Skocz do zawartości


Zdjęcie

Waga Startowa Szybki Start - Eksperyment


86 odpowiedzi w tym temacie

#41 Greek

Greek
  • Użytkownik
  • 1930 postów
  • SkądKraków

Napisano 20 listopad 2016 - 23:19

@Koniunl, myślę że przede wszystkim kluczem jest ocena własnej muskulatury. Nie sugeruję, że możesz mieć szkatuły jak goście z lewych obrazków, bo trenując kolarstwo byłoby to bez sensu, ale może niekonieczne masz tak znowu "little to no muscle development" :D  No i wiadomo jak zauważyłeś, że każdy jest inny (chociażby inny wiek), więc metoda nie jest uniwersalna i idealnie dokładna, ale daje pewne ogólne pojęcie, dlatego to wrzuciłem :)


"Najgorsze koło czyni najwięcej hałasu", Antoine de Rivarol

 

Ragazza Ravennesa

 


#42 celar

celar
  • Użytkownik
  • 143 postów
  • Skądkraków

Napisano 21 listopad 2016 - 07:02

sirkozi, tak:) Tylko ciężko jakoś mi to idzie mimo, że z bilansu teoretycznie wychodzi mocny minus



#43 Koniunl

Koniunl
  • Użytkownik
  • 684 postów
  • SkądHolandia

Napisano 21 listopad 2016 - 07:59

Celar, a jaki konkretnie masz ten bilans kaloryczny?

#44 KSiedlaczek

KSiedlaczek
  • Użytkownik
  • 248 postów
  • SkądWrocław

Napisano 26 listopad 2016 - 19:53

poprawcie mnie jeśli jestem w błędzie, ale słyszałem, że jak jest się też za dużo na minusie to niedobrze bo organizm przyzwyczaja się do tego, że ma mało i stara się wszystko odkładać i nie funkcjonuje to jak należy, sam jak wrzuciłem zbyt duży deficyt kaloryczny to zauważyłem po pewnym czasie, że na przykład pójście na przysłowiową porcelankę to graniczyło z cudem ;) metabolizm zwalnia i chomikuje wszystko, też ciężej schudnąć, ale jak się mylę to mnie naprostujcie 



#45 Prozor

Prozor
  • Użytkownik
  • 3758 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 26 listopad 2016 - 20:03

Nie jesteś w błędzie. Duże ograniczenie kaloryczne to błąd, nawet pomijając możliwe deficyty białek/witamin/mikroelementów, to faktycznie istnieje duże zagrożenie zwolnienia metabolizmu i wejścia w tryb oszczędzania. Warto określić swój metabolizm bazowy (nawet pi razy oko, choć branie np. 2 tys kcal to może być przeszacowanie) i od tego odejmować niewielką ilość, najlepiej jednak poprzez dodatkowe spalanie niż ograniczenia posiłkowe.


Focus Izalco                                          
::::Powered by SRAM REDTM      24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png STRAVA 24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png    GarminConnect.png

                                                                                             Grupa Forum na Garmin Connect


#46 patolog

patolog
  • Użytkownik
  • 614 postów
  • SkądWa-wa

Napisano 27 listopad 2016 - 08:39

A jakie jest wasze zdanie na temat modnej ostatnio diety ketogennej? Dużo tłuszczu, trochę białka i prawie w ogóle brak węgli?

Kudos!


#47 Nosek

Nosek
  • Użytkownik
  • 134 postów
  • SkądDębica

Napisano 27 listopad 2016 - 10:26

Z punktu widzenia biochemicznego funkcjonowanie organizmu przy braku wegli bardzo ograniczone

Wysłane z mojego SM-N915FY przy użyciu Tapatalka



#48 Arni

Arni
  • Użytkownik
  • 1351 postów
  • SkądWLKP

Napisano 27 listopad 2016 - 17:49

Na innym forum chłopak opowiadał jakie to zalety dla organizmu itd. Super, pięknie, ale jak sam stwierdził, dieta taka ogranicza nas jedynie do spacerków  i wysiłków z niewielką intensywnością. Wnioski same się nasuwają.



#49 Greek

Greek
  • Użytkownik
  • 1930 postów
  • SkądKraków

Napisano 27 listopad 2016 - 17:57

Ale wyćwiczenie takiej diety i pracy organizmu w takich warunkach wiele daje:

http://www.53x12.com...-de-france-2014

http://www.53x12.com...rance-2014---ii


"Najgorsze koło czyni najwięcej hałasu", Antoine de Rivarol

 

Ragazza Ravennesa

 


#50 Nosek

Nosek
  • Użytkownik
  • 134 postów
  • SkądDębica

Napisano 27 listopad 2016 - 19:37

Mój kolega na łamach książki wydanej w Polsce napisał ze rano zamiast śniadania pija oliwę z oliwek i to jego słodka tajemnica dobrej kondycji. Cześć ludzi zapewne zaczął pijać oliwę :) Diety wysoko tłuszczową zapewne tak, bez węglowodanów nie jest praktycznie możliwa, ani też zapewne zdrowa.

Wysłane z mojego SM-N915FY przy użyciu Tapatalka



#51 beskidbike

beskidbike
  • Użytkownik
  • 739 postów
  • SkądBielsko-Biała

Napisano 27 listopad 2016 - 20:27

"Bulletproof coffee" to chyba coś w tym temacie ;)

#52 Koniunl

Koniunl
  • Użytkownik
  • 684 postów
  • SkądHolandia

Napisano 27 listopad 2016 - 22:32

Sęk w tym, że program (bo to bardziej program treningowy a nie dieta) opisany w Quick Start Guide co prawda ogranicza objętość treningów wytrzymałościowych, ale nadal mówimy tu o średnio 8 godzinach na rowerze i tylko 1-3 godzinach treningu siłowego w tygodniu. Bez węglowodanów te treningi nie będą efektywne.

Tak jak pisałem wcześniej, po wypadku musiałem trochę zmienić podejście - staram się utrzymywać minimalny ujemny bilans kaloryczny, plecy rozwalone a w ręce druty, więc trening siłowy nie wchodzi na razie w rachubę. Jutro rano zobaczymy, jaki to miało wpływ na moją wagę - w ostatni poniedziałek ważyłem się z konieczności z gipsem na ręce więc wynik nie był reprezentatywny :).

Brak możliwości posługiwania się lewą ręką uniemożliwia mi też jakieś wielkie kulinarne ekstrawagancje, a szkoda. Nadal uważam, że zasady żywieniowe opisane w książce dają niewiarygodne wręcz pole do popisu w kuchni - jedynym minusem jest tylko pracochłonność większości potraw (chyba, że komuś nie przeszkadza codziennie gotowany kurczak z brokułami i brązowym ryżem)

#53 Siara_iwj

Siara_iwj

    Zło Konieczne

  • Moderator
  • 1699 postów
  • SkądSheffield

Napisano 28 listopad 2016 - 07:22

15 Październik - 93 kg

Waga z dziś - 87 kg.

 

 

Noga nadal podaje. Nie ma lipy.


  • Prozor lubi to
Dołączona grafikaLekkie. Tanie. Mocne. Wybierz dwa - C. Boardman Dołączona grafika

#54 celar

celar
  • Użytkownik
  • 143 postów
  • Skądkraków

Napisano 29 listopad 2016 - 08:54

Robię właśnie tydzień reco po 3 tygodniach treningu, w sumie około 37 godzin. Cykl zakończyłem na TSB -40. Najlepsza średnia moc z godziny: 305 W w drugim tygodniu, więc FTP troszkę wyższe, pewnie coś koło 310 W (~4,4 W/kg).

Uśredniając do tygodnia to deficyt kcal około 1000 kcal/dzień myślę (przyjmując bazowe 1700 kcal, w praktyce może być i 1000 kcal i to jest moja główna niewiadoma). Teraz treningi 2-3h, głównie SST, w weekendy coś dłuższego: 3-4h.

Zrobiłem analizę składu ciała wyszło 70 kg i 3,7% BF (wiem, bezsensu) ale 3 miesiące temu było 72,7kg i 6 % na tej samej wadze. Jeszcze powtórzę pomiar. Na pewno mi spadło na korpusie, na nogach nie bardzo widzę różnicę.

Co ciekawe pomimo diety mam najwyższy hematokryt i hemoglobinę odkąd trenuję, odpowiednio: 42,5% i 14,4. Suplementuję tylko witaminę D.

  



#55 Nosek

Nosek
  • Użytkownik
  • 134 postów
  • SkądDębica

Napisano 29 listopad 2016 - 09:05

To pasowało by mieć jeszcze jedna niewiadomą czyli % wody w organizmie wtedy miałbyś odniesienie do % tkanki tł. oraz wiedział byś czy hematokryt nie z powodu gęstej krwi pokazuje taką wartość

Wysłane z mojego SM-N915FY przy użyciu Tapatalka



#56 celar

celar
  • Użytkownik
  • 143 postów
  • Skądkraków

Napisano 29 listopad 2016 - 09:53

hematokryt hematokrytem dlatego patrze też na ilość hemoglobiny



#57 Koniunl

Koniunl
  • Użytkownik
  • 684 postów
  • SkądHolandia

Napisano 30 listopad 2016 - 09:39

Zrobiłem analizę składu ciała wyszło 70 kg i 3,7% BF (wiem, bezsensu) ale 3 miesiące temu było 72,7kg i 6 % na tej samej wadze.

 

Ja nie wierzę wagom odkąd ostatnio zważyłem się z gipsem na ręku i pokazało mi o 1% wyższy bf :)

 

Ten 1000kcal deficytu to raczej kosmiczna wartość swoją drogą - dlaczego nie wyeliminujesz głównej niewiadomej i nie zrobisz sobie spiroergometrii? BMR w ten sposób uzyskane będzie o wiele dokładniejsze niż jakiekolwiek kalkulatory. 



#58 Greek

Greek
  • Użytkownik
  • 1930 postów
  • SkądKraków

Napisano 30 listopad 2016 - 10:54

Moim zdaniem -1000kcal da takie straty mocy, że po fakcie będzie tylko żałowanie takiej diety.


  • patolog i vuc lubią to

"Najgorsze koło czyni najwięcej hałasu", Antoine de Rivarol

 

Ragazza Ravennesa

 


#59 celar

celar
  • Użytkownik
  • 143 postów
  • Skądkraków

Napisano 30 listopad 2016 - 11:24

Nie wiem jakoś, nie chce mi się umawiać po jakiś dietetykach, kiedyś byłem nawet blisko to terminu nie mogłem z niczym dograć i dałem sobie siana, za drugim razem dietetyczka okazała się chyba przedstawicielką firmy produkującej suplementy i najchętniej kazałaby mi zrezygnować z pożywienia i żreć same piguły. Po prostu stwierdziłem, że lepiej sam się tym zajmę.

 

To z tym gipsem to wcale nie wyszło Ci akurat bezsensu, tłuszcz przewodzi gorzej prąd niż mięsień, bo jest w nim dużo mniej wody a same komórki tłuszczowe działają jak kondensatory, więc aby przewodzić muszą się najpierw naładować. Jeżeli zwiększyłeś sztucznie masę poprzez gips, to zdolność przewodzenia przez ciało została niezmieniona, więc dodatkowy balast został zaliczony jako łuszcz. 

 

Prawda jest taka, że jem zdecydowanie mniej od przeciętnego człowieka. W sobotę zrobiłem trening 3500 KJ, w strefach 2-4. Taka typowa jazda na wytrzymałość w pagórkowatym terenie. Średnia moc wyszła góra L2/ dół L3. Nie był to trening mocny, więc jakoś specjalnie nie uzupełniałem węgli, pozwoliłem sobie na jakieś ciastko, w trakcie zjadłem batona około 150kcal, a potem normalny skromny obiad. Zjadłem mniej niż moja siostra co waży 55kg i nie robiła nic specjalnego :/ Potem jeszcze poszedłem na siłownie zrobić cora, rozciągania i saune. Na wieczór zjadłem serek wiejski, sałatkę z pomidorów i takich tam, jakieś jabłko, gruszkę. Byłem trochę głodny, ale bez przesadnie. Chyba mam jakiś eko organizm:) Co poniekąd tłumaczyło by niską hemoglobinę, którą mało kiedy mam powyżej dolnej granicy normy.

 

Bazując na własnym doświadczeniu, wiem kiedy przeginam, jak czuję, że jestem zmęczony i nie regeneruję się to odpuszczam. A moc powoli idzie do góry:)  



#60 Koniunl

Koniunl
  • Użytkownik
  • 684 postów
  • SkądHolandia

Napisano 30 listopad 2016 - 11:51

No niby tak, ale ten ekologiczny organizm to nie perpetuum mobile przecież :). Sam pisałeś, że chciałbyś jeszcze odrobinę zrzucić i nie bardzo widzisz rezultaty. Może faktycznie od obcinania kalorii spowolnił Ci metabolizm.

 

Spiroergometrii nie rób u dietetyka, tylko jako część badań wydolnościowych. Ja robiłem w Diagnostix w Wiśle gdy byłem w PL na wakacjach, ale z pewnością jest więcej tego typu specjalistów. Moje zmierzone BMR jest o 200kcal wyższe od szacowanego, 1750 wg wzorów, 1950 wg spiroergometrii.

 





Dodaj odpowiedź