Skocz do zawartości


Zdjęcie

Dzwieki Napedu - Zagadka..


16 odpowiedzi w tym temacie

#1 luki99

luki99
  • Użytkownik
  • 423 postów
  • Skąddolny slask

Napisano 05 czerwiec 2018 - 09:15

Problem dotyczy osprzetu shimano ale napisze tutaj bo moze cos poradzicie na pewno wiekszosc ma tez "gorale". Rower kupiony jakies 2 lata temu, naped z tylu xtr/przod XT. Na lancuchu oryginalnym zrobilem jakies +-1000km i potem przez klopoty zdrowotne nie jezdzilem.

Ostatnio zaczalem jezdzic troche i dziwny objaw: zgrzytanie czy jak ot ujac jakies trzaski czasami np. przy naciskaniu na pedaly pod gorke, niezaleznie od przelozen, nie wazne czy na stojaka czy na siodle. Wszystko wyczyscilem posmarowalem lancuch jade i totalna cisza przez cala jazde. Wyjezdzam w inny dzien - to samo znow te dzwieki i tak kilka razy...(tzn. czyscilem lancuch+smarowanie i pierwsza jazda cisza , a potem od drugiej to samo) pomyslalem wiec ze lancuch i rzeczywiscie te shimano to gumki jest wyciagniety mocno , kupilem nowy tym razem KMC - i zgadnijcie? Wszystko czyste nowy lancuch pierwsza jazda wszystko pieknie i cichutko chodzi. Druga jazda - to samo, identyczne cholerne dzwieki WTF?

 

Dodam, ze te jazdy wykonywalem glownie na asfalcie i oczywiscie w suche dni.

 

Bede wdzieczny za wszelkie uwagi.



#2 mikroos

mikroos
  • Użytkownik
  • 6703 postów
  • SkądSzczecin

Napisano 05 czerwiec 2018 - 10:39

A mozesz to nie napęd, tylko np. stery albo zacisk koła? Albo np. śruby od blatów lub pedały?

rowerplus-logo-2.png
 
Nowa grupa SHIMANO 105 R7000 od teraz w ROWERPLUS.PL!


#3 puchaty

puchaty
  • Użytkownik
  • 769 postów
  • SkądGdynia

Napisano 05 czerwiec 2018 - 10:46

Jak to mówił mój tata, gdy mu narzekałem na swojego malucha (fiacika 126P) - radio zgłośnij. ;)
A na poważnie, zobacz też suport.



#4 ortogonalny

ortogonalny
  • Użytkownik
  • 185 postów

Napisano 05 czerwiec 2018 - 11:21

A czym smarujesz, spytam. Bo wszystko wskazuje na mało trwały smar, który przestaje istnieć/funkcjonować już po jednej jeździe.



#5 luki99

luki99
  • Użytkownik
  • 423 postów
  • Skąddolny slask

Napisano 05 czerwiec 2018 - 11:29

Po zmianie lancucha nie smarowalem jeszce - jest fabryczny, ktory z moich doswiadczen wytrzymuje sporo, na pewno duzo wiecej niz np. jazda 10km w okolicach miasta po asfalcie ;) A tyle miala ostatnia wycieczka krajoznawcza-testowa. Co do smarowidel ostatnio uzywalem morgana blue , a tutaj do testow dalem tez raz rolhoffa ale bez zmian.

Mialo by to sens gdybym jezdzil w terenie to faktycznie piach itd to po 1 jezdzie moglo by wysuszyc lancuch ale po miescie/asfalt i jeszcze krotkie odcinki i nie ma smaru ? W szosowce to pamietam i 400-500km robilem na jednym smarowaniu czasami i nigdy takich dzwiekow.

 

Moga byc to te inne przyczyny ale zastanawia mnie ta 1 jazda po smarowaniu ok a potem juz nie - cuda.. Support chcialem zobaczyc ale jest wciskany press fit nei mam kluczy :) Moze ktos z Was ma jakis zestaw i da sie w przystepnej cenie cos kupic zeby to wypchnac i potem wcisnac spowrotem ?

 

Stery w prawie nowym rowerze raczej nie ale zacisk kola? hm moge sprawdzic:) Sruby blatow tez. Kasete patrzylem to nie ma luzow. Myslalem jeszcze o pedalach? Probowalem je odkrecic sa to Deore XT - "gwint" nie na klucz plaski ale na imbus niestety nie mam pary zeby odkrecic.



#6 ortogonalny

ortogonalny
  • Użytkownik
  • 185 postów

Napisano 05 czerwiec 2018 - 11:36

No to jednak nie smar. Po 10 km to musiałbyś chyba wodą smarować, żeby zeszło ;).

Właśnie ta koincydencja jest zastanawiająca - po smarowaniu jedna jazda OK, a potem trzeszczy. A czy smarując, na smarowaniu poprzestajesz, czy też może jeszcze "ogólne czyszczenie" robisz ?

Może kaseta albo korba ? Albo kółka przerzutki ?



#7 luki99

luki99
  • Użytkownik
  • 423 postów
  • Skąddolny slask

Napisano 05 czerwiec 2018 - 12:18

Tera raczej nigdy nie czyszcze samego lancucha tylko + koronki korby no i kaseta. Brud spod koleczek tez teraz wydobywalem jak zakladalem nowy lancuch zeby sie nie zasyfil od razu.

Nie wiem jaki jest zwiazek z tym wlasnie. Cala pierwsza jazda bylo ok i co dalej sie dzieje? Odstawilem rower na 2-3 dni jade i zgrzyta/skrzypi jakos. Dziwne ze nie wystepuje pod koniec jazdy tlyko na poczatku tej drugiej :D

Teraz ten naped jest prawie czysty lekko ciemniejszy na jezdzonych trybach i troszke lancuch.

W szosowce kiedys nowej mialem po 700km takie cykanie okazalo sie , ze fabrycznie tam malo smaru dali na support tam klucze mialem wiec rozebralem posmarowalem i potem spokoj na dobre 20k bylo no ale wtedy czy lancuch czysty czy nei to cykalo...

Tutaj dzwiek jest inny teraz takie zgrzytanie jakby lancucha i zebatki wlasnie, na stojaku cisza tylko pod naciskiem. Nie wiem moze wezme jakis wd40 i bede psikal w rozne miejsca i po kazdym psik testowal czy ucisza sie. Nie cierpie takich dziwnych przypadkow :/



#8 piotrkol91

piotrkol91
  • Użytkownik
  • 1558 postów
  • SkądBrzesko

Napisano 05 czerwiec 2018 - 14:57

Ja miałem tego typu problem z klamkomanetką na wiosnę. Zawsze na początku jazdy, dźwignia do zmiany w dół nie zazębiała w efekcie czego nie działała, a dźwignia hamulca skrzypiała. Po "rozgrzewce" czyli kilku kilometrach przechodziło. Winę zrzuciłem na nagłą zmianę temperatury bo rower stał w domu (22 stopnie), a to była wczesna wiosna (10-15 stopni). Samo przeszło jak się zrobiło zupełnie ciepło :blink: :huh: W Twoim wypadku ten powód odpada raczej. Dziwna sprawa :P

 

Zacisk koła sprawdź koniecznie bo źle dopięty zacisk potrafi brzmieć jak rozpadnięty suport, szczególnie podczas mocniejszego deptania w korby (a podjazd na stojąco to już totalny hałas). Bloki w pedałach też lubią hałasować i zmylić.


           42119503674_3846c7399f_o.png           41936345105_430ac2d1fb_o.png           41936344895_5d8a499da7_o.png


#9 marvelo

marvelo
  • Użytkownik
  • 3690 postów
  • SkądKrasnystaw

Napisano 05 czerwiec 2018 - 18:03

 .


 


#10 marvelo

marvelo
  • Użytkownik
  • 3690 postów
  • SkądKrasnystaw

Napisano 05 czerwiec 2018 - 18:06

 

 Cala pierwsza jazda bylo ok i co dalej sie dzieje? Odstawilem rower na 2-3 dni jade i zgrzyta/skrzypi jakos. Dziwne ze nie wystepuje pod koniec jazdy tlyko na poczatku tej drugiej :D

Jak nic ktoś ci podbiera rower i nabija kilometry, gdy nie widzisz;-) .



#11 admsk

admsk
  • Użytkownik
  • 155 postów

Napisano 05 czerwiec 2018 - 19:24

Możliwości jest wiele. Zbyt mocno zaciśnięty zacisk, łożyska w supporcie, niedokręcona kaseta. Niedawno słyszałem historię o dźwięku rozpadającej się ramy po kilkunastu kilometrach. Przyczyną był uszkodzony hak który poluzował się w ramie.

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka



#12 Arni

Arni
  • Użytkownik
  • 2662 postów
  • SkądWLKP

Napisano 06 czerwiec 2018 - 13:25

Hak to częsta przyczyna, ale sprawdził bym też zapadki bębenka. Mogą mieć za sucho i wystarcza na kilka kilometrów, ale po rozprowadzeniu resztek smaru tarcie zapadki o ząb jest tak duże, że trzeszczy po przyłożeniu siły w korby. Po odstawieniu smar ponownie napłynie i proces się powtarza.

#13 luki99

luki99
  • Użytkownik
  • 423 postów
  • Skąddolny slask

Napisano 06 czerwiec 2018 - 19:47

Zacisk sprawdzalem, kasete tez., sruby blatow. bebenek szczerze watpie rower byl jezdzony w suchych warunkach i watpie zeby po 1500km juz byl suchy. Tym razem posmarowalem sam lancuch i .. trzeszczy. Gadalem z jednym serwisantem obstawial Press fit, mowi, ze po niewielkich przebiegach w nowych rowerach czesto trzeszczy. Poczytalem troche i rzeczywiscie spro osob ma trzeszczenie po niewielkich przebiegach majacych press fit, pomaga czesto nawet tylko rozebranie calosci, przeczyszczenie i zlozenie ponownie.

 

Polecicie jakies klucze w przystenej cenie do wybicia i potem zalozenia w domu ?



#14 admsk

admsk
  • Użytkownik
  • 155 postów

Napisano 06 czerwiec 2018 - 20:03

Ja spotkałem się z suchym supportem w nowym rowerze, poprostu z fabryki taki wyszedł. Dlatego w kolejnym rowerze przed odebraniem prosiłem o sprawdzenie i przesmarowanie.

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka



#15 piotrkol91

piotrkol91
  • Użytkownik
  • 1558 postów
  • SkądBrzesko

Napisano 06 czerwiec 2018 - 22:27

Spróbuj bez wybijania na początek - zdejmij korbę i pokręć łożyska palcami. Może wyczujesz jakieś luzy albo trzeszczenie albo cokolwiek dziwnego. Wybicie niewiele da, jak chcesz to i bez wybijania możesz bardzo delikatnie zdjąć osłonkę łożyska i zajrzeć do środka.


           42119503674_3846c7399f_o.png           41936345105_430ac2d1fb_o.png           41936344895_5d8a499da7_o.png


#16 luki99

luki99
  • Użytkownik
  • 423 postów
  • Skąddolny slask

Napisano 07 czerwiec 2018 - 16:30

Zdjałem przed chwilą korbę i wszystko poczyściłem:

 

https://www.fotosik....73ea172f5863817

https://www.fotosik....4fdf6a53ab2796a

https://www.fotosik....4e75354ba9a9071

 

Nie bylo to jakos mocno brudne. Ruszałem i nie było czuć żadnego luzu czy trzeszczeń. Sam już nie wiem w takim razie. Jeden z serwisantow powiedzial mi , ze press fit czesto trzeszczy po niewiekim przebiegu i czesto wyciagniecie go i poczyszczenie/przesmarowanie pomaga. Tam chyba na gwintach jest jakis smar na pewno? Tak jak w standardowym wkladzie HTII? Bo jezeli jest to moze tak byc ze ten smar tam .. to go nie ma albo malo i moze to byc przyczyna.



#17 luki99

luki99
  • Użytkownik
  • 423 postów
  • Skąddolny slask

Napisano 15 czerwiec 2018 - 06:27

Rozwiązanie - fabrycznie pożałowali smaru w bębenku... :)





Dodaj odpowiedź