Skocz do zawartości


Zdjęcie

[Kolizja] Stwierdzenie Ryzyka Pęknięcia Ramy Oraz Wycena Sprzętu Nierowerowego


6 odpowiedzi w tym temacie

#1 rytro

rytro
  • Użytkownik
  • 45 postów
  • Skądwarszawa

Napisano 20 grudzień 2016 - 16:27

Witam

 

Zdarzenie: W połowie września jadąc prostą drogą kibeta jadąca z naprzeciwka przy skręcie w lewo wymusiła pierwszeństwo przez co wpadłem pod samochód.

 

Straty:

-zdrowotne: Skończyło się na kilku szwach i obtarciach, temat wypłaty odszkodowania z OC sprawcy został już zamknięty (z mojego punktu widzenia pozytywnie

-materialne: 

a. Rower: Zostało mi wypłacone odszkodowanie za osprzęt, ceny zbliżone do rynkowych. Problem stanowi rama. Już od jakiegoś czasu próbuję dowieźć, że w wyniku kolizji może i  i nie doszło do pęknięcia ramy (karbonowej, śladów nie ma), natomiast istnieje ryzyko, że do takiego pęknięcia może dojść w przypadku dalszej eksploatacji i należy ją wymienić. Poszedłem do serwisu rowerowego gdzie napisali mi, że istnieje takie ryzyko (nie, że jest pęknięta) natomiast ubezpieczyciel żąda teraz szczegółowej analizy, najlepiej wspartej zdjęciami. 

 

Czy ktoś z was miał podobną sytuację i wie czy w Polsce ktoś robi takie rzeczy (Np. prześwietlenie ramy) czy tylko do producenta? Macie jakiś pomysł co zrobić w takiej sytuacji? 

 

b. Ciuchy i kask: Otrzymałem zwrot na podstawie przedstawionej wyceny. Różnica jednak w kwocie polega na tym, że przedstawiona przeze mnie wartość została pomniejszona o koszt amortyzacji poszczególnych cześci. Tym samym zamiast otrzymać 100% otrzymałem mniej więcej 40% oczekiwanej kwoty.

 

Czy w takim przypadku rzeczywiście pomniejsza się np. wartość kasku o amortyzację? Moim zdaniem pęknięty kask to strata cąłkowita i jeśli kosztował 500zł to nawet po 2 latach nadal jest wart 500zł, a nie powiedzmy 300zł.

 

Z góry dzięki za pomoc!

 

Pozdrawiam,

T.



#2 Daniel_105

Daniel_105
  • Użytkownik
  • 107 postów

Napisano 20 grudzień 2016 - 19:20

A na jakiej podstawie ubezpieczyciel stwierdził że kask ma dwa lata?

#3 Monowiec

Monowiec
  • Użytkownik
  • 760 postów
  • SkądKraków

Napisano 20 grudzień 2016 - 21:23

Ktoś tutaj na forum bardzo bał się o swój carbonowy widelec i robił mu zdjęcia RTG ale nie chce skłamać czy coś tam zobaczył bo nie pamiętam.

 

@up. No własnie, na jakiej podstawie? Za osprzęt dostałeś cenę bliską rynkowej, a za kask i ciuchy już nie?



#4 Greek

Greek
  • Użytkownik
  • 1876 postów
  • SkądKraków

Napisano 20 grudzień 2016 - 22:39

 

Czy w takim przypadku rzeczywiście pomniejsza się np. wartość kasku o amortyzację? Moim zdaniem pęknięty kask to strata cąłkowita i jeśli kosztował 500zł to nawet po 2 latach nadal jest wart 500zł, a nie powiedzmy 300zł.

Ubezpieczyciel powinien Ci zagwarantować zwrot dóbr o tej samej wartości. Z uwagi na to, że nie kupisz sobie idealnie tak używanego kasku jaki miałeś, powinien zwrócić Ci jak za nowy kask.

 

Co do ramy. Jeżeli wypadek polegał na uderzeniu rowerem w samochód to nie potrzeba żadnych badań, aby stwierdzić, iż tej ramy nie można uznać w żadnym wypadku za bezpieczną. Każdy serwis, autoryzowany czy nie, Ci to potwierdzi.

Jeżeli po prostu położyłeś się na asfalcie to już wtedy nie do końca i mogą się czepiać. W sumie ciężko o szczegółową analizę ze zdjęciami odnośnie faktu, że "istnieje ryzyko pęknięcia" - to raczej ich wybieg żeby tylko zyskać na czasie. Osobiście bym się nie ciaćkał, tylko załączył ekspertyzę serwisu (lub lepiej nawet serwisów) do wiadomości, w której żądasz konkretnej sumy, a w przeciwnym razie będziesz dociekał swoich praw.


"Najgorsze koło czyni najwięcej hałasu", Antoine de Rivarol

 

Ragazza Ravennesa

 


#5 ragandbones

ragandbones
  • Użytkownik
  • 10 postów
  • SkądKraków

Napisano 21 grudzień 2016 - 10:51

Nalezy doczytac instrukcje producenta kasku czy jego 'trwalosc' nie jest okreslona czasowo. Czesto jest tak, ze sprzet odpowiadajacy za bezpieczenstwo (kaski, sprzet asekuracyjny wspinaczkowy) jest przewidziany np. na 5 lat i nawet jesli nie byl przez ten czas uzytkowany i teoretycznie jest nowy, to nie nadaje sie do eksploatacji. W takim przypadku naliczenie amortyzacji jest jak najbardziej sluszne, bo kilkuletni kask nie ma juz 100% wartosci. Z kazdym rokiem warty jest mniej.



#6 Jarek-LT

Jarek-LT
  • Użytkownik
  • 398 postów
  • SkądKolberg

Napisano 23 grudzień 2016 - 08:34

Przypominam, że LUXTECH wykonuje EKSPERTYZY POWYPADKOWE dla Towarzystw Ubezpieczeniowych w celu stwierdzenia

np. możliwość dalszego użytkowania ramy rowerowej lub oszacowania kosztów naprawy ramy rowerowej ,,,,,na którą wystawia GWARANCJĘ NA MIEJSCE USZKODZENIA gdy ta naprawa zostanie zlecona  w LUXTECHU.

Inną formą przeprowadzenia ekspertyzy jest oszacowanie całkowitych szkód roweru po zaistniałej kraksie.

 

EKSPERTYZY są wykonywane po przesłaniu setu - rama + widły na adres w cenie 150zł + 30zł odsyłka.

Wystawiona ekspertyza powypadkowa jest papierem dla towarzystwa ubezpieczeniowego.

Koszty ekspertyzy pokrywa ZAMAWIAJĄCY a w przypadku wypłacenia odszkodowania koszta zwraca  Towarzystwo Ubezpieczeniowe.

 

 Jarek-LT

 LUXTECH

 tel. 606-163-922



#7 nick

nick
  • Użytkownik
  • 1842 postów
  • Skądkrakow

Napisano 23 grudzień 2016 - 10:51

Taka ekspertyza jest zobowiązująca TU jeśli macie uprawnienia biegłego. A nawet wtedy nie zawsze, bo mogą zlecić wykonanie kontrespertyzy innemu biegłemu. Chociaż pewnie by tego nie ciągnęli.  pozdr


  • Greek lubi to



Dodaj odpowiedź