Jump to content


Photo

Jeździ ktoś z okolic PIASTOWA, PRUSZKOWA bądz URSUSA ?


4326 replies to this topic

#1261 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1,343 posts
  • SkądWarszawa

Posted 25 April 2011 - 19:34

OK. Na podstawie sobotnio-poniedziałkowych doświadczeń wytyczyłem taką oto traskę na następną sobotę:
http://www.bikemap.net/route/924064 . Jest tam także możliwość 2-3 skrótów na wypadek, gdyby ktoś miał potrzebę odsapnąć a chciał jednak potem powrócić do grupy. Czekam na opinie, komentarze, sugestie - do soboty mamy czas na zmiany i poprawki.

#1262 PIOTR BOROWIECKI

PIOTR BOROWIECKI
  • Użytkownik
  • 43 posts
  • SkądKomorów

Posted 25 April 2011 - 19:35

GreQ, kurcze, to mi się dostało od Ciebie :lol: Myślałem, że dobrze odczytałeś sens mojego wpisu, a tu taka pomyłka. Hmmm... jako bodaj jedyny poparłem Cię na forum, a Ty się żalisz na mój wpis. Dobra, ok. Kończę to marudzenie, sprowokowane tak naprawdę przez samego Piotrka (Światka), który zaczął narzekać, że nikt mu zmiany nie daje, gdzie to przecież takie proste (vide: rysunki pomocnicze na stronie AGK, pokazujące, jak wymóc zmianę). Macie rację, trzeba zaciągać i nie marudzić, albo - jak proponuje bardzo koleżeńsko Światek - wybrać się do parku w Pruszkowie na spacer rowerowy. W zeszłym roku, jak Piotrze strzelałeś po kontuzji, nikt nie zaciągał, bo była inna jazda w grupie, ale widać w tym sezonie zmieniły się zasady i chyba najwidoczniej tak musi być. Jak wyzdrowieję, to biorę się do roboty, aby móc już przed Nadarzynem zainicjować niespodziewaną ucieczkę, która kiedyś się uda, gdyż zlekceważycie ją. Trudno, najwyżej się później ugotuję, ale na pierwszą premię górską pod Tarczynem dojadę sam, zdobywając cenne punkty w klasyfikacji górskiej... :-D
p.s. Krzysztofie gratulacje z okazji kolejnego miejsca w pierwszej piątce na RB :lol:

#1263 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1,343 posts
  • SkądWarszawa

Posted 25 April 2011 - 19:37

...aby móc już przed Nadarzynem zainicjować niespodziewaną ucieczkę, która kiedyś się uda, gdyż zlekceważycie ją...

Hehe... niedoczekanie Twoje :lol: :mrgreen:

#1264 swiatek

swiatek
  • Użytkownik
  • 1,060 posts
  • SkądPruszków

Posted 25 April 2011 - 19:44

No i kurcze znowu mi się dostało i wyszedłem na zadymiarza. PIOTRZE BOROWIECKI przestań marudzić i następnym razem czekam na twoje zmiany ;-) A w Tarczynie to Twoje niedoczekanie żebyś wjechał pierwszy na premię 8-) Czy TY jesteś po jakieś kontuzji? Brat wiem, że miał problem z nogą ale sobie nieźle radzi.

#1265 PIOTR BOROWIECKI

PIOTR BOROWIECKI
  • Użytkownik
  • 43 posts
  • SkądKomorów

Posted 25 April 2011 - 19:53

PIOTRZE ŚWIATKU, jestem, więcej niż pewien, że urwę Was jeszcze przed światłami w Nadarzynie, nie oczekując na żadne zmiany... chyba, że korzystne zmiany świateł na skrzyżowaniu :lol:
Miłego tygodnia.

#1266 swiatek

swiatek
  • Użytkownik
  • 1,060 posts
  • SkądPruszków

Posted 25 April 2011 - 19:58

OK przełóżmy słowa na czyny :-) ale chłopie coś chyba nie rozumiem. Przecież nikt nikogo specjalnie nie urywał.

#1267 PIOTR BOROWIECKI

PIOTR BOROWIECKI
  • Użytkownik
  • 43 posts
  • SkądKomorów

Posted 25 April 2011 - 20:06

A ja o żadnym urywaniu nie pisałem, więc nie wiem, o co Ci chodzi Piotrze. Jeśli nikt nie zrozumiał słusznego przesłania GreQa, to myślę, że temat jest zakończony. Trzeba się brać ostro za trening i tyle...

#1268 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2,670 posts
  • SkądJary

Posted 25 April 2011 - 20:06

p.s. Krzysztofie gratulacje z okazji kolejnego miejsca w pierwszej piątce na RB :lol:

dzięki, dzisiaj byłem 3 :-)

#1269 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2,670 posts
  • SkądJary

Posted 25 April 2011 - 20:09

OK. Na podstawie sobotnio-poniedziałkowych doświadczeń wytyczyłem taką oto traskę na następną sobotę:
http://www.bikemap.net/route/924064 . Jest tam także możliwość 2-3 skrótów na wypadek, gdyby ktoś miał potrzebę odsapnąć a chciał jednak potem powrócić do grupy. Czekam na opinie, komentarze, sugestie - do soboty mamy czas na zmiany i poprawki.

trasa super, dystans też, 120km to jest właśnie tyle ile ma być w sobotę :-) Nigdy nie jeździłem tymi lokalnymi drogami tylko krajowymi 50, 7 i 8 jak jeszcze potrzebowałem pędu powietrza od samochodów żeby szybko jechać ;-)

#1270 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2,670 posts
  • SkądJary

Posted 25 April 2011 - 20:19

Dzisiejsze fotki:
http://img717.images...zdjcie0330.jpg/
http://img42.imagesh...djcie0332n.jpg/

Pafcio, nie ugotowałeś się dzisiaj tak grubo byłeś ubrany ?

#1271 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2,670 posts
  • SkądJary

Posted 25 April 2011 - 20:22

PS Killer to ten w żółtym stroju Lotto na zdjęciach ;-)

Nie znam człowieka :-) W sobotę przekonamy się o jego nieludzkiej mocy ;-)
A tak poza tym to fajnie wygląda ten wątek, co chwila ktoś wpisuje komentarz, widać że bardzo się wciągneliście w treningi.

#1272 swiatek

swiatek
  • Użytkownik
  • 1,060 posts
  • SkądPruszków

Posted 25 April 2011 - 20:28

PIOTRZE ŚWIATKU, jestem, więcej niż pewien, że urwę Was jeszcze przed światłami w Nadarzynie, nie oczekując na żadne zmiany... chyba, że korzystne zmiany świateł na skrzyżowaniu :lol:
Miłego tygodnia.


No to ja chyba nie umiem czytać. I mam prośbę albo Piotrze albo świątek bo to moja ksywka a nie nazwisko. Widać nie jesteśmy zbyt inteligentni.

krzy1976 w przyszłą sobotę Killera nie będzie .Dopiero w połowie maja będziesz miał okazję go poznać.

#1273 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1,343 posts
  • SkądWarszawa

Posted 25 April 2011 - 20:39

Pafcio, nie ugotowałeś się dzisiaj tak grubo byłeś ubrany ?

Dzięki za troskę :-) , ale nie - jestem ciepłolubny, a tłuszczyk się lepiej w wyższej temperaturce spala :mrgreen: .

...w przyszłą sobotę Killera nie będzie .Dopiero w połowie maja będziesz miał okazję go poznać.

Ufff.... ;-)

#1274 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2,670 posts
  • SkądJary

Posted 25 April 2011 - 20:40

w przyszłą sobotę Killera nie będzie .Dopiero w połowie maja będziesz miał okazję go poznać.

Ale ja wcale nie chcę go poznawać, nie lubię tego typu...

#1275 PIOTR BOROWIECKI

PIOTR BOROWIECKI
  • Użytkownik
  • 43 posts
  • SkądKomorów

Posted 25 April 2011 - 20:48

ŚwiaDku, jesteś przemiły i widzę, że zaczynasz wreszcie stricte merytoryczną dyskusję, odwołując się do czyjejś inteligencji. Pozdrawiam ciepło, Piotrek (vel Piotrek Borowiecki).

#1276 swiatek

swiatek
  • Użytkownik
  • 1,060 posts
  • SkądPruszków

Posted 25 April 2011 - 20:51

krzy1976 a to czemu? W sumie to jest fajny gość, trochę tajemniczy co prawda. To w sumie my z niego zrobiliśmy jakiegoś demona a Piotrek to żywy GPS. Ja go podziwiam za znajomość terenów. W różne strony z nim jeździłem i gość zna na pamięć drogę. W prawo w lewo itp. Prawdą jest, że dla większości z nas jest za mocny. Ja dzisiaj z nim i z Marko, który startuje w MTB właśnie pojechaliśmy przodem. Miałem obawy, że na tych pagórkach to mi Panowie odjadą bo nie jestem typem górala co widać na zdjęciach. A okazało się, że udało mi się z nimi dojechać do końca i z tego jestem bardzo dumny. Co prawda były momenty, że tętno skakało ale o to chodzi.

#1277 swiatek

swiatek
  • Użytkownik
  • 1,060 posts
  • SkądPruszków

Posted 25 April 2011 - 20:53

ŚwiaDku, jesteś przemiły i widzę, że zaczynasz wreszcie stricte merytoryczną dyskusję, odwołując się do czyjejś inteligencji. Pozdrawiam ciepło, Piotrek (vel Piotrek Borowiecki).


Proszę świątku jeśli już. Stary Ty chyba masz jakiś problem. Może napisz mi na priva o co chodzi. Jakoś nikt oprócz Ciebie nie narzeka.

#1278 PIOTR BOROWIECKI

PIOTR BOROWIECKI
  • Użytkownik
  • 43 posts
  • SkądKomorów

Posted 25 April 2011 - 21:09

Świątku, nie mam żadnych problemów i myslałem, że temat "idei treningów" zakończony, ale widzę, że nudzi Ci się...

#1279 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1,343 posts
  • SkądWarszawa

Posted 25 April 2011 - 21:13

A będzie mi tu spokój :?: :!:

#1280 frixfrot

frixfrot
  • Użytkownik
  • 382 posts
  • SkądVarsovia

Posted 25 April 2011 - 21:41

Drodzy koledzy, faktycznie ten wątek rozgrzał się do czerwności i dobrze, bo coś się z tego wykuje, ale do rzeczy. Powiem po prostu o moim doświadczeniu - bywałem na weekendowych treningach w paru miastach w Polsce, ale i na świecie. Wspólny dla wszystkich był początek: opowieści z tygodnia, relacje z wyścigów itd, klimat przyjacielski, ale potem po paru, parunastu kilometrach zawsze nadchodzi ściganie, czyli to po co się spotykamy. A spotykamy się, by w jakiś sposób porywalizować, zmotywować się do wysiłku, któty często połaczony jest z mniejszym, lub większym cierpieniem. Każdy z nas niejednokrotnie był urywany z koła, ale to jest istota tego sportu, bo urwaniu pozbierać i bez wsparcia adrenaliny jakoś doczłapać do domu. Weekend jest specjalnym czasem, można dać sobie w kość, a potem odpocząć. To w tygodniu roboczym powinny odbywać się zwykłe jazdy w tlenie, gdzie czeka się na resztę itd. Nikt nie nauczy się kolarstwa gdy wszyscy będą na niego czekać, nie wykształci się w nim wola walki, przetrwania na rancie, czy podjeździe. Chyba, że faktycznie mówicie o cykloturystyce, to przepraszam, Wasze prawo tak to organizować. Sam trenuję często z ekipa ursynowską i tam wszyscy ruszają razem, a potem tworzą się dwie, trzy podgrupy i nikt nie ma do nikogo pretensji... this is sparta! ;)



Reply to this topic