Program Mistrza .pdf
Started By
kevino
, 03 lip 2010 08:46
15 odpowiedzi w tym temacie
#5
Napisano 21 grudzień 2011 - 23:51
Zainteresowała mnie ta pozycja. Faktycznie, droga nie jest - za 21zł na Allegro aktualnie.
Jednak zanim bym się na nią skusił chciałbym poznać Wasze opinie na jej temat. Czy jest to książka warta zainteresowania? Oczywiście, każdego interesuje co innego, jednak jakich ciekawych, ważnych informacji można się z niej dowiedzieć?
Jednak zanim bym się na nią skusił chciałbym poznać Wasze opinie na jej temat. Czy jest to książka warta zainteresowania? Oczywiście, każdego interesuje co innego, jednak jakich ciekawych, ważnych informacji można się z niej dowiedzieć?
#6
Napisano 22 grudzień 2011 - 08:14
Posiadam i kupić ją to nie jest duży koszt http://www.tadzimir....kadTrafil=ceneo
A książka jak książka. Dla kogoś kto ma 18-20 lat to rady na pewno będą cenne. Dla mnie jazda na rowerze, nawet bardzo zaawansowana ma być przyjemnością a nie rygorem dokładnie wyliczonych treningów itp. Kupiłem ją i czasami czytam bardziej z ciekawości. Przeczytałem wcześniejszą książkę w której Lance opisuje swoje zmagania z chorobą więc sięgnąłem również po tą pozycje. Chyba bardziej cenną książką będzie:
Trening z pulsometrem
A książka jak książka. Dla kogoś kto ma 18-20 lat to rady na pewno będą cenne. Dla mnie jazda na rowerze, nawet bardzo zaawansowana ma być przyjemnością a nie rygorem dokładnie wyliczonych treningów itp. Kupiłem ją i czasami czytam bardziej z ciekawości. Przeczytałem wcześniejszą książkę w której Lance opisuje swoje zmagania z chorobą więc sięgnąłem również po tą pozycje. Chyba bardziej cenną książką będzie:
Trening z pulsometrem
#7
Napisano 22 grudzień 2011 - 08:32
"Program mistrza..." też posiadam i wg mnie nie ma tam informacji, których nie można by spokojnie znaleźć w internecie (i to również z "pewnych" źródeł) i nie ma tam aż tyle "specjalistycznej" wiedzy jak można by się spodziewać po programie LA. Wydaje mi się, że w to bardziej Lang wszedł w celu popularyzacji kolarstwa niż w celu przekazywania zaawansowanej wiedzy nt treningów. Ale ogólne informacje tam są zarysowane tak żeby kompletny amator mógł poczuć to "coś" ale jak już się regularnie jeździło to za wiele nowości się nie dowiesz.
#13
Napisano 22 grudzień 2011 - 20:07
Kraść to duże słowo, jeśli ktoś udostępnia książkę w internecie, to moim zdaniem całość odpowiedzialności na nim spoczywa, bo pierwszy złamał jako tako prawa autorskie, a reszta po prostu wzięła to co "leżało". Kto tak może szczerze z ręką na sercu powiedzieć, że wszystko na dysku twardym od A-Z ma legalne bez crakowania itp podobnych procederów? Albo kto jest świadomy tego, że wszystko ma legalne? Taka mentalność rodaków niestety, że paczki zapałek w sklepie nie ukradną za 10gr, a programy warte 20tys zł ściągają na potęgę. Cóż poradzić nie każdego stać, a korzystać by chciał każdy. Nieco lepsze zarobki, ceny nieco niższe i problem w jakimś odsetku się zmniejszy na pewno (marzenia oczywiście).
P.S. Kiedyś ściągnąłem cały folder książek o fotografii, byłem mega szczęśliwy ile to ja mam książek do poczytania, po przeczytaniu 20stron pierwszej, stwierdziłem, ze zakup książek będzie tańszy od zakupu okularów i wymiany szkieł co pół roku.
P.S. Kiedyś ściągnąłem cały folder książek o fotografii, byłem mega szczęśliwy ile to ja mam książek do poczytania, po przeczytaniu 20stron pierwszej, stwierdziłem, ze zakup książek będzie tańszy od zakupu okularów i wymiany szkieł co pół roku.
#14
Napisano 22 grudzień 2011 - 20:17
ciekawe czy Ty wszystko legalne masz, od Windowsa, po Office, mp3 i inne rzeczy..Mój poprzedni post był odpowiedzią na pierwszą wiadomość w tym temacie. Nie zwróciłem uwagi, że to temat z 2010 r. i ktoś się pod niego podpiął.
Jeśli kogoś uraziłem to przepraszam.
Oczywiście poza tym burakiem, który chce kraść książki.
#15
Napisano 22 grudzień 2011 - 20:25
Tak, wszystko mam legalne.
Jestem w stanie zrozumieć ściąganie muzyki czy filmów przez pasjonatów, często rzadko dostępnych w Polsce. Sam tak robiłem i później sukcesywnie starałem się kupować na winylach to co mi się podobało. Obecnie wszystkie mp3 mam kupione z iTunes Store, lub skopiowane z własnych płyt.
Nie jestem jednak w stanie zrozumieć kradzenia książki, która ma być skarbnicą wiedzy na parę lat, a która kosztuje 20 kilka złotych! To co wprawia mnie w jeszcze większe zdumienie to pisanie o tym publicznie na forum.
Jestem w stanie zrozumieć ściąganie muzyki czy filmów przez pasjonatów, często rzadko dostępnych w Polsce. Sam tak robiłem i później sukcesywnie starałem się kupować na winylach to co mi się podobało. Obecnie wszystkie mp3 mam kupione z iTunes Store, lub skopiowane z własnych płyt.
Nie jestem jednak w stanie zrozumieć kradzenia książki, która ma być skarbnicą wiedzy na parę lat, a która kosztuje 20 kilka złotych! To co wprawia mnie w jeszcze większe zdumienie to pisanie o tym publicznie na forum.


