Macie naturalnie cały czas otwarte zaproszenie. Jedyne co jest do ustalenia to termin, który wszystkim będzie pasował. Im nas będzie więcej - tym weselej ;-) . Rowery można w razie czego (wiadomo czego) zostawić w domku a do wozu serwisowego wchodzi 6+kierowca. Po większą ilość biesiadników trzeba dodatkowe wozy sprowadzać, ale to chyba nie będzie problemem :mrgreen: .W sumie to nie taki głupi pomysł żeby w jakąś sobotę zrobić pit stop np. u pafcia na działce i pogrilować. Już kilka razy coś wspominał na ten temat. No ale nie wychodzę przed orkiestrę. Niech pafcio się wypowie.
Może zacznijmy wstępne planowanie - czekam na propozycje terminu. Jestem do 27 czerwca i potem od 12 lipca.


