Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jak jeździć rowerem szosowym w Polsce.. ?


1706 odpowiedzi w tym temacie

#21 sook

sook
  • Użytkownik
  • 18 postów
  • SkądSzadek/Zd. Wola

Napisano 21 lipiec 2011 - 20:05

ot i kolega z bliska :-)
Kościelna i dalej na Widawę na ten przykład, Klasztorna bodajże i (chyba) dalsza część Getta

#22 madrej

madrej
  • Użytkownik
  • 178 postów
  • SkądZduńska Wola/Warszawa

Napisano 21 lipiec 2011 - 20:15

Myślałem o wszystkich ścieżkach w okolicy, a o tej mimo że często koło niej jeżdżę tonie pomyślałem :oops:

u5227y2014v4.gif


#23 Siara_iwj

Siara_iwj

    Zło Konieczne

  • Moderator
  • 1812 postów
  • SkądSheffield

Napisano 21 lipiec 2011 - 22:22

W Rzeszowie jest całkiem sporo ścieżek, można jedną z nich okrążyć całe miasto (prawie, ale to i tak ścieżka na dobre 6-7 kilometrów) Rozbujać się zbytnio nie da, bo jest po drodze sporo wyjazdów z bocznych dróg, a kierowcy jeszcze nie przywykli do nowych zasad pierwszeństwa . W centrum jest różnie, ale przynajmniej normalne drogi są gładkie.
Dołączona grafikaLekkie. Tanie. Mocne. Wybierz dwa - C. Boardman Dołączona grafika

#24 Deadi

Deadi
  • Użytkownik
  • 2565 postów
  • SkądOpolskie

Napisano 22 lipiec 2011 - 08:12

Ostatnio wybrałem się do Kępna, jeszcze przed centrum dośc ruchliwa droga dojazdowa, jadę, jadę i nagle znak "zakaz wjazdu dla rowerów", a za znakiem wysoki krawężnik, barierka, 4m trawnika i pseudościeżka chodnikowa na niecałe 2m szerokości. Myślę sobie co by było gdyby mnie ciupneli... kawałek dalej na środku ów psuedościeżki stoi latarnia, a zaraz za nią zaparkowany pojazd. I nagle mnie oświeciło, pomyślałem: gdy złapie mnie policja i będzie chciała mi wlepić mandat to ja powiem tak: zanim podpiszę mandat, pan uprzejmy policjant najpierw dowie się kto jest właścicielem drogi, kto postawił znak, kto uniemożliwił zjazd przed znakiem, następnie znajdą tego kto postawił latarnię na środku ścieżki, potem im wszystkim wystawi mandat, a na koniec wlepi mandat kierowcy, który zaparkował na ścieżce oraz kilku pieszym napotkanym przy okazji, którzy szli ścieżką dla rowerów 8-)

#25 czonk86

czonk86
  • Użytkownik
  • 531 postów
  • SkądKatowice

Napisano 22 lipiec 2011 - 08:24

Ty to masz łeb :) Nie ma ustalonej kwoty za jazdę po jezdni, jak obok jest ścieżka rowerowa, tak więc może to być od 20-500zł w zależności od policjanta.

Wróć, zajrzałem do taryfikatora 50zł jest za to. O ile obok Ciebie jest ścieżka w tym samym kierunku co jedizesz, ścieżka po drugiej stronie jezdni Cię nie obowiązuje.

#26 Virenque

Virenque
  • Moderator
  • 1536 postów
  • SkądPoznań

Napisano 22 lipiec 2011 - 09:05

Ostatnio wybrałem się do Kępna, jeszcze przed centrum dośc ruchliwa droga dojazdowa, jadę, jadę i nagle znak "zakaz wjazdu dla rowerów", a za znakiem wysoki krawężnik, barierka, 4m trawnika i pseudościeżka chodnikowa na niecałe 2m szerokości. Myślę sobie co by było gdyby mnie ciupneli... kawałek dalej na środku ów psuedościeżki stoi latarnia, a zaraz za nią zaparkowany pojazd. I nagle mnie oświeciło, pomyślałem: gdy złapie mnie policja i będzie chciała mi wlepić mandat to ja powiem tak: zanim podpiszę mandat, pan uprzejmy policjant najpierw dowie się kto jest właścicielem drogi, kto postawił znak, kto uniemożliwił zjazd przed znakiem, następnie znajdą tego kto postawił latarnię na środku ścieżki, potem im wszystkim wystawi mandat, a na koniec wlepi mandat kierowcy, który zaparkował na ścieżce oraz kilku pieszym napotkanym przy okazji, którzy szli ścieżką dla rowerów 8-)


Tak, a on Ci odpowie że w tej chwili inni go nie interesują, bo Ty popełniłeś wykroczenie i i tak dostaniesz mandat.... tak to już u nas jest.

#27 Deadi

Deadi
  • Użytkownik
  • 2565 postów
  • SkądOpolskie

Napisano 22 lipiec 2011 - 09:59

Wtedy nie przyjąłbym mandatu, sprawa poszłaby do sądu i pewnie bym wygrał, bo nie sądze, że sędzia orzekłby mnie winnego popełnienia wykroczenai w sytuacji, gdzie przed znakiem nie mam możliwości podjęcia działania umożliwiającego jazdę zgodnie z przepisami, bo chyba nikt mi nie powie, że powinienem zawrócić albo jechać/iśc przez krawężnik i skakać przez barierkę ;-) A z drugiej strony nie mam możliwości jazdy po wytyczonej ścieżce, na której stoją samochody, latarnie i chodzą święte krowy.

Tylko pewnie znając polskie realia sądownictwa, w kontrargumentacji usłyszałbym, że jak się nie dało jechać po ścieżce to trzeba było iść... :roll:

A czy porpawną argumentacją jest, że jeśli ktoś wcześniej popełnia wykroczenie (zaparkowany samochód, święte krowy na ścieżce) to moje wykroczenie jest następstwem czy też konsekwencją poprzednich wykroczeń?

#28 ozeh

ozeh
  • Użytkownik
  • 20 postów
  • SkądBielsko-Biała

Napisano 24 lipiec 2011 - 21:03

Jeśli chodzi o ścieżki rowerowe u mnie to jest kiepsko jeśli chodzi o jazdę na szosówce, dlatego zazwyczaj ich unikam. Korzystam jedynie jeśli nie robię jakiegoś konkretnego treningu, albo się rozgrzewam i jadę sobie powolutku. Na ścieżkach raczej dominują rowerzyści, chociaż oczywiście zdarzają się niezdyscyplinowani piesi, natomiast w słoneczny, wolny od pracy dzień na terenie rekreacyjnym jakim jest lotnisko sportowe, gdzie jest ścieżka rowerowa można już znaleźć cały przekrój: rolkarze, deskarze, rowerzyści, czasem piesi, wózki nie wózki.

Policja przyczepiła się do mnie raz na jednej z głównych dróg, wzdłuż której biegnie ścieżka rowerowa. Ograniczenie na tej drodze wynosi 50km/h, a że jest lekko z górki to jechałem niewiele poniżej 50-tki, oni za mną, bo chociaż jezdnia dwupasmowa to było zwężenie do jednego pasa. Kiedy zbliżaliśmy się do przystanku autobusowego nakazali mi się zatrzymać i zaczęła się gadka-szmatka, że powinienem jechać ścieżką itp. Argumenty, że na jezdni czuję się bezpieczniej i że ruchu nie spowalniałem, bo w końcu jechałem zgodnie z ograniczeniem jakoś do nich nie trafiały, ale obeszło się bez konsekwencji, poza pouczeniem.

W Bielsku-Białej jest jeden fajny fragment ścieżki rowerowej, o której już wspomniał chyba Piotr92, a mianowicie ul. Szarotki i oddzielone pasami przerywanymi pobocze o szerokości mniej-więcej metra po obu stronach jezdni (w obu kierunkach) - świetne i przypuszczam, że tańsze niż ścieżka z kostki brukowej.

#29 Maju

Maju
  • Użytkownik
  • 1 postów
  • SkądStarachowice

Napisano 24 lipiec 2011 - 21:29

Niby policja to policja, ale jakim prawem kazali Ci jechac sciezka rowerowa? Nigdy nie slyszalem o jakimkolwiek przepisie, NAKAZUJACYM rowerzyscie poruszanie sie sciezka (w stosunku do ulicy).

#30 ozeh

ozeh
  • Użytkownik
  • 20 postów
  • SkądBielsko-Biała

Napisano 24 lipiec 2011 - 21:59

Sądzę, że było to już na tym forum przytaczane.

Art. 33.

1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

1a. W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art. 16 ust. 5, a jeżeli nie jest to możliwe – z jezdni.



#31 robo

robo

    ble ble

  • Użytkownik
  • 2348 postów
  • SkądKońskie

Napisano 24 lipiec 2011 - 22:42

ozeh, a czytałeś ten temat i podobne ? - przepisy niech sobie będą. Niech nie będzie ścieżek rowerowych (przynajmniej tych durnie zaprojektowanych), a będziemy mogli bezpiecznie jeździć po szosach i ulicach rowerami.

"Wieczność jest bardzo nudna, szczególnie pod koniec" - Woody Allen


#32 czonk86

czonk86
  • Użytkownik
  • 531 postów
  • SkądKatowice

Napisano 24 lipiec 2011 - 23:35

Odnośnie ścieżek i zaparkowanych aut nań, to wczoraj zafundowałem 6 niesubordynowanym kierowcom mandaciki po 100zł każdy.

#33 SPIKE

SPIKE

    Spike

  • Użytkownik
  • 4546 postów
  • SkądKraków

Napisano 25 lipiec 2011 - 08:20

A jak ja zaparkuje rowerm na ulicy i zajme pas to też tyle dostane ??? bo chyba to zdeka za mało

U nas w Krakowie zrobiono przepiękną droge dla rowerów, wręcz cudną ,biegnacą aż do giełdy samochodowej, no i co z tego nie moge z niej korzystać bo co skrzyżowanie jeśli auta mają zielone to ja dojeżdżając mam czerwone, musze stanąć i włączyć przycisk.

To na cholere mi takie coś jeśli upośledza to moje poruszanie sie ???
to po pierwsze.

Jechał gość tą drogą dla rowerów, ja jezdnią i on staje co chwile na światłach a ja jade swobodnie elegancko szybciutko 35 cały czas to ja sie pytam qr ,po co .......

Po drugie, każdy przejazd skrzyżowaniem drogą dla rowerów to uskok albo rów do chodnika , jak ja mam na kołach gdzie jest 20 mm wysoka opona pokonywać takie przeszkody !!!, na karbonowym widelcu, na wylajtowanych kołach !!!!

A propo policjantów, sami widzą jaki syf jest na ścieżkach, z jaką prędkością jadą rowery szosowe bo one mają jeździć po szosie a nie chodnikach i piachu to jaki sens ma ich działanie spychajace rowerzyste na droge dla niego niebezpieczną ??
Jka jade góralem czy iinym syfolotem na grubych oponach to mi wisi którędy , ale rozchodzi sie wyłacznie o rowery przystosowane do jazdy po gładkiej nawierzchni , czyli szosowe !

Uderzenie opony szosowej w ostry kant krawężnika może spowodować jej uszkodzenie - kord albo dobicie do obreczy.

i inne pytanie , jakim prawem mamy mieć ograniczoną prędkość poruszania sie po drogach ?? bo z chiny ludowe no ścieżkach nie pojade 40 km/h szybko i bezpiecznie jak po drodze asfaltowej - można to elegancko podciągnąć pod dyskryminacja określonej grupy społeczeństwa , czyli masz rower szosowy - jesteś gorszy, masz mniejsze prawa.

Czy ścieżki mają być dopasowane do rowerzystów , czy odwrotnie bo jeśli odwrotnie to nie tędy droga.

a gadanie policj o bezpieczeństwie jest gówno warte bo kultura wśród kierowców wzrosła ostatnio .

Jeśli uszestnik ruchu drogowego jest " spychany " na droge gorszą i bardziej "niebezpieczną" to jest to działanie chyba na narażenie na uszczerbek na zdrowiu i mieniu.

I dlatego rynek szosowy jest w głębokiej dupie

a to i tak nie ma sensu

Profesjonalny serwis i montaż kół do rowerów  www.velotech.pl  ,  www.velotech.sklepna5.pl

Serwis rowerowy - Kraków  tel: 666-316-604[email protected] , [email protected]

 

Masz pytanie o koła - to zadzwoń najpierw !!!!!!!  w godz. - 12.oo - 19.oo


#34 Deadi

Deadi
  • Użytkownik
  • 2565 postów
  • SkądOpolskie

Napisano 25 lipiec 2011 - 09:26

proponuję protest w internecie, następnie blokady na drogach, a to wszystko po to by domagać się własnych praw szosowca :!:

#35 Darkievicz

Darkievicz
  • Użytkownik
  • 145 postów
  • SkądUstroń

Napisano 25 lipiec 2011 - 21:11

Ja się jeszcze nie spotkałem z robieniem problemów przez stróżów prawa i siewców porządku z okazji jazdy gierkówką/wisłostradą. Żadna przykrość z tytułu nie korzystania z drogi rowerowej ewentualnie z pobocza też mnie nie spotkała. Widać dotąd trafiałem na tych logicznie myślących.
Deadi
Ja bym to widział przy okazji tych największych mas krytycznych Wa-wa, Poznań, Kraków etc...

#36 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 25 lipiec 2011 - 22:27

proponuję protest w internecie, następnie blokady na drogach, a to wszystko po to by domagać się własnych praw szosowca :!:

Tak jest :!: :!: :!:

I jeszcze wysypmy zboże na tory :!: :!: :!:

Tak... na wszelki wypadek... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

#37 Darkievicz

Darkievicz
  • Użytkownik
  • 145 postów
  • SkądUstroń

Napisano 26 lipiec 2011 - 10:17

Nie zborze może nie bo jedzonko pójdzie znowu w górę. Ale blokady i lanie ekskrementów zwierzęcych jak najbardziej :lol:

#38 Deadi

Deadi
  • Użytkownik
  • 2565 postów
  • SkądOpolskie

Napisano 26 lipiec 2011 - 10:43

A co powiecie na jazdę rowerem krajową ósemką na odcinku S8 czyli droga ekspresowa dwujezdniowa, na której stoi znak: zakaz wjazdu dla rowerów? duży będzie mandat? :mrgreen:

#39 Rooney

Rooney
  • Użytkownik
  • 187 postów
  • SkądCzęstochowa

Napisano 26 lipiec 2011 - 11:11

Deadi, tu nie chodzi tylko o to czy można czy nie można.

Jak Ci życie miłe to czasami musisz zrezygnować z pewnych odcinków dróg.

#40 rafalwspin

rafalwspin
  • Użytkownik
  • 118 postów
  • SkądUK

Napisano 26 lipiec 2011 - 11:38

Deadi, ja w UK mogę legalnie jeżdzić wzdłuż ekspresowek, nawet przy zjazdach są znaki jak rowerzysta ma go pokonać bezpiecznie. Ale za Chiny ludowe nikt mi nie powie, że ma to coś wspólnego z przyjemnością. Ja staram się nawet unikać dróg, które w Polsce miałyby status powiatowych, bo chciałbym pożyć długo. No ale Ty masz zawsze inną opinię...



Dodaj odpowiedź