Skocz do zawartości


Zdjęcie

Tour De Pologne Amatorów


252 odpowiedzi w tym temacie

#1 Deadi

Deadi
  • Użytkownik
  • 2565 postów
  • SkądOpolskie

Napisano 17 październik 2011 - 15:18

Znamy termin Tour de Pologne Amatorów 2012!

Znany jest już oficjalny termin przyszłorocznego wyścigu Tour de Pologne Amatorów 2012. Odbędzie się on 15 lipca, ponownie na trasie wokół Bukowiny Tatrzańskiej. Będzie to już trzecia edycja największego w Polsce wyścigu dla amatorów.

Bukovina Terma Hotel SPA ponownie będzie gościć setki, a nawet tysiące rowerzystów, którzy 15 lipca 2012 roku pojawią się w Bukowinie Tatrzańskiej, aby wziąć udział w Tour de Pologne Amatorów. Trasa wyścigu będzie identyczna jak ta z tegorocznej edycji.

- Chcielibyśmy dać wszystkim rowerzystom ponownie szansę rywalizacji na tej samej trasie. Z komentarzy jakie otrzymaliśmy, wiemy, że była ona spasowana idealnie. Dystans nie był za długi czy też za krótki, a dość wymagający profil, spowodował, że ludzie na mecie czuli się spełnieni. Oto właśnie chodzi w takim wyścigu, aby nie tylko walczyć z rywalami, ale i samym sobą i przełamywać własne słabości. Dodatkowo każdy będzie mógł porównać swój czas. Już dziś zapraszam do treningu, abyśmy 15 lipca mogli się cieszyć z wysokiej formy - powiedział Czesław Lang.


Czyli idziemy na łatwiznę i co roku robimy to samo. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda, no i ciągle brakuje trasy w wersji light dla mniej wytrenowanych. Mam nadzieje, że w ten weekend nie wypadnie mi nic związanego z uczelnią, bo będzie lipa.

#2 LoveBeer

LoveBeer

    Piwny Budda

  • Użytkownik
  • 702 postów
  • Skądz podium

Napisano 17 październik 2011 - 17:02

ja sie bede zastanawial czy jest sens placic 100-we ze jazde po terenie ktory mam na codzien za darmo, swoje miejsce w szeregu znam i o ile nie zanotuje przynajmniej takiego progresu jak w tym roku to chyba sobie odpuszcze. 100-we za nawet fantastyczny trening to zdecydowanie za duzo - jestem pewien ze cos w tym samym terminie znajde, chocby na slowacji ;)

#3 Deadi

Deadi
  • Użytkownik
  • 2565 postów
  • SkądOpolskie

Napisano 17 październik 2011 - 18:05

Ja powoli zaczynam wątpić w sens kolejnego uczestwnictwa, natomiast gdybym był "tamtejszym" to ten sens przestałby istnieć na pewno, bo tak jak piszesz - Ty masz to na codzień, więc dla Ciebie to rzecz normalna, a płacenie stówki za normalność już takie normalne nie jest ;-) Poza tym samo uczestnicrtwo w tym wyścigu nie jest jakąś mega atrakcją, gdyż traktuje się uczestników jak stado, ew. wersja hard - bydło. Jesteśmy tylko środkiem, który uświęca cel oragnizatorów i fundacji (tutaj nie mam nic przeciwko). A potwierdza to kilka faktów, 1. limitowana woda w bufecie (skandal) 2. Symboliczna ilość fotek w galerii 3. Relacja z wyścigu, która promuje gwiazdy oraz koszulki sponsorów, a prawdziwych amatorów jest tylu ilu udało się przypadkowo napatoczyć na kamerę. 4. Nie chce mi się dalej myślec ;-)
Tak, więc przydałby się mały pstryczek w nos Czesiowi, by zwrócił uwagę na przyszłośc, że to my - amatorzy tworzymy ten wyścig i to dla nas powinien być organizowany, a nie dla sponsorówy czy serialowych aktorzyn. Zwłaszcza, że płacimy 100zł za biedny makaron, butelkę wody, parę skarpetek, ładną koszulkę, chip i cegiełke na fundację. Najgorsze jest to, że 1 i 2 edycja niczym się pod tym względem nie różnią i można w ciemno stawiać, że w 3. będzie podobnie.

#4 Virenque

Virenque
  • Moderator
  • 1536 postów
  • SkądPoznań

Napisano 17 październik 2011 - 18:43

Akurat jak porównasz startowe do imprez typu maratony Pucharu Polski to tu za stówkę masz bardzo solidny pakiet (to co napisałeś plus dodatkowo jeszcze wejściówka na termy) i jeszcze część z tego idzie na fundację A kogo.
A na takim zwykłym maratonie nie rzadko płacisz 70 zł i nie masz prawie nic, więc pisanie że dają niewiele za te 100 zł jest dużym przegięciem. No i jeszcze sama atmosfera wyścigu i zabezpieczenie zamkniętej trasy...
Mnie raczej nie będzie w 2012 bo mam za daleko i w Tatry mogę pojechać raz w roku (wolę chyba jednak na Tatry Tour przyjechać), no chyba że uda się z kimś pojechać i rozłożyć koszt paliwa, wtedy jest to do przemyślenia.
pzdr

#5 LoveBeer

LoveBeer

    Piwny Budda

  • Użytkownik
  • 702 postów
  • Skądz podium

Napisano 17 październik 2011 - 19:58

100 to duzo jakby nie liczyc i jakby nie patrzec - tu nie ma co debatowac. w polsce roznie bywa z pakietami startowymi, u GG np praktycznie przestaly istniec, zarcie i picie jest gorsze albo lepsze zawsze i wszedzie, tak wiec tdpa wybija sie ponad norme... koszulka (w rozmiarze M na mnie czyli chlopa 185cm i 77kg za duza, skad do licha te rozmiarowki ?) - reszta niestety in minus - organizacja jw, liczy sie kilka gwiazd i gwiazdek, reszta to tylko tlo. glupiej wody po 200ml, a jak niedajboze zapomnisz zetona langowskiego (mam w domu juz cala kupke takich, kiedys pojade z cala rodzina sie nazrec chyba ;)) to... coz, twoja wina, twoj pech. nie spotkalem sie zeby az tak zasadniczo podchodzic do kwestii picia i jedzenia nigdy i nigdzie (mam kumpla ktory jezdzi robic zdjecia ze mna, praktycznie zawsze sie naje i popije mimo ze nie placi ani nie startuje, ale tutaj mowy nie ma...)
dla porowniania - na slowacji wiekszosc wyscigow to 20 euro (zdarza sie mniej), ale tam pakiet startowy to pakiet startowy - picia, zele, bidony, prawie zawsze koszulka, nieraz kosmetyki itd itp

anyway - startowalem 2 razy. gdyby zrobili jakies modyfikacje trasy (a i chocby puscili ja w druga strone) to pewno pojechalbym i 3-ci raz, ale no po prostu w takim wypadku mysle ze mi po prostu wystarczy. a jak Czesiek nie zmieni cos w formule tdpa to mysle ze to kwestia czasu kiedy frekwencja zacznie spadac (choc teraz jest olbrzymia, co chyba samo w sobie zdaje sie byc problemem tdpa :P)

#6 wiki

wiki
  • Użytkownik
  • 2190 postów
  • SkądOzorków k/Łodzi

Napisano 17 październik 2011 - 20:19

Jakbym mieszkał w Zakopanem to na 100% bym wystartował. Pal licho wpisowe, oszczędziłbym na paliwie ;-) A tak nie przyjadę. Nie wiem jak będzie u mnie z robotą ale z urlopem będę celował na koniec lipca. Chcę przyjechać na południe ale nie na TDPA tylko na TT...tym razem 200k pęknie, nie ma, że boli...
Co do samego TDPA to myślę, że Pan Lang po edycji 2012 powinien popatrzeć się w jakiej formule ścigają się amatorzy na TDF. Warunków takich jak we Francji nie mamy (głównie chodzi o trasy) ale można pokombinować i z trasą i z ilością wyścigów (chociaż dwa). Niestety z tego co ja wiem to kontrakt z Bukowiną jest na 5 latek więc zanosi się na to samo w latach: 2013 i 2014. Bukowina wykłada kupę forsy, żeby i amatorzy i Pro tam byli w jednym terminie.

#7 szamanviking

szamanviking
  • Użytkownik
  • 1198 postów
  • SkądWadowice

Napisano 15 listopad 2011 - 00:38

Mógł Czesio chociaż w drugą stronę puścić

#8 Virenque

Virenque
  • Moderator
  • 1536 postów
  • SkądPoznań

Napisano 15 listopad 2011 - 09:16

Szamanviking w drugą stronę to ja tego nie widzę, zjazd z Gliczarowa z tymi wszystkimi zupełnymi amatorami dla których to pierwszy start. Oj to byłoby co najmniej niebezpieczne :)
pzdr

#9 LoveBeer

LoveBeer

    Piwny Budda

  • Użytkownik
  • 702 postów
  • Skądz podium

Napisano 15 listopad 2011 - 09:20

albo chocby male zmiany wprowadzic - tam jest tyle mozliwosci przeciez... a jak zrobia na poczatku lata (a zrobia) lacznik miedzy czerwiennem-budzem a maruszyna i skrzypnem to mozliwosci zakombinowania znaczaczo sie powieksza.

ps: w druga strone bylby niezly czad, najpierw ludzie prowadziliby na 5-tym klimetrze rowery (podjazd od ronda jest niewiele mniej nachylony niz gliczarow ;)) po czym pewno byloby wypadkow od cholery na zjezdzie z gliczarowa (on jest w dol bardzo niebezpieczny i jak ktos go nie zjezdza regularnie a bedzie chcial sie tam scigac w dol to moze sie przejechac, o totalnych amatorach nie wspominam ;)), potem podjazd na leszczyny kolo cmentarza z nachyleniem jak na gliczarowie (czyli gro ludzi znowu prowadzi :)), po takich 2 podjazdach to nawet zab by ludzie prowadzili (od bystergo jest znacznie stromszy niz z jakiejkolwiek innej strony) - mi by tam pasowalo, ale to by nie przeszlo raczej :)

#10 Wilier

Wilier
  • Użytkownik
  • 614 postów
  • SkądKraków

Napisano 16 listopad 2011 - 20:09

a jak jest z jakością dróg ?
w tym roku mam zamiar wystartować pierwszy raz, bo w sumie mieszkam nie daleko (70km) od Zakopanego - choć nie miałem przyjemności jeszcze jeździć dokładnie w tamtych terenach

w zeszłym roku np. nie wziąłem udział w wyścigu szosowym organizowanym 5km od mojego domu, bo po przejechaniu trasy stwierdziłem, że miejscami nadaje się tylko na MTB

max dst:

208 km dookoła Tatr (2014)

318 km Kraków - Warszawa (2014)

2015?

Kraków - Warszawa | Kraków - Budapeszt | Budapeszt - Wiedeń | Kraków - Wrocław

 


#11 szamanviking

szamanviking
  • Użytkownik
  • 1198 postów
  • SkądWadowice

Napisano 16 listopad 2011 - 20:52

drogi sa przejezdne,miejscowi nie blokują,czasem psy wybiegną,poza tym okresowo nawiane nasypy śnieżne,lub fatamorgany asfaltowe w pełnym słońcu

#12 LoveBeer

LoveBeer

    Piwny Budda

  • Użytkownik
  • 702 postów
  • Skądz podium

Napisano 21 listopad 2011 - 22:54

okresowo to jeszcze gnojowka i kupy wszelkiej masci, szczegolnie na jesien :D
a tak powaznie drogi na tdpa sa ok, w tym momencie nie ma juz chyba nawet kawalka dziurawego :)

#13 Zawrom

Zawrom
  • Użytkownik
  • 282 postów
  • SkądRacibórz

Napisano 03 grudzień 2011 - 17:15

......, w tym momencie nie ma juz chyba nawet kawalka dziurawego :)

Ale jeszcze zima przed nami i nie wiadomo co się pokaże po wiosennych roztopach :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

#14 michal.now

michal.now
  • Użytkownik
  • 87 postów
  • SkądKielce

Napisano 11 styczeń 2012 - 14:29

Czesław Lang powiedział w wywiadzie o nowości w mierzeniu czasu, które zastosuje w TdPa

#15 LoveBeer

LoveBeer

    Piwny Budda

  • Użytkownik
  • 702 postów
  • Skądz podium

Napisano 11 styczeń 2012 - 22:10

ale co z tego skoro do samego gliczarowa i tak liczy sie z jaka grupa sie zalapiesz ? nawet najlepszy kozak jak wystartuje z ostatniego sektora sam nie narobi duzo. mierzenie czasu netto to groszowa sprawa w tym wypadku i zupelnie pomijalna imho.

niech czesiek sie sektorami zajmie a nie duperelami, jak tego nie zmieni to ja pasuje, ostatnio udalo mi sie wepchac w koniec pierwszego sektora, ale juz sie ludzie pienili, nie mam ochoty tego powtarzac, a start z dalsza mija sie zueplnie z celem dla mnie. wiem ze nie dla wszystkich, ale dla tych ktorych nie ma to znaczenia to i te kilka sekund na pomiarach czasu tym bardziej zwisa i powiewa...

#16 Faramir

Faramir
  • Użytkownik
  • 238 postów
  • SkądWierzbica

Napisano 12 styczeń 2012 - 12:10

I na jakiej zasadzie się "wpycha" do danego sektora? Kto pierwszy ten lepszy?

Pozdro

#17 xubix

xubix
  • Użytkownik
  • 1552 postów
  • SkądKrotoszyn

Napisano 12 styczeń 2012 - 12:26

Faramir, tak.. ale w tym roku chyba bylo trzeba być gdzieś 30 min albo i nawet do godziny przed startem żeby zając miejsce w pierwszych sektorach.. i jak rozmawialiśmy z kolegami to byliśmy jak krzyżacy.. w pełnym słońcu..

a jak Ci się do tego czasu zachce siku to masz pozamiatane.. :mrgreen:

#18 Virenque

Virenque
  • Moderator
  • 1536 postów
  • SkądPoznań

Napisano 12 styczeń 2012 - 12:45

Niestety te całe sektory to była jedna wielka masakra, ja byłem odpowiednio wcześniej i startowałem z drugiego.
Pierwszy sektor to też była porażka, bo dali tam VIP-ów, a zaczynało się całkiem stromą jak na nich górką i blokowali przejazd.
pzdr

#19 LoveBeer

LoveBeer

    Piwny Budda

  • Użytkownik
  • 702 postów
  • Skądz podium

Napisano 12 styczeń 2012 - 12:48

dokladnie.
ja oczywiscie nietomny takiej sytuacji przyjechalem 20 min do startu i grzecznie pytajac ludzi po prostu przepchnalem sie przez sektory i te 500 osob, trzymajac rower nad glowa (pewno jedyny taki przypadek na tdpa, zreszta komentarze i tak za soba slyszalem ze to i tamto, moze nie bede pisal ;)), zastrzezenia mial jedynie jakis ochroniarz, ale mnie wpuscil (w czym pomogli mi kuple nawojulacy mnie z 1s, czy tez 2s odliczajac vipow). nie zebym byl dumny z tego, ale jak mowie, start nie mialby dla mnie sensu jesli mialby startowac z dalszego sektora.

ps: gdybym byl na maxa bezczelny to bym stanal na poczatku 1 sektora, tak sie zlozylo ze wchodzilem na 'teren' term ze Zbyszkiem Krzeszowcem, ktory oczywiscie przeszedl 'od przodu', zreszta mnie wolal, gdybym sciemnil ze jestesmy razem to pewno nikt by mnie nie zahaltowal, ale jakos to nie w moim stylu... choc potem tego zalowalem :roll:

#20 opole

opole
  • Użytkownik
  • 13 postów
  • SkądOpole

Napisano 16 styczeń 2012 - 15:32

Witam, przygotowuję sie do tegorocznego TDPA. Proszę Was o kilka porad związanych z tym wyścigiem, ponieważ jest to mój pierwszy start. Jestem totalnym amatorem i nie nastawiam sie na świetny wynik, jednak chcę przygotowac się jak tylko najlepiej potrafię, chcę się sprawdzić... Nie mam roweru szosowego, mam przeciętnej klasy MTB. Na zdjęciach z poprzedniej edycji widziałem, że jednak większośc startuje na szosówkach, ale co tam, nie zrażam się. Ze względu na mocno ograniczony budżet dokonam tylko kilku korekt w rowerze. I tu proszę Was o radę, co wg Was jest najistotniejsze do zmiany w moim MTB: (proszę o kolejność w zależności od efektywności np. b.c.a.d)
a. zmiana opon z 2" szer. na 1" (zejście z wagi ok. 900gr.)
b. zmiana amortyzatora 2,4kg, na sztywny widelec 650 gramowy (zejście z wagi roweru ponad 1,7kg)
c. zmiana przedniego dużego przełożenia z 44 jakie mam na np. 48 zębów (oczywiście dla polepszenia prędkości na zjazdach)
d. zakup spd, w tej chwili jeżdze bez, na normalnych butach typu adidas :)

Co do wyscigu, troche boję się samego startu, tej ogromnej grupy osób. Czy duże jest z tym związane zamieszanie? powiedzmy pierwsze 5 km.?



Dodaj odpowiedź