Metodyka treningu kolarskiego
Started By
Gosc_Tompoz_*
, 24 lis 2009 09:05
8 odpowiedzi w tym temacie
#1
Gosc_Tompoz_*
Napisano 24 listopad 2009 - 09:05
Nie może tak być by takiego tematu nie było na forum.
Na dobry początek mam nadzieje że kolega Lucjan przedstawi założenia treningowe na okres jesienno - zimowy swoich podopiecznych z klubu. Na tym przykładzie przedyskutujemy jak winien wyglodać trening kolarski jesienia i zimą.
Tompoz
Na dobry początek mam nadzieje że kolega Lucjan przedstawi założenia treningowe na okres jesienno - zimowy swoich podopiecznych z klubu. Na tym przykładzie przedyskutujemy jak winien wyglodać trening kolarski jesienia i zimą.
Tompoz
#2
Napisano 24 listopad 2009 - 14:14
Nie może tak być by takiego tematu nie było na forum.
Na dobry początek mam nadzieje że kolega Lucjan przedstawi założenia treningowe na okres jesienno - zimowy swoich podopiecznych z klubu. Na tym przykładzie przedyskutujemy jak winien wyglodać trening kolarski jesienia i zimą.
Tompoz
Niestety, nie licz na to, nie Ty będziesz cenzorem mojej pracy szkoleniowej.
Skoro nie możesz znaleźć nic na googlach, to w przypływie dobrodusznosci mogę Ci przedstawić założenia i istotę działań, jak osiągnąć trwałą i skuteczną redukcję wagi, której masz aż nadto.
Tym prowokacyjnym postem rozczarowałeś mnie. Sądziłem, że do Ciebie coś dotarło. Niestety jeszcze nie.
A pomyśleć, że miałem właśnie zamieścić przygotowany sześciostronicowy tekst wprowadzający do dyskusji o metodologii treningu, w którym nakreśliłem tezy i istotniejsze aspekty z zakresu teorii. Opatrzność spowodowała, że w porę dostrzegłem w ww. poście iż jeszcze nadal jesteś oczadziały. Zepsułeś tym aroganckim zachowaniem wszystko, ze szkodą dla userów. Tekstu niestety nie będzie. Wspaniałomyślnie ustępuję Ci pola, dalej popisuj się tym jak mało wiesz, jak mało wiesz.
#4
Napisano 24 listopad 2009 - 19:12
Nie chciałem się wtrącac do tej rozmowy bo mnie ona niedotyczy bezpośredio ale ten temat i te dwa posty coś mi przypomniały. Dawno temu w latach 2004-2006 byłem moderatoerm na forum gdzie liczba odwiedzin i postów dziennie była wręcz ogromna. Na owym forum każdego dnia spotykałem się z podobnyni postami, tematami, problemami. Z podobnymi przejawami agresji słownej i nienawiści wzajemnej. Było to forum Tibia.pl gdzie średnia wieku wynosiła 15 lat. Tam mnie to niedziwiło bo gówniarstwo wiadomo w szkole jest sflustrowane, rodzice też swoje dokładają na dodatek dziewczyna poszła do innego a na forum można się odreagowac. Takich ludzi nieobchodziło to że sieją zamęt, chaos i borute. Nie trzeba było w każdym temacie się brac za łeb...
Ale niespodziewałem się że podobnie może byc na forach gdzie wypowiadają się dorośli ludzie. Kurde panowie macie coś do siebie spotkajcie się na neutralnym gruncie dajcie sobie z kilka razy po twarzy, kopa w d... rozładujecie napięcie i takie tam bo widze że to jedyny sposób. Do jednych argumętacja słowna niedociera a inni zaczynają się zniżac do poziomów bliskich zera.
Nie musicie sie kochac, nawet lubic ale tolerujcie się na wazajem bo się syf robi okrótny. Lucjan chcesz nas oświecic to to zrób... zawsze miło jest poczytac coś mądrego napisanego w przystępny sposób przez osobe która wie o czym mówi. Tampoz chcesz zabłysnąc to błyskaj wiedzą a nie wrednością, mimo że czasem widac braki w wykształceniu to jednak cos tam tej wiedzy wyniosłes.
Przestańcie strzelac fochy jak nastoletnie plastikowe panny z gimnazjum bo cierpi na tym wasz wizerunek i atmosfera na forum.
ps. Temat o metodyce treningu miał 18 stron z czego 10 to były wrzuty na tampoza 5 zawiłe wywody tampoza nie zawsze składne a może ze 3 strony naprwde na temat, może by wypadało żeby ten temat był na temat...jakis plan treningu poprosze. Narazie cwicze na siłowni a na rower wsiąde dopiero w lutym...jakies propozycjie? Ile godzin dziennie, w jakis zakresach tętna i te pe
Ale niespodziewałem się że podobnie może byc na forach gdzie wypowiadają się dorośli ludzie. Kurde panowie macie coś do siebie spotkajcie się na neutralnym gruncie dajcie sobie z kilka razy po twarzy, kopa w d... rozładujecie napięcie i takie tam bo widze że to jedyny sposób. Do jednych argumętacja słowna niedociera a inni zaczynają się zniżac do poziomów bliskich zera.
Nie musicie sie kochac, nawet lubic ale tolerujcie się na wazajem bo się syf robi okrótny. Lucjan chcesz nas oświecic to to zrób... zawsze miło jest poczytac coś mądrego napisanego w przystępny sposób przez osobe która wie o czym mówi. Tampoz chcesz zabłysnąc to błyskaj wiedzą a nie wrednością, mimo że czasem widac braki w wykształceniu to jednak cos tam tej wiedzy wyniosłes.
Przestańcie strzelac fochy jak nastoletnie plastikowe panny z gimnazjum bo cierpi na tym wasz wizerunek i atmosfera na forum.
ps. Temat o metodyce treningu miał 18 stron z czego 10 to były wrzuty na tampoza 5 zawiłe wywody tampoza nie zawsze składne a może ze 3 strony naprwde na temat, może by wypadało żeby ten temat był na temat...jakis plan treningu poprosze. Narazie cwicze na siłowni a na rower wsiąde dopiero w lutym...jakies propozycjie? Ile godzin dziennie, w jakis zakresach tętna i te pe
#6
Napisano 24 listopad 2009 - 21:33
następny topic o tym samym tytule ?
Nie śledzę zbyt namiętnie tych utarczek słownych i nie jestem na bieżąco, ale szkoooda takich tematów (nie tylko chodzi o tytuł topicu ...) - chęętnie dowiedziałbym się conieco o treningu, jego metodyce, jak sobie poplanować, choc mniej wiecej kiedy, jak, ile itd itp ....
Chęęętnie podszełbym do swojego ... "treningu" ( w moim wieku dziwnie to brzmi i unikam tego słowa ;-) ) poważnie - bo to moje nieudaczne rowerowanie, katowanie chyba czasem bez sensu organizmu , nierozumienie swego ciała, podejście do treningu how-to , know how ... chyba troche jest czasem bez sensu.
ehhh ... szkoda ...
A tak miałem/mam ochotę nie leniuchować przez zime, jakoś przygotować sie na to moje rowerowanie maratonowe ...
Nie śledzę zbyt namiętnie tych utarczek słownych i nie jestem na bieżąco, ale szkoooda takich tematów (nie tylko chodzi o tytuł topicu ...) - chęętnie dowiedziałbym się conieco o treningu, jego metodyce, jak sobie poplanować, choc mniej wiecej kiedy, jak, ile itd itp ....
Chęęętnie podszełbym do swojego ... "treningu" ( w moim wieku dziwnie to brzmi i unikam tego słowa ;-) ) poważnie - bo to moje nieudaczne rowerowanie, katowanie chyba czasem bez sensu organizmu , nierozumienie swego ciała, podejście do treningu how-to , know how ... chyba troche jest czasem bez sensu.
ehhh ... szkoda ...
A tak miałem/mam ochotę nie leniuchować przez zime, jakoś przygotować sie na to moje rowerowanie maratonowe ...
#8
Napisano 27 listopad 2009 - 22:26
Dominik, http://forumszosowe....opic.php?t=4105
60-70% Rhmax- napiszę na wypadek jakby ci się nie chciało czytać całego tematu :-P
Wydaje mi się, że na wyższych strefach spala się więcej węglowodanów.
60-70% Rhmax- napiszę na wypadek jakby ci się nie chciało czytać całego tematu :-P
Wydaje mi się, że na wyższych strefach spala się więcej węglowodanów.


