Trening wzmacniający odcinka krzyżowego
#2
Posted 16 October 2007 - 13:48
kilka takich podstawowych ćwiczeń :
1) sztanga na plecy, dłonie szeroko lezą na sztandze i wykonujesz szybkie skręty tułowiem(lewo - prawo) do oporu, staraj sie hamowac mięśniami pleców (stojąc i siedząc)
2) sztanga na plecy, chwyt także szeroki (ręce luźno na sztandze leża) wykonujesz skłony tułowia w przód (siedząc, stojąc)
3)można takze wykonywać krążenia z 3-5 kg, ciężarkiem pełne krążenia na prostych rękach
4) położ sie na brzuchu. rece za głowe i staraj unieść tułow to gory, najlepiej gdyby ktoś trzeymał Cie za stopy
nie zapomniaj sie rozciagać, regularne rociąganie wzmacnia mięśnie, przed treningiem i po.
#4
Posted 16 October 2007 - 20:50
#5
Posted 17 October 2007 - 20:04
Zle wykonywane brzuszki tez moga miec wpływ ale napewno nie jednoznaczny) ale ... gdy juz nie wiemy co sie dzieje zawsze mozna zgonic na zle wykonywane cwiczenia
Pozdrawiam SALUTE
#6
Posted 18 October 2007 - 10:08
#7
Posted 19 October 2007 - 13:45
Z brzuszkami jest tak ze jak masz za słabe plecy to tułów ma tendencje do garbienia sie w momencie gdy sie podnosisz miesnie brzucha ciągną Cie do góry a miesnie pleców maja za zadanie utrzymac w miare prostą sylwetke, gdy są zbyt słabe powstaje efekt garbienia miesnie placów są maksymalnie rozciągnięte i jednocześnie pracuja na maksa starając sie wyprostować tułów, łatwo wtedy o kontuzje,
Maciej jak dla mnie herezje prawisz. Po pierwsze mięśnie brzucha można różnie ćwiczyć w zależności którą partię ćwiczysz. Te garbienie to inaczej spiny i w przypadku tego ćwiczenia nie powinno się nawet wykonywać ruchu w odcinku lędźwiowym. Idea tego ćwiczenia to skrócenie odcinka broda-brzuch. W ten sposób ćwiczysz środkową i górną część. Potem można unosić tułów lub nogi w różnych kombinacjach tego ćwiczenia, wówczas pracuje dolna część m.brzucha. W moim przypadku najlepiej jest mi ćwiczyć spiny lub unoszenie nóg w zwisie na drążku. W innym przypadku odczuwam ból w odcinku lędźwiowym ale to w moim przypadku (mam lekki rozszczep kręgu).
Zgadzam się z tym aczkolwiek lepiej jest też osobno trenować m.brzucha bo wtedy trudniej o kontuzję odcinka lędźwiowego w przypadku ćwiczenia tego ostatniego. Mięśnie dociskają jamę brzuszną do kręgosłupa podobnie jak przy użyciu szerokiego pasa do ciężarów.wiec ten trening ze sztanga zaproponowany przez elpolacco jest na miejscu gdyż wzmacnia on też mięśnie brzucha łącznie z bocznymi.
Zawsze jeszcze można ćwiczyć martwy ciąg nawet małym ciężarem na lekko ugiętych nogach ale te ćwiczenie jednak mocno obciąża odcinek lędźwiowy.
@eltome jak masz jakiś wolny ciężarek to możesz jeszcze ćwiczyć boczne części poprzez unoszenie ciężaru trzymanego w jednej ręce z boku. Ruch wykonujesz samymi mięśniami bocznymi.
#8
Posted 19 October 2007 - 15:17
Z brzuszkami jest tak ze jak masz za słabe plecy to tułów ma tendencje do garbienia sie w momencie gdy sie podnosisz miesnie brzucha ciągną Cie do góry a miesnie pleców maja za zadanie utrzymac w miare prostą sylwetke, gdy są zbyt słabe powstaje efekt garbienia miesnie placów są maksymalnie rozciągnięte i jednocześnie pracuja na maksa starając sie wyprostować tułów, łatwo wtedy o kontuzje,
Maciej jak dla mnie herezje prawisz. Po pierwsze mięśnie brzucha można różnie ćwiczyć w zależności którą partię ćwiczysz. Te garbienie to inaczej spiny i w przypadku tego ćwiczenia nie powinno się nawet wykonywać ruchu w odcinku lędźwiowym.......
Herezje prawie ;-) dobrze ze teraz za to nie palą na stosie tylko bana najwyżej dostane :mrgreen:
hmm... spiny to co innego niż zwykłe skłony do przodu w leżeniu generalnie ujme to troche inaczej bo sam teraz czytając widze ze nie wyjaśniłem pewnej rzeczy chodzi o to że wykonując sklon do przodu po oderwaniu łopatek od gleby kregoslup powinien pozostac w takim samym zgięciu do końca a ruch ma sie wykonywac w miednicy, ja na wfie i kilkumiesiecznym pobycie na silowni zostalem nauczony aby po wykonaniu brzuszka w pozycji u góry miec w miare proste plecy, a nie docierac łokciami do kolan przez wygiecie sie w pałąk...
#9
Posted 19 October 2007 - 15:24
(nie łamac kregosłupa) polecam brzuszki w zakresie miedzy 30 - 70 st. krótkie szybkie daja pożadany efekt, a wykonywanie brzuszkow od podlogi po kolana przynosi mizerne wyniki i szkodzi na kregosłup.
#10
Posted 19 October 2007 - 15:31
Zawsze pozostaje górna część pleców która czasem też się męczy, głównie od jazdy w dolnym chwycie. Niby co jakiś czas się podciągam ale to nie to.
Wydaje mi się że najlepiej byłoby po jeździe rozluźnić mięśnie. Może w końcu zapisać się na basen.
ps.bana nie dadzą bynajmniej ja nie mam takiej władzy
#11
Posted 19 October 2007 - 16:21




