tylne koło miało bicie na bok więc zostało wycentrowane Ale jest lekkie bicie góra dół. Nie wiem co z tym zrobić zanieść znów do centrowania?
Dziwne, że przy pierwszym prostowaniu kółka nie skasował Ci bicia. Musisz zanieść do ponownego centrowania, ale już nie do tego samego mechanika, bo to partacz jakiś, nie majster. Chyba, że w ramach reklamacji i z buzią, dlaczego nie zrobił porządnie od razu.
Takie rzeczy sprawdza się przy odbiorze koła. Ja zawsze każę założyć go do centrownicy i w warsztacie sprawdzam czy wszystko gra. Raz nawet miałem zabawę, bo koleś chciał mi wcisnąć źle zrobione koło, ale że się uparłem, musiał go poprawiać. Zabawne było jego narzekanie, że mu się szprycha obraca razem z nyplem i jego teoria, że trzeba rozpleść wszystko i robić koło od nowa, smarując gwinty smarem. Trzeba być naprawdę głupim, żeby taki kit wciskać ludziom z przekonaniem, że to kupią.
Podobną historię miałem z bitami TX, które kupowałem do udarowej wkrętarki, co zaznaczyłem przy zakupie. Kiedy pourywały się i zaniosłem z reklamacją, sprzedawca wymyślił, że mam mu przynieść wkręty, których używałem. Pewnie mi chciał zasugerować niewłaściwe używanie - jakby się dało przykręcać nimi koła w samochodzie. Objechałem go jak burą sukę i rzuciłem mu w kąt ten złom, bo to parę groszy kosztowało i nie warto było się chandryczyć. Stracić zaufanie i klienta, za 15 złotych, to jakaś głupota jest.