Napęd Campagnolo Centaur 10s Triple. 52-39-30 z przodu. Z tyłu 12-23 jak po nizinie, 13-29 jak po górach. Z tyłu przerzutka z długim wózkiem. Łańcuchy Campagnolo 10s.
Starałem się jeździć ze spinką. Najpierw była to spinka KMC. Rozpięła się przy zrzucaniu z przodu z blatu na średnią tarczę. Udało się znaleźć połówkę która odpadła. Spiąłem z powrotem i po parudziesięciu kilometrach rozpięła się sama z siebie na prostej podczas spokojnej jazdy.
Kolega miał akurat pod ręka swoją spinkę Wipperman Connex. Spieliśmy jego i jeżdziłem na niej kilka tygodni. Rozpięła się z nienancka podczas spokojnej jazdy bez zmieniania biegów. Kolega przjechał na swojej dziesiątki tysięcy kilometrów na Campagnolo Veloce Triple i nigdy nie miał takiego problemu. Różnica jest taka że on ma z tyłu średni wózek i jego łańcuch wydaje się bardziej napięty.
Teraz łańcuch zakułem nie mając już zaufania do spinek. Ktoś ma pomysł dlaczego spinki mi się rozpinały?




