Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jeździ ktoś z okolic PIASTOWA, PRUSZKOWA bądz URSUSA ?


4326 odpowiedzi w tym temacie

#1681 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 21 maj 2011 - 13:41

Kolejny dzień w kolarskim raju :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Wprawdzie trzeci dzień treningu bez odpoczynku ale i tak było wyśmienicie. :!:

Dzięki Panowie i do jutra! O 10:00 w Komorowie.

Aranau - no, pięknie, pięknie dajesz radę. W Osuchowie połowa pojechała do Mszczonowa na 120-tkę a połowa skrótem. "Skrótowcy" zrobili 109 km.

TSZ64 - dziś akurat jechaliśmy taką trasą z podjazdami. Zobacz naszą 120-tkę tam za Pniewami jest odcinek z podjazdami.

#1682 Gosc_Pegos_*

Gosc_Pegos_*
  • Gość

Napisano 21 maj 2011 - 14:10

no i 157km pękło:D dzięki wielkie za jazde, dobrze zrobiłem że nie zawracałem wcześniej;)

#1683 swiatek

swiatek
  • Użytkownik
  • 1060 postów
  • SkądPruszków

Napisano 21 maj 2011 - 14:19

Był dzisiaj bardzo fajny trening z kilkoma akcentami wyścigowymi. No i najwarzniejsze, że nie dałem się zajechać młodzieży :mrgreen: Ja też dziękuję za dzisiaj i liczę na więcej jutro lub za tydzień

#1684 Gosc_Pegos_*

Gosc_Pegos_*
  • Gość

Napisano 21 maj 2011 - 20:43

jak dojechać na niedzielne spotkania? na rondo to się raczej nie nadaje jutro, za tydzień polece;)

#1685 Bucz

Bucz
  • Użytkownik
  • 219 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 21 maj 2011 - 20:52

Widzę, że wszyscy zadowoleni z dzisiejszej jazdy. Ja również ;-) Pierwszy raz byłem u was, ale myślę, że nie ostatni. Pozytywy za:
+ drogi ze śladową ilością pojazdów spalinowych;
+ ładne widoki na trasie;
+ dobre asfalty (90% lub więcej);
+ klimat grupy;
+ logistykę "ojca dyrektora" - pozdro Pafcio.

Napalony jestem na 200 km. Jak będziecie jechać, to chętnie się piszę. W czerwcu jestem wyłączony z obiegu, bo zmieniam stan cywilny, a później wyjeżdżam w małą podróż poślubną. Od lipca jestem jednak gotowy na takie harce...

#1686 GreQ

GreQ
  • Użytkownik
  • 524 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 21 maj 2011 - 22:47

Podziękował, podziękował i szkoda że nie do końca :-/ i za tydzień się pewnie nie zobaczymy, życie

jak dojechać na niedzielne spotkania? na rondo to się raczej nie nadaje jutro, za tydzień polece;)



na stronie http://www.agk-pruszkow.cba.pl/ jest mapka, to niedaleko od fontanny

#1687 Gosc_lukassss3_*

Gosc_lukassss3_*
  • Gość

Napisano 22 maj 2011 - 12:02

Dzisiaj było bardzo krótko ale intensywnie. Licząc od ronda w Nowej Wsi wyszło mi 62 km i średnia 33,7 :lol:

#1688 Aranau

Aranau
  • Użytkownik
  • 18 postów
  • SkądKomorów

Napisano 22 maj 2011 - 12:50

No to rzeczywiście jakoś krótko wam wyszło, bo ja jak dojechałem do domu to miałem prawie 80 km i średnią 30,6 km/h. No to się cieszę, że nie pojechałem tak jak wy, bo 62 km to za krótko. Za to po drodze spotkał mnie, yyy Pan w koszulce jakoob cycles i razem dobrym tempem wróciliśmy do komorowa.

#1689 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • SkądJary

Napisano 22 maj 2011 - 13:50

Właśnie przed momentem komentatorzy Giro mówili o naszych treningach pruszkowskich :-)

#1690 Gosc_Pegos_*

Gosc_Pegos_*
  • Gość

Napisano 22 maj 2011 - 13:53

ja mam 107km 3:25, jutro z rana jeszcze jakieś 60-70km polecę i będzie bardzo fajny weekend:D

#1691 Gosc_lukassss3_*

Gosc_lukassss3_*
  • Gość

Napisano 22 maj 2011 - 14:11

z tym Eurosportem to moja sprawka :lol:

#1692 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 22 maj 2011 - 14:13

Dzisiaj było bardzo krótko ale intensywnie. Licząc od ronda w Nowej Wsi wyszło mi 62 km i średnia 33,7 :lol:

Wielu Was dziś było?


z tym Eurosportem to moja sprawka :lol:

A coś Ty tam narozrabiał :?: :mrgreen:

#1693 Gosc_lukassss3_*

Gosc_lukassss3_*
  • Gość

Napisano 22 maj 2011 - 14:16

Zaraz narozrabiałem :-P . Poprosiłem grzecznie panów komentatorów aby zareklamowali naszą grupę i zaprosili w naszym imieniu wszystkich sympatyków kolarstwa szosowego z Warszawy i okolic na nasze treningi. No i poszło w eter :lol:

A dzisiaj na początku było nas chyba siedmiu o ile dobrze pamiętam.

#1694 S³awek Wieczorek

S³awek Wieczorek
  • Użytkownik
  • 115 postów
  • SkądPruszków

Napisano 22 maj 2011 - 14:27

Dzisiaj było bardzo krótko ale intensywnie. Licząc od ronda w Nowej Wsi wyszło mi 62 km i średnia 33,7 :lol:

Wielu Was dziś było?


z tym Eurosportem to moja sprawka :lol:

A coś Ty tam narozrabiał :?: :mrgreen:

super, bezplatna reklama, w przyszlym tygodniu bedzie z 50 wariatow !!!!!
A ja tradycyjnie ,do Nadarzyna samotna jazda bo byl postoj przy sklepie a ja jak sie zatrzymam to koniec , za boga nie rusze !!!!!
Dzieki dla Lukasa za reklame i za to ,ze mnie dzis "ciagnal" :lol:

#1695 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 22 maj 2011 - 14:31

...super, bezplatna reklama, w przyszlym tygodniu bedzie z 50 wariatow !!!!!

No, to już będę sprytniejszy i się nie będę eksploatował przed weekendem - już wczoraj byłem podmęczony i dziś postanowiłem nie obniżać Wam poziomu treningu. Zwłaszcza, że się wczoraj położyłem o 2:30 :oops: .

#1696 S³awek Wieczorek

S³awek Wieczorek
  • Użytkownik
  • 115 postów
  • SkądPruszków

Napisano 22 maj 2011 - 14:38

...super, bezplatna reklama, w przyszlym tygodniu bedzie z 50 wariatow !!!!!

No, to już będę sprytniejszy i się nie będę eksploatował przed weekendem - już wczoraj byłem podmęczony i dziś postanowiłem nie obniżać Wam poziomu treningu. Zwłaszcza, że się wczoraj położyłem o 2:30 :oops: .

ja tez bylem dzisiaj slabiutki,dostalem prawdziwa sliwowice z nowego sacza i degustowalem ze znajomymi !!!

#1697 Borix

Borix
  • Użytkownik
  • 25 postów
  • SkądKomorów

Napisano 22 maj 2011 - 18:36

Skoro już się tak wszyscy chwalimy to ja dodam, że z Areczkiem i nowym kolegą Bartkiem (triatlonistą) wystarowaliśmy sobie z Komo o 12 (mijaliśmy Was jak wracaliście - gdzieś na wysokości Nowej Wsi, a później jeszcze "doktoreee" za Nadarzynem) i zrobiliśmy traskę na Żyrardów i z powrotem na Piotrowice, Mszczonów, Tarczyn i domek. Wyszło nam 107 km ze średnią 29.88. Bez zaciągów, równe tempo, przyjemne zmiany (bez demonstracji sił) i z kilkoma ekstra pagórkami, bo chłopaki prosili, żeby ich "wyszykować", a nie "zarżnąć" przed KaszebeRunde ! Pozdrawiam.

#1698 swiatek

swiatek
  • Użytkownik
  • 1060 postów
  • SkądPruszków

Napisano 22 maj 2011 - 19:20

Skoro już się tak wszyscy chwalimy to ja dodam, że z Areczkiem i nowym kolegą Bartkiem (triatlonistą) wystarowaliśmy sobie z Komo o 12 (mijaliśmy Was jak wracaliście - gdzieś na wysokości Nowej Wsi, a później jeszcze "doktoreee" za Nadarzynem) i zrobiliśmy traskę na Żyrardów i z powrotem na Piotrowice, Mszczonów, Tarczyn i domek. Wyszło nam 107 km ze średnią 29.88. Bez zaciągów, równe tempo, przyjemne zmiany (bez demonstracji sił) i z kilkoma ekstra pagórkami, bo chłopaki prosili, żeby ich "wyszykować", a nie "zarżnąć" przed KaszebeRunde ! Pozdrawiam.


Borix którędy jechaliście na Żyrardów? Fajnie, że równe tempo itp.. ale jadąc w grupie właśnie poprzez zaciągi, zmienne tempo i finisze można sobie potrenować rożne warianty zbliżone do realiów wyścigu. To ma bawić a dla mnie monotonna jazda jest poprostu nudna. Po to są właśnie weekendy, żeby się wyszumieć a tlenik można sobie w tygodniu robić. To jest moje zdanie i nie wszyscy muszą się z tym zgadzać :mrgreen:

#1699 Borix

Borix
  • Użytkownik
  • 25 postów
  • SkądKomorów

Napisano 22 maj 2011 - 21:34

Światku dla mnie kolarstwo jest ukochaną dyscypliną sportu i dodatkiem do życia, ale podkreślam tylko dodatkiem, dlatego w przeciwieństwie do Was nie mam czasu na treningi w tygodniu ("tleniki", "patrole", "dokręcanie 60-tek, żeby ładny weekendzik wyszedł w poniedziałek rano", regeneracje, dobre żywienie i dyscyplinę godną wyczynowca), bo wtedy poświęcam się pracy naukowej, siedzę w laboratorium chemicznym do późnego wieczoru i zajmuję się projektowaniem oraz syntezą nowych leków przeciwnowotworowych. Nieżadko łapię sie na myśli, że zapominam się odlać przez kilka godzin, nie mówiąc już o pilnowaniu jakiś węglowodaników. Jakbyś pożył w środku tygodnia tak jak ja czyli w środowisku oparów rozpuszczalników organicznych i innych związków chemicznych o dużej toksyczności, to byś zrozumiał o czym mówię. Także w czasie kiedy Wy o godzinie 16.00 zastanawiacie się gdzie dokręcić tlenik w tygodniu, żeby później móć pourywać kumpli na treningu (podkreślam treningu, NIE WYŚCIGU !!!) ja rozmóżdżam do 19.00 (a w tym tygodniu nawet do 21.00) w labie!!! Mnie osobiście cieszy każdy trening w gronie sympatycznych przyjaciół i nie chce się tu usprawiedliwiać, ale tak poprostu jest. A wyścigów w całej Polsce (w tym również na Mazowszu) nie brakuje i jak kogoś swędzi noga to droga wolna...tam może się wyszaleć :mrgreen:

#1700 Gosc_Pegos_*

Gosc_Pegos_*
  • Gość

Napisano 22 maj 2011 - 21:40

Światku dla mnie kolarstwo jest ukochaną dyscypliną sportu i dodatkiem do życia, ale podkreślam tylko dodatkiem, dlatego w przeciwieństwie do Was nie mam czasu na treningi w tygodniu ("tleniki", "patrole", "dokręcanie 60-tek, żeby ładny weekendzik wyszedł w poniedziałek rano", regeneracje, dobre żywienie i dyscyplinę godną wyczynowca), bo wtedy poświęcam się pracy naukowej, siedzę w laboratorium chemicznym do późnego wieczoru i zajmuję się projektowaniem oraz syntezą nowych leków przeciwnowotworowych. Nieżadko łapię sie na myśli, że zapominam się odlać przez kilka godzin, nie mówiąc już o pilnowaniu jakiś węglowodaników. Jakbyś pożył w środku tygodnia tak jak ja czyli w środowisku oparów rozpuszczalników organicznych i innych związków chemicznych o dużej toksyczności, to byś zrozumiał o czym mówię. Także w czasie kiedy Wy o godzinie 16.00 zastanawiacie się gdzie dokręcić tlenik w tygodniu, żeby później móć pourywać kumpli na treningu (podkreślam treningu, NIE WYŚCIGU !!!) ja rozmóżdżam do 19.00 (a w tym tygodniu nawet do 21.00) w labie!!! Mnie osobiście cieszy każdy trening w gronie sympatycznych przyjaciół i nie chce się tu usprawiedliwiać, ale tak poprostu jest. A wyścigów w całej Polsce (w tym również na Mazowszu) nie brakuje i jak kogoś swędzi noga to droga wolna...tam może się wyszaleć :mrgreen:


Zabrzmiało jak straszny lament no ale co kto lubi, w końcu nikt nikomu nie każe jechać za kimś kto dokręca. Jak się nie czuje ktoś na siłach to odpuszcza w czasie podkręcania tempa i tyle.



Dodaj odpowiedź