Jump to content


Pytanie Amatora


54 replies to this topic

#21 Gosc_marvelo_*

Gosc_marvelo_*
  • Gość

Posted 06 January 2015 - 21:35

Zasięg kolarza amatora to ok 500 km dziennie

Tak, ale tylko gdy ktoś ma skłonności masochistyczne ;-) .

 

Myślę, że nawet większość zawodowców nigdy w życiu nie przejechała takiego dystansu w ciągu jednego dnia i nigdy nie miała takiego zamiaru.

 

Jeśli już ktoś chce sobie coś udowodnić i spróbować, to kluczem do takiej jazdy jest maksymalna ekonomika, oszczędzanie energii. Myślę, że łatwiej to przychodzi turystom lub ludziom wykorzystującym rower czysto użytkowo, jako środek transportu na duże odległości, niż sportowcom.

 

Osobiście tylko cztery razy w życiu przekroczyłem 200 km (233, 220, 270, 270), w tym dwa razy z bagażem, a raz nawet starym Rometem Pasatem. Od paru już lat sporadycznie przekraczam setkę. W zeszłym roku zdarzyło mi się to tylko raz, rowerem crossowym po Bieszczadach (szosy i szutry, wyszło ok. 110 km) i byłem już mocno zmęczony. 

 

Jeśli chodzi o mnie, to mam taki przelicznik, że w miarę komfortowo jestem w stanie przejechać dwa razy dłuższy dystans niż taki zwykły dłuższy treningowy. Oczywiście z odpowiednio niską prędkością można więcej, tylko nie sprawia mi to już przyjemności.

Cóż, obecnie nie mam czasu na długie treningi, a nawet jak mam, to później nie mam czasu na regenerację (taka praca), więc już odpuściłem takie wyczyny. W maratonach mtb też najlepiej lubię dystans, który zajmuje około 1 - 2 godz. (czyli zwykle mini, czasem medio).  



#22 sum

sum
  • Użytkownik
  • 723 posts
  • SkądWłocławek

Posted 07 January 2015 - 06:39

Dokładnie dzień to doba a 500 km w ciągu 24 h dla amatora kolarstwa to nie problem

On pytał o zasięg a nie komfort
komfort to masz na trekkingu a nie szosie 😃

#23 severall

severall
  • Użytkownik
  • 690 posts
  • SkądRzeszów

Posted 07 January 2015 - 07:25

Problem jest ze znalezieniem siodełka na którym się da jechać 24h, przynajmniej dla mnie..


  • SebaBDG likes this

#24 Koniunl

Koniunl
  • Użytkownik
  • 685 posts
  • SkądHolandia

Posted 07 January 2015 - 09:59

Dokładnie dzień to doba a 500 km w ciągu 24 h dla amatora kolarstwa to nie problem

 

O co pytał autor pytania to wie tylko on jeden, ale można chyba założyć, że pytanie dotyczyło w miarę normalnego dystansu który podczas treningu pokonuje amator kolarstwa. Jak wejdziesz na forum dla biegaczy, to też Ci ktoś napisze, że amator biegania pokona spokojnie 240 km dziennie bo doba ma 24 godziny a 6min/km to przecież spokojne tempo? :)

 

Moim zdaniem typowy dystans treningowy to od 60 do 150km, czyli między 2 a 5 godzin. Trasa powyżej 200km nieczęsto się zdarza. Znam dosłownie jednego kolegę, który takie trasy jeździ regularnie, ale nawet on 500km jeszcze nie zaliczył.



#25 sum

sum
  • Użytkownik
  • 723 posts
  • SkądWłocławek

Posted 07 January 2015 - 10:07

To inaczej - zasięg szosą to ok 30 km/h w granicach do 10 h jazdy + ew postoje 😃

Koniul po ten kolega trenuje po 200 km skoro nie zrobił 500 ?

ma to jakiś sens czy to tylko wycieczki ?

#26 Koniunl

Koniunl
  • Użytkownik
  • 685 posts
  • SkądHolandia

Posted 07 January 2015 - 10:38

A czy ja wiem czemu, jeździ bo lubi, nie ma rodziny i dzięki czemu ma na to czas. Robi 24K km rocznie, maksymalnie trochę ponad 400km zrobił bodajże raz. Znalazłem na stravie: http://www.strava.co...ities/165582174 Nie ściga się, bo to nie jego bajka.

 

Ja robię 2x mniej km rocznie, ale zupełnie inne treningi - ze względu na charakter klubowych wyścigów (kryteria ok 90 minut), nie ma dla mnie sensu się zarzynać na długich dystansach.

 

No i teraz bądź tu mądry i powiedz, jaki jest typowy zasięg amatora kolarstwa :).



#27 sum

sum
  • Użytkownik
  • 723 posts
  • SkądWłocławek

Posted 07 January 2015 - 10:44

Zasięg typowego amatora tak jak pisałem ok 30 km/h

Czyli kolega wycieczki jeździ ☺

#28 clavdivs

clavdivs
  • Użytkownik
  • 392 posts
  • SkądGarwolin

Posted 07 January 2015 - 11:35

Sum to twoje 500 km to wzięte jest z chmury.  W dzień taki dystans jest nie do zrobienia a w nocy nikt nie jeździ. To 500km bedzie zawsze traktraktowane w ramach rekordowego przejazdu, a jak porównywać do rekordów dobowych to też nie jest jakiś wyśrubowany dystans. Przypomnę że w Puławach grupka amatorów pobiła 700km w dobę.

 

500 km nie jest takim zwykłym pikusiem. Dla porównania nigdzie nie spotkałem się z informacją aby jakaś kobieta w Polsce pobiła barierę 400km.

 

Typowy amator utrzyma 30km/h ale w 2 godziny a nie jakieś abstrakcyjne 10godzin.

 



#29 Senninho

Senninho
  • Użytkownik
  • 1,384 posts
  • SkądSzczecinek

Posted 07 January 2015 - 11:50

http://www.wyprawyro.../mrdp/mrdp.html

Polecam analizę. Jeden kolarz z mojej mieściny który zaliczył MRDP robił z uśmiechem na ustach treningi 300 km w soboty. Wychodził z domu i po 10 godzinach wracał. Do zawodowca mu było daleko.

Wysłano z mojej Xperia Z1 przy użyciu taptalka



#30 piotrkol

piotrkol
  • Użytkownik
  • 2,035 posts
  • SkądBrzesko

Posted 07 January 2015 - 11:53

To jest dyskusja bez sensu ale nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem 'w nocy nikt nie jeździ' czy 'jakaś kobieta w Polsce pobiła barierę 400km.". Bardzo wielu amatorów jeździ nocą, znajomy regularnie jeździ nocą bo wtedy ma najwięcej czasu, ale on nie jest jedynym wyjątkiem. Wystarczy trochę poczytać bikestatsa chociażby, masa ludzi nabija kilometry właśnie w nocy.

Druga sprawa, wystarczy wejść na bloga użytkowniczki Kot, Hipcia99, kilka razy pokonały barierę 400km. Takich kobiet jest więcej. :)

Kolega jest amatorem takim jak my wszyscy, a potrafił zrobić pętle 45km z dużym podjazdem ze średnią 44km/h! Nie jeździ w klubie, nie ma trenera, nie jeździ na wyścigi, czasu ma tyle co po pracy.

 

Nie ma czegoś takiego jak typowy zasięg amatora. Dla każdego taki zasięg będzie inny, a już szczególnie dla nas amatorów. Głupotą jest postawienie sobie ograniczenia w postaci 30km/h w dwie godziny bo to do niczego dobrego nie zaprowadzi.


  • Zimnywito likes this


53865785563_3dfc4288d2_o.png 50927423167_21cc9455fd_o.png 41936344895_5d8a499da7_o.png 51000815092_a2fafceb67_o.png 53650540372_5d02396ecc_o.png


#31 nick

nick
  • Użytkownik
  • 2,254 posts
  • Skądkrakow

Posted 07 January 2015 - 12:53

Trochę na wstrzymanie koledzy trzeba wziąć. Dla typowego amatora wszystko co ponad 100km, to juz super wg mnie. pozdr

#32 severall

severall
  • Użytkownik
  • 690 posts
  • SkądRzeszów

Posted 07 January 2015 - 13:39

Kolega jest amatorem takim jak my wszyscy, a potrafił zrobić pętle 45km z dużym podjazdem ze średnią 44km/h! 

 

W to nie jestem w stanie uwierzyć ;) Byłbym mistrzem mastersów jak nic w jeździe na czas. 

Jeśli mowa jest tu o samotnej jeździe oczywiście. 



#33 Gosc_marvelo_*

Gosc_marvelo_*
  • Gość

Posted 07 January 2015 - 13:58

 

Kolega jest amatorem takim jak my wszyscy, a potrafił zrobić pętle 45km z dużym podjazdem ze średnią 44km/h! Nie jeździ w klubie, nie ma trenera, nie jeździ na wyścigi, czasu ma tyle co po pracy.

 

A może chciałeś napisać "za dużym pojazdem"? 


  • czmiel and Koniunl like this

#34 severall

severall
  • Użytkownik
  • 690 posts
  • SkądRzeszów

Posted 07 January 2015 - 14:03

A może chciałeś napisać "za dużym pojazdem"? 

 

Nawet w mistrzostwach polski elity nie byłoby kompromitacji kolegi piotrkola91 :)

http://cg.rowery.me/...4_elita-itt.pdf

Biorąc pod uwagę podjazd oraz to że kolega prawdopodobnie jechał na zwykłym rowerze to naprawdę jest cholernie mocny :)



#35 sum

sum
  • Użytkownik
  • 723 posts
  • SkądWłocławek

Posted 07 January 2015 - 14:04

Typowy amator utrzyma 30km/h ale w 2 godziny a nie jakieś abstrakcyjne 10godzin.

30 km/h tylko przez 2 godz to utrzyma każdy amator kolarstwa szosowego co jeździ więcej niż tylko do kościoła.

35 km/h utrzyma w ciągu 1-2 h każdy co trenuje z głową.

30 km/h w ciągu 10 h + postoje to nie żaden wyczyn a spokojna jednostajna jazda.

#36 robo

robo

    ble ble

  • Użytkownik
  • 2,600 posts
  • SkądKońskie

Posted 07 January 2015 - 21:00

Jak tak czytałem tą dyskusję, to przypomniał mi się kawał.

 

Spotyka się dwóch kolegów wędkarzy.

 

- Cześć. Miałeś jakieś branie ? 

 

- Człowieku, walnęło w kija coś wielkiego, męczyłem się 2 godziny. Doholowałem do brzegu, patrzę sum,  (Sorry sum :-D ) na oko jakieś 220 cm, 90 kg. Mówię ci podbierak za mały - medal pewny. Już miałem go wywlec za skrzela .... i wyobraź sobie, że się zerwał. A jak tobie poszło na tym nowym miejscu ?

 

- Uuuu. Wyobraź sobie, zarzuciłem, siedzę, nic nie bierze. Myślę zmienię przynętę - ściągam, a tu nie idzie. Myślę zaczep. Ale zwijam pomału, ciężko, ale powoli, powoli, wyciągam żyłkę metr za metrem ... patrzę, a tu jeep willys z II wojny światowej. I jeszcze światła mu się świeciły.

 

- Co ty pier... lisz ? Od II wojny światła mu się świeciły ?

 

- Zejdziesz z wymiaru swojego suma, to ja światła zgaszę.

 

 

 

Takie małe OT, ale nie mogłem się powstrzymać.

 

 


  • @ndrew and severall like this

"Wieczność jest bardzo nudna, szczególnie pod koniec" - Woody Allen


#37 Gosc_solid_crank_*

Gosc_solid_crank_*
  • Gość

Posted 07 January 2015 - 21:22

@robo ma rację. Nie przeszkadzajmy młodzieży trenować lepiej niż my to czynimy. Kwiato i Majka odejdą, to następcy będą jak znalazł...



#38 piotrkol

piotrkol
  • Użytkownik
  • 2,035 posts
  • SkądBrzesko

Posted 08 January 2015 - 00:41

Proszę: https://www.endomond...8143044/7069231niestety nie wiem czemu ale jakiś czas temu zniknęły wykresy. A szkoda. Podjazd duży w sensie, duży jak na taką pętle i czas. 1,8km @5%. Średnia w endo lekko zawyżona. Dopytam kolegi jutro o więcej detali.



53865785563_3dfc4288d2_o.png 50927423167_21cc9455fd_o.png 41936344895_5d8a499da7_o.png 51000815092_a2fafceb67_o.png 53650540372_5d02396ecc_o.png


#39 Gosc_kobrys_*

Gosc_kobrys_*
  • Gość

Posted 08 January 2015 - 07:27

@robo ma rację. Nie przeszkadzajmy młodzieży trenować lepiej niż my to czynimy. Kwiato i Majka odejdą, to następcy będą jak znalazł...

 

Trochę Panowie nie przesadzajcie - wystarczy spojrzeć na zapis treningu kolegi podlinkowanego przez piotrkol91 i zobaczyć, że kolega robił próbę czasową, a nie taki zwyczajny trening z dojazdem na kawę.

Znalezienie facebooka tamtego kolegi to kwestia sekund i od razu widać po zdjęciach, że jest prawidłowo wycieniowany i jeździ na rowerze więcej jak raz w tygodniu.

 

Spory podjazd przemilczę bo Gliczarów to to nie był, ot taka fałdka ;)

 

Z autopsji powiem, że sam kiedy robiłem jeszcze sobie próby czasowe to wyniki miałem bardzo zbliżone, a jestem zwyczajnym amatorem niekoniecznie przykładającym się do treningów - moim zdaniem po kilku próbach moglibyście osiągnąć podobny wynik w sprzyjających warunkach jadąc w trupa. Sęk w tym, że zawodnik klubowy zrobi taką próbę i jutro idzie na kolejny trening, a my umieramy przez tydzień ;)

 

Polecam analizę zapisów treningów sprzed 2-3 lat kolegi MiSzA - on specjalizował się w TT i zobaczycie spokojnie jak wygląda trening pod TT, a jak wygląda przejazd z daną prędkością.



#40 celar

celar
  • Użytkownik
  • 211 posts
  • Skądkraków

Posted 08 January 2015 - 08:09

załączam profil:D

 

Attached Files

  • Attached File  123.jpg   130.04KB   36 downloads




Reply to this topic