Skocz do zawartości


Zdjęcie

Pomiar Mocy W Spinningu Czy Trenażer


14 odpowiedzi w tym temacie

#1 daniel.wit

daniel.wit
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 26 październik 2016 - 18:52

Czesc

Mam dylemat i szukam głosu rozsądku co by kasy nie marnować nadto.

Otóż posiadam rower spinningowy, nie jest to byle jaka maszyna, można zrobić na nim mocny trening problemem jest tylko mała precyzja takiego treningu ponieważ nie ma w nim żadnych urządzeń pomiarowych.

Pomyślałem o podrasowaniu go i wstawienie pedalow z pomiarem mocy np powertap lub vector ale taka operacja jest dość kosztowna, w tej cenie to już prawie wahoo kickr który bardzo mi się podoba.

No I nie wiem co robic. Trochę szkoda sprzedawać śpinning bo to świeża maszyna i szkoda pieniędzy które za niego dalem + pedaly mogę później wkręcić w szosę z kolei trenażer to dużo większe możliwości treningowe + oszczędnośc miejsca którego mam mało w mieszkaniu.

Co sądzicie ?
Jaka decyzję wy byście podjęli ?
  • daniel.wit lubi to

#2 puchaty

puchaty
  • Użytkownik
  • 553 postów
  • SkądGdynia

Napisano 26 październik 2016 - 18:57

Pomiar mocy w pedałach bym wybrał - przecież jazda na trenażerze/spiningu nie jest chyba celem samym w sobie. Jeśli będziesz mierzył treningi pod dachem to tym bardziej warto mierzyć treningi w normalnych warunkach.



#3 daniel.wit

daniel.wit
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 26 październik 2016 - 19:00

Pytanie czy za pół roku nie okaże się że spinning jest do D. I będę chciał go wymienić na trenażer..

Oczywiście traktuje to jako wygodny trening bez wychodzenia z domu. W terenie to ja wolę bardziej rekreacyjnie tym bardziej że i tak nie bardO mam się z kim ganiać..

#4 puchaty

puchaty
  • Użytkownik
  • 553 postów
  • SkądGdynia

Napisano 26 październik 2016 - 19:29

Założyłem, być może błędnie, że skoro chcesz mierzyć moc pod dachem to będziesz ją również (a nawet bardziej) chciał znać na dworze. Ale skoro zależy Ci bardziej na "fajności" czy przyjemności z treningu pod dachem, bo na dworze jeździsz rekreacyjnie, to pewnie taki trenażer z wirtualem będzie lepszym wyjściem. Ale to raczej są takie rozkminy, na które sam musisz sobie dać odpowiedź :)



#5 daniel.wit

daniel.wit
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 27 październik 2016 - 02:18

Przygotowuje się do ironmana więc nie zależy mi na fajnosci tylko na wynikach a trening łatwiej zrobić w sterylnych warunkach w domu. Przynajmniej takie moje odczucia. Po prostu ciekawi mnie odbiór spinninga z pomiarem mocy. Oczywiście docelowo chce się scigac.

#6 HarveyDent

HarveyDent
  • Użytkownik
  • 51 postów
  • Skądwe mnie tyle piękna

Napisano 27 październik 2016 - 09:19

Tak na marginesie: Ale przecież na zawodach warunki nie będą sterylne. Opierając się tylko na treningu pod dachem automatycznie wykluczasz takie czynniki jak wiatr, deszcz, temperatura i organizm może być później nieco "zaskoczony" :)


W terenie: Stockli Beryll RSC

Na szosie: Rose Pro SL-2000

W pokoju: Tacx Bushido


#7 pajak

pajak
  • Użytkownik
  • 349 postów
  • SkądGdynia

Napisano 27 październik 2016 - 21:40

Trening na spinnerze jest fajny, ale raczej ogólnorozwojowy. Nie jest to zbyt precyzyjny trening. Kadencja, sprinty, interwały. Szczególnie fajna jest jazda w grupie. Wg mnie jest kluby fitness to najlepsze miejsce dla spinnerów, taka "zabawa społecznościowa". I bajką jest że grupy muszą być pełne "delfinków" ("odchudzających się"), czasami bywają naprawdę ostre grupy/treningi. Ale w domu, ja tam nie wiem :P

 

Gdy chcesz się ścigać, to raczej nie to. Zero kształtowania aerodynamiki, pracują inne mięśnie, otwarta pozycja ułatwia oddychanie. Zupełnie inna charakterystyka obciążenia. Ostre koło też robi swoje. Zdecydowanie lepszy jest trenażer z wpiętym docelowym rowerem.

 

Kupując jakiegoś hydraulika z "drugiej ręki" i np. Stages będziesz miał możliwości przetestowania spinnera, przeprowadzenia treningów celowych z pomiarem mocy, jazdy w terenie z pomiarem mocy.. a jeszcze zostanie Ci trochę kasy :)

 

Harvy, zaskoczenie warunkami terenowymi może być zawsze.. Wystarczy jazda w paczce, "dziurawy" odcinek, brak wody w bidonie czy pinezka w oponie :)



#8 mareksabik

mareksabik
  • Użytkownik
  • 89 postów

Napisano 27 październik 2016 - 22:40

Pomiar mocy w pedałach jest o tyle fajny że możesz go swobodnie przekładać między wszystkimi rowerami i zawsze możesz porównać dane. Ja bym szedł w tym kierunku



#9 daniel.wit

daniel.wit
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 28 październik 2016 - 13:13

Nie ułatwiacie sprawy :D

Nawet jeżeli zdecyduje się na pomiar mocy + np Turbo muin to wciąż zostaje problem z rowerem spinnngowym. Ale chyba to będzie lepsza droga niż kombinowanie z nim.
Jeszcze nad tym pomyśle.

Dzięki za odpowiedzi i opinie.

#10 pajak

pajak
  • Użytkownik
  • 349 postów
  • SkądGdynia

Napisano 29 październik 2016 - 09:08

Pomiar mocy w pedałach jest o tyle fajny że możesz go swobodnie przekładać między wszystkimi rowerami i zawsze możesz porównać dane. Ja bym szedł w tym kierunku

Korba też nie jest dużo bardziej problematyczna.. a kilkukrotnie tańsza (1500e vs 400e..).

Faktycznie wymusza zastosowanie tego samego systemu supportu wszędzie (co często ogranicza do "standardowego" kwadratu.



#11 daniel.wit

daniel.wit
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 29 październik 2016 - 10:18

No wlasnie, myślę o korbie i pytanie brzmi czy jeżeli kupię korbę stages dura ace to czy będzie problem jeżeli z drugiej strony zostanie ultegra ? Ważna jest długość korby czy coś jeszcze?

#12 puchaty

puchaty
  • Użytkownik
  • 553 postów
  • SkądGdynia

Napisano 29 październik 2016 - 12:25

Nie będzie żadnych problemów.



#13 pajak

pajak
  • Użytkownik
  • 349 postów
  • SkądGdynia

Napisano 30 październik 2016 - 22:41

Rodzaj mocowania do supportu i długość korby są najważniejsze.

Wygląd, kształt, kolor czy napisy mogą spowodować co najwyżej problemy "mentalne" (u kolegów i u purystów wyglądu)



#14 daniel.wit

daniel.wit
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 05 listopad 2016 - 13:31

Witam,

 

Zdecydowałem że kupię trenażer.

Znalazłem ofertę Wahoo Kickr za 750funtów z roczną gwarancją. Trenażer jest refubrished z kilkoma ryskami. Wersja do wyboru albo na kasete 10 albo 11 biegową. Czy jeżeli wezmę wersję 11 biegową to czy będzie to kompatybilne z ultegrą 10 w moim rowerze, a bardziej przyszłościowe? 
Czy warto pchać się w refubrished? Czy taki trenażer jest awaryjny czy nie ma co się tam popsuć? 

Pozdrawiam 



#15 Prozor

Prozor
  • Użytkownik
  • 3841 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 06 listopad 2016 - 19:21

Bębenek ten sam, tylko sprzedają z różnymi kasetami. Jak weźmiesz z 11 to będziesz musiał dokupić 10 lub przekładać z roweru. Mało przyszłościowe rozwiązanie.

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka


Focus Izalco ::::Powered by SRAM REDTM      24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png STRAVA 24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png    GarminConnect.png

                                                                                                                       Grupa Forum na Garmin Connect




Dodaj odpowiedź