Napisałem tego posta z myślą, że może przyda się użytkownikom nie do końca zadowolonym z Sigmy. A więc do rzeczy
Wiem, że zdarzały się (a może nadal tak jest) liczniki bezprzewodowe, które często gubią sygnały - sam też taki miałem.
Licznik kupiony w polskim sklepie z gwarancją. Tel do sprzedawcy, że mam taką usterkę, odpowiedź, przysłać licznik, wyślemy do serwisu Sigmy i dostanie Pan odpowiedź co dalej. Chciałem więc zaoszczędzić czasu i tel do serwisu Sigmy w Warszawie. I tutaj informacja następująca - MOŻE Pan przysłać licznik, ale usterka o której Pan mówi może nie być wykryta na naszym stanowisku, poza tym ja nie wiem w jakich warunkach użytkuje Pan licznik, może jakieś silne pola magnetyczne go zakłócają, itd. Było więc jasne że i tutaj mogę zapomnieć o trosce o klienta.
Ostatnia szansa, mail do serwisu Sigmy w Niemczech. Po angielsku dosłownie 2 zdania o co chodzi i w ten sam dzień odpowiedź: proszę spakować licznik tak jak był w pudełku i wysłać na adres który mi podali oraz załączyć kopię maila od nich. Ani słowa nawet o paragonie, fakturze, itd. W piątek licznik wysłałem Pocztą jako paczkę w następny piątek UPS przywiózł mi licznik. Od tej pory działa bez zarzutu (3200 km).
Jeśli ktoś ma problemy i narzeka na Sigmę, to niech próbuje kontaktować się Sigmą w Niemczech. Podejrzewam, że tamten serwis dba o klienta i na pewno będzie się starał pomóc. A przez polskich sprzedawców i serwisantów niepotrzebnie wyrabiamy sobie złe zdanie na temat Sigmy.
Pozdrawiam



