Skocz do zawartości


Zdjęcie

Spodenki rowerowe - wiosna/jesień


46 odpowiedzi w tym temacie

#41 sirkozi

sirkozi
  • Użytkownik
  • 1119 postów
  • SkądGdańsk

Napisano 04 listopad 2015 - 16:48

Przetestowałem długie spodnie Attiqa. Na jesień wydają się optymalne, tak do +5 powinno być dobrze. Na zjazdach czuć lekki przewiew na kroczu, co przy niskich temperaturach może być nieprzyjemne. Wkładka wydaje się całkiem ok. Po 1,5h jazdy zero negatywnych odczuć.

 

Z minusów są estetyczne - lycra jest jak mniemam średniej jakości, bo włosy z ud przechodzą na wylot. W Vitesse letnich tego nie ma. Logo Attiq i żółty napis po bokach nie przetrwają zbyt długo, bo już po 1 jeździe są popękane...



#42 palli

palli
  • Użytkownik
  • 562 postów
  • SkądKonstancin

Napisano 04 listopad 2015 - 17:44

Mam te spodnie od roku, jesienią, zimą i wiosną dostają w kość na mtb i czasami zakładam je na szosę (jak jest zimno ale sucho).

Przewiew w kroczu - faktycznie jest odczuwalny i staje się problemem przy minusowych temperaturach (na mtb trochę mniej, bo nie ma takich przeciągów w lesie). Wkładka może nie topowa, ale daje radę na dłuższych dystansach.

Lycra mimo, że jest średniej jakości (ogólnie, bo w tym przedziale cenowym jest spoko) to wygląda niemalże jak nowa. Portki są prane po każdej jeździe, zaliczyły kilka poślizgów w lesie, 2 na żwirze i 1 na oblodzonych betonowych płytach - przetarć nie widać, szwy trzymają. Włosy wychodzą, ale tak samo wychodzą w spodniach z Decathlonu i w nogawkach Rogelli (nie wychodziły tylko w spodniach z membraną, ale to inna kategoria). Jasne, nie ma co porównywać do kilka razy droższych "markowych" spodni, ale coś za coś. Logo trzyma się nietknięte, jedynie napis fluo jest już trochę spękany, lecz nadal na swoim miejscu (napisy wykonane są różnymi metodami i pewnie stąd też różnica).

 

Sirkozi, jeżeli po kolejnych praniach zauważysz, że dzieje się z nimi coś złego, to kontaktuj się z Attiq i reklamuj. Nie ma z tym problemów.

 

Jedyne czego naprawdę im brakuje, to membrana w okolicach krocza. Bez tego to są to portki jakich wiele - dobre i solidne, ale bez fajerwerków.

Ahh... zapomniałbym. Attiq to Polska firma, więc są u mnie oczko wyżej w każdej klasyfikacji :)



#43 carlos1922

carlos1922
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 24 listopad 2015 - 18:40

Dla mnie spodnie Attiq to rozsądna propozycją za niską cenę. Jadnak spodnie są komfortowe w temp. do maks 5 st. później jest nieco zimno. Dużym minusem jest brak ochrony krocza wieje szczególnie przy zjazdach. Warto zaznaczyć że to jest nasza rodzima firma i odzież produkowana jest w kraju. Podsumowując mam kilka rzeczy tej firmy i polecam z czystym sumieniem. 

Na chłodniejsze dni polecam długie spodnie Craft Performance storm bib tight jednak to zupełni inny przedział cenowy.



#44 Gorthin

Gorthin
  • Użytkownik
  • 232 postów
  • Skąd~

Napisano 18 wrzesień 2016 - 15:54

Powoli zimno nadciąga, więc szukam już czegoś aby dało radę jeździć do późnej jesieni. Zimę raczej zwyczajowo odpuszczam. Niestety na ten rok budżet na ciuchy jest niski.

 

Szukam jakiś ocieplanych długich spodni w cenie około 150zł. 

Szału się nie spodziewam, bo wcześniej jeździłem w spodniach podobnych cenowo, a potem kupiłem coś porządnego za kilka stów i oczywiście bez porównania. 

 

Mało się orientuje co na rynku teraz można nabyć, więc może jakieś ciekawe propozycje?

 

Faktycznie te Attiq nie wyglądają źle?

Może cos z Rogelli, zawsze wyglądali nieźle cenowo i jakościowo?

Ewentualnie mam typową odzież termo, więc ostatecznie połączę odzież termo+spodnie kolarskie. I tak już długich tras nie zrobię, ewentualnie weekend, więc i z gorszą wkładką jakoś się pociągnie.



#45 4gotten

4gotten
  • Użytkownik
  • 361 postów
  • SkądStargard/Bergen

Napisano 18 wrzesień 2016 - 18:18

Ja stosuję kombinację spodenek kolarskich, w których jeżdżę na codzień, z ocieplanymi spodniami do biegania z membraną z wiatroszczelną w przedniej części. Jak dla mnie optymalne rozwiązanie.



#46 Gorthin

Gorthin
  • Użytkownik
  • 232 postów
  • Skąd~

Napisano 20 wrzesień 2016 - 19:58

Rozważam taką opcję. Ubrania termalne mam dwa komplety. Dobra firma i tkanina z merynosa. Ciepła, wygodna, bezszwowa. Więc rozważam opcję termo+ubranie letnie. Jeszcze tak nie robiłem, ale trochę zmuszony jestem, bo nie bardzo mam ochotę wydawać kasę na ubranie typowo na jesień/zima. 



#47 sirkozi

sirkozi
  • Użytkownik
  • 1119 postów
  • SkądGdańsk

Napisano 20 wrzesień 2016 - 20:32

Attiq są ok, ale poniżej 5-7 stopni bym w nich nie jeździł. Nie mają wstawek wiatroszczelnych i potrafi zawiać po jajkach i kolanach. A że są to spodnie z wkładką ciężko coś pod nie wkładać. W podobnej cenie były Decathlonowe i one miały już ceratę na przodzie.

 

Do 10 stopni jeżdżę w spodenkach letnich i na to leginsy termalne. Dobra opcja, ale co jakiś czas trzeba podciągnąć zjeżdżające leginsy. Jeśli masz dobre leginsy z merynosa to na jesienne temperatury powinno starczyć. Przy temperaturach bliżej 0 będzie już słabo.





Dodaj odpowiedź