Skocz do zawartości


Zdjęcie

Pomoc Przy Wyborze Kół 50Mm Carbon


27 odpowiedzi w tym temacie

#1 Universal1989

Universal1989
  • Użytkownik
  • 21 postów

Napisano 07 maj 2018 - 10:33

Witam, Posiadam Canyona w którym siedzą orginalne kółka Mavic Askyum, mam ochotę zmienić koła chciałbym się trochę pobawić odnośnie stożka 50 mm i szytek, obecnie jeżdzę na opona dentka. Jeżdzę amatorsko po mazowszu więc płaskie tereny. Teraz moję pytanie do was bardziej doświadczonych kolegów który komplet byłby najbardziej adekwatny cena do jakości na co zwrócić uwagę a może inna propozycje poza tymi którę podrzucę 

 

NO LIMITED

 

https://no-limited.p...ed-pro-race-50/

 

https://no-limited.p...d-race-50-disc/

 

https://no-limited.p...imited-race-50/

Znalazłem jeszcze takie kółka EVANLITE

 

https://lemonbike.eu...-50mm-szytka-2/

 

Co myślicie o kółkach ZIPP 404, Vision, dt swiss

 

 

 

 

 



#2 Chikushou

Chikushou
  • Użytkownik
  • 182 postów
  • SkądOstrów Wlkp.

Napisano 07 maj 2018 - 10:39

Jakiś konkretny powód dla którego chcesz akurat szytki? 



#3 Universal1989

Universal1989
  • Użytkownik
  • 21 postów

Napisano 07 maj 2018 - 10:47

Jakiś konkretny powód dla którego chcesz akurat szytki? 

Konkretnego jednoznacznego chyba brak ale może inaczej

 

Szosa to dla mnie przygoda, chciałbym się przekonać jak to jest jeździć na szytkach sam nie spróbujesz nie dowiesz się jak jest naprawdę. Oczywiście te próbowanie opieram na opinniach które gdzieś tam mnie otoczyły na temat lepszej samej jazdy w sobie plus mniejsza awaryjność ale podkreślam to wszystko tylko co słyszałem chciałbym spróbować sam.


  • qzn lubi to

#4 Chikushou

Chikushou
  • Użytkownik
  • 182 postów
  • SkądOstrów Wlkp.

Napisano 07 maj 2018 - 11:11

Znam ludzi co jeżdżą na szytkach sezon bez kapcia, znam ludzi co w tym sezonie złapali już 3.

Praktyka jest taka, że trafisz kapcia 70km od domu, i dzwonisz po serwis :). Można oczywiście wozić zapasową szytke, ale odklejanie starej na trasie, i zakładanie na szybko bez klejenia nowej, byle dojechać to nic fajnego.

 

Moim zdaniem, jak i wielu osób w tym zawodowców jest takie ... jedziesz sam na trening - bierz opony.

 

Najważniejszą przewagą szytek nad oponami jest WAGA. Obręcze pod szytki są lżejsze, oraz sama szytka jest lżejsza. Warto dwa razy się zastanowisz, bo jak kupisz koła pod szytke to nie będziesz miał wyboru - chyba, że sprzedasz koła.



#5 qzn

qzn
  • Użytkownik
  • 392 postów
  • SkądWrocław

Napisano 07 maj 2018 - 16:33

a może coś tu: https://shop.dandyhorse.cc/? Na przykład https://shop.dandyho...c/elektron50_sl Przesłane przez ciebie propozycje to prawdopodobnie obręcze które możesz równie dobrze zamówić sam z aliexpress, przy kołach od dandysów masz to dobrze sprawdzone i złożone w lepszym hajsie.

co do jazdy na szytkach, zwłaszcza po płaskim: zajebista zabawa, wysoki stożek aero niesie jak złoto. Tylko tanie szytki to nieszczęście, po jakiś vittoriach rally czy conti giro myślałem, że to pomyłka. Założyłem gatorskiny i nic lepszego nie może być, sztywniutkie karbonowe koła i szytencje dają super radość z jazdy. Jeśli nie przeszkadza ci pomysł zużywania do treningu dość drogiego ogumienia to śmiało.



#6 Chikushou

Chikushou
  • Użytkownik
  • 182 postów
  • SkądOstrów Wlkp.

Napisano 07 maj 2018 - 16:44

Tak czy inaczej czy to będą koła pod szytki czy pod opony, jak kolega qzn napisał wyżej lepiej chyba zdać się na sprawdzonego specjalistę od składania.
Ja dorzucę od siebie jeszcze opcje składania kół u Tomka (https://www.blackcatwheels.ch/). Sam jeżdżę na komplecie składanym przez niego od początku sezonu. W dodatku Tomek jest elastyczny, jak napiszesz do niego maila z oczekiwaniami, budżetem etc. to na pewno się dogadasz.



#7 Dari

Dari
  • Użytkownik
  • 1054 postów

Napisano 07 maj 2018 - 17:12

a może coś tu: https://shop.dandyhorse.cc/? Na przykład https://shop.dandyho...c/elektron50_sl Przesłane przez ciebie propozycje to prawdopodobnie obręcze które możesz równie dobrze zamówić sam z aliexpress, przy kołach od dandysów masz to dobrze sprawdzone i złożone w lepszym hajsie.

 

 

"Dobrze zlożone"? Nauczyli się w końcu?


Poland. Probably the best country in the world.

#8 1415chris

1415chris
  • Użytkownik
  • 3531 postów
  • SkądSurrey

Napisano 07 maj 2018 - 18:43

Założyłem gatorskiny i nic lepszego nie może być, sztywniutkie karbonowe koła i szytencje dają super radość z jazdy


Wow....co do jednego masz rację, sztywniutkie, niekoniecznie kola :)
  • qzn lubi to

#9 Arni

Arni
  • Użytkownik
  • 2125 postów
  • SkądWLKP

Napisano 09 maj 2018 - 17:48

"Dobrze zlożone"? Nauczyli się w końcu?

3 komplety na przestrzeni 5 lat, zero problemów w przeciwieństwie do Daveo.

 

I tak jak pisze Chikushou - na treningi oponki, na zawodu szytki (lub oponki :) )



#10 Dari

Dari
  • Użytkownik
  • 1054 postów

Napisano 09 maj 2018 - 19:59

Po kilkudziesięciu kilometrach koła nie nadawały się do użytku, nie chciałem tracić czasu i odsyłać, zaniosłem więc lokalnego serwisu. Tam złapali się za głowę jak spartaczona jest robota, nie chcieli nawet się brać za poprawianie.
Odesłałem je więc do wykonawcy do naprawy.
Po "naprawie", po kilkudziesięciu kilometrach, koła znowu nie nadawały się do użytku. Nie było sensu ciągnąć tej zabawy dalej, więc koła zwróciłem.
Nie polecam hehe.
Poland. Probably the best country in the world.

#11 Arni

Arni
  • Użytkownik
  • 2125 postów
  • SkądWLKP

Napisano 11 maj 2018 - 14:03

Konkrety? Jaka robota spartaczona?



#12 Universal1989

Universal1989
  • Użytkownik
  • 21 postów

Napisano 14 maj 2018 - 13:32

Po kilkudziesięciu kilometrach koła nie nadawały się do użytku, nie chciałem tracić czasu i odsyłać, zaniosłem więc lokalnego serwisu. Tam złapali się za głowę jak spartaczona jest robota, nie chcieli nawet się brać za poprawianie.
Odesłałem je więc do wykonawcy do naprawy.
Po "naprawie", po kilkudziesięciu kilometrach, koła znowu nie nadawały się do użytku. Nie było sensu ciągnąć tej zabawy dalej, więc koła zwróciłem.
Nie polecam hehe.

 Dari. O jakim " fachowcu " od składania kół mówisz :) ku przestrodze dla innych :)

 

qzn dzięki za podesłanie linku do Twojego źródła kółek podobają mi się wizualnie co ważne ale nie najważniejsze. Przyznaje się bez bicia że nie wiem na do konkretnie zwracać uwagę zakładając kupno składanych. 

Czy ktoś ma doświadczenie z firmą, kółkami 

DANDYHORSE
ELEMENT
EVENLITE



#13 Dari

Dari
  • Użytkownik
  • 1054 postów

Napisano 14 maj 2018 - 17:03

 Dandy Horse .


Poland. Probably the best country in the world.

#14 bartosh

bartosh
  • Użytkownik
  • 50 postów

Napisano 18 maj 2018 - 08:56

Po kilkudziesięciu kilometrach koła nie nadawały się do użytku, nie chciałem tracić czasu i odsyłać, zaniosłem więc lokalnego serwisu. Tam złapali się za głowę jak spartaczona jest robota, nie chcieli nawet się brać za poprawianie.
Odesłałem je więc do wykonawcy do naprawy.
Po "naprawie", po kilkudziesięciu kilometrach, koła znowu nie nadawały się do użytku. Nie było sensu ciągnąć tej zabawy dalej, więc koła zwróciłem.
Nie polecam hehe.

 

To, że się koła rozcentrują lekko bądź siądzie naciąg po kilkudziesięciu kilometrach to niestety się zdarza. Na ogół jednak nie jest to w stopniu 'nienadawania się do użytku', jednakże warto zawsze podciągnąć trochę szprychy po 2-3 jazdach bo koła prawie zawsze 'osiadają' i po prostu trochę tracą sztywność i czasami centryczność. Czasami można rozprężać w nieskończoność, pukać, stukać, wyginać podczas zaplatania a i tak to się zdarzy. Fizyka i tyle, nie jadąc na kole w pełni nie da się odzwierciedlić wszystkich obciążeń by ułożyć dokładnie szprychy by te już nie 'siadły'. Oczywiście, jak ktoś nie będzie rozprężał to będzie tragedia i 'nienadawanie się do użytku', ale nawet rozprężanie po kilkanaście razy każdego koła nie da gwarancji, że nie będzie trzeba lekko podciągnąć koła po kilku jazdach (tzn. potrzeby możliwe że nie będzie, ale jeśli chcemy mieć mocny naciąg to pewnie będzie trzeba podciągnąć.)

 

Mi osobiście się nie zdażyło, żeby otrzymane koła nie siadły, a sporo od różnych fachowców zjeżdżone.

 

W Dandy Horse nie irytowałby mnie więc fakt, że koła i tak trzeba poprawić po kilku jazdach jeśli ktoś chce mieć perfekcyjne (nie mówię tu o nienadawaniu się do jazdy - to to trochę porażka z ich strony, szczególnie po naprawie.).

Bardziej w Dandy Horse irytuje mnie to, że się wymądrzają jak to się na tym nie znają i czego nie robią by koła nie wymagały żadnych korekt a to g***o prawda i wciskanie kitu i liczenia na to, że klient się i tak nie zorientuje, że po kilku jazdach ma koła, w których naciąg szprych jest o kilkanaście % niższy niż był i które wypadałoby podciągnąć by zachować 100% ich właściwości. I tylko dlatego ich bym odradzał.



#15 Dari

Dari
  • Użytkownik
  • 1054 postów

Napisano 18 maj 2018 - 15:15

"Fizyka i tyle" jest taka, że w żadnych innych kolach nic takiego nie miało miejsca.
A kół, w różnych rowerach, posiadałem wiele.
Poland. Probably the best country in the world.

#16 Arni

Arni
  • Użytkownik
  • 2125 postów
  • SkądWLKP

Napisano 18 maj 2018 - 22:35

A ja właśnie miałem u innych zaplataczy, a od DH nie.  :) I co teraz? Mam nawet kolegę, któremu ten inny zaplatacz odwrotnie szprychy krzyżował i trzeba było całe koło rozpleść i od nowa zrobić, bo jeździć się nie dało tak skrzypiały. Tak samo, znany i ceniony przez wielu, a jednak. I tego zaplatacza nikomu bym nie polecił, bo tu już nie chodzi o zwykłą "fizykę", a o braki w podstawowej wiedzy.

 



#17 Dandy Horse

Dandy Horse
  • Użytkownik
  • 557 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 20 maj 2018 - 11:33

Jako, że jest mowa o nas, to pozwolę się odnieść do niektórych kwestii. Co do kolegi Dari - owszem, w przypadku jego kół mieliśmy problem, który objawiał się luzowaniem szprych już po niewielkim przebiegu. Wtedy jeszcze nie byłem pewien co jest tego przyczyną, teraz już wiem, że bardzo miękki materiał z którego są wykonane obręcze H+Son Archetype. Koła złożone na tych obręczach wymagają szczególnie dokładnej stabilizacji i rozprężenia. Sytuacja taka zdarzyła nam się kilkukrotnie, za każdym razem w przypadku obręczy Archetype. Dlatego między innymi wycofaliśmy je z oferty. Sytuacja ta miała miejsce 3-4 lata temu, kiedy jeszcze nie dysponowaliśmy prasą pneumatyczną do stabilizacji kół. Z tego co pamiętam przyjęliśmy reklamację i zwróciliśmy pieniądze, później zaproponowaliśmy też rabat na następne koła w ramach przeprosin. Każdemu zdarzają się problemy i komplikacje, niestety nie da się tego uniknąć. Wydaje mi się, że ważne żeby wyciągać z nich wnioski na przyszłość i wyeliminować ryzyko wystąpienia podobnych sytuacji w przyszłości. Od tamtego czasu poszliśmy bardzo do przodu - mamy dużo więcej doświadczenia i lepiej wyposażony warsztat. 

 

A odnosząc się ogólnie do tematu poprawek kół składanych to nam udało się całkowicie wyeliminować ten problem stosując kilkustopniową stabilizację kół. Obecnie nie zdarza się, by nasi klienci wracali do nas z kołami na poprawki. Stosujemy serię zabiegów poprawiających ułożenie łebków szprych w otworach, następnie koła obciążamy na prasie pneumatycznej, a na końcu obciążamy punktowo przy użyciu siłowników pneumatycznych zamontowanych do centrownicy. Zachęcam do obejrzenia filmu: 

https://www.facebook...62152600675048/

 

Podczas stabilizacji naprężenie szprych potrafi spać nawet o 20% - to jest proces, który zwykle zachodzi podczas pierwszych jazd. Dzięki temu, że wykonujemy to w warsztacie, w kontrolowanych warunkach, nie zachodzi potrzeba dociągania kół po pierwszych jazdach. Składamy średnio 20-30 kompletów kół miesięcznie, a serwisujemy drugie tyle, nie moglibyśmy pozwolić sobie na coś takiego, żeby z każdym klientem umawiać się na odsyłanie kół na poprawki. 


  • Arni i Marcin321 lubią to

#18 Dari

Dari
  • Użytkownik
  • 1054 postów

Napisano 20 maj 2018 - 17:01

A ja właśnie miałem u innych zaplataczy, a od DH nie.  :) I co teraz? 

 

"Teraz", skoro miałeś tyle złych doświadczeń, może prościej byłoby pomyśleć o "gotowcach", niż pakować

się w kłopoty ze składanymi...


Poland. Probably the best country in the world.

#19 Arni

Arni
  • Użytkownik
  • 2125 postów
  • SkądWLKP

Napisano 20 maj 2018 - 18:09

Gotowcach? Pod 90kg i zaplot 16/21, 3G lub niesymetryczny 2:1? Już raz takie miałem. Po wyrwaniu szprychy musiałem kupić cały nowy komplet, bo firma nie sprzedaje swoich własnych obręczy. Dzięki składaniu mam koła dokładnie pod siebie, z obręczą jaka mi pasuje, ze szprychami i nyplami pod kolor oczu i co najważniejsze to na typowych komponentach, które w razie awarii mogę pojedynczo wymienić za niewielkie stosunkowo pieniądze. 


  • Chikushou lubi to

#20 Dari

Dari
  • Użytkownik
  • 1054 postów

Napisano 20 maj 2018 - 19:10

Pisałeś, że miałeś kłopoty z kołami skladanymi.
Poza tym, na rynku jest olbrzymi wybór kół gotowych, nie ma przymusu kupowania tych z cudacznymi zaplotami.
Poland. Probably the best country in the world.



Dodaj odpowiedź