Skocz do zawartości


Zdjęcie

Skuwanie Łańcucha Pinem.


28 odpowiedzi w tym temacie

#21 mikroos

mikroos
  • Użytkownik
  • 8664 postów
  • SkądSzczecin

Napisano 08 kwiecień 2016 - 10:54

Serio chce Wam się tak bawić i ryzykować dla 3 zł oszczędności?


rowerplus-logo-2.png
 
A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?


#22 Durden

Durden
  • Użytkownik
  • 135 postów

Napisano 08 kwiecień 2016 - 11:39

Już po robocie kurier przywiózł oliwke także się nie bawiłem w pina, chociaz dodatkowy oryginalny shimano miałem w zapasie. Zapiałem na spinkę i gotowe.



#23 Arni

Arni
  • Użytkownik
  • 3088 postów
  • SkądWLKP

Napisano 08 kwiecień 2016 - 18:02

Ja jakies 40 lat temu mialem fabryczna spinke w rowerze Wigry 2. Nigdy sie sama nie rozpiela :)

Bo nie pracowała na kasecie :) Ale właśnie o takich spinkach wspominam

 

 
Ale jak już była x razy rozpinana i spinana i zapina się i rozpina  " dość luźno" to jak najbardziej. Chyba ze 2 razy rozpieła mi się spinka właśnie sramowska, po czym ją wyrzuciłem i zapiąłem nową. 

 

 

 

Ale moment, nie mówisz czasem o tej do 10s? Ja mówię o złotej 9s, którą by rozpiąć trzeba najpierw ścisnąć palcami. Taka sama jest KMC w 10s. Ta 10s (czarna) SRAMa ma inną konstrukcję, na taki jakby zatrzask i ją trzeba rozkuwać kombinerkami lub młoteczkiem na blacie i one wg. producenta są jednorazowe. Także niedziwota, że po wyrobieniu się, może dojść do rozpięcia choć mi przez ok. 5kkm się to nie udało.



#24 Durden

Durden
  • Użytkownik
  • 135 postów

Napisano 08 kwiecień 2016 - 21:02

Spinka jednorazowa, jak to ma się do rzeczywistości? Ja jeżdżę na KMC a jak to ma się z innymi spinkami po kilkukrotnym rozpięciu i spięciu?



#25 kaido2

kaido2
  • Użytkownik
  • 837 postów

Napisano 08 kwiecień 2016 - 21:18

Serio chce Wam się tak bawić i ryzykować dla 3 zł oszczędności?

 Ale co ryzykować? Wożę ze sobą skuwacz jakby co. Nigdy jeszcze łańcuch mi się nie rozpiął, ale zerwać go jak najbardziej zerwałem. Mam spinki, ale mam i też ogniwko, też w razie W. Kiedyś wyjąłem z jakiegoś powodu spinki, dobrze ze miałem ogniwko. Wiesz wolę tak, jak prowadzić rower do domu powiedzmy 50km do domu, zatem dla mnie to było opłacalne, a ryzyko zerowe, bo wiem jak to zrobić , by było to jak najbardziej bezpieczne. Wystarczy czasem użyć głowy.

 

Ale moment, nie mówisz czasem o tej do 10s? Ja mówię o złotej 9s, którą by rozpiąć trzeba najpierw ścisnąć palcami. Taka sama jest KMC w 10s. Ta 10s (czarna) SRAMa ma inną konstrukcję, na taki jakby zatrzask i ją trzeba rozkuwać kombinerkami lub młoteczkiem na blacie i one wg. producenta są jednorazowe. Także niedziwota, że po wyrobieniu się, może dojść do rozpięcia choć mi przez ok. 5kkm się to nie udało.

 

 

Piszę o 9s, bo takie mam 3szt. , przepraszam 2 ;)

 

 

Spinka jednorazowa, jak to ma się do rzeczywistości? Ja jeżdżę na KMC a jak to ma się z innymi spinkami po kilkukrotnym rozpięciu i spięciu?

KMC miałem w rusie, rozpinana, zapinana, przejechała kilka tanich łancuchów KMC i jedna używaną 53-kę od Shimano. Eksperymentowałem, bo rower w sumie do zajechania. I nadal ta spinka jest w użyciu jest w użyciu.


CykloOpole !!! :)


#26 Arni

Arni
  • Użytkownik
  • 3088 postów
  • SkądWLKP

Napisano 09 kwiecień 2016 - 16:43

Piszę o 9s, bo takie mam 3szt. , przepraszam 2 ;)

To pechowy chłop jesteś ;)



#27 mburs

mburs
  • Użytkownik
  • 347 postów
  • SkądPoznań

Napisano 11 kwiecień 2016 - 19:03

A jaką spinkę pod Campę 11 możecie polecić?

Campa swojej nie robi z tego co wiem, na KMC mi trochę marudzili w serwisie. do założenia spinki potrzebuję skuwacza?

Pytam, co będzie najlepsze do wożenia ze sobą, na razie wychodzę z założenia że moje 62kg nie zerwie łańcucha o niezbyt dużym przebiegu. Ale jak mi świeżo zainstalowana Strava pokazała ponad 400W na podjeździe, to się zacząłem martwić ;) , bo ostatnio jeżdżę twardo.



#28 radomir82

radomir82
  • Użytkownik
  • 879 postów
  • SkądBergen

Napisano 11 kwiecień 2016 - 19:53

Sram PowerLock, KMC MissingLink, obydwa bezproblemowe. Skuwacz będzie potrzebny.



#29 System

System
  • Użytkownik
  • 643 postów
  • Skądz netu

Napisano 13 kwiecień 2016 - 15:40

Ja mam na jednej spince i trzech łańcuchach przejechane ponad 20 000 km. :)

Jak mi strzeli spinka lub łańcuch to awaryjnie skracamy łańcuch o jedno ogniowo i zakuwamy pinem z łańcucha i dojeżdzamy do domu. :)

 





Dodaj odpowiedź