Witam serdecznie.
W najbliższym czasie w końcu planuje zakupić szosę. Budżet wynosi 3000 zł, aczkolwiek zakładam w to również pedały i buty (niby można zrezygnować...). Wzrostu mam 178cm, a zatem orientacyjnie rozmiar 57
Do tej pory śmigałem na mtb. Jeżeli chodzi o dystans roczny, to w tamtym roku przekroczyłem 5500 km w 90% po asfalcie. W tym roku planuje 7500 km złamać.
W związku z tym mam spory dylemat, a mianowicie czy zakupić nowy rower na słabym osprzęcie (budżetowo maksimum co mogę osiągnąć to chyba tylko Tiagra), czy też wziąc używany na 105, ultegrze etc. Co jest lepszym rozwiązaniem przy większej ilości kilometrów?
Jeżeli chodzi o używki
http://allegro.pl/tr...5101601852.html
http://allegro.pl/ro...5101844521.html
http://allegro.pl/gi...5079518046.html
http://allegro.pl/ro...5109421577.html
http://allegro.pl/sh...item=5117007313
http://olx.pl/oferta...id_at=983425725
http://olx.pl/oferta...html#01c5198862
http://olx.pl/oferta...html#01c5198862


