Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jaki Sciagacz Do Korby?


19 odpowiedzi w tym temacie

#1 rszosowy

rszosowy
  • Użytkownik
  • 104 postów
  • SkądPolska

Napisano 28 grudzień 2016 - 00:12

Czesc. Dawno temu mialem przegwintowywana korbe w serwise. Zakupilem do tego sciagacz, o ile pamietam 24x1, czyli taki jak do skuterow i ktory chyba jest awaryjnym sciagaczem rowerowym (chyba, ze mam jakis zly). Sciagacz sie nie wkreca. Jest jakby minimalnie za maly, moze gwint nie taki, nie wiem. Moze ktos wie co to gwint, jaki do tego sciagacz by pasowal? Swieta, koniec sezonu, serwisy teraz pozamykane, a ja chcialbym te korbe sciagnac, ale nie mam pojecia czym.



#2 Cyklo Ziutek

Cyklo Ziutek
  • Użytkownik
  • 633 postów
  • SkądPuławy

Napisano 28 grudzień 2016 - 06:39

Na odległość ciężko coś zdiagnozować. Gwintownik normalny do korb to 22x1, a naprawczy 24x1.



#3 mikroos

mikroos
  • Użytkownik
  • 5636 postów
  • SkądSzczecin/Poznań

Napisano 28 grudzień 2016 - 07:54

Standardowo ściągacz naprawczy ma gwint M24: https://rowerplus.pl...onych-korb.html

W razie problemów można też zastosować ściągacz z łbem stożkowym: https://rowerplus.pl...onych-korb.html


rowerplus-logo-2.png

#4 rszosowy

rszosowy
  • Użytkownik
  • 104 postów
  • SkądPolska

Napisano 28 grudzień 2016 - 11:48

Na odległość ciężko coś zdiagnozować. Gwintownik normalny do korb to 22x1, a naprawczy 24x1.



No tak, wiem. Mam 22x1, dokupilem 24x1, ktory nie pasuje.

Cyklo Ziutek, a np. taki http://allegro.pl/sc...6646555344.html ?

#5 Cyklo Ziutek

Cyklo Ziutek
  • Użytkownik
  • 633 postów
  • SkądPuławy

Napisano 28 grudzień 2016 - 14:34

Pytaj w serwisie jakim gwintownikiem korba była gwintowana. Jak kupisz w ciemno na Allegro to i tak przesyłka przyjdzie pewnie po Nowym Roku.



#6 rszosowy

rszosowy
  • Użytkownik
  • 104 postów
  • SkądPolska

Napisano 28 grudzień 2016 - 15:44

Ma ktos z Was taki sciagacz i suwmiarke pod reka? Ile Wam wychodzi? Mnie caly czas 23-23,3 mm. Mierzone w miejscu, w ktorym nawet sciagacz nie byl wkrecany wiec nie ma szans, ze sie spilowal czy cos. To normalne? Jezeli nie, to mozliwe ze moj sciagacz jest jakis "lewy"...

#7 mikroos

mikroos
  • Użytkownik
  • 5636 postów
  • SkądSzczecin/Poznań

Napisano 28 grudzień 2016 - 16:12

M24 to M24, nie powinien mieć innych wymiarów. Jakiej firmy jest ten Twój ściągacz?


rowerplus-logo-2.png

#8 rszosowy

rszosowy
  • Użytkownik
  • 104 postów
  • SkądPolska

Napisano 28 grudzień 2016 - 16:16

M24 to M24, nie powinien mieć innych wymiarów. Jakiej firmy jest ten Twój ściągacz?

Jakis noname kupowany dawno temu na allegro. Wiec moze tu jest problem. Zwoje sa takie plytkie jakby byl mocno zeszlifowany,

#9 mikroos

mikroos
  • Użytkownik
  • 5636 postów
  • SkądSzczecin/Poznań

Napisano 28 grudzień 2016 - 16:32

Możliwe, że po prostu był używany i "zdarły się" wierzchy gwintów.


rowerplus-logo-2.png

#10 rszosowy

rszosowy
  • Użytkownik
  • 104 postów
  • SkądPolska

Napisano 19 marzec 2017 - 18:51

Zamowilem nowy sciagacz. Niestety nie pomoglo. Nie chcial sie wkrecic od strony zebatek, wiec wkrecilem go z drugiej strony i o dziwo pasuje. Wniosek prosty, gwint w korbie od strony zebatek jest zepsuty.

 

Teraz sobie pomyslalem, odnosnie starego sciagacza, ze moze zglupialem wtedy i zapomnialem sprawdzic lewa korbe, a sciagaczy byc moze byl dobry. Ale tutaj wpisywalem wymiary ponizej 24 mm, a poza tym juz przy pierwszych ruchach przy wkrecaniu czulem luzy miedzy korba, a sciagaczem, ktorych teraz nie mialem mimi zjechanego gwintu. Dlatego chyba faktycznie sciagacz byl jakis zajechany.

 

Mniejsza z tym, werdykt mam jasny. Pytanie, jak sciagnac teraz korbe? W internecie pytanie bylo zadawane setki razy, ale i tak nie jestem pewny.

 

1. Przegwintowanie. Odpada, bo to juz jest 24 mm, chyba, ze sa jakies jeszcze wieksze rozmiary?

 

2. Odkrecenie sruby i jazda rowerem. Rower jest rozlozony na czesci.

 

3. Walenie mlotkiem w korbe przez drewno (albo i bez drewna, bo korba i tak do wyrzucenia). Tutaj boje sie o rame i ewentualnie o suport, ktory jest w pelni sprawny. Suport to nie duzy wydatek, wiec mniejsza strata, ale czy nie uszkodze ramy?

 

Poza tym przychodza mi do glowy jakies rozwiazania wymagajace wiekszego sprzetu typu przyspawanie sciagacza do korby, przeciecie korby itd., wiec chyba bez serwisu sie nie obejdzie? Albo macie jakies inne pomysly? Co do tego gwintu, to czy mozna go jakos ozywic? Czy w rowerowych maja jakies frezy do gwintow?



#11 Kumi

Kumi
  • Użytkownik
  • 83 postów

Napisano 19 marzec 2017 - 19:04

Ak_25.jpg75670a96a2ab8024.jpg

 

Możesz sobie skołować jakiś ściągacz wieloramienny, taki do łożysk/zębatek itp. i z jego pomocą ściągnąć korbę. W warsztacie samochodowym mogą mieć takie coś i użyczyć na chwilę.
Lepsze to niż walenie młotkiem, jak mi się zdaje.



#12 rszosowy

rszosowy
  • Użytkownik
  • 104 postów
  • SkądPolska

Napisano 20 marzec 2017 - 21:53

Nie do końca rozumiem działanie. Po pierwsze na czym polega uchwyt? Na drugim zdjęciu widzę chyba jakieś sprężyny, a na pierwszym? Zastanawiam się jak taki ściągacz zamocuję do korby.

#13 Kumi

Kumi
  • Użytkownik
  • 83 postów

Napisano 20 marzec 2017 - 22:03

Te "haki" łapią za to, co chcesz ściągnąć - ale od zewnątrz. W Twoim przypadku za gniazdo korby, gdzieś między jej ramionami.
A w środku jest śruba, która służy do ściągania, tak jak w "klasycznym" ściągaczu (tylko on łapie korbę za pomocą gwintu od środka)

 

https://www.youtube....ągacz do łożysk:)



#14 rszosowy

rszosowy
  • Użytkownik
  • 104 postów
  • SkądPolska

Napisano 20 marzec 2017 - 22:40

Ok, czyli po prostu wkładam w otwory korby. A te szczęki nie będą mi się otwierać? Tutaj widać np. że szczęki zabezpieczone są takim poprzecznym spinaczem

 

Np. patrząc na różnego rodzaju zdjęcia http://allegro.pl/sc...6745125648.html nie widzę tego zabezpieczenia.

 

A co np. z https://rowerplus.pl...onych-korb.html poleconym przez Mikroos? Fakt, trochę drogie, ale jak to działa? Wrkęcamy to po prostu na siłe w zepsuty gwint czy jak?



#15 Kumi

Kumi
  • Użytkownik
  • 83 postów

Napisano 20 marzec 2017 - 22:53

Nie ma zabezpieczenia, bo szczęki są tylko przesuwne a nie obrotowe. Ściągacze są różne.

Mówię Ci, podejdź najpierw do jakiegoś warsztatu samochodowego, są szanse że będą mieli jakiś i pomogą, ew. za drobną opłatą.

 

Ten ostatni - tak, wkręcany na siłę.



#16 rszosowy

rszosowy
  • Użytkownik
  • 104 postów
  • SkądPolska

Napisano 09 kwiecień 2017 - 16:06

Krótkie pytanie, czy takim zwykłym ściagaczem 3 ramiennym, ściągne korbę? https://static01.ler...topex,large.jpg Kosztuje raptem 15 zł i bym darował sobie chodzenie po warsztatach. Zastanawiam się tylko czy tymi ramionami jakoś dobrze uchwycę korbę? Nigdy z takim urządzeniem nie miałem do czynienia, więc wolę zapytać przed kupnem.

#17 rszosowy

rszosowy
  • Użytkownik
  • 104 postów
  • SkądPolska

Napisano 09 kwiecień 2017 - 21:08

Właśnie znalazłem filmik

#18 Kumi

Kumi
  • Użytkownik
  • 83 postów

Napisano 10 kwiecień 2017 - 05:07

Myślę, że ten filmik rozwiał Twoje wątpliwości? :)



#19 rszosowy

rszosowy
  • Użytkownik
  • 104 postów
  • SkądPolska

Napisano 15 kwiecień 2017 - 00:40

Myślę, że ten filmik rozwiał Twoje wątpliwości? :)

 

W teorii tak, w praktyce wszystko okazalo sie o wiele trudniejsze...

 

Zaczne od tego, ze udalo mi sie sciagnac samemu korbe sciagaczem do lozysk. Udalo sie jednak dopiero po ciezkich bojach i chyba przy czwartym podejsciu.

 

Samo uzycie nasady do klucza, jak na filmiku, bylo problematyczne. Gdy jednak sciagacz sie na nasadzie wzglednie dobrze usadowil, przy uzyciu troche wiekszej sily dochodzilo do tego, ze nasada byla na styku z korba i powodowalo to tylko tarcie o nia i zwiekszone trudnosci. Probowalem lepiej usadowic nasade, z roznym skutkiem. Klucz do przekrecania bolca sie az tak przekrecal, ze w ruch poszedl klucz Morsea. Zirytowany probowalem operacji nawet bez nasady, wiedzac, ze wtedy prawdopodbnie znisze suport. Jednak i tak to ten z tych "natanszych", dodatkowo juz rdzewiejacy. Udalo mi sie znalezc dluzszy klucz, typu "zamknietego" do przekrecania bolca, dzieki temu mialem wieksza dziwgnie. I jakos, nakladem duzej sily i nasady udalo sie sciagnac.

 

Przed chwila obejrzalem poprzedni filmik jeszcze raz i widze, ze u autora kluczem chyba bylo zakonczenie bolca, ktore jest dosyc szerokie i dobrze sie zatrzymuje na nasadzie. U mnie koncowka nie byla szersza. Powoldowalo to, ze bolec wkrecal sie w nasade albo os suportu, a nie odpychal rower od korby.

 

Tearz pozostaje chyba juz tylko kupic suport hollowtech 2 + nowa korbe. Nawet nie wiedzialem, ze sa produkowane hollowtechy ITA). Myslalem, ze suport ITA to przestarzala technologia.



#20 Kumi

Kumi
  • Użytkownik
  • 83 postów

Napisano 15 kwiecień 2017 - 09:07

To gratulacje :)
ITA to tylko rozmiar mufy i typ gwintu, a nie żadna zaawansowana technologia.
Jest na rynku masa ram z taką mufą, więc głupotą producenta byłoby odcinać się od rynku.

 

Żeby daleko nie szukać, treking mojej małżonki ma mufę ITA. 





Dodaj odpowiedź