Skocz do zawartości


Mięsień dwugłowy uda - Dlaczego boli po treningach?


13 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gosc_Castor Troy_*

Gosc_Castor Troy_*
  • Gość

Napisano 13 luty 2010 - 09:17

Cześć,

Mam pewien problem i liczę na Waszą pomoc z zakresu medycyny... :-P

Od 20 grudnia przygotowuję się do sezonu na rowerku treningowym Schwinn w studio rowerowym Top Gym we Wrocławiu. Treningi mam zróżnicowane. Raz wytrzymałość, raz siłą lub na zmianę itd. Treningi w grudniu i do połowy stycznia miałem co 3 dni. Potem częstotliwość wzrosła do jazdy co drugi dzień średnio po 2 godziny na trening.

Od 3 tygodni mam duży dyskomfort z bólem mięśni dwugowych uda. Szczególnie na drugi dzień po treningu. Muszę dodać, że pod koniec stycznia, na jednym z teningów dość mocno się rozciągałem, w sumie praktycznie tylko nogi, no i po tym treningu po raz pierwszy poczułem duży bóle mięśni dwugłowych uda. Szczególnie mocno boli mnie lewa noga. Ból nie jest odczuwalny przy jeździe na rowerze ale właśnie po trenigu na drugi dzień. Jak się schylam czy coś to szczególnie. Przy normalnym chodzeniu nic mnie nie boli. :-/

Wczoraj byłem także na treningu po 2 dniach przerwy. Bóli praktycznie już nie miałem, co bardzo mnie cieszyło ale już wczoraj po treningu, a zwłaszcza dziś ból znów się nasilił. :cry:

Proszę, o jakieś rady badź uwagi wszystkich tych, którzy mieli lub mają podobne problemy, a takżę wszystkich tych, którzy wiedzą jak zaradzić problemowi. Zaznaczam, że przed każdym treningiem mam rozgrzewkę i przygotowanie do jeżdżenia. Nigdy nie "kręcę" nie przygotowany.

Pomyślałem, że może smarować to jakimiś maściami, Voltaren czy coś ale najpierw wolę się Was podpytać, o rady.

Z góry ślicznie dziękuję. :-)

#2 robo

robo

    ble ble

  • Użytkownik
  • 2600 postów
  • SkądKońskie

Napisano 13 luty 2010 - 14:27

Jeśli poczułeś, w którym momencie doznałeś kontuzji, a było to podczas rozciągania - to pewnie jakieś naderwanie: mięśnia, przyczepu, ścięgna. Jak cię boli cały mięsień, to pewnie poszło ci jakieś włókienko mięśniowe.

może smarować to jakimiś maściami, Voltaren

Smarowanie nie zaszkodzi, ale jak to mówi mój znajomy ortopeda, pewnie też nie pomoże (w naprawdę poważnych dolegliwościach). Trzeba coś łyknąć.

Ja w takich przypadkach idę do lekarza, nawet pierwszego kontaktu i mówię w czym rzecz, lub wprost proszę o receptę na OLFEN, lub inny lek przeciwzapalny-przeciwbólowy zawierający diklofenak lub inne tego typu substancje. Jak już zaczynam go łykać, to ograniczam treningi kontuzjowanej kończyny, tak na tydzień lub 10 dni. Treningi z kontuzją, to jak zdrapywanie strupka przed wygojeniem skóry - nie dajesz szansy na zregenerowanie się tkanek. Nawet podczas zwykłych czynności staram się oszczędzać kontuzjowaną część ciała.

Taki trening z kontuzją też nie przynosi spodziewanych korzyści, choć po rozgrzewce nie czuje się bólu, ale uraz jest. Cały czas człowiek uważa, żeby nie wykonać jakiegoś ruchu zwiększającego uraz lub podświadomie nie daje z siebie wszystkiego. Dodatkowo uszkodzony mięsień powoduje wydzielanie substancji katabolicznych, co rzutuje niekorzystnie na ogólną formę organizmu.

W sumie - ćwicząc z kontuzją - forma spada!!!

Lepiej wygoić kontuzję i dopiero potem powoli wznowić treningi. W tym czasie możesz ćwiczyć górną część cała - na pewno się przyda.

#3 Gosc_Castor Troy_*

Gosc_Castor Troy_*
  • Gość

Napisano 15 luty 2010 - 13:31

Cześć,

WIELKE dzięki Robo za pomoc. :-D

Ból jest raczej punktowy, m/w w środkowej części mięśnia. Tak jak pisałem, nasila się po treningach. Dlatego też wczoraj zrobiłem mały eksperyment. Zmieniłem na ten jeden raz układ treningu. Zrezygnowałem prawie całkowicie z kręcenia na ciężkich i bardzo ciężkich przełożeniach czyli z robiena "siły". Zrobiłem tylko "wytrzymałościówkę" w wysokiej kadencji. No i opłaciło się to... :-D Już po samym treningu czułem się, o wiele lepiej niż przed tem. Dziś rano ŻADNEGO bólu! No powiedzmy, że czuć, że mięsień jest troszkę "wymęczony" ale poprawa jest diametralna. :-D

Wynika z tego, że głównym powodem było prawdopodobnie za duże obiążenie "siłowe" podczas treningu (w krótkim czasie bardzo zwiększyłem obciążenia siłowe). Teraz przez ten tydzieńdam odpocząć tym partią mięśni i zrobię sobię "bazę".

Dam znać co i jak po wtorkowym i czwartkowym treningu. :->

#4 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3267 postów
  • SkądPoznań

Napisano 15 luty 2010 - 19:04

Spróbuj odpuścić ćwiczenie siły na rowerku, a zastąp je na jakiś czas ćwiczeniami na siłowni, zwracając szczególną uwagę na ćwiczenie rozwijające dwugłowy uda. Widzisz za duże obciążenia i może też za mało czasu na regenerację?? Może jakiś luźniejszy tydzień by się przydał.


#5 wjagus

wjagus
  • Użytkownik
  • 195 postów
  • SkądMysłowice

Napisano 15 luty 2010 - 19:47

Też tak miałem jak się raz rozciągnąłem. Do tego stopnia przegiąłem, że w nocy skurcze miałem. Na drugi dzień czułem jakbym miał zakwasy. Mnie pomógł 2 godzinny młynek na trenażerku - dobra regeneracja dla mięśni.
Jeśli chodzi o maści to gorąco polecam Reparil Gel. Najtańszy on nie jest (40g ~20zł) ale bardzo pomaga przy bólach stawów, ścięgien i mięśni. Jedna z niewielu maści, która rzeczywiście działa.

#6 robo

robo

    ble ble

  • Użytkownik
  • 2600 postów
  • SkądKońskie

Napisano 15 luty 2010 - 22:07

Castor Troy, tak sobie myślę o przyczynach twojej dolegliwości. Może w tym rowerku mocowanie stopy do pedału jest (jeśli jest) jakieś inne niż za pomocą bloków w szosówce i to powoduje inną pracę dwugłowego uda. Szczególnie przy ciężkim kręceniu. Może noga inaczej ciągnie pedał w górę, czyli napięcie w tej fazie ruchu jest "dziwne" - w sensie inne niż podczas normalnej jazdy. Niestety nie znam tego sprzętu, ale w stacjonarnych dają coś jak wielkie pedały platformowe z jeszcze większymi noskami.

"Wieczność jest bardzo nudna, szczególnie pod koniec" - Woody Allen


#7 Gosc_Castor Troy_*

Gosc_Castor Troy_*
  • Gość

Napisano 17 luty 2010 - 17:17

Cześć,

Dzięki wszystkim za rady i porady. :-D

Na początek dobre wieści... 2 treningi wytrzymałości na "młynku" i ZERO bólu! :shock: A dokładniej mówiąc, tak jak radziliście, przejechałem 2 dni po 2 godziny w wysokiej kadencji w średnim pulsie 154 HR. Dziś czuję się świetnie, praktycznie zero bólu w dwugłowych i radość w sercu duża bo naprawde byłem tymi bólami przerażony.

Może jakiś luźniejszy tydzień by się przydał.


Mnie pomógł 2 godzinny młynek na trenażerku - dobra regeneracja dla mięśni.


Święta słowa i doskonałe rady! Pomogło! :-D

Może w tym rowerku mocowanie stopy do pedału jest (jeśli jest) jakieś inne niż za pomocą bloków w szosówce i to powoduje inną pracę dwugłowego uda. Szczególnie przy ciężkim kręceniu. Może noga inaczej ciągnie pedał w górę, czyli napięcie w tej fazie ruchu jest "dziwne" - w sensie inne niż podczas normalnej jazdy. Niestety nie znam tego sprzętu, ale w stacjonarnych dają coś jak wielkie pedały platformowe z jeszcze większymi noskami.


Zamieszczam zdjęcie mojego rowerka treningowego:

Dołączona grafika

Też się zastanawiałem nad tą sprawą. Jak widać na zdjęciu nie ma tam klasycznych szosowych pedałów tylko zwykłe z noskami. Regulacja jest w pełnym zakresie, siodło góra dół, przód tył i regulacja kierownicy góra i dół. Na początku etapu przygotowań, w grudniu, kilkakrotnie zmieniałem i dpoasowywałem układ aby idealnie go pode mnie dopasować. Faktycznie przy jeździe "silowej" stojąc na pedałach może faktycznie noga inaczej "idzie" kiedy jedziemy "w poziomie" jak to na siłowni, a inaczej na prawdziwej górskiej drodze kiedy rower jest na podjeździe... :->

#8 Gosc_kobrys_*

Gosc_kobrys_*
  • Gość

Napisano 17 luty 2010 - 18:33

W tym rowerku sprawdź długość korb - możliwe, że przy jeździe siłowej niszczysz nogę - jest o tym równoległy temat. Z tego co wiem do takiego rowerka stacjonarnego jak masz na własność możesz bez problemu wkręcić dowolne pedały - zabieg taki jak masz klucz pod ręką trwa 60sek, a efekt treningu o niebo lepszy.

W niektórych klubach można też wkręcać własne pedały - raczej ludzie z tym problemu nie robią.

#9 qqx

qqx
  • Użytkownik
  • 850 postów
  • SkądPiaseczno/Sochaczew

Napisano 17 luty 2010 - 23:09

Kup sobie trenażer i trenuj na normalnym rowerze, którego używasz i nie katuj się na takiej maszynerii, może zmiana pozycji, ustawienia nogi mają wpływ na ból

#10 Gosc_belg26_*

Gosc_belg26_*
  • Gość

Napisano 22 sierpień 2010 - 20:50

Witam wszystkich

Chciałem odnowić temat bo mam podobny problem. Po treningach odczuwam ból ud. Dodam, że nie jeździłem ok 3 lat (względy zdrowotne) i teraz wyjeździłem jakieś 300km (zaczynam od zera). Po każdej jeździe czuję ból ud, tzn. po zejściu z roweru do końca dnia bolą mnie uda i na drugi dzień, jakby zakwasy... Po dniu odpoczynku mniej boli albo jak wypiję więcej carbo... Jeżeli chodzi o siodło to ustawione jest ok.
Dawniej jak jeździłem te 3 lata temu też często czułem takie bóle (jedynie po lżejszych jazdach nie było bólu). Odżywam się normalnie - po jeździe najczęściej ryż, jakiegoś tam banana zjem w ciągu dnia, normalny obiad itd.
Czy może zbyt mocno jadę jak na możliwości (a raczej ich brak po takiej przerwie) ? Jakie mogą być przyczyny?

#11 p.o.s.t

p.o.s.t
  • Użytkownik
  • 1474 postów
  • SkądWrocław

Napisano 22 sierpień 2010 - 21:00

Podejżewam, że brak Ci przygotowania siłowego oraz nie rozciągasz się ani przed ani po treningu. Zgaduję, bo nic o sobie nie powiedziałeś. Jeżeli nie masz bazy i przygotowania to raczej robisz cośźle jak za mocno.
zdr.

#12 Gosc_belg26_*

Gosc_belg26_*
  • Gość

Napisano 23 sierpień 2010 - 08:23

No nie rozciagam mięśni to fakt - możecie polecić jakiegoś linka na ten temat ? Choć i tak ciężko mi uwierzyć, że po rozciąganiu bóle mogą całkowicie zniknąć ale chciałbym spróbować.

#13 Xevronix

Xevronix
  • Użytkownik
  • 109 postów
  • SkądNowy Dwór Gdański

Napisano 25 sierpień 2010 - 19:33

Choć i tak ciężko mi uwierzyć, że po rozciąganiu bóle mogą całkowicie zniknąć ale chciałbym spróbować.


Rozciąganie może czasem naprawdę dużo dać. Wielokrotnie udało mi się już w taki sposób pozbyć różnych bólów.
Nie znam żadnych stron, na których opisane jest rozciąganie pod kątem kolarstwa (wcześniej trenowałem piłkę nożną...) , dlatego nic Ci nie doradzę, bo cała moja wiedza na ten temat również polega na googlach.
Jedno wiem - warto spróbować!

#14 tcp

tcp
  • Użytkownik
  • 501 postów
  • SkądZ nienacka

Napisano 26 sierpień 2010 - 06:10

No nie rozciagam mięśni to fakt - możecie polecić jakiegoś linka na ten temat ? Choć i tak ciężko mi uwierzyć, że po rozciąganiu bóle mogą całkowicie zniknąć ale chciałbym spróbować.

Poczytaj sobie tu link może uwierzysz.



Dodaj odpowiedź