Byłem wczoraj w sklepie/serwisie rowerowym, żeby mi sprzedali i założyli spinkę. Najpierw mieli duże problemy z dobraniem odpowiedniej, potem z założeniem, ale w końcu jakoś się udało, a że śpieszyło mi się, nie przyjrzałem się jej dokładnie. Problem polega na tym, że teraz nie mogę jej zdjąć. Spinka jest odrobinę węższa niż pozostałe ogniwa, przez co nie ma luzu na wciśnięcie blaszek (mimo to nie przeskakuje na mocno wygiętym łańcuchu). Do tego w moim łańcuchu (sedis 7-rzędowy) "wewętrzne" blaszki nie są płaskie, co dodatkowo utrudnia sprawę. Nie mam pojęcia jak oni ją założyli, próbowałem ją zginać, ściskać, ale nic z tego. Byłem tam dzisiaj, ale zapomniałem, że dziś sobota i było już zamknięte, a ja chciałbym na jutro mieć rower.
