Skocz do zawartości


Zdjęcie

Velo Furman - Od Amatora Do Zawodowca

trening blog pasja życie

26 odpowiedzi w tym temacie

#21 sirkozi

sirkozi
  • Użytkownik
  • 1024 postów
  • SkądGdańsk

Napisano 22 grudzień 2016 - 09:53

Za nisko schodzisz przy przysiadzie, bo zaokrąglają ci się plecy na dole ruchu. Tzw. butt wink. Popracuj nad mobilnością.


  • VeloFurman lubi to

#22 VeloFurman

VeloFurman
  • Użytkownik
  • 83 postów
  • SkądSuchedniów

Napisano 22 grudzień 2016 - 20:49

Trafna uwaga, punkt za spostrzegawczość. :P Ale mój buttwink nie jest spowodowany głębokością lecz czymś innym, ale pracuję nad tym aby go zniwelować. Tu masz bardzo fajny artykuł na ten temat: http://strengthcoach.pl/buttwink.htm lub filmik: https://www.youtube....h?v=XeMehua04QA



banner1-1.png

#23 sirkozi

sirkozi
  • Użytkownik
  • 1024 postów
  • SkądGdańsk

Napisano 22 grudzień 2016 - 21:45

To właśnie mam na myśli - nie schodź tak nisko, dopóki nie poprawisz mobilności. Zaokrąglone plecy i duży ciężar na barkach to nieciekawe połączenie i łatwo sobie zrobić krzywdę.

 

Możesz też spróbować jednej lub obu z tych rzeczy - front squat zamiast back squat i podkładki pod pięty, np. krążki 2,5kg, jeśli nie masz butów do podnoszenia ciężarów. Podniesiona pięta pozwala zejść niżej osobom ze słabą mobilnością. Fronty są trudniejsze i na pewno będziesz musiał trochę zmniejszyć obciążenie.



#24 VeloFurman

VeloFurman
  • Użytkownik
  • 83 postów
  • SkądSuchedniów

Napisano 24 grudzień 2016 - 13:16

To właśnie mam na myśli - nie schodź tak nisko, dopóki nie poprawisz mobilności. Zaokrąglone plecy i duży ciężar na barkach to nieciekawe połączenie i łatwo sobie zrobić krzywdę.

 

Możesz też spróbować jednej lub obu z tych rzeczy - front squat zamiast back squat i podkładki pod pięty, np. krążki 2,5kg, jeśli nie masz butów do podnoszenia ciężarów. Podniesiona pięta pozwala zejść niżej osobom ze słabą mobilnością. Fronty są trudniejsze i na pewno będziesz musiał trochę zmniejszyć obciążenie.

 

Tak też zrobię, dzięki za słuszne uwagi. 💪



banner1-1.png

#25 VeloFurman

VeloFurman
  • Użytkownik
  • 83 postów
  • SkądSuchedniów

Napisano 24 grudzień 2016 - 13:29

Ho-Ho-Ho 🎅🎅🎅
 
Wesołych świąt, aby ☀ świeciło przez 365 dni, a nogi kręciły się jak należy.
 
Wasz Karol Furmańczyk aka. VeloFurman. 🎄🎄🎄

 

kartka31.png



banner1-1.png

#26 VeloFurman

VeloFurman
  • Użytkownik
  • 83 postów
  • SkądSuchedniów

Napisano 14 styczeń 2017 - 21:15

2017-01-14-08-05-19-11.jpg

 

TEST #3 14.01.2017 (link do FB)

 

Minęło prawie półtora miesiąca od ostatniego testu. Przyszedł czas na ponowne sprawdzenie formy po bardzo trudnym okresie, spowodowanym słabą pogodą która utrudniała trenowanie, mam nadzieję że niedługo dobiegnie on końca i będzie można wziąć się na poważnie za robotę.

 

Wracając do testu. Test przeprowadzałem na tej samej zasadzie co poprzednie, dla tych co nie wiedzą o czym mówię zapraszam do postu https://www.facebook...171381822939467 . W dzisiejszym teście wytrzymałem o 2 minuty krócej niż poprzednim razem, ale o 30 sekund dłużej niż przy pierwszym teście, powiecie: oooo wytrzymał pół minuty dłużej, a trenował 2.5 miesiąca, cienki jest. Lecz nie w tym rzecz, haczyk tkwi w mojej wadze.

 

Podczas pierwszego testu, w którym wytrzymałem 1 min 36 s na poziomie ~347 W (8/10 na trenażerze TACX), ważyłem 81.5 kg (tak wiem dużo 1f603.png :D ), dzisiaj zatrzymałem się na tym samym poziomie dopiero po 2 min 7 sekundach czyli o 31 s dłużej, lecz moja waga wynosiła już 74.2 kg. Chodzi tu moi drodzy o W/kg, czyli ile jestem w stanie wygenerować mocy/watów na każdy kilogram mojej masy ciała, im więcej W/kg tym lepiej. 1f609.png ;) Przy pierwszym teście wytrzymałem 1:36 min na poziomie 4,26 W/kg, dzisiaj było to 2:07 min i 4,67 W/kg. Jako ciekawostkę podam że najlepsi górale świata jeżdżą na poziomie 6 W/kg, lecz nie wytrzymują na tym poziomie 3 minut, a całe podjazdy, których długość waha się od 30 minut do nawet godziny.

 

Ale jest jeden mankament. Podczas poprzedniego testu zatrzymałem się na 9/10 poziomów ~ 385 W, wtedy moja waga wynosiła 77.5 kg i moc przy jakiej osiągnąłem swój max, była na poziomie 4.97 W/kg. Jak łatwo zobaczyć 4.97 jest większe od dzisiejszego 4.67. 1f615.png:/ Idąc za ciosem, w myśl progresu, powinienem dzisiaj osiągnąć ponad 5 W/kg, lecz gdzieś popełniłem błąd. Może jest to spowodowane tym że od dawna nie jeździłem na dworze, ze względu na pogodę, a jednak trenażer to nie to samo co klasyczny kolarski trening. Może popełniłem błąd w diecie, kto wie. Powodów może być dużo, lecz trzeba na spokojnie wszystko przeanalizować, zmodyfikować i mam nadzieję że gdy zaraz wyjdzie słońce, białe gówno stopnieje i zaczniemy porządnie, jak na kolarza przystało, trenować, przy następnym teście braknie nam skali. 1f609.png ;)

 

 

Nie będę się rozpisywał o tętnie bo szczerze, nie ma ono większego znaczenia tutaj ponieważ, jest nie miarodajne, ale o tym już niedługo w pierwszym od dawien dawna wpisie na blogu.

 

 

ss3-test3.jpg

 

 


  • air lubi to

banner1-1.png

#27 VeloFurman

VeloFurman
  • Użytkownik
  • 83 postów
  • SkądSuchedniów

Napisano 04 luty 2017 - 19:01

Nowe, mam nadzieję, cykliczne posty z serii "Ciekawostki od VeloFurman'a":

Z cyklu ciekawostki od VeloFurman'a: 🤔🤔🤔

#1 Gęstość powietrza, a nasza prędkość na rowerze.

Jadąc kiedyś w zimę na rowerze, pewnie zastanawiałeś się: "cholera, czuję się jak czołg, coś mnie hamuje". Spokojnie, jest dla Was (i dla mnie) pocieszenie, tym czymś co nas hamuje, nie jest tylko zimowy tłuszczyk, czy po prostu tymczasowy brak formy.

Naszym sekretnym zimowym przeciwnikiem, jest gęstość powietrza. Przy temperaturze, która teraz panuje w ciągu dnia, czyli głównie 0°C, wynosi ona ~ 1.29 kg/m³. W temperaturze w miarę neutralnej, czyli w naszych wymarzonych, załóżmy, 20°C, gęstość powietrza jest już na poziomie ~ 1.20 kg/m³. To czysta teoria, a teraz trochę po polsku.

Jak wiadomo ruszając ręką w powietrzu dużo mniej się zmęczymy, niż gdybyśmy ruszali nią np. w wodzie, a to z powodu omawianej gęstości. Gęstość wody > gęstość powietrza. Tak samo jest gęstością powietrza w różnych temperaturach, im cieplej, tym gęstość jest mniejsza.

Zakładając że warunki są takie same i zmienia się tylko temperatura, a wraz z nią gęstość powietrza (waga, moc itd. wszystkie parametry i forma zawodnika są identyczne) to jeśli w temperaturze 0°C jedziemy z prędkością 30 km/h, to przy 20°C, będziemy jechali już 31 km/h. Jak widać nasza prędkość wzrosła o 1 km/h, biorąc pod uwagę tylko gęstość powietrza. Może to niewiele, ale jakbyśmy uwzględnili też to, że w zimę nosimy na sobie z 5 razy więcej ciuchów, co waży, no i oczywiście samopoczucie związane z komfortem termicznym i słoneczkiem, to na pewno zyskamy jeszcze trochę prędkości.

A jak wiadomo, im większa prędkość, tym gęba bardziej się cieszy. :D 🚴💨

Chcecie więcej ciekawostek? Lajkujcie a dostaniecie. :D

W infografice użyłem prac @zirconicusso :
http://www.freepik.c...ound_941341.htm

 

gc499stoc59bc487-powietrza.png

 



banner1-1.png



Dodaj odpowiedź



  

Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: trening, blog, pasja, życie