Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jakie Kupić Opony?


3510 odpowiedzi w tym temacie

#21 Malik

Malik
  • Administrator
  • 2495 postów
  • SkądZielona Góra

Napisano 27 listopad 2006 - 10:14

kiedy bralem pro2racey nie wiedzialem o istnieniu maxxisow ;-) teraz na pewno wezme xenithy.

#22 Mika

Mika
  • Użytkownik
  • 298 postów
  • SkądGliwice

Napisano 27 listopad 2006 - 11:20

Xenithy są bardzo fajne, polecam, osobiście lubię też columbiere`y (też maxxis). Na Continentalach różnych jexdziłam,ale wkurząło mnie,że z wierzchu się strasznie łatwo przecinyały i dość łatwo ścierąły (grand prix 3000). a z michelina tylko z pro race`ami miałam doczynienia i wolę maxxisy ;d

#23 ramzi

ramzi
  • Użytkownik
  • 31 postów
  • SkądTrójmiasto

Napisano 27 listopad 2006 - 13:14

Kiedyś BikeBoard przeprowadził test oporów toczenia opon szosowych.
Najmniejsze opory miały chyba Maxxisy : Detonator i Fuse zaraz za nimi Michelin : Carbon , Pro2 Race.
Skrót na stronce Bikeboardu

#24 Il Pirata

Il Pirata
  • Użytkownik
  • 51 postów
  • SkądRumia

Napisano 30 listopad 2006 - 02:36

hmm no ciekawe
czemu w takim razie na tdp na maxisach nie jeździ nikt :mrgreen:
chyba polska prasa jest na tyle biedna ze mozna nia pokierowac bedac producentem
w innych dziedzinach się to już zdażało np w prasie foto

#25 dorka

dorka
  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Skądgliwice

Napisano 30 listopad 2006 - 08:54

hmm no ciekawe
czemu w takim razie na tdp na maxisach nie jeździ nikt :mrgreen:
chyba polska prasa jest na tyle biedna ze mozna nia pokierowac bedac producentem
w innych dziedzinach się to już zdażało np w prasie foto


ale za to całe gk gliwice jezdzi na maxissach yo:P a to oznacza ze to kozackie oponki :P

#26 Corvus

Corvus
  • Użytkownik
  • 4 postów
  • SkądPoznań

Napisano 30 listopad 2006 - 10:27

A co myślicie o Continentalach Gp force i attack? Nie mam dużego doświadczenia z gumami ale wydają sie OK

#27 Karbon

Karbon
  • Użytkownik
  • 1876 postów
  • SkądŁódź

Napisano 30 listopad 2006 - 13:04

ramzi, Detonatory są typowo treningowymi oponami i czuć wyraźnie, że są wolniejsze od typowo wyczynowych opon.
Corvus, GP A&F mają bardzo złe opinie na RoadBikeReview i innych, ponieważ są nieodporne na przebicia. Mają również tak mało gumy na sobie, ze ścierają się w mgnieniu oka. Opony o podobnej masie, ale z wkładką kevlerową lub podobną stosuje się tylko na wyścigi, chyba, że ktoś chce zmniejszyć do maximum masę rotującą kół.
Tego typu, wyczynowe opony z wkładką odporną na przebicia to Schwalbe Ultremo i podobno Continental SuperSonic.

#28 Malik

Malik
  • Administrator
  • 2495 postów
  • SkądZielona Góra

Napisano 30 listopad 2006 - 13:43

u pawlaka komplet tych opon kosztuje ponad 320zl.
sporo. mozna za to kupic wiecej jak jeden komplet opon.

#29 ramzi

ramzi
  • Użytkownik
  • 31 postów
  • SkądTrójmiasto

Napisano 30 listopad 2006 - 14:10

Malik, ale o które opony ci chodzi ?? które to takie drogie są ??

#30 Il Pirata

Il Pirata
  • Użytkownik
  • 51 postów
  • SkądRumia

Napisano 30 listopad 2006 - 14:11

tak zmniejszanie ilosci gumy na rzecz gęściejszego oplotu, obniza masę rotującą i zmniejsza opory toczenia, oponka jesli jest z dobrze przyczepnej gumy to ścierać się bedzie troche szybciej
niestety najwiecej jezdzimy trenując, nie startujac.. mając ograniczone kieszenie, musimy wybierać jakieś kompromisowe rozwiązania. Oponki A&F czy inne z najwyższych półek mogą dać niezłe doznania na trasie, ale trzeba sie też liczyć ze można w jednej chwili zniszczyć oponę całkowicie (w tym sezonie kolega wyrzucił tak michelinke za 99pln - po prostu wjechał na zjeździe na jakieś żelastwo, rozciął ją fatalnie)
czy warto płacić w takim razie ponad 300 za opony?
jak sponsor placi to ma to wliczone w koszta reklamy, a my...


Dorka to że wasz klub jeździ na Maxxisach to oznacza tylko tyle, że menager dogadał się z dystrybutorem Maxxisa, lepsze kluby dogadują sie z dystrybutorami innych marek. Jak zaczniecie być grupą pro tuor to pewnie Michelin was wyposaży w kilka palet euro załadowanych oponkami. Taki life, w bloku wschodnim wygrywa się determinacją nie sprzętem...

#31 Malik

Malik
  • Administrator
  • 2495 postów
  • SkądZielona Góra

Napisano 30 listopad 2006 - 14:51

Malik, ale o które opony ci chodzi ?? które to takie drogie są ??


o zestaw GP force + attack.


Il Pirata: imo jesli nie masz x zer na koncie to nie warto. lepiej wziac opony z nizszej polki, ktore wcale az tak bardzo nie odbiegaja od tych drogich. takimi oponami sa np maxxis xenith. uzytkownicy tych opon porownuja je do pro2race'ow.

#32 Darek80

Darek80
  • Użytkownik
  • 336 postów
  • Skądokolice Łowicza

Napisano 30 listopad 2006 - 20:39

A co siądzicie o kenda KONTENDER ?

#33 tozik

tozik
  • Użytkownik
  • 530 postów
  • SkądPietrzykowice

Napisano 30 listopad 2006 - 21:59

Coś mogę powiedzieć o tych oponkach KENDY - nie będzie to b. miarodajne bo nie mam praktycznie żadnego porównania (to drugie moje opony szosowe w życiu - pierwsze to były tanie drutówki KENDY założone w gotowym rowerze), no i przejechałem na nich jak dotąd ok 4000 km.
Tutaj jest moja fotka w galerii L-B.
Nówki ważyły gdzieś po 215g więc waga jak za te pienądze (55zł /szt.) i dane katalogowe (250g) jest super. Jak je kupiłem wydawały mi się strasznie "szmaciane" - zwłaszcza na bokach i sądziłem, że to się musi chyba zaraz rozlecieć, ale jak piszę przejechałem już ok 4 kkm i nic się nie dzieję. Na trasie tylko raz złapałem kapcia, ale to było już na naprawdę fatalnej, praktycznie szutrowej drodze. W jednym miejscu z boku odpadł (zdarł się?) kwałek gumy tak 3x3mm i widać oplot. Nie miałem kasy na nowe opony i tylko zakleiłem to miejsce na wszelki wypadek z zewnątrz łatką i na czymś takim pojechałem na Klasyk K. i nic się nie stało. Sporo jeżdzę po drogach o fatalnej nawierzchni, pompuję ok 8-8,5 atm i wszystko jest OK. Ja jestem z tych opon jak na razie b. zadowolony - zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę. O trakcji nie wiele mogę powiedzieć bo jak piszę nie mam żadnego porównania. Ale wydaje mi się, że np. na mokrym sprawują się całkiem nieźle - na mokrym asfalcie odważyłem się na nich rozpędzić na zjeździe do prawie 70km/h więc chyba nie jest źle ;)

#34 Mika

Mika
  • Użytkownik
  • 298 postów
  • SkądGliwice

Napisano 01 grudzień 2006 - 17:39

El pirata to Ty się poczuwasz do przynależności do bloku wschodniego?
Dużo osób jeździ na maxxisach w Polsce i nie narzekają... Pozatym naprawde wypróbowałam różne modele, różnych producentów jeśli chodzi o oponki to moimi ulubionymi pozostaną columbiery... Za to w szytkach wygrywa continental :-)
Ale to jest moja subiektywna opinia...

#35 ramzi

ramzi
  • Użytkownik
  • 31 postów
  • SkądTrójmiasto

Napisano 01 grudzień 2006 - 17:46

a co to te columbiery ??

#36 Azariel

Azariel
  • Użytkownik
  • 98 postów
  • SkądTarnowskie Góry

Napisano 01 grudzień 2006 - 18:33

e tam pitolenie. nigdzie sie nie wygrywa sprzetem i taka jest prawda.

columbiere (czy jakos tak) to taki model opony maxxisa - zaden high-end, ma taki przeplatany, skąpy (aczkolwiek dość głęboki) bieznik
Dołączona grafika

a osobiscie naprawde nie widze zbyt wielkich roznic miedzy pro2race a xenithami - przynajmniej przy krotkodystansowej jezdzie na tych pierwszych. myslalem, ze niektorzy z Was wiedza juz, ze o jakosci nie koniecznie decyduje marka/pochodzenie przedmiotow :)

#37 Karbon

Karbon
  • Użytkownik
  • 1876 postów
  • SkądŁódź

Napisano 01 grudzień 2006 - 19:57

Kolega zdarł Pro2Race przy jednym hamowaniu do plecionki - może i przypadek, ale wrażenie na widzach robi nieprzyjemne. Poza tym te opony są bardzo ciasne, więc trzeba mieć trochę wprawy i...siły, żeby je zdjąć/założyć. Konieczność wymiany dętki na trasie będzie pewnie użytkownika tych opon kosztowała sporo nerwów.
Dla mnie najlepszymi oponami pozostają Michelin Carbon. Bardzo trwałe, dobrze trzymają się asfaltu, są dość szybkie, a przecięcie ich graniczy z cudem.

#38 Mika

Mika
  • Użytkownik
  • 298 postów
  • SkądGliwice

Napisano 01 grudzień 2006 - 21:11

w sumie carbonowe micheliny też mogą być, dość fajnie się trzymają w deszczu

#39 Malik

Malik
  • Administrator
  • 2495 postów
  • SkądZielona Góra

Napisano 04 grudzień 2006 - 11:21

Kolega zdarł Pro2Race przy jednym hamowaniu do plecionki - może i przypadek, ale wrażenie na widzach robi nieprzyjemne.


jak nie potrafi hamowac to sie nie ma co dziwic. kto blokuje kolo w rowerze szosowym? :-|

Poza tym te opony są bardzo ciasne, więc trzeba mieć trochę wprawy i...siły, żeby je zdjąć/założyć. Konieczność wymiany dętki na trasie będzie pewnie użytkownika tych opon kosztowała sporo nerwów.


moim zdaniem o tym czy opona wchodzi latwo czy ciezko decyduje przede wszystkim rodzaj obreczy i opaski.. zarowno w szosie jak i w mtb.
moje pro2racey zakladam/sciagam na mavici open pro bez uzycia lyzek.

#40 Il Pirata

Il Pirata
  • Użytkownik
  • 51 postów
  • SkądRumia

Napisano 05 grudzień 2006 - 01:48

co do hamowania i zakładania oponek rzeczywiście zgadzam się z Malikiem
no niestety zer mało wiec szczytem mojej cierpliwości jest 120pln/szt choć zazwyczaj kupuje tańsze albo taniej
...jak mawia mój znajomy emerytowany kolarz "słuchaj ..my się nie ścigamy.." - czasem warto odpuścić...

mili państwo co do maxxisów to ja nie mowię że to totalny śmieć...
(sam je zjeżdziłem jak opisywałem - wytrzymały może z 7 t km - Detonatory (nawiasem tez byly ciasne jak cholera)
ale
jak mam mozliwość wyboru to juz ich unikam, po prostu jak zdaży sie słabość oplotu i ogladam jakieś guzy na oponie która tłucze mi co obrót :) to dostaje jakiegoś urazu do firmy:)) + kilka poślizgów na mokrych serpentynach

zgadzam się równierz że nie wygrywa się sprzętem Azariel ale można nim czasem przegrać i nietylko ten słaby potrafi się zepsuć. Kwestia który częściej, żeby nie było, że się przegra z czystej statystyki...

mika kraje gdzie kolarstwo się rozwijało zawszę trochę bujniej leżą jak i leżały w zachodniej Europie - dla nich jesteśmy, jak nie blokiem wschodnim, to conajmniej jego pograniczem...
wybacz urażoną dumę ale przyznasz że tu kolarstwo wygląda trochę inaczej
nie bez powodu tak mówie, nie chce cytować "książek Lance'a", ale z mojego podwórka słyszę opowieści o rodzicach kolarza zapewniających 2 samochody techniczne dla ekipy, albo o młodych, których rodzice muszą dopłacać do ich kariery... itp itd
Powiedziałem to ironicznie ale to smutny fakt...



Dodaj odpowiedź