Skocz do zawartości


Zdjęcie

szytka vs opona


266 odpowiedzi w tym temacie

#21 kobrys

kobrys
  • Użytkownik
  • 1574 postów
  • SkądKraków/Częstochowa

Napisano 02 kwiecień 2010 - 20:49

No dobra ale opon nie machniesz na 10Bar bez jąknięcia... przynajmniej ja się jeszcze nie spotkałem z dętkami które by takie zabiegi u mnie przeżyły... średnio rozrywa mi ze 3dętki od przepompowania w roku...

#22 Mac

Mac
  • Użytkownik
  • 385 postów
  • SkądPuławy

Napisano 02 kwiecień 2010 - 20:54

A jeśli patrząc tylko na gumy, to różnica w masie rotującej jest duża? Popatrzmy na przykład:
- szytka Continental Competition 28 cali x 22 mm ma 260g
- zestaw: opona Continental Ultrasport 700x23 z aramidowym zbrojeniem stopki to 254g, dętka Michelin Latex ma 60g, więc suma to 314g
Różnica to tylko 54 gramy


Chyba chciałeś powiedzieć AŻ 54g na 1 kole,masy na obwodzie. To dużo.A gdzie opaska (ew. koreczki) i cięższa obręcz?Szytki zawsze trzeba rozpatrywać w kategori systemu, a nie tylko samej gumy. Co do tych ciśnien to szytka niesie nie tylko przez ciśnienie, tylko przez konstrukcję i sposób współdziałania z obręczą. Ośmielam się też twierdzić, że bardzo mało jest opon, które trzymaja na zakrętach w sposób zbliżony do szytek.

#23 Jelitek

Jelitek
  • Użytkownik
  • 989 postów
  • SkądKraków Bronowice

Napisano 02 kwiecień 2010 - 21:01

Różnica w jeździe? Jest ogromna i to między twardymi szytkami Tufo, a elastycznymi Vittoria. Z oponami nie ma porównania.


A to ciekawe bo w niemieckim Tourze był test opon i szytek i pisali tam że nawet najlepsze szytki przyczepnością w zakrętach i na mokrym nie dorównują oponom. Skoro szytki są takie super cacy to dlaczego w peletonie większość jeździ na oponach??

http://www.conti-onl..._gp4000s_en.pdf

:arrow: powyżej jest ten test.

#24 SPIKE

SPIKE

    Spike

  • Użytkownik
  • 4542 postów
  • SkądKraków

Napisano 02 kwiecień 2010 - 21:04

A propo wag to na ten rok szytka Vittori - 190 g .
Opony także takie są o tej samej wadze 700 x 20 ( 19 ) .

Z presp[ektywy finansowej szytka jako system obrecz i opona jest sporo droższą inwestycją i bardziej kłopotliwą w eksploatacji, no chyba ze mamy x kompletów kół.

#25 h/k

h/k
  • Użytkownik
  • 1284 postów
  • SkądRumia

Napisano 02 kwiecień 2010 - 21:13

Szytki kłopotliwe? Przywalisz w dziurę kołem na oponę i masz po dętce na pewno, a może i po obręczy. Zrób to samo obręczą szytkową, a nic się nie stanie, nawet karbonowej. Szytki nie da się tak uszkodzić.

No, oponowym kółkiem na torowisku nieraz przyrąbałem przednim i zaraz tylnym na bis, do gołej obręczy... :mrgreen: Dętki zawsze przeżyły bez szwanku. Tyle, że szybko nie jechałem, jakieś 10-12 km/h.
"Opony - nie dla szosówek" to zbyt ogólne pojęcie, jestem zgodny co do wcześniejszych osób piszących, iż na amatorskie potrzeby wystarcza zestaw opona + dętka. Nie do kompozytowych obręczy rzecz jasna. ;-)
Jestem też ciekaw, w jaki sposób łatałbyś rozcięcie na szytce w trasie. :-P W dobrej klasy cynglach to zdarza się rzadko, ale jeśli... Oponkę w takim wypadku elegancko można ściągnąć, załatać taśmą izolacyjną, a dętkę zwykłą łatką z klejem. I jedziesz dalej!
Co do ciśnienia dopuszczalnego to masz kobrys rację, ale myślę, że nie trzeba w opór ładować ciśnienia w koła. Byleby guma się nie gięła, choć ja osobiście wolę jeździć na lekko kładącym się bieżniku.
Ok. 100-150 gramów/koło to nie jest wielka różnica, na treningu to nie powinno mieć dużego znaczenia. Owszem, na wyścig to warto mieć lżejszy sprzęt. A w sumie szytki to także kwestia gustu. Nie wszyscy je lubią. ;-) Sam niedługo chyba spróbuję i dam znać, jak się na nich jeździ.

Ośmielam się też twierdzić, że bardzo mało jest opon, które trzymaja na zakrętach w sposób zbliżony do szytek.

A ciekawi mnie dlaczego? :-)

#26 Jelitek

Jelitek
  • Użytkownik
  • 989 postów
  • SkądKraków Bronowice

Napisano 02 kwiecień 2010 - 21:14

Tam jest napisane (w tym teście) że nawet najlepsze szytki są z tyłu za oponami zwijanymi, jeśli chodzi o trakcję i przyczepność. Montaż też jest kłopotliwy. Natomiast zaletą sztyki jest to że przy nagłej utracie powietrza jest bezpieczniejsza, ale klej nie jest zbyt bezpiecznym mocowaniem w przypadku jazdy bez powietrza.

Zgadzam się z tym że oddziaływanie opona - obręcz jest lepsza w przypadku szytki. Bo odpada tarcie opona - dętka.

#27 Mac

Mac
  • Użytkownik
  • 385 postów
  • SkądPuławy

Napisano 02 kwiecień 2010 - 21:22

A to ciekawe bo w niemieckim Tourze był test...


Wszyscy jeżdzą na różnych oponach i szytkach, a na końcu i tak zawsze zwycięża continental :lol:

Tylko jakoś zawodowcy nie mogą sie do tego przekonać i męczą się na tych kiepskich szytkach. Dla mnie za oponami przemawia tylko prostota i łatwość obsługi w wypadku wymiany. Po prostu jest łatwiej i taniej.

[ Dodano: 2010-04-02, 22:31 ]

A ciekawi mnie dlaczego


Bo inaczej się troszkę układa, biorąc pod uwagę konstrukcję (bardziej okrągłą). Gdzieś widizałem przekroje itd. Dobre opony nadrabiają obecnie za to świetnymi mieszankami gumy w połączeniu z lateksowymi (niestety niezby trwałymi) dętkami. Wydaje mi się, że kasa idzie na rozwój opon bo z tego są pieniądze dla producentów.Natomiast wyrafinowane szytki nadal robione sa przez małe manufaktury (Np.Dugast) które nie wiem czy stosują najnowsze superhiper wypasione mieszanki gum.

#28 Miguel

Miguel
  • Użytkownik
  • 833 postów
  • SkądGOP - Będzin

Napisano 02 kwiecień 2010 - 21:33

Tylko, że zawodnicy nie jeżdżą na Tufo, czy innych szytkach za 90zł/sztuka, a raczej na prototypowych Vittoriach albo wyrobach mniejszych firm, co stoją na ebayu po 400-500 zł/sztuka. Dlatego jest im tak dobrze.

#29 Mac

Mac
  • Użytkownik
  • 385 postów
  • SkądPuławy

Napisano 02 kwiecień 2010 - 21:39

Miguel, o to chodzi.

#30 kobrys

kobrys
  • Użytkownik
  • 1574 postów
  • SkądKraków/Częstochowa

Napisano 02 kwiecień 2010 - 21:53

W ubiegłym roku na jednym z wielkich turów widziałem rowery czasowe jednej z drużyn która miała schwalbe ultremo pozakładane i to w wersji clincher a nie tubular...

#31 orlowski

orlowski
  • Użytkownik
  • 32 postów
  • SkądKamień Pomorski

Napisano 02 kwiecień 2010 - 21:59

Przez dziesięć lat używałem szytek zawodniczo . Na dziś ,po prostu nie chce mi się babrać z klejem i całą procedurą montażową. Całkowicie jest mi to obojętne ,czy jadę treningowo 28 ,30 ,35 kmh na oponie czy na szytce.
Na jesień i zimę Vittoria Zafiro (ani jednej nie udało mi się przebić ,choćby na szutrze).Na sezon letni GP4000 lub Ultremo.
Szytki są dla ścigantów praktykujących i osób które bez nich żyć nie mogą.Na co dzień ,tylko opony- do wyboru ,do koloru.

#32 SPIKE

SPIKE

    Spike

  • Użytkownik
  • 4542 postów
  • SkądKraków

Napisano 02 kwiecień 2010 - 22:37

Ta ciekawe, Continental zwycieża , chyba u maniaków co sami się podkrecają i kupuja co leci jak leci nie zastanawiajac się co jeszcze jest na rynku z opon :mrgreen:

Szytki opony, blondynki, czarne , rude , kręcone , gładkie, okragłe , płaskie co kto lubi do wyboru i koloru.

A ja będę miał bezdętki i tyle :-P i to się kręci.

#33 kobrys

kobrys
  • Użytkownik
  • 1574 postów
  • SkądKraków/Częstochowa

Napisano 02 kwiecień 2010 - 22:45

A ja będę miał bezdętki i tyle :-P i to się kręci.


to kiedy Spike robimy test z kolcem jak na filmiku z notubes?

#34 SPIKE

SPIKE

    Spike

  • Użytkownik
  • 4542 postów
  • SkądKraków

Napisano 03 kwiecień 2010 - 08:51

HM, a kto sponsorem ??? :mrgreen:

#35 marceln

marceln
  • Użytkownik
  • 476 postów
  • Skąd3city

Napisano 03 kwiecień 2010 - 09:21

Najciekawsze rzeczy jakich można się dowiedzieć na forumszosowym nt szytek

-zawodowcy jeżdżą w większości na oponach
-opony mają lepszą przyczepność od szytek

czy jeszcze pominąłem jakieś wypowiedzi "specjalistów", którzy z szytek nigdy nie korzystali??

:lol:

#36 intel action

intel action
  • Użytkownik
  • 934 postów
  • Skądkielce

Napisano 03 kwiecień 2010 - 09:24

A ja podzielam wypowiedź kolegi który napisał że szytki są dobre do ścigania a na zwykły trening oponka ;-) . U nas na zbiórkach to nawet Zbyszek piątek zasuwa ostatnio na oponach michelin ;-)

#37 Jelitek

Jelitek
  • Użytkownik
  • 989 postów
  • SkądKraków Bronowice

Napisano 03 kwiecień 2010 - 11:08

marceln, ten swój sarkazm schowaj sobie w kieszeń. :-/ Nigdzie nie pisałem że uważam że szytki są gorsze od opon, ale poddałem w wątpliwość słowa że opony są złe, przytaczając argument. Nie jeździłem na sztykach bo nie mam czasu by się z tym babrać i kasy, a myśl o tym że mam złapać gumę daleko od domu i nie mieć za bardzo co z tym zrobić mnie zniechęca do tego rozwiązania. Jeśli ktoś mi zasponsoruje koła z szytkami to będę mógł powiedzieć co jest lepsze.

Natomiast co do szytek w pro tourze to profi nie zawsze jeżdżą na tym co im sponsor daje. Czasem zmieniają na to co im bardziej pasuje. Dla przykładku części FSA w Cervelo Test teamie (niektórzy jeżdżą na korbach FSA zamiast Rotora, albo na sztycach FSA zamiast 3T).

Czyli rozumiem że każdy test w niemieckiej gazecie jest lobbowany na rzecz niemieckich producentów? W takim razie proponuję by

#38 Karbon

Karbon
  • Użytkownik
  • 1876 postów
  • SkądŁódź

Napisano 03 kwiecień 2010 - 11:51

Kiedyś jeździłem na oponach, teraz jeżdżę tylko na szytkach. Oponę na trasie zniszczyłem tylko raz (stara Vittoria rozerwana została z boku przez kamień i to przy dużej prędkości). Reszta kapci była spowodowana przez dobicia. Jedną obręcz zniszczyłem też na dziurze - rozeszły się na boki krawędzie obręczy.
Szytki nie przebiłem nigdy.
Jak widać z mojego przykładu o rozcięcie opony jest trudno. O rozcięcie szytki jeszcze trudniej. Ewentualne małe dziurki można łatać w szytkach uszczelniaczem, np. Vittoria Pit Stop w spreju i nawet nie trzeba dotykać przy tym szytki. Wymiana dętki na trasie jest zajęciem brudnym i bardziej czasochłonnym.
Pomijam temat całej frajdy w jeździe na profesjonalnych szytkach.

#39 Gump

Gump
  • Użytkownik
  • 115 postów
  • SkądUstrzyki Górne

Napisano 03 kwiecień 2010 - 12:13

Dla mnie frajdą jest sama jazda szytka czy opona to mniej istotne.
  • kapu925 i banditoz lubią to

#40 wezuwiusz

wezuwiusz
  • Użytkownik
  • 23 postów
  • SkądGorzów Wlkp / Kraków

Napisano 03 kwiecień 2010 - 12:21

Jest jeszcze tzw. fason. Jedni wyciągają koszule na dwa palce z rękawa i wyglądają jak Bond w kasynie a inni wyciagają koszulę ze spodni i wyglądają jak Ferdynand Kiepski. Chodzi o trzymanie pewnego etosu, tak samo łatwiej przeczytać czytadło niż Gadamera ale... no ale jest Róznica :D Tak samo z szytkami. Pomijając to że naprawdę je sie demonizuje nieco nad wyraz. Są eleganckie a do tego praktyczne. Można to robić dla tzw. jakości życia poprostu tak samo jak wygodnie jest wysłać meila ale list napisany na papierze ładnym pismem ma swoją Wartość. Tak samo świadomość zabiegów poczynionych z kołem i gumą ma znaczenie dla kolarza tak jak kochanka szykuje się do spotkania z ukochanym tak my tu kleimy opony i nie zamienilibyśmy dwudziestu godzin czekania na cztery bo tu musi być Duch. To takie religijne też zabiegi potrochu ( słyszeliście o teoriach amerykańskich krosiarzy o klejeniu szytek w pewnych fazach księżyca?) . Trochę się rozpisałem ale to przecież Szytki :D



Dodaj odpowiedź