Jump to content


Photo

Jeździ ktoś z okolic PIASTOWA, PRUSZKOWA bądz URSUSA ?


4326 replies to this topic

#3141 frixfrot

frixfrot
  • Użytkownik
  • 382 posts
  • SkądVarsovia

Posted 18 September 2011 - 18:21

Na pewno jest tak, że motorami tych treningów są Swiatek i Killer, basta. Ja na tym etapie sezonu formy nie mam, staram się dać zmianę chociaż na chwilę, chwała wymienionym wyżej za to, że ciągną całą ekipę. Faktycznie jest tak, że irytujące dla nich może być nagłe spowolnienie po ich zmianie, ale to powinno się poprawiać, gdy ludzie przyjeżdżający na treningi będą zdobywać zarówno kondycję, jak i doświadczenie.

#3142 Marcines

Marcines
  • Użytkownik
  • 168 posts
  • SkądPruszków

Posted 18 September 2011 - 18:30

Vortac twoja wypowiedź jest conajmniej nie na miejscu. Przeważnie wozisz się na kole , więc nie pisz krytycznie o kimś kto faktycznie daj zmiany albo prowadzi grupę przez cały dystans, bo może sobie ponarzekać następnego dnia. To jest wysiłek. Co do Killera to jak schodzi ze zmiany to nagle tempo z 35 robi się 30 i niżej, więc siłą rzeczy dalej zaczyna ciągnąć. Właściwie w większości jazd z Killerem to on prowadzi, bo najczęściej żaden z nas nie jest w stanie tak jechać. Chociaż dzisiejsza jazda jednak pokazuje inaczej. Jak się wszyscy wezmą do pracy to jakoś idzie i to nawet szybko i sprawnie.


Zwróc uwagę, że to jak kto jedzie jest uzależnione od jego formy/celów. Killer jest mocny to wali na zmianie cały czas, żeby ten trening przyniósł jakiś efekt. Ktoś inny jest słabszy i co ? ma dać zmianę 40 km/h przez 2 km mimo, że zara zdechnie ? Ja np jak już wyjdę na czoło (co zdarza się rzadko, uczciwie przyznam ) staram się jechać prędkością poprzednika tylko, że krócej tyle ile dam radę, żeby się nie wypompować. Choćby 300 m.

#3143 swiatek

swiatek
  • Użytkownik
  • 1,060 posts
  • SkądPruszków

Posted 18 September 2011 - 18:33

Marcines czytaj ze zrozumieniem. Ja nie mam pretensji, że ktoś jedzie na kole bo nie ma siły. Zwróciłem tylko uwagę, że taka osoba nie powinna krytykować tych co prowadzą grupę lub wychodzą na zmiany. I tylko tyle :-)

#3144 vortac

vortac
  • Użytkownik
  • 291 posts
  • SkądPruszków

Posted 18 September 2011 - 18:48

No to my się chyba też nie zrozumieliśmy. :-)
Nie krytykuje nikogo że jest w stanie ciągnąć grupę przez x km. Chwała mu za to.
Nie mówmy tylko że "musiałem jechać z przodu, bo nikt nie chciał dać zmiany", bo wydaje mi się po prostu, że to ten z przodu jak się zmęczy albo stwierdzi "cholera niech inni się teraz pomęczą z wiatrem" to schodzi na koniec i niech ktoś inny ciągnie. Tak jak napisał marcines, nawet jakby to miało być paręset metrów z tą samą prędkością. Każdy daje ile może.
Bo jak nie to pozostaje tylko wożenie się na kole z czym i tak jest czasem problem. :-)
Peace.

#3145 swiatek

swiatek
  • Użytkownik
  • 1,060 posts
  • SkądPruszków

Posted 18 September 2011 - 18:54

Vortac widzisz ja też o tym napisałem. Jak się schodzi ze zmiany żeby ktoś inny pociągnął to nagle tempo drastycznie spada bio nikt tak za bardzo się do tego kwapi, więc tak naprawdę to nie ma się wyjścia żeby nie jechać 25 km/h.
Spoko dyskusja to chyba nic złego.

#3146 vortac

vortac
  • Użytkownik
  • 291 posts
  • SkądPruszków

Posted 18 September 2011 - 19:08

Luz, to może warto przed startem rzucić hasło co i jak. Że dajemy zmiany (i zmianę inicjuje jadący z przodu), że po wyjściu na przód utrzymujemy tą samą prędkość - bez nagłego podkręcania, a jak nie jesteśmy w stanie, to schodzimy po chwili, żeby tempo nie spadło.
A jak ktoś będzie miał założenie treningowe "jadę dzisiaj tylko z przodu" to niech powie od razu. :mrgreen: I wszystko będzie jasne, zwłaszcza jak wpadnie ktoś nowy.

Chociaż teraz to już zima idzie i pewnie czas pomyśleć nad "fontannowymi" strojami i odkurzeniem sprzętu do lasy, a temat zmianowania pewnie wróci na wiosnę.

#3147 swiatek

swiatek
  • Użytkownik
  • 1,060 posts
  • SkądPruszków

Posted 18 September 2011 - 19:12

Spoko nauczymy Was jeździć po zmianach :-P

#3148 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1,343 posts
  • SkądWarszawa

Posted 18 September 2011 - 19:53

Spokój mi tu... :mrgreen: - w gronie przyjaciół nie wypada... załatwicie te sprawy przy piwku na najbliższym zgrupowaniu.

Jest zaje-biście (znów z myślnikową modyfikacją przez debilny automat zmieniający na "zajefajnie") i już. Grupa jest super zgrana i nie wyobrażam sobie innej sytuacji.

Spoko nauczymy Was jeździć po zmianach :-P

Czekam.... :mrgreen: A tak poważnie dodam:
Mnie też nie oglądacie na zmianach... i się nie szykujcie, że mnie zobaczycie :mrgreen: .

Mam za to parę (abo nawet dwie pary) innych zalet ;-) ...

No to fajnie Panowie że ktoś wczoraj mi odpowiedział że dziś jeździcie... Jakoś nie chciało mi się jechać przez całą wa-we w ciemno...

A czytać umie? Wyraźnie wszak jest napisane jak w tzw. piśmie śniętym: KAŻDA SOBOTA PRUSZKÓW A NIEDZIELA KOMORÓW. A ja dodam: owijka, rękawiczki, kask i wyobraźnia - obowiązkowo! No, ale skoro Tobie się nie chciało to chyba do siebie powinieneś mieć pretensję - nieprawdaż?

#3149 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2,670 posts
  • SkądJary

Posted 18 September 2011 - 20:34

Spoko nauczymy Was jeździć po zmianach :-P

Bardzo fajnie mi się z Wami jeździ, towarzycho super i trasy rewelacyjne ale jeżeli chcecie robić jakieś ustawianie treningów w stylu jedziemy w tempie 35km/h i każdy ma dać zmianę parę kilometrów to ja do tego się teraz nie nadaję. Mi wystarczy 120-150km w tempie 30km/h i nie widzę powodu żebym miał jeździć na zmianach szybciej... Na kole owszem mogę jechać i 40km/h jak ktoś lubi tak szybko jeździć, ale treningi nie polegają na tym żeby się zarzynać bo od tego są wyścigi gdzie jedzie się na maksa ! Poza tym zawsze powinno się równać do przeciętnego członka grupy a nie do najlepszego...
Pafcio wrzucisz dzisiejszą trasę, bo słyszałem że jechaliście po trasie Ośki ?

#3150 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1,343 posts
  • SkądWarszawa

Posted 18 September 2011 - 20:36

Zawsze powinno się równać do przeciętnego członka grupy a nie do najlepszego...

...albo nawet do najsłabszego, czyli do mnie :mrgreen: ...

#3151 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2,670 posts
  • SkądJary

Posted 18 September 2011 - 20:39

Zawsze powinno się równać do przeciętnego członka grupy a nie do najlepszego...

...albo nawet do najsłabszego, czyli do mnie :mrgreen: ...

no, trudno sobie wyobrazić sytuację że Piotrek daje zmianę 40km/h przez 5km a później Pafcio jedzie tyle samo żeby Piotrek się nie obraził, po czym Pafcia odwożą na sygnale do szpitala...

#3152 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1,343 posts
  • SkądWarszawa

Posted 18 September 2011 - 21:12

Zawsze powinno się równać do przeciętnego członka grupy a nie do najlepszego...

...albo nawet do najsłabszego, czyli do mnie :mrgreen: ...

no, trudno sobie wyobrazić sytuację że Piotrek daje zmianę 40km/h przez 5km a później Pafcio jedzie tyle samo żeby Piotrek się nie obraził, po czym Pafcia odwożą na sygnale do szpitala...

Nie odwożą, tylko zakopują zwłoki na miejscu :mrgreen: (chociaż, jako racjonalista, wolał bym, żeby spalili).

#3153 Bartosz

Bartosz
  • Użytkownik
  • 998 posts
  • Skądwa-wa

Posted 18 September 2011 - 22:27

pafcio, nie bardzo wiem o co ci chodzi z tą pretensją? Wiem że treningi są w każdą sobotę i niedzielę z założenia, ale skoro nikt przez pół dnia nie odpisywał, a zawsze ten temat był aktywny, to uznałem że może daliście sobie spokój. Oczywiście do nikogo pretensji nie mam, bo może akurat nikt nie zaglądał do tematu, tym bardziej do siebie, tak tylko pisze. A co do samego tematu owijki, rękawiczek i kasku to pozwól że sam będę decydował na jakim sprzęcie jeżdżę. Może z wyjątkiem kasku, choć w sumie to nie wyścig tylko spokojny trening, więc uważam że każdy powinien sam zdecydować w czym i na czym jeździ ;-) I nie piszę tego aby się wykłócać, bo owijkę już zamontowałem dawno - to był okres przejściowy bo dobierałem ustawienie klamek - ale też nie życzę sobie aby ktoś mi mówił czy mam jeździć z owijką czy bez, tym bardziej jeśli idzie o rękawiczki. Bo chyba nawet na babce nie ma nakazu jeżdżenia z owijką. To tyle i bez urazy, ale chyba zgodzisz się ze mną ;-)

#3154 condoor

condoor
  • Użytkownik
  • 361 posts
  • Skądwarszawa

Posted 19 September 2011 - 00:24

Zawsze powinno się równać do przeciętnego członka grupy a nie do najlepszego...

...albo nawet do najsłabszego, czyli do mnie :mrgreen: ...

no, trudno sobie wyobrazić sytuację że Piotrek daje zmianę 40km/h przez 5km a później Pafcio jedzie tyle samo żeby Piotrek się nie obraził, po czym Pafcia odwożą na sygnale do szpitala...

Nie odwożą, tylko zakopują zwłoki na miejscu :mrgreen: (chociaż, jako racjonalista, wolał bym, żeby spalili).

Wszyscy jesteście Niemożliwi :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

#3155 miszleu

miszleu
  • Użytkownik
  • 96 posts
  • SkądWarszawa/Piaseczno

Posted 19 September 2011 - 01:23

pafcio, nie bardzo wiem o co ci chodzi z tą pretensją? Wiem że treningi są w każdą sobotę i niedzielę z założenia, ale skoro nikt przez pół dnia nie odpisywał, a zawsze ten temat był aktywny, to uznałem że może daliście sobie spokój. Oczywiście do nikogo pretensji nie mam, bo może akurat nikt nie zaglądał do tematu, tym bardziej do siebie, tak tylko pisze. A co do samego tematu owijki, rękawiczek i kasku to pozwól że sam będę decydował na jakim sprzęcie jeżdżę. Może z wyjątkiem kasku, choć w sumie to nie wyścig tylko spokojny trening, więc uważam że każdy powinien sam zdecydować w czym i na czym jeździ ;-) I nie piszę tego aby się wykłócać, bo owijkę już zamontowałem dawno - to był okres przejściowy bo dobierałem ustawienie klamek - ale też nie życzę sobie aby ktoś mi mówił czy mam jeździć z owijką czy bez, tym bardziej jeśli idzie o rękawiczki. Bo chyba nawet na babce nie ma nakazu jeżdżenia z owijką. To tyle i bez urazy, ale chyba zgodzisz się ze mną ;-)


Takie tam grosze 3:
str. 22
http://books.google....epage&q&f=false

#3156 swiatek

swiatek
  • Użytkownik
  • 1,060 posts
  • SkądPruszków

Posted 19 September 2011 - 07:51

Pafcio spokój jest cały czas i grupa też jest super. Krzy1976 nie chodzi o ustawianie treningu tylko współpracę w grupie. Miałem na myśli jakieś urozmaicenie treningu elementami technicznymi tak żeby z wycieczki krajoznawczej zrobić fajny trening.I tu nie chodzi o prędkość tylko zmobilizowanie ludzi do pracy. Tak każdy wyniósłby coś dla siebie pożytecznego. Jedni mogliby podszlifować technikę, a drudzy się przełamać i nauczyć. Myślę, że wszystkim wyszłoby to na dobre. Chłopaki coś tak wszystko przyjmujecie trochę na opak. A już więcej nic na forum nie napiszę o Killerze bo nie dość, że biedak się napracuje to jeszccze po nim jeździcie.

#3157 Kowalski_vp

Kowalski_vp
  • Użytkownik
  • 234 posts
  • SkądRacibory

Posted 19 September 2011 - 08:13

Chłopaki przyglądam się tej dyskusji od wczoraj, i wygląda to jak targowisko wiejskie, każdy swoje:)

Każdy ma po trochu ma oczywiście racje, każdy daję zmiany takie na jakie go stać, zawsze tak było i nie było skarg., . A tak jak powiedział pafcio najlepiej pogadać o tym przy piwku w najbliższą sobotę.

#3158 swiatek

swiatek
  • Użytkownik
  • 1,060 posts
  • SkądPruszków

Posted 19 September 2011 - 08:16

Kowalski_vp nikt się przecież nie skarży. Ja tylko poddałem do dyskusji temat o urozmaiceniu treningu.

#3159 Gosc_piotrek777_*

Gosc_piotrek777_*
  • Gość

Posted 19 September 2011 - 08:39

Hmmm.... konkretnie.....

...ja to bym to nazwał "katownia czerwonych Khmerów"....

:mrgreen:


Ale się ujechałem wczoraj...Dzięki Panowie że poczekaliście jak się zagotowałem.Aż sobie jęzor przygryzłem żeby koła nie puscić jak poszedł ogień :mrgreen:

A wracając jeszcze do sprawy maratonu to faktycznie organizatorzy zawalili sprawę ze znakowaniem trasy ale mimo wszystko wyszedł fajny trening po ciekawej trasie.Machnęlismy z Condoorem prawie 170 km i generalnie maraton wyszedł na plus :mrgreen:

#3160 cezaurzy

cezaurzy
  • Użytkownik
  • 40 posts
  • SkądWarszawa-Wola

Posted 19 September 2011 - 11:10

Czytam i chętnie niebawem dołącze się do treningów w Pruszkowie
bardziej do treningów niz do dyskusji na forum :)
CEZAR - spotkany na maratonie w Iławie w sobotę
PS. a mnie udało się nie zgubić i jeszcze przejechać w niezłym czasie :)



Reply to this topic