Ja powiem tylko tyle:
GŁUPI JESTEŚ, że rady KOLEGÓW masz w dupie i poszedłeś na tak długi trening.
Mówię Ci to JA - człowiek który traci drugi sezon startowy w życiu przez kontuzje ŚCIĘGIEN ACHILLESA.
Takie kontuzje z dupy i się nie biorą. Mają swoje przyczyny długo przed tym kiedy poczujesz pierwszy ból.
Nie jest to też ból dupy czy zęba, który przechodzi w dwa dni.
Ja obecnie mam min 3 miesiące pauzy przez zapalenie ścięgna. Czekam też na kolejne badania, które pokażą czy zebrana woda w ścięgnie ustąpi sama czy będzie trzeba mechanicznie jej pomóc. Mimo, że bólu jako takiego nie czuję muszę nosić usztywniacz by się to jakoś regenerować mogło.
ZASTANÓW się głęboko nad sobą!
Ja kontuzję, którą wyleczyłem dwa lata temu na drugiej nodze do dziś czuję i pewnie do piachu jak pójdę to jeszcze wtedy będę czuł.
Od CIEBIE zależy czy chcesz być zdrowym człowiekiem czy chcesz być KALEKĄ.
Jak wybierzesz tą drugą opcję nie licz na moje współczucie - nie żal się też nad sobą tutaj na forum.
Wiedz też, że współczucie Twoich bliskich będzie tylko wynikało z TWOJEJ BEZMIAROWEJ GŁUPOWY!
Dziękuję, dobranoc.