Witam
Proszę o opinie osoby które korzystały z usługi bg fit. Czy warto wydać ok 600 zł?
Napisano 28 listopad 2014 - 23:55
Napisano 29 listopad 2014 - 00:02

A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
Napisano 02 grudzień 2014 - 15:00

A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
Napisano 03 grudzień 2014 - 12:09
Zgadzam się mikroos.
Jeżeli mówimy o ustawianiu pozycji np. przy użyciu urządzeń Retul. Czyli z analizą ruchu przy pomocy komputera itp. To 600zł nie jest jakąś wysoką ceną.
Jednak ustawianie wg. filozofii Specialized do której w większości miejsc używane są proste urządzenia, goniometr, poziomica itp+wprawne oko 600 zł to dużo za dużo ![]()
Napisano 03 grudzień 2014 - 12:14

A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
Napisano 03 grudzień 2014 - 12:31
http://www.specializ...y-geometry-fit/
Faktycznie Rtul jest już speca ![]()
Tak dokładnie o tym mówię, za takie coś jak robi Ryba 600zł to gruba przeginka. A takich punktów jest sporo w Polsce
i też nazywają to BG Fit. Taka opcja jak robi Ryba to jest fajna (ale nie za 600zł) jak ktoś nie ma bladego pojęcia jak się ustawić na początku przygody z rowerem. To będzie dobra "baza".
Z tego co mi się wydaje to pełną opcję (za taką uznaję analizę z komputerem) oferują cztery miejsca w Polsce.
VeloLab
Wertykal
VeloArt
Airbike.
Pozdro ![]()
Napisano 03 grudzień 2014 - 13:23
Ja robiłem BG Fit w Airbike i jestem bardzo zadowolony. Zdecydowałem się na full opcję ze względu na problemy z kręgosłupem. Przy okazji na trasach powyżej 100 km zniknęły bóle barku i nadgarstka. Ciekawe jest też to że na filmie porównawczym po zmianach kręcę z wyższą kadencją niż przed.
Napisano 03 grudzień 2014 - 15:05
Napisano 03 grudzień 2014 - 16:09
Ja robiłem w VeloLab w Gdańsku i mimo że zdecydowanie wiem o co kaman w rowerach ustawieniach itp. to nie mogłem sobie poradzić z kilkoma dolegliwościami, które miałem szczególnie podczas ponad 2h treningów.
Po korektach dokonanych właśnie w Velolab przez (co ważne) doświadczonego fizjoterapeutę sportowego, wszystkie problemy jak ręką odjął, a korekty dotyczyły podniesienia nieco siodełka, wstawienia podkładek pod bloki (inne w prawym inne w lewym) aby zmienić kąt pochylenia stopy i wymiana wkładki w jednym bucie.
Więc mogę szczerze polecić, gdyż jest to w tym przypadku kilkugodzinne, profesjonalne badanie.
Po prostu człowiek nie jest w stanie sam dokonać oceny / badania swojej nieproporcjonalności, a często okazuje się że nasza prawa strona ciała nie jest niestety odbiciem lewej strony. Nie mówiąc już o innych dysproporcjach. Jeśli różnice są niewielkie / znikome, to super i łatwo samemu sobie poradzić z ustawieniami, jeśli odchyłka od standardu jest bardziej istotna, to po prostu rodzi problemy, których samemu się nie rozwiąże.
Napisano 03 grudzień 2014 - 19:46
Ja właśnie zastanawiam się nad velolab. Z tego co widziałem na ich stronie to są dwie opcje, za 590 zł i za 200 zł. Wolałbym zapłacić te 200 a resztę przeznaczyć na coś innego. Tylko pytanie czy warto brać tak okrojoną wersje.
Chciałbym zrobić BGfit żeby wykluczyć przyszłe kontuzje. Szosę mam od niedawna i na razie nic mi nie dolega ale nie wiadomo jak będzie za jakiś czas.
Napisano 22 grudzień 2014 - 13:35
Witam, przeszedłem właśnie ustawianie w BF Speca w Opolu. Pełna 5 godzinna sesja kosztowała mnie 300zł. (promocja w grudniu). salonrowerowy pl (Opole ul. Głogowska). Uważam, że 600zł. bez promocji to przesada, ale mi się udało taniej, więc skorzystałem. Moje odczucia... jak dla mnie warto. Bardzo dużo pomiarów ciała, wiele zmian w rowerze, jedne większe inne kosmetyczne, ale składają się na całość poprawnej sylwetki. Przed pójściem na BF nic mnie nie bolało, żadnych niepokojących objawów, więc miałem wątpliwości czy jest mi to potrzebne. Na początku sesji przeprowadzony został ze mną wywiad (waga, wzrost, przebyte urazy + wiele innych). Padło pytanie o odczucia na rowerze, bóle... wszystko było ok. Wydawało mi się tylko, że mam troszkę za długi mostek (takie moje subiektywne odczucie)... Po ustawieniu roweru okazało się, że wszystko co tylko jest do regulacji zostało zmienione a mostek... jako jedyny pozostał bez zmian... Ja wiem, że wszyscy są fachowcami na forum i co im będzie ktoś mówił co mają robić... ok niech i tak będzie, czasem jednak warto oddać się w ręce fachowca - w tym przypadku absolwenta AWF ze specjalizacją kolarstwa i vice mistrza świata masters. No chyba, że internetowa wiedza zastąpi tą całą wiedzę... i jeszcze jedno... prowadzący pan Wojtek powiedział mi, że miał już i amatorów i zawodników, nikt po tym badaniu nie powrócił do poprzednich ustawień... więc może jednak coś w tym jest. Jeżeli będą jakieś pytania, postaram się udzielić odpowiedzi.
Moje zmiany: wysokość siodła, siodło przód-tył, nachylenie siodła, ustawienie bloków, wysokość mostka, kąt kierownicy, kąt klamkomanetek. Do wymiany siodło, obecnie mam za wąskie, wymiana wkładek w butach.
Takie testy (pewnie dużo bardziej rozbudowane) przechodzą zawodowi kolarze, więc raczej idea jest dobra i nie jest to jakiś wymysł nastawiony tylko na nabijanie kasy. Ze swojego doświadczenia z innych sportów wiem, że bez fachowca, latami nabywa się złych nawyków, złych pozycji, w sumie wydaje się że na nic to nie wpływa, ale po latach daje się we znaki lekceważenie takich aspektów jak prawidłowa pozycja.
Ja nie rozumiem tylko jednego w wypowiedziach na forum, jeżeli ktoś był i mu się nie spodobało... ok rozumiem, szanuję taką odpowiedź bo jest merytoryczna, ale jeżeli w Polsce wszyscy są "fachowcami" od wszystkiego ale nie skorzystali, nie wiedzą jak to się odbywa, ale twierdzą że nie warto... to dla mnie zagadka...
Napisano 02 styczeń 2015 - 07:11
3 dni temu byłem na fittingu w Wertykalu w podkrakowskim Zabierzowie i pomimo tego że wcześniej czytałem niezbyt pochlebne opinie, to osobiście usługę oceniam pozytywnie. Pierwotna pozycja, która wydawała mi się w miarę ok okazała się do bani, teraz jest o niebo lepiej. Myślałem że mam za długą ramę a poprostu siedziałem za daleko, sztyca z offsetem została wywalona i wreszcie mam mostek normalnej długości (120mm). Wyszła mi dość znaczna różnica dlugości nóg przez co położenie kolana względem stopy zdecydowanie sę różniło. Dzięki ustawieniom dało się to zniwelować z 20mm do 4mm. Ponadto miałem źle ustawioną kierownicę i klamki, niby takie banalne a jednak. Pozatym sama obsługa klienta na duży plus.
Napisano 02 styczeń 2015 - 13:00
Pozycję, którą ustawili mi w Wertykalu musiałem zmienić już po pierwszych 2 godzinach jazdy ze wzgledu na ból kolan. Obecnie po ustawieniu w Harfie mam wysokość siodełka 63 cm w Wertykalu było 67 (innych parametrów nie pamietam). Fitter sprawiał wrażenie specjalisty jedynie od od Retul'a i jak sam przyznał na anatomii i fizjoterapii nie zna się. Wszystko odbyło się jakoś szybko i byle jak. Niektóre pliki, które otrzymałem na sticku jako dokumentację były nieczytelne.
// Aj, taki błąd niedaleko bardzo podobnego, poprawnie napisanego słowa ![]()