symptomów, podczas zwykłego wymachu, ku wielkiemu zaskoczeniu ich właścicieli.

#34 robo

robo

    ble ble

  • Użytkownik
  • 2307 postów
  • SkądKońskie

Napisano 06 lipiec 2009 - 20:13

Panowie, założycielowi tematu chodziło o sprawdzone widelce carbonowe do 700zł.
A może się zastanowić, kto faktycznie robi te cacka z carbonu, na widok których aż ślinka cieknie. Teraz większość produkcji dostarczają zręczne palce wschodnioazjatyckich robotników. Czy myślicie, że Ritchey sam robi we własnej fabryce mostki, albo widelce ? Przecież to jest firma designersko-handlowa. Oni działają inaczej. Np. idą do fabryki Kalloy, który jest największym producentem elementów z aluminium i składają zamówienie na powiedzmy 1 250 000 mostków, które mają się nazywać WCS. Mówią : damy wam nasze matryce do odkuwek, tu macie wzór naszego logo i naprzód, do roboty. I może się tak zdarzyć, że z jednej bramy wyjeżdżają mostki Kolloy i Ritchey, tylko te pierwsze kupujemy za 60,- PLN, a drugie za 220,- PLN. Waga, materiał identyczne. Ostatecznie kupują fabrykę i to co wczoraj nazywało się np. ZOOM teraz nazywa się Reynolds. Wszelkie podobieństwa do do znanych firm w powyższym tekście są (nie)zamierzone.
A co się tyczy carbonu, to pamiętam taki artykuł w MR (a może w LOGO), z którego wynikało, że w elementach do rowerów wykorzystuje się rowing (włókno) tylko najgorszej jakości, a właściwie odpady niezaakceptowane przez przemysł lotniczy i szkutniczy. Tak więc wszyscy jeździmy na śmieciach, tylko za niektóre trzeba słono płacić. A to co widać pod przeźroczystym lakierem, to tkanina o prostym splocie, nie mająca wpływu na właściwości (tzw. dekor). Najlepsze są elementy lakierowane, gdzie nie widać karbonu, bo go nie niszczą promienie UV.
Kolega chciał się dowiedzieć, czy ktoś jeździł już na popularnych, lekkich i tanich widelcach dla Zawodowca.

#35 leslaw

leslaw
  • Użytkownik
  • 239 postów
  • Skądłódzkie

Napisano 06 lipiec 2009 - 21:14

Co do dziwnych odgłosów z przodu - ostatnio poluzowała mi się nakrętka trzymająca wentyl w obręczy. Niepokojący to był odgłos :-)

#36 SPIKE

SPIKE

    Spike

  • Użytkownik
  • 4546 postów
  • SkądKraków

Napisano 06 lipiec 2009 - 21:35

Przyczepie się stwierdzenia że karbonowy widelec tłumi drgania, no tu bym się spierał, mam Bontragera co racze sztywny jak cholera z tłumieniem ma mało wspólnego, ale za to po gładziutkim asfalciku niesie ładnie.

Mysle ze dobrym rozwiązaniem dla niezawodowców byłyby widelce z dobrego cr-mo, ale o takie trudno.

#37 Karbon

Karbon
  • Użytkownik
  • 1876 postów
  • SkądŁódź

Napisano 06 lipiec 2009 - 22:24

Przyczepie się stwierdzenia że karbonowy widelec tłumi drgania, no tu bym się spierał

To zanegowałeś podstawową właściwość karbonu. Po prostu masz byle jaki widelec. Z dwojga złego lepiej, ze jest za sztywny, ale bez tłumienia niż miałby być miękki.

#38 robo

robo

    ble ble

  • Użytkownik
  • 2307 postów
  • SkądKońskie

Napisano 07 lipiec 2009 - 06:28

Może uściślijmy co oznacza, że widelec nie jest sztywny. Już założyciel tematu pisze, że chciałby, żeby widelec był sztywny, ale co to oznacza. Czy jak ktoś pisze, że widelec nie jest sztywnty to co, podczas mocniejszego depnięcia ociera o szczęki hamulca, a może przy jeździe po złej nawierzchni przenosi drgania na łokcie. Wybaczcie, ale nie rozumiem o jaką sztywność chodzi.

"Wieczność jest bardzo nudna, szczególnie pod koniec" - Woody Allen


#39 Jarek-LT

Jarek-LT
  • Użytkownik
  • 410 postów
  • SkądKolberg

Napisano 07 lipiec 2009 - 07:03

Sztywność widelca oznacz praktycznie brak jego ''pływania'' podczas jazdy.....TAK CO TO PŁYWANIE????
Przede wszystkim nie odchyla sięon na boki podczas np.sprintu czy stanięciu na pedała, ,,,,
nie odchyla się również znacznie w przód czy w tył ,,,
trzyma kierunek jazdy sztywno i prosto na zakrętach, czyli wchodząc 50km/h w zakręt czujesz że masz kontrole nad torem jazdy.......słabe widelce robią z siebie śmigło i uciekają z toru jazdy chąc jechac prosto.....a główka roweru ma tendencje do kładzenia się na jezdni szybciej niż tył roweru,,,,,,,,,widelec w koronie gnie się na boki.....
Sztywny widelec prócz tych dolegliwości nie powinien AMORTYZOWAĆ jak z lekka na amorze MTB.
-----------------------------
DOBRE wilelce CARBON nie wykazują wszystkich tych dolegliwości a jednocześnie są komfortowe tłumiąc drgania najwyższych częstotliwości nierówności spotkanych na drodze, złapane nierówności jak szczeliny , pofałdowania,pęknięcia asfaltu, kamyki i inne drobiazgi małego kalibru tłumią w sobie zanim przejdzie to jeszcze przez mostek i kierke..
Brak odczuć tych wszystkich kłód pod kołem/ oponą oznacza dobry komfort jazdy podczas tłumienia dobrego widelca CARBON...
Jarek-LT
LUXTECH
Naprawa Ram Carbonowych :lol:

#40 robo

robo

    ble ble

  • Użytkownik
  • 2307 postów
  • SkądKońskie

Napisano 07 lipiec 2009 - 07:20

LUXTECH
Naprawa Ram Carbonowych


Widzę, że wypowiedział sie znawca tematu, a może i praktyk (jeżdżący).
Mógłbyś się wypowiedzieć o tych widelcach z pierwszego postu, a może zaproponujesz jakieś inne.
A później może doradzisz w sprawie mojego RDX-a (zmienić, czy jeździć ?).

"Wieczność jest bardzo nudna, szczególnie pod koniec" - Woody Allen




Dodaj odpowiedź