Skocz do zawartości


Zdjęcie

Skradziony Rower Na Terytorium Anglii A Wystawiony W Polsce

skradziony rower

19 odpowiedzi w tym temacie

#1 jooni22

jooni22
  • Użytkownik
  • 12 postów

Napisano 14 październik 2016 - 12:30

Witam,

skradziono mi rower na terytorium UK (obecnie tam mieszkam), zgłosiłem to na policję w Anglii i zacząłem szperać po aukcjach, na angielskich stronach nic nie znalazłem, za to przeszukałem na allegro i znalazłem swój rower jestem pewny na 95%, co mam w takiej sytuacji zrobić, w grudniu będę w Polsce, muszę zgłosić kradzież w Polsce, czy policja ma bazę danych z Anglii?, ma ktoś pojęcie jak to wygląda?.



#2 mikroos

mikroos
  • Użytkownik
  • 5295 postów
  • SkądSzczecin/Poznań

Napisano 14 październik 2016 - 13:03

Po dwóch miesiącach to szukaj wiatru w polu... Aukcja to żaden dowód - w żaden wiarygodny sposób nie udowodnisz, że to był ten egzemplarz.

 

Zadzwoń po prostu do swojej rejonowej jednostki policji w Polsce (nie blokuj linii na 997/112!) i ustal z nimi, jakie masz opcje.


rowerplus-logo-2.png

#3 Prozor

Prozor
  • Użytkownik
  • 3675 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 14 październik 2016 - 13:36

Albo go odkup zawierając umowę kupna-sprzedaży. Tyle tylko, że przez kogoś w kraju. Będziesz miał wtedy dane złodzieja/pasera i możliwość pozwania złodzieja/pasera do sądu lub też ścigania go przez policję podając go na tacy. No fakt, kasę trzeba wyłożyć, ale istnieje prawdopodobieństwo, że się zwróci... Problem tylko z weryfikacją, czy to na pewno ten sam rower. Najlepiej byłoby przylecieć na wizję lokalną (odbiór osobisty) jeśli rower jest dość kosztowny, to chyba to jest dość sensowne...


Giant TCR Composite                                  24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png STRAVA 24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png
::::Powered by SRAM REDTM      GarminConnect.png
                                                   Grupa Forum na Garmin Connect - zapraszam!


#4 big75

big75
  • Użytkownik
  • 1046 postów
  • Skądpolska

Napisano 14 październik 2016 - 14:04

Albo go odkup zawierając umowę kupna-sprzedaży. Tyle tylko, że przez kogoś w kraju. Będziesz miał wtedy dane złodzieja/pasera i możliwość pozwania złodzieja/pasera do sądu lub też ścigania go przez policję podając go na tacy.

Tylko, że nawet jak masz dane złodzieja to niekoniecznie zawsze coś tam się odzyska.

 

W styczniu ukradli nam dwa rowery, górale ( jeden kupiony za 4000 pln drugi składany ) .

 

Dwa miesiące temu dostałem pismo z sądu , wezwanie na rozprawę( konkretnie wskazano że ja pokrzywdzony , Grzegorz (chyba) P sprawca...)

Byłem na policji , zorientować się o co chodzi - powiedzieli żeby się specjalnie nie podpalać .

Znają tego gościa co kradnie , co jakis czas go łapią i wypuszczają- problem jest tylko złapać go na gorącym uczynku albo wymusić przyznanie się do winy.

 

Gość natychmiast upłynnia skradzione rzeczy, nigdzie nie jest zameldowany, nie pracuje legalnie .W zasadzie szansa odzyskania czegokolwiek w moim ( brata) przykładzie ....zerowa.

 

Tutaj może jest inaczej bo jakiś adres zameldowania jednak pewnie jest.



#5 m.arek

m.arek
  • Użytkownik
  • 144 postów

Napisano 14 październik 2016 - 14:07

@Prozor świadome kupno kradzionego to też paserstwo.

#6 Prozor

Prozor
  • Użytkownik
  • 3675 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 14 październik 2016 - 14:17

Własnego?

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka


Giant TCR Composite                                  24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png STRAVA 24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png
::::Powered by SRAM REDTM      GarminConnect.png
                                                   Grupa Forum na Garmin Connect - zapraszam!


#7 kugel

kugel
  • Użytkownik
  • 1406 postów
  • SkądLegnica

Napisano 14 październik 2016 - 18:45

Kupno nawet własnego roweru od złodzieja teoretycznie byłoby przestępstwem, bo przepis nic nie mówi o tym, w jakim celu nabywa się rzecz od złodzieja. Ja bym zorganizował ,,obejrzenie roweru'' w celu rzekomego zakupu w porozumieniu z Policją. Niech zgarną typa podczas tej czynności. Będą zadowoleni bo przy okazji namierzą miejsce gdzie z pewnością trzyma inne skradzione rowery.



#8 Monowiec

Monowiec
  • Użytkownik
  • 760 postów
  • SkądKraków

Napisano 14 październik 2016 - 20:41

Nie masz numerów ramy? Jeśli rower jej z legalnego źródła to sprzedawca nie powinien mieć problemu z ich podaniem.



#9 mikroos

mikroos
  • Użytkownik
  • 5295 postów
  • SkądSzczecin/Poznań

Napisano 14 październik 2016 - 20:43

To fakt, choć z drugiej strony taka prośba może go spłoszyć.
rowerplus-logo-2.png

#10 Monowiec

Monowiec
  • Użytkownik
  • 760 postów
  • SkądKraków

Napisano 14 październik 2016 - 20:49

To fakt, choć z drugiej strony taka prośba może go spłoszyć.

 

I tak kupujący je zobaczy na oględzinach lub przy kupnie. A jak byłby zatarte to jakiś to dowód jest.



#11 tybero

tybero
  • Użytkownik
  • 63 postów

Napisano 14 październik 2016 - 23:12

A tak w ogole to jesli to angielski rower to ma hamulce odwrotnie. Mozna spawdzic jak ma, a moze juz zmienione, to tez bedzie widac.
  • astronom, soar i tybero lubią to

#12 clavdivs

clavdivs
  • Użytkownik
  • 313 postów
  • SkądGarwolin

Napisano 15 październik 2016 - 01:40

Sory,ale hamulce ma się takie jakie preferuje jeździec, a nie z jakiego kraju pochodzi rower.

#13 Siara_iwj

Siara_iwj

    Zło Konieczne

  • Moderator
  • 1663 postów
  • SkądSheffield

Napisano 15 październik 2016 - 23:50

Rowery robione na rynek UK mają w 95% hamulec przedni po prawej stronie. 


Dołączona grafikaLekkie. Tanie. Mocne. Wybierz dwa - C. Boardman Dołączona grafika

#14 p.o.s.t

p.o.s.t
  • Użytkownik
  • 1470 postów
  • SkądWrocław

Napisano 16 październik 2016 - 22:02

Tak, ale odpowiada za to tylko pociągnięcie linek, a nie unikalna konstrukcja...



#15 robo

robo

    ble ble

  • Użytkownik
  • 2096 postów
  • SkądKońskie

Napisano 16 październik 2016 - 22:27

Tak, ale odpowiada za to tylko pociągnięcie linek, a nie unikalna konstrukcja...

 

Tak, ale czy złodziej o tym wie i jeśli rower ukradziony w UK, z tamtejszym prowadzeniem linek przywiózł do Polski, to zmienił te linki ? Chciałoby mu się ? 

 

Tutaj należałoby zapytać autora tematu, jaki miał układ w swoim rowerze: angielski, czy kontynentalny ?

 

A czy nie wydaje wam się dziwne, że rower ukradziony Polakowi w Anglii trafił do Polski ? Tzn. nie dziwi mnie, że Polak potrafi coś ukraść, ale np. auta w Niemczech kradziono ... Niemcom. Mam na myśli to, że jeśli rower trafił do Polski, to być może właśnie zawęził się krąg podejrzanych - czy nawet może poszkodowany zna złodzieja.


"Wieczność jest bardzo nudna, szczególnie pod koniec" - Woody Allen


#16 Monowiec

Monowiec
  • Użytkownik
  • 760 postów
  • SkądKraków

Napisano 16 październik 2016 - 22:53

Moim zdaniem czysty przypadek, że skradziono polakowi i wylądował rower w Polsce.

 

A co do hamulców, to mój znajomy był bliski bolesnego doświadczenia związanego z tym, że są na odwrót :D



#17 matomi

matomi
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 21 październik 2016 - 08:33

Ale dlaczego nie udowodni? Przecież w karcie gwarancyjnej powinien mieć nr ramy - wystarczy jeśli będzie się zgadzał z tym z aukcji. Na Twoim miejscu wysłałbym znajomego na oględziny tego roweru, szczególnie od spodu :)


#18 Cyklo Ziutek

Cyklo Ziutek
  • Użytkownik
  • 456 postów
  • SkądPuławy

Napisano 21 październik 2016 - 09:04

Witam,

skradziono mi rower na terytorium UK (obecnie tam mieszkam), zgłosiłem to na policję w Anglii i zacząłem szperać po aukcjach, na angielskich stronach nic nie znalazłem, za to przeszukałem na allegro i znalazłem swój rower jestem pewny na 95%, co mam w takiej sytuacji zrobić, w grudniu będę w Polsce, muszę zgłosić kradzież w Polsce, czy policja ma bazę danych z Anglii?, ma ktoś pojęcie jak to wygląda?.

Nie mam pojęcia jak to wygląda, ale mam znajomego "smerfa".

 

Liczy się czas. W grudniu będzie już pewnie pozamiatane.

Technicznie trzeba to zrobić w następujący sposób. Jak masz namiar (miejscowość) sprzedającego, to dzwonisz na najbliższy komiksariat i przedstawiasz sprawę. Czyli pewnie składasz doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Prosisz od funkcjonariusza nr faksu i wysyłasz tam: dowód zakupu, kartę gwarancyjną z nr ramy i najważniejsze jakiś kwit (zgłoszenie kradzieży) z EN. Jak trafisz na kumatego "milicjanta", to zorganizuje ustawkę i odzyskasz rower.

 

Kupno w Twoim przypadku odpada, bo podpada pod paserkę. Ale znajomy może oczywiście kupić. Tylko nie może wiedzieć o tym, że rower Ci zajumali. Bo też go wrabiasz. Musi spisać umowę kupna-sprzedaży, aby mieć namiary pasera. Co oczywiście nie gwarantuje odzyskania kasy, bo ktoś taki przeważnie nie pracuje i ma chorych 20 członków rodziny :).



#19 Lukeskywalker

Lukeskywalker
  • Użytkownik
  • 344 postów

Napisano 22 październik 2016 - 13:08

jest jeszcze nieumyślne paserstwo. 



#20 berski

berski
  • Użytkownik
  • 301 postów
  • SkądMałopolska

Napisano 22 październik 2016 - 16:15

Witam,

skradziono mi rower na terytorium UK

tego scotta speedstera?





Dodaj odpowiedź