Ubezpieczenie
#62
Napisano 05 styczeń 2010 - 11:56
Też kiedyś dzwoniłem i chyba trafiłem na tą samą blondi.dzwoniłem ....
naj naj naj minimum NW i OC - 4.50zł na m-c , a na 3-mce 11zł
casco to ubezpieczenie TYLKO w razie rabunku - tzn jak Ci wyrwia rower z ręki ... nie dotyczy kradzieży z np piwnicy czy z pod sklepu. NIE DOTYCZY tez uszkodzenia przy jakimś wypadku, przewrócenia sie, kolizji .... normalnie wysmiałem im takie cos w telefon ...
Nie wiem - moze jaka blondi mi to mówiła, ale jezeli jest to TAKIE "casco" to normalnie szok i smiech ... :shock:
TUTAJ są warunki ubezpieczenia. CASCO obejmuje huragan, grad itp. , akcję ratowniczą, wypadek, rabunek.
Gdzie wypadek jest zdefiniowany jako "zderzenie roweru z innymi pojazdami, osobami, zwierzętami, przedmiotami, a także wywrócenie się rowerzysty podczas jazdy". Rabunek też jest ładnie zdefiniowany - krótko mówiąc dres cię napada. Wszystko w/w co obejmuje CASCO musi zdarzyć się podczas "użytkowania roweru" czyli bezpośredniej styczności ubezpieczonego z rowerem - można na rowerze jechać, prowadzić go, wsiadać i zsiadać.
Jeśli zostawimy rower pod sklepem, albo trzymamy go w domu, komórce - to tego ubezpieczenie nie obejmuje.
#64
Napisano 05 styczeń 2010 - 20:04
Przypadek z zeszłego roku jechaliśmy we 3ech i dla jednego kolesia to byla pierwsza wycieczka w tamtym sezonie w marcu. Troche go ujechaliśmy i jak wracał to już prawie spał. No i stało się wycedził w stojącego na poboczu kangoo. Na 500zl sie umówili.....
#69
Napisano 21 styczeń 2010 - 11:09
Jeśli idziesz do PZU to załatwiasz wszystko razem z płatnością od ręki na miejscu.Jak wygląda cała procedura ubezpieczenia? Można to załatwić jedną wizytą w PZU? Jakie papiery trzeba mieć ze sobą? Płaci się na miejscu w kasie czy inaczej?
Co do reszty, przejrzyj wątek, opisałem co obejmuje ubezpieczenie w PZU i kiedy.
#70
Napisano 21 styczeń 2010 - 11:13
A spisuje dane roweru? Czy ubezpieczenie obejmuje mnie na dowolnym rowerze na którym będę się poruszał?
to jest OC w życiu prywatnym rozszerzone o uprawianie sportu i udział w zawodach sportowych
natomiast NNW jest rozszerzone w zwiazku z uprawianiem sportu i udziałem w zawodach sportowych
jaki sport uprawiasz nie ma zanczenia chyba że chodzi o sporty ekstremalne do których kolarstwo się nie zalicza
tym bardziej nie mam zanczenia na jakim rowerze jeździsz
#72
Napisano 16 czerwiec 2014 - 13:45
Za blogiem Samcika: 13 zł miesięcznie za ubezpieczenie rowerzysty i roweru. ...
Gdzie: www.pomoc-rowerowa.pl
Cena: 149 zł/rok - czyli teoretycznie niecałe 13 zł /mc, niestety z tego co widzę to składka tylko roczna! Czyli tak na prawdę liczymy albo 149 zł na rok, albo 149 zł na sezon - jeśli ktoś jeździ przez cały rok to na jedno wychodzi... To samo ubezpieczenie nieco taniej sprzedaje dla swoich klientów Toyota Bank
W ramach Ubezpieczenia Pomoc Rowerowa:
- ubezpieczenie oc 10 000 zł - szału nie ma, ale na zaspokojenie niektórych roszczeń powinno wystarczyć (uwaga: minus franszyza redukcyjna w kwocie 400 zł!)
- koszty naprawy roweru do 1 000 zł, w przypadku uszkodzenia roweru (1 raz w okresie ubezpieczenia) - w przypadku szosówki to trochę symboliczne, jednak przy drobnym wypadku to może wystarczyć np. rozwalamy oponę, dzwonimy po assistance (patrz punkt poniżej), ten nas wiezie do najbliższego serwisu rowerowego, gdzie wymieniają nam oponę i za naprawę do 1 tys (lub wartości roweru, jeśli rower warty jest mniej) płaci ubezpieczyciel - właściwie to i tak my płacimy, ale później koszty zwraca ubezpieczyciel. Minus? Tylko 1 raz!
- transport roweru do 50 km z miejsca zdarzenia (2 razy w okresie ubezpieczenia) - no i tu mały minus: tylko 50 km! Choć dobre i to, zawsze można zażyczyć sobie dowiezienie do jakiegoś serwisu rowerowego w pobliżu stacji kolejowej czy innego transportu publicznego. Ale powstaje pytanie, ile można przejechać taksówką za te prawie 150 zł (albo 75, bo 2x w okresie ubezpieczenia) - choć z drugiej strony trzeba przyznać, że assistance ma dojechać nawet na rozdroże w Wygnajewie czy innej Psiej Wólce, gdzie taksówek brak...
- transport medyczny do 1 000 zł (2 razy w okresie ubezpieczenia) - karetka i tak zabierze delikwenta, no ale wtedy pomoc Centrum Alarmowego nie jest udzielana, jeśli jednak jeśli nie kwalifikujemy się do transportu karetką, to mamy prawo do transportu medycznego, nawet z domu!
- rehabilitacja do 1 500 zł (1 raz w okresie ubezpieczenia) - teoretycznie NFZ i tak powinien pokryć koszty rehabilitacji, jednak na terminy trzeba czekać czasami długo, a i tak często liczba zabiegów jest ograniczona...
- wizyta u lekarza specjalisty do 1 000 zł (2 razy w okresie ubezpieczenia) - to akurat też głupie nie jest, bo wiadomo ile trzeba się naczekać na wizytę u lekarza specjalisty, podczas gdy prywatnie prawie od ręki, a koszt tez mały nie jest....
- ubezpieczenie nnw 20 000 zł - tyle tylko, że te 20.000 zł nie jest dużą kwotą, biorąc pod uwagę, że w większości kraks uszczerbek na zdrowiu jest orzekany w wysokości góra 10-15%., np. 2% za każdy utracony ząb (do 20%). Jeśli nam się zemrze to spadkobiercy dostaną 10 tys ;-).
- ubezpieczenie roweru 1 000 zł, kradzież z włamaniem (1 raz w okresie ubezpieczenia) - symboliczne i raczej na otarcie łez... Zresztą wg ubezpieczyciela rower traci na wartości kolosalnie: 50% już w pierwszym roku, a w 8 roku: 5% wartości początkowej...
- psycholog do 1 000 zł (1 raz w okresie ubezpieczenia) - ale tylko po tym, jak po wypadku 7 dni spędziliśmy w szpitalu, psycholog potrzyma za rączkę i pocieszy :-P ...
- implantologia i protetyka do 5 000 zł (1 raz w okresie ubezpieczenia) - no czasami te 5 klocków na uzupełnienie utraconych siekaczy to mało, no ale mieć 5 tys na zęby, a nie mieć, to chyba różnica? Zwłaszcza, że za każdy utracony ząb dodatkowo płacą 400 zł tytułem odszkodowania....
- wizyta pielęgniarki do 1 000 zł (1 raz w okresie ubezpieczenia)
- organizacja operacji szpitalnej - bla, bla: czyli informacja o tym gdzie jest szpital i kiedy mogą przyjąć :-/
Dodatkowo poinformują, gdzie jest np. najbliższy serwis rowerowy (żeby dowieźć zepsuty rower).
Centrum Alarmowe działa 24h na dobę i 7 dni w tygodniu, numer telefonu jest prosty: +48 22 444 6000.
Szczegóły w: Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia
Do kogo na pewno nie jest to skierowane: wyczynowe uprawianie sportu – udział Ubezpieczonego w treningach, zawodach, obozach kondycyjnych czy szkoleniowych, będących dla Ubezpieczonego źródłem dochodu z uprawianej dyscypliny sportu.
Czyli dla zawodowców, amatorzy widocznie się łapią ;-).
Co jeszcze w wyłączeniach? Nieletni muszą mieć kartę rowerową. Pewno w przypadkach wyścigów też się wykręcą sianem (choć nie jest to "źródło dochodu"), OC ma "wkład własny" (franszyza redukcyjna) w kwocie 400 zł, czyli i tak lepiej mieć jakieś OC w życiu prywatnym, gdzie franszyzy brak...
No i powstaje pytanie: czy warto? Dla mnie minusem jest przede wszystkim franszyza redukcyjna i dość ograniczony assistance. Z drugiej strony, wezwanie pomocy technicznej do przepuszczającego wentyla może być w niektórych przypadkach bezcenne ;-).
Focus Izalco, Giant Trinity, Accent CX, Cube Stereo Hybrid 140 HPC Race 750
#73
Napisano 22 czerwiec 2014 - 07:50
w pzu płaciłem 60 zł za oc(na 20 000zł) roweru na zawodach i treningu, na okres od kwietnia do października, nie wczytywałem się czy do tego są jakieś dodatkowe świadczenia ale raczej wątpię
Przytoczona przez Ciebie oferta wygląda całkiem przyzwoicie tylko jeszcze kwestia jak wygląda egzekwowanie tych wszystkich świadczeń ?
bo np jak będę czekał na transport ubezpieczyciela przez kilka ładnych godzin to mija się to z celem. Ciekawe jest również to czy jeśli cokolwiek z tych rzeczy wymienionych w polisie będzie spowodowane z naszej winy lub winy sprzętu to czy również otrzymamy pełne świadczenia w takiej formie jak wymienione.
#75
Napisano 22 czerwiec 2014 - 10:39
Można zakladać, że assistance ma podobne standardy jak w przypadku samochodowego, czyli dojazd do klienta w ciągu ok. godziny od przyjęcia zgłoszenia przez centrum. Dzwoń i się spytaj, a co - nie ja to sprzedaję ;-).
Nasza wina/wina naszego sprzętu? Po to jest w końcu ubezpieczenie - z warunków ubezpieczenia nie wynika, żeby było wyłączenie od tego. Szczerze to chętnie zrezygnowałbym np. z psychologa, pielęgniarki itd. w zamian za OC bez wkładu własnego i rozszerzenie transportu do np. 100 km. Choć patrząc na przeciętnego rowerzystę te 50 km od miejsca zamieszkania, to praktycznie 100 km w obie strony, czyli już wcale nie tak mało. Nawet jeśli jadę dalej, to i tak na ogół misce zamieszkania jest punktem środkowym, czyli i tak dojazd raczej byłby zapewniony...
Ubezpieczenie wchodzi na rynek, czyli jeśli miałaby być długa droga droga do odzyskania kasy, to padłoby na starcie. W końcu wystarczy kilka niekorzystnych opinii na różnych forach i po potencjalnych klientach...
Focus Izalco, Giant Trinity, Accent CX, Cube Stereo Hybrid 140 HPC Race 750
#79
Gosc_kamaj_*
Napisano 03 lipiec 2014 - 14:16
Ja i tak teraz trzymam już w domu rower, a bardziej od kradzieży to mi zależy żeby gdyby coś się stało to mieć na leczenie.Na psychologa to bym pewnie nie potrzebował, ale jak widziałem to w tym cuk -owym pakiecie była rehabiliatcja i koszty protetyki dobrze wycenione. Z tego co zrozumiałem to wstawianie zebów na 5 tysiaków , to chyba by starczyło jakby co?
#80
Gosc_Stig_*
Napisano 18 lipiec 2014 - 15:46
Nie wiem ile biorą stomatolodzy
ale bez Oc na rower bałbym się wsiadać. To dużo nie trzeba żeby coś się stało, wystarczy statystyki wypadków przejrzeć.Ja mam ten pakiet z Cuk o który pytasz, ale zasadnicze kwestie dla mnie jak szukałem ubezpieczenia to było NNW , OC i transport więc o te pozostałe elementy nie wypytywałem.






