Jeździ ktoś z okolic PIASTOWA, PRUSZKOWA bądz URSUSA ?
#2083
Napisano 13 czerwiec 2011 - 12:06
Zaraz zaraz......Ja też się piszę 8-) No chyba że będzie mokro.......znaczy padać deszczyk będzie to wtedy niedobrze niedobrze :roll: Ale jeśli sucho to jestem :-PW takim razie to kto chce jechać na te 200km? Bo jak się okaże pafcio, że tylko my dwaj to może być słabo
#2084
Napisano 13 czerwiec 2011 - 12:37
Ja bym pojechal ale w niedziele mam zawady a poza tym to troche mala km , jak dojdziecie do 300 to pierwszy w to wchodzeSzkoda, że nie będzie głównych lokomotyw tego pociągu :mrgreen:.
W takim razie to kto chce jechać na te 200km? Bo jak się okaże pafcio, że tylko my dwaj to może być słabo
#2087
Napisano 13 czerwiec 2011 - 20:11
Pięknie!Ja na 200 km się piszę.
To super! Wreszcie poznam kolegów z mojej ulubionej okolicy :-D . Pewnie też wystartujesz z Tarczyna, a wracamy przez Racibory.Jeśli jedziecie te 200km w Niedziele, i będzie sucho to pewnie i ja zawitam, na taką okazje
Przypominam, że grupa 200 wcześniej startuje spod fontanny. (pewnie to jeszcze powtórzę na wszelki wypadek więc się nie wq..cie ;-) .
#2090
Napisano 13 czerwiec 2011 - 21:07
Jeśli jedziecie te 200km w Niedziele, i będzie sucho to pewnie i ja zawitam, na taką okazje
200km jest w końcu w sobotę czy w niedzielę?
i ziarenko niepewności jest była moa o sobocie i tak zostaje, to jutro zapodam na stronkę.
poproszę info ile osób było w sobotę i niedzielę i dystanse.
#2091
Napisano 13 czerwiec 2011 - 21:54
Jeśli jedziecie te 200km w Niedziele, i będzie sucho to pewnie i ja zawitam, na taką okazje
200km jest w końcu w sobotę czy w niedzielę?
Oczywiście że w sobotę - przeoczyłem ten błąd.
No właśnie - a jak dotarł? To Kuba o ile się nie mylę.He he w niedzielę jechałem z Trhiohlem i opowiadał mi o waszych harcach na 140 w sobotę
GreQ: W sobotę (chyba) 13 i 140km a w niedzielę 7 i 107 km. Ciekawe co z Bartkiem, który jechał z nami w niedzielę - wie ktoś coś? Zostawiliśmy go w Osuchowie, zaleciliśmy mu się najeść i nawodnić, bo miał typowe objawy braku paliwa.
#2093
Napisano 13 czerwiec 2011 - 22:59
Nie. W sobotę przyjechał nowy chłopak na Treku. Pierwsze 40 km trzymał się równo a potem zaczął strzelać. Zrobiłem mu przesłuchanie i okazało się, że na drogę praktycznie nie wziął jedzenia a w bidonach miał czystą wodę! Dociągnęliśmy go do Osuchowa do sklepu (wszystki inne były wszak przez jeb..ego Giertycha i bandę czarnych pozamykane :evil: ) na zakupy (był głodny jak wilk), pokazaliśmy drogę i pojechaliśmy. Nie jesteśmy przecież szkółką dla początkujących. Ma jednak potencjał i szkoda by było, gdyby się zniechęcił.Chodzi o Bartka-kaskadera czy o innego ?
#2095
Napisano 14 czerwiec 2011 - 06:27
Nie. W sobotę przyjechał nowy chłopak na Treku. Pierwsze 40 km trzymał się równo a potem zaczął strzelać. Zrobiłem mu przesłuchanie i okazało się, że na drogę praktycznie nie wziął jedzenia a w bidonach miał czystą wodę! Dociągnęliśmy go do Osuchowa do sklepu (wszystki inne były wszak przez jeb..ego Giertycha i bandę czarnych pozamykane :evil: ) na zakupy (był głodny jak wilk), pokazaliśmy drogę i pojechaliśmy. Nie jesteśmy przecież szkółką dla początkujących. Ma jednak potencjał i szkoda by było, gdyby się zniechęcił.Chodzi o Bartka-kaskadera czy o innego ?
pafcio coś Ci się dni weekendowe mylą :mrgreen: Jechaliśmy z Bartkiem w niedzielę. Czyli jest kilku chętnych na 200 w najbliższą sobotę i oczywiście jedziemy?
#2096
Napisano 14 czerwiec 2011 - 06:55
muszę tutaj wkleić link do artykułu na Eurosport, gdzie wymienili naszego kolegę GreQ z imienia i nazwiska:
Cyt:"[...]Za właściwe postawy i pomoc zostało nagrodzonych ponad 10 osób. Wśród tych osób między innymi byli Grzegorz Zaremba[...]"
Link:
http://www.eurosport...588/story.shtml
GreQ Gratuluje postawy!!! Super. :-D
#2097
Napisano 14 czerwiec 2011 - 07:14
W sobotę wyszło mi 172 km. Na wschodnią stronę S7 przejechałem dopiero w Skurowie.
Po odpadnięciu na pagórku po raz drugi ( za pierwszym razem krzy1976, mnie dociągnął) wiało w twarz niemiłosiernie i nie miałem szansy was dojść, mimo, że przez kilka km'ów jeszcze mi migaliście w oddali
Jak w sobotę nie będzie Krzyśka, Miszy i Killera, to może wreszcie uda mi się z wami do końca dojechać
Nie miałem czasu wcześniej odpisać, więc wybaczcie, że dopiero teraz.


