Jeździ ktoś z okolic PIASTOWA, PRUSZKOWA bądz URSUSA ?
#1242
Gosc_kluseczka85_*
Posted 25 April 2011 - 10:07
Dokładnie Aranau, sezon temu byłem raz i dojechałem bez problemów, teraz nie dało rady, ale to tylko i wyłącznie moja wina. I tak dostałem dwie szanse, raz chłopaki poczekali, drugi raz jedna osoba chciała mnie podciągnąć pod grupę ale nie dałem rady. Tempo rzeczywiście mocne, ale to motywuje do cięższych treningów.
To chyba ja cię chciałem podciągnąć jak czekałem na ciebie i swojego kolegę z Warszawy:)
razem chyba na stacji się zatrzymaliśmy;)
#1243
Posted 25 April 2011 - 12:38
Oto zajawka:
"Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w Rodzinnym Pikniku Rowerowym w sobotę 30 kwietnia 2011 roku do Nawiad . Zapisy w Szkole Podstawowej od godz. 10.30. Start około godziny 12.00.
Będzie to otwarcie sezonu rowerowego w Gminie Piecki. Udział polegał będzie na przejechaniu wyznaczonej trasy rowerowej własnym pojazdem rowerowym.
Udział wziąć może każdy chętny bez ograniczeń wiekowych.
Poniżej 18 roku życia niezbędna jest zgoda rodziców i kask rowerowy.
Zapisy w sekretariacie szkoły.
Zawody zostaną rozegrane w następujących kategoriach wiekowych:
-dzieci w wieku przedszkolnym
-dzieci z klas I – III
-dzieci z klas IV – VI
-pozostali uczestnicy wiek bez ograniczeń.
Ponadto odbędzie się wyścig kolarski.
W tym wyścigu brać będą zawodnicy klubów kolarskich, którzy posiadają licencje kolarskie i ważne badanie lekarskie.
Dla wszystkich uczestników imprezy zapewniamy jak każdego roku kiełbaski z grilla,
Udział w imprezie jest bez żadnych opłat startowych.
Organizatorzy:
Wojewódzkie Zrzeszenie LZS
Szkoła Podstawowa w Nawiadach
Sekcja Kolarska LUKS „ORLIK”
Wójt Gminy Piecki"
Pozdrawiam.
#1244
Posted 25 April 2011 - 13:35
#1245
Posted 25 April 2011 - 14:16
Jak powtórzy się jeszcze sytuacja z soboty (16.04) gdzie na najgorszej drodze idzie gaz że "glowa mala" i ma się to w głębokiej dupie że jedzie ktoś słabszy kondycyjnie czy technicznie to gratuluję. Kozaczcie na wyścigach, to ma być trening czy po prostu wycieczka, ale po co ma tak być, lepiej od startu zapierdzielic 40 km/h i mieć w...
Przecież ci słabsi muszą się w jakiś sposób czegoś dowiedzieć, jak mają to zrobić skoro jadą 20-30 km a potem zostają, a na forum nie pytają bo nie wiedzą o co pytać, tylko mówi im się że trening czyni mistrza, a jadąc w grupie nawet parami można zamienić kilka zdań podpowiedzieć coś, nabrać pewności i zaufania go koła przed sobą, zaobserwować zachowanie w pewnych sytuacjach i w końcu poprawić błędy.
Sytuacja z ubiegłego roku:
jakieś 5-6km po starcie jedziemy 42km/h jeden człowiek prowadzi cały czas podjeżdżam i łapię go za ramię i mówię:
- zmiana
on na to:
- za szybko
mówię :
- tak
on:
to powiedz ile mam jechać na godzinę to będę tyle jechał
Panowie nie o to chodzi, ma być współpraca, i mocny i słaby ma być na prowadzeniu.
#1246
Gosc_lukassss3_*
Posted 25 April 2011 - 14:21
#1248
Posted 25 April 2011 - 15:59
#1249
Posted 25 April 2011 - 16:03
Tyle z punktu widzenia nowicjusza. No i to Wasza grupa, Wasz trening - więc nikt nie będzie Wam narzucać jak macie jeździć
#1251
Posted 25 April 2011 - 16:31
#1252
Posted 25 April 2011 - 16:37
http://img717.images...zdjcie0330.jpg/
http://img42.imagesh...djcie0332n.jpg/
http://img864.images...jcie0334vj.jpg/
http://img861.images...zdjcie0335.jpg/
http://img233.images...djcie0336a.jpg/
Pierwsze dwie ze startu a pozostałe z mety w oryginalnym rozmiarze.
A co do trasy to sobotnia była lepsza. Dziś źle skręciliśmy i wdaliśmy się w straszny wyryp, dlatego sobie daruje jej wrzucanie. Zamiast tego narysuję poprawną wersję w bikemapie i wrzucę.
Attached Files
#1254
Posted 25 April 2011 - 17:19
GreQ, okazuje się, że masz całkowicie archaiczny tok myślenia. Zupełnie nie rozumiesz istoty prawdziwego treningu kolarskiego. Mylisz turystykę rowerową z treningiem. Szkoda
(tym w W-wie)?
Nie wszyscy przyjeżdżają do nas na trening, są ludzie którzy pojawili się 2-3 razy i robi się z nich na siłę "scigantów" a "turystami" to jest większość z nas, tylko jedziemy trochę szybciej ;-)
A co do istoty treningu, to wybacz ale co tydzień trening zmienny czyli (obecna nazwa interwał) na dystansie ponad 100 km to małe nieporozumienie.
MiSzA zgoda, tylko jest jedno ale kiedy ci słabsi mają nauczyć się jeździć na zmianach, mogą to zrobić właśnie razem z mocnymi jadąc spokojniej.
Ale zobaczmy jak będzie w praniu
#1255
Posted 25 April 2011 - 18:23
Dlatego, że nie wszyscy do nas przyjeżdzają na trening a na turystykę uważam dzisiejszy podział na dwie grupy strzałem w dziesiątkę. Każdy miał to czego potrzebował.
#1257
Posted 25 April 2011 - 18:44
#1259
Posted 25 April 2011 - 18:49
Może nie zawsze będzie to potrzebne. Dziś się akurat sprawdziło, ale przy innym układzie uczestników może być inaczej. W sobotę się nieźle ujechałem ale byłem super zadowolony. Dziś miałem kaca to zostałem z 2 grupą, ale dwóch kolegów wykorzystało obecność Killera i też byli na mecie super happy ;-) . Dla każdego coś miłego :mrgreen: .chciałem tylko uniknąć dzielenia grupy, ale OK niech każdy robi swoje.
#1260
Posted 25 April 2011 - 18:50
PS Killer to ten w żółtym stroju Lotto na zdjęciach ;-)



