Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jak Namówić Żonę Na Kolarstwo?


87 odpowiedzi w tym temacie

#81 marvelo

marvelo
  • Użytkownik
  • 2742 postów
  • SkądKrasnystaw

Napisano 05 lipiec 2016 - 23:14

Daj jej spokój z tym kolarstwem, bo będziesz żałował ;-) .

https://mpora.com/ro...ly-sore-cycling

http://www.ncbi.nlm....cles/PMC117232/


  • Maciejos lubi to

#82 herbatniczek

herbatniczek
  • Użytkownik
  • 181 postów

Napisano 03 sierpień 2016 - 17:16

Ja swoją namówiłem moja do rowerowania zabierając ja na maraton, gdzie był dystans rodzinny 30km i kobitki z dziećmi nawet jechaly. Musiała na mnie czekać no była kierowca, także były emocje, nazwiska były wyczytywanie. Można wypożyczyć rower gdzieś na wakacjach i pokazać jak ładne mogą być szlaki, nie dojdzie się 30km piechotą w głąb parku narodowego. Potem pokazałem jej różnice w rowerze za 1tys a za 6tys. Ciężko zacząć od koparki jeśli się tego nie rozumie, lepiej od cross ale takiego 8-9kg, żeby złapała bakcyla, koniecznie strój rowerowy, pielucha.

A my dziś na szososowkach zrobiliśmy 45km po Karkonoszach :)
  • herbatniczek lubi to

#83 inbox292

inbox292
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 25 listopad 2016 - 15:30

Witam, moim zdaniem powinna sie zgodzic na jeden taki probny, wspolny wypad.Dokladnie wybierz trase-tam gdzie sa fajne rzeczy do zobaczenia.Powinna zlapac bakcyla a jesli nie no to trudno- nie mozna nikogo do niczego zmuszac:)



#84 Cyklo Ziutek

Cyklo Ziutek
  • Użytkownik
  • 634 postów
  • SkądPuławy

Napisano 25 listopad 2016 - 17:06

Nie namawiajcie żon na jazdę rowerem!

Moja jeździ od 20 lat codziennie wszędzie gdzie może (z wyjątkiem salonu). A ja miałem 20 lat przerwy po dość aktywnym jeżdżeniu. Co gorsza musiałem jej złożyć rower miejski ze starej kolatki (rama 1978r.).

Teraz też nie jeździmy razem, bo nie interesują jej wycieczki na 150km w tempie 25km/h.



#85 stryjek

stryjek
  • Użytkownik
  • 279 postów
  • SkądSobótka

Napisano 09 luty 2017 - 07:40

Moja też średnio chciała jeździć a teraz nawet na trenażer czasami wsiada :)

Jest dobrze, bo przy ładnej pogodzie nie trzeba już wcale namawiać :), teraz tylko urabiam ją na szosę, powoli mięknie :D 



#86 Cyklo Ziutek

Cyklo Ziutek
  • Użytkownik
  • 634 postów
  • SkądPuławy

Napisano 09 luty 2017 - 08:42

U mnie tylko sprawdziłyby się 2 rowery wyprawowe. Sakwy, torby, namiot i wielodniowe wyjazdy. Ale sezon na takie wyprawy w PL jest krótki.



#87 kolarz34

kolarz34
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 12 marzec 2017 - 20:32

Ja kiedyś miałem z tym problem, ale on zniknął, kiedy po prostu wcisnąłem rowery do bagażnika i pojechaliśmy nad morze - np. podczas 10-dniowego pobytu śmiało można ze dwa dni wygospodarować na ruch na świeżym powietrzu i wtedy jest najlepsza szansa, że żona złapie tzw. bakcyla :).


Zapalony amator kolarstwa, który głównie przygląda się jednak wyczynom naszej polskiej czołówki. W wolnym czasie miłośnik chodzenia po górach i wesołego towarzystwa. Raz na czas lubię zamknąć się w swoim pokoju i czytać o inwestycjach, poznaję tajniki inwestowania z naciskiem na strategie opcji binarnych.

 

Nawet najgorszy kolarz jest wciąż wybitnym sportowcem - święte słowa.


#88 grzesiek32

grzesiek32
  • Użytkownik
  • 916 postów
  • Skądśląskie

Napisano 12 marzec 2017 - 22:40

Prof.Znaniecki nazywał to zboczeniem nadnormalnym :P



Dodaj odpowiedź