Skocz do zawartości


Zdjęcie

W Czym Prać Strój Kolarski?


57 odpowiedzi w tym temacie

#41 mag...

mag...
  • Użytkownik
  • 590 postów
  • Skądpomorskie

Napisano 15 czerwiec 2015 - 21:28

Wypierz ja normalnie w pralce.
Nie za bardzo rozumiem te cackanie sie z kolarskimi ciuchami.
Pomijam techniczne materialy.

 

W pełni popieram. Nie ma co się cackać, przecież to nie jest dożywotni strój. Do pralki na zimne pranie i jazda.

To pranie ręczne to taki relikt sprzed ok 25-30 lat. Niektórzy starzy kolarze nie zauważyli że kilka rzeczy w międzyczasie się zmieniło i kultywuje jak i "uczy" młodszych że tak właśnie należy się bawić, potem to jest powielane i utrwalane - pranie ręczne, szare mydło itp.

 

Kiedyś były trzy powody takiego słusznego (w czarno-białych czasach) działania:

- każdy strój był na wagę złota, jak zresztą każdy inny element sprzętu i to nie tylko sportowego

- spodenki miały wkładkę z naturalnej irchy - która potraktowana gorącą wodą w pralce lub chemicznym proszkiem robiła się jak tektura - jazda na czymś takim była mało przyjemna i aby zachować jej naturalną miękkość trzeba było ją ręcznie i delikatnie uprać w letniej wodzie z szarym mydłem

- pralka "wiatka" czy jakoś tak nie miała zbyt wielu programów prania , a na pewno nie do prania delikatnego

 

… ale dzisiaj ? przy nowych materiałach, technologiach, pralkach itp itd ? come on. Czy ktoś jeszcze stosuje bańki na suchoty ? :)


  • Prozor, jano_3 i Rosebikes.pl lubią to

#42 System

System
  • Użytkownik
  • 569 postów
  • Skądz netu

Napisano 03 lipiec 2015 - 08:44

A w czym pierzecie forumowe Santini ? :P

Oprócz wody. :)

 



#43 piotrkol91

piotrkol91
  • Użytkownik
  • 1383 postów
  • SkądBrzesko

Napisano 03 lipiec 2015 - 09:02

Biały Jeleń - płyn do prania, jest spoko bo nie ma mocnego zapachu oraz nie zawiera takiej chemii jak zwykłe proszki do prania. Wrzucam ciuchy na "super szybkie" pranie, wirowanie na minimum, temp. na minimum, pół nakrętki płynu, 15 minut i ciuchy wyprane :) 



#44 sempik

sempik
  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 03 lipiec 2015 - 12:58

Ja Białym jeleniem w płynie lub Perwollem Sport and Active w płynie. Program prania ręcznego 30stC, wirowanie na 400 obr. (mniej u mnie się nie da).



#45 Omega

Omega
  • Użytkownik
  • 23 postów
  • SkądKraków

Napisano 14 sierpień 2015 - 14:56

Ja wszystkie rowerowe piorę po prostu w 30 albo 40'C, proszek albo płyn jaki akurat mam. I nic mi się działo z niczym od prania. Raz jedna koszulka się szybko zmechaciła, innym razem wkładka w spodenkach się rozjechała, ale to moim zdaniem nie od prania, tylko marne materiały były. 



#46 Jackk3

Jackk3
  • Użytkownik
  • 40 postów
  • SkądCalgary

Napisano 14 sierpień 2015 - 18:28

To  ja opisze co ja robie: od lat zawsze w pralce na najdelikatniejszym i 'zimnym' cyklu (40 min). Uzywam super delikatnego szamponu dla niemowlat czasami takiego plyny Assosa ktory byl razem ze spodenkami i koszulka w/w firmy.



#47 piotrkol91

piotrkol91
  • Użytkownik
  • 1383 postów
  • SkądBrzesko

Napisano 14 sierpień 2015 - 19:42

W tym roku mam nowy sposób: ciuchy do pralki, program "super szybki", 30 stopni, minimalne wirowanie (400 obrotów), i biały jeleń płyń do prania. Pranie trwa 15 minut. 



#48 Karuzelek

Karuzelek
  • Użytkownik
  • 73 postów
  • Skądnie wiem

Napisano 14 sierpień 2015 - 23:36

Ja gry piore strój w pralce (zazwyczaj z innymi ciuchami bo nie bede wstawiał jednej pralki dla 2 par spodenek i koszulek) to zauważyłem że zawsze mi ten strój sie elektryzuje bardzo i wpływa to na poprawną prace pulsometru (zaburzenia dość duże szczególnie jak wiatr uderza o koszulkę która jest trzepotana i uderza o pasek tętna) Testowałem pare pasków tętna(garmin, timex) i zawsze to samo. Dopiero pomógl spray antystatyczny do ubrań albo płukanie ubrań rowerowych w płynie do płukania. 

 

Nie wiem czy wy też tak macie?



#49 PeterMike

PeterMike
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 28 sierpień 2016 - 07:20

W tym roku mam nowy sposób: ciuchy do pralki, program "super szybki", 30 stopni, minimalne wirowanie (400 obrotów), i biały jeleń płyń do prania. Pranie trwa 15 minut. 

Możesz podać link albo całą nazwę tego płynu do prania? Biały Jeleń ma co najmniej 3 różne płyny do prania w swojej ofercie.

Ja do tej pory używałem szarego mydła Biały Jeleń, wymagało to ścierania na drobnej tarce w efekcie otrzymywałem pył a nie płatki mydlane. Wystarczyło dodać zimnej wody i momentalnie ten pyłek mydlany się w nich rozpuszczał (nie było potrzeby dodawania gorącej wody celem rozpuszczenia - tak jak ma to miejsce przy płatkach mydlanych).

Pytam bo chyba ten interes jest mało opłacalny. Mydło szare Biały jeleń kosztuje ponad 3zł, starcza co prawda na kilka prań ale za ok 9zł można kupić płyn do prania, tylko no właśnie czy te płyny do prania Biały Jeleń nie zawierają w składzie zmiękczaczy i innych substancji zapachowych?



#50 Marcin321

Marcin321
  • Użytkownik
  • 184 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 28 sierpień 2016 - 13:09

Wszystkie sportowe ciuchy piorę w bil sport active i jestem bardzo zadowolony. Recenzje robił kiedyś "enduro rider" na swoim blogu.

#51 piotrkol91

piotrkol91
  • Użytkownik
  • 1383 postów
  • SkądBrzesko

Napisano 28 sierpień 2016 - 13:43

Hej nie pamiętam co to był za płyn, jedynie wiem, że było napisane "biały jeleń płyn do prania" :) Od dłuższego czasu korzystam jednak z płynu do odzieży sportowej (bodaj perwoll) i w sumie nic złego z ciuchami się nie dzieje. 



#52 PeterMike

PeterMike
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 28 sierpień 2016 - 15:06

Wszystkie sportowe ciuchy piorę w bil sport active i jestem bardzo zadowolony. Recenzje robił kiedyś "enduro rider" na swoim blogu.

 

 

Hej nie pamiętam co to był za płyn, jedynie wiem, że było napisane "biały jeleń płyn do prania" :) Od dłuższego czasu korzystam jednak z płynu do odzieży sportowej (bodaj perwoll) i w sumie nic złego z ciuchami się nie dzieje. 

Spora różnica cenowa jest między nimi, czy cena przekłada się na jakość ma ktoś z Was porównanie?

Bil Sport Active 500ml - 12,5zł. Cena za litr = 25zł

Perwoll Sport 1L - 10zł. Cena za litr = 10zł



#53 Vegeta

Vegeta
  • Użytkownik
  • 159 postów

Napisano 28 sierpień 2016 - 21:08

Spora różnica cenowa jest między nimi, czy cena przekłada się na jakość ma ktoś z Was porównanie?

Bil Sport Active 500ml - 12,5zł. Cena za litr = 25zł

Perwoll Sport 1L - 10zł. Cena za litr = 10zł

 

Porównania nie mam, ale używam Perwolla od dawna i jest OK. Są też butelki 3L. Wychodzi jeszcze taniej. Do tego w jednym z dużych sklepów trafiłem dobrą promocję, więc kupiłem na zapas.



#54 Gorthin

Gorthin
  • Użytkownik
  • 231 postów
  • Skąd~

Napisano 29 sierpień 2016 - 19:35

Pamiętam jak kiedyś oglądałem Galileo, i akurat trafiłem na przydatne ciekawostki odnośnie uprawiania sportu, od tej technicznej strony, i tam właśnie było, że sportowe stroje powinny być prane delikatnymi środkami, w Galileo użyto żelu do ciała, mówiąc że to po prostu łagodny środek, który nie niszczy tkaniny. Była nawet scena, gdzie dziewczyna po treningu w stroju sportowym (typowy obcisły strój sportowy) weszła nawet prosto pod prysznic w ubraniu. Nie wiem na ile to prawda, ale osobiście piorę stroje kolarskie ręcznie w żelu do ciała. A raz na jakiś czas do pralki na delikatne, i nie używam proszku tylko płynu.


  • Senninho lubi to

#55 Pirx

Pirx
  • Użytkownik
  • 244 postów
  • SkądKlucze

Napisano 01 wrzesień 2016 - 08:15

Mnie się raz udało uprać rowerowe ciuchy na programie 90 stopni (jeden klik programatorem za daleko). Zorientowałem się, że coś jest nie tak, bo za długo pranie trwało, ale niestety już było płukanie, więc cały cykl grzania przeszły. Myślałem, że już po nich i co? A nic, zachowują się tak samo, jak przed owym praniem, nie skurczyły się, nie rozciągnęły, potówki nadal odprowadzają pot, nawet te silikonowe paski na nogawkach się nie zniszczyły. A Wy się tu przejmujecie, czy prać w specjalnym płynie, czy wystarczy zwykły Persil :)

Czego bym unikał, to używania płynów do płukania, a w każdym razie bardzo minimalne ilości, bo mnie czasami skóra swędzi od tego.

Oczywiście upranie kurtki membranowej w 90 stopniach i stosowanie zwykłego płynu do płukania (pozatyka pory, o ile jeszcze jakieś zostały po 90 stopniach) nie jest najlepszym pomysłem, ale zwykłe koszulki, spodenki, potówki, bandany, rękawiczki, nawet wełniane skarpety (używam w zimowych butach)  można bez kombinowania prać w "cywilnym" proszku czy płynie, oczywiście na maksymalnie 40 stopni.

Aha, te wełniane skarpety też uprałem wtedy na 90 stopni. Nie zmieniły nawet wymiaru, po prostu nic się nie stało.



#56 sirkozi

sirkozi
  • Użytkownik
  • 1023 postów
  • SkądGdańsk

Napisano 01 wrzesień 2016 - 13:23

Ja tam też piorę ze zwykłymi ciuchami na 40 stopni, 1000 czy ileś obrotów i nic się nie dzieje. Jedynie rękawiczki polarowe za 20zł z H&Ma się po takim czymś zeszmaciły.



#57 shmoo

shmoo
  • Użytkownik
  • 906 postów
  • SkądBrzeg, Wrocław, Bytom

Napisano 01 wrzesień 2016 - 15:06

Unikać trzeba tylko płynów do płukania oraz płynów do prania które zawierają lanolinę.
Odzież nie będzie już dobrze oddychać po lanolinie i kto wie włókno może nie będzie już tak odporne na tworzenie się bakterii bo na to ma wpływ jego struktura.



#58 Lizamah

Lizamah
  • Użytkownik
  • 6 postów
  • SkądМосква

Napisano 23 styczeń 2017 - 02:49

Zupelnie normalnie mozna prac. Ja piore tak jak len i bawelniane, w plynie na 40 stopni. Wazne jest prasowanie z mnostwem pary, latwiej zlamac konopie. Jesli to Indio to prasowac trzeba obowiazkowo, bo sie porobia trwale zagniecenia w miejscach gdzie chusta jest pozgniatana.



Dodaj odpowiedź