Kolega jest amatorem takim jak my wszyscy, a potrafił zrobić pętle 45km z dużym podjazdem ze średnią 44km/h! Nie jeździ w klubie, nie ma trenera, nie jeździ na wyścigi, czasu ma tyle co po pracy.
Rzecz w tym, że to spora różnica w stosunku do podlinkowanego treningu.







