Jump to content


Photo

Stery Zintegrowane W Karbonowej Ramie - Jaki Smar?


13 replies to this topic

#1 hubertgal

hubertgal
  • Użytkownik
  • 119 posts
  • SkądWarszawa/Suchedniów

Posted 03 February 2020 - 21:59

Chcę przesmarować stery zintegrowane w mojej szosie i chciałbym kupić właściwy smar. Wiem, że na pewno ŁT się nie nadaje, bo jest na bazie środków ropopochodnych.

 

Czy załatwię jednym smarem smarowanie łożysk jak i ramy przed montażem (w ramie nie ma misek aluminiowych)?

 

Myślałem o:

 

https://www.centrumr...grease-pd13552/

Motorex Bike Grease 2000

 

 

 



#2 tobo

tobo
  • Użytkownik
  • 3,724 posts

Posted 03 February 2020 - 22:08

Jak się nie ma co się lubi...
Przez kilka ładnych lat skladalem i serwisowałem rowery w których były stery zintegrowane. A że nie miałem wyboru zakładałem łożyska na "smar dostępny" bo innego nie było.
W ciągu tych kilku lat nie było ani jednego przypadku problemu z ramą czy widelcem, przed moim podjęciem tam pracy stosowano te same materiały i metody. W sumie 12 lat, bez reklamacji czy problemów. Z mojego doświadczenia wniosek taki że niebezpieczeństwo jest....iluzoryczne.
Motorex będzie ok.
Poza tym park tool hpg i ppl.

#3 hubertgal

hubertgal
  • Użytkownik
  • 119 posts
  • SkądWarszawa/Suchedniów

Posted 04 February 2020 - 21:37

Dzięki, ten Park Tool HPD wygląda dobrze - producent zaleca go do łożyska i daje informację, że jest bezpieczny dla karbonu.



#4 KMQ

KMQ
  • Użytkownik
  • 829 posts

Posted 04 February 2020 - 22:01

A ja polece moje ostatnie odkrycie RSP creak freak. Bdb pasta montazowa m.in do lozysk suportu, sterow (do ram karbonowych)

https://m.bikester.p...ski-396697.html

Maja tez szereg ciekawych produktow do mycia lancucha, oleje na suche i mokre warunki. Robi robote.

W PL tez mozna kupic bez problemu

#5 hubertgal

hubertgal
  • Użytkownik
  • 119 posts
  • SkądWarszawa/Suchedniów

Posted 04 February 2020 - 22:23

A ja polece moje ostatnie odkrycie RSP creak freak. Bdb pasta montazowa m.in do lozysk suportu, sterow (do ram karbonowych)

https://m.bikester.p...ski-396697.html

Maja tez szereg ciekawych produktow do mycia lancucha, oleje na suche i mokre warunki. Robi robote.

W PL tez mozna kupic bez problemu

 

A to też ostatnio zauważyłem na popularnym kanale "składaczy" rowerów: https://youtu.be/BJbrbrNlAoQ?t=99

 

Tylko wtedy trzeba mieć osobny smar do łożysk (do środka), jakby to sprzedawali w małych saszetkach to by było idealnie :)



#6 tobo

tobo
  • Użytkownik
  • 3,724 posts

Posted 04 February 2020 - 22:47

Dzięki, ten Park Tool HPD wygląda dobrze - producent zaleca go do łożyska i daje informację, że jest bezpieczny dla karbonu.

Realnie "bezpieczeństwo dla karbonu" nie jest żadnym problemem dla ram w przypadku użycia innych smarów.
Podam przykład: pewien producent stosuje w swoich ramach jedno z najgłupszych rozwiązań, łożyska bezpośrednio w karbonowych gniazdach. Rozwiązanie to jest podstawowym problemem reklamacyjnym. Jednak dystry/producent w procedurze reklamacyjnej ani razu nie zapytał czy do montażu zastosowano odpowiednie bezpieczne specyfiki. Sądzę że gdyby miało to realnie znaczenie to wybór smarowidła wpływałby na uznanie reklamacji.
Obecnie nadal używany przeze mnie rower mtb ma stery zintegrowane. Jeżdżę na nim 12 lat nawet nie pomyślałem wtedy że kwestia bezpieczenstwa smarowania ma znaczenie. Główka nie wykazuje żadnych negatywnych zmian a łożyska nadal siedzą tak jak na poczatku.

Pytanie o bezpieczne smarowanie zadałem bezpośrednio przedstawicielowi firmy.
Podał dwa specyfiki rekomendowane
- Rock n Roll super coat
- Bontrager Grease

https://www.trekbike...grease/p/23386/
  • hubertgal likes this

#7 KMQ

KMQ
  • Użytkownik
  • 829 posts

Posted 04 February 2020 - 22:54

A to też ostatnio zauważyłem na popularnym kanale "składaczy" rowerów: https://youtu.be/BJbrbrNlAoQ?t=99

Tylko wtedy trzeba mieć osobny smar do łożysk (do środka), jakby to sprzedawali w małych saszetkach to by było idealnie :)


Tez lubie ten kanal :)

Ta pasta jest w duzej puszce ale mozna kupic w tubce ktora jest mala (dokladnie ta co w linku)
  • hubertgal likes this

#8 uraz

uraz
  • Użytkownik
  • 1,730 posts
  • SkądLublin

Posted 09 February 2020 - 00:26

Smar w sterach jest tylko po to żeby zabezpieczyć łożyska przed wilgocią i rdzewieniem. Wystarczy bardzo cienka warstwa jakiegokolwiek wodoodpornego smaru na łożysku. Jakbyś miał np. aluminiowe łożyska FSA SL to mógłbyś je zamontować nawet "na sucho". Ani zewnętrzna część łożyska nie obraca się w główce ramy ani wewnętrzna część nie obraca się na rurze sterowej. W prawidłowo założonych sterach jest jest zero tarcia między carbonem i łożyskiem.


Cycling Order ★ Black is the new fluo ★ Don't feed the troll


#9 tobo

tobo
  • Użytkownik
  • 3,724 posts

Posted 09 February 2020 - 00:40

Problem jest taki że jeśli nie dasz smaru to alu może spuchnąć a padnięte wnętrzności rozleciec się przy demontażu łożyska. A wtedy zewnętrzny pierścień stanie się bólem dupska przy demontażu.
Musiałem robić to raz i niestety skończyło się na pozostawieniu go w główce.
Zatarte łożysko lubi też obracać się w całości, albo w gnieździe ramy albo szlifując rurę widelca. Zdziwiłbyś się do czego są zdolni właściciele wypasionych szos, do kompletnego olania jakichkolwiek czynności serwisowych aż do momentu aż elementy ruchome sztywnieją na beton.

#10 Arni

Arni
  • Użytkownik
  • 3,088 posts
  • SkądWLKP

Posted 09 February 2020 - 07:49

Smar w sterach jest tylko po to żeby zabezpieczyć łożyska przed wilgocią i rdzewieniem.

Z tego powodu rozważałem swego czasu smar morski/do łodzi. One też nadają się do łożysk, a z racji na przechlapane warunki pracy mają najlepsze właściwości wodoodporne i uszczelniające. Na moje chyba idealny środek do dolnego łożyska sterów i suportu, tam też ciągle przechlapane.
W konsekwencji nigdy nie kupiłem, regularny przegląd raczej załatwia temat, ale jak ktoś dużo po wodzie jeździ to czemu nie?

PS. Używam smarów motoryzacyjnych, z 10 lat temu napalony kupiłem do nowego roweru Park Tola i go wywaliłem, szajs jakich mało. Generalnie jak Tobo napisał, smarować można tym co ma się pod ręką, byle do łożysk a nie smażenia. Nie ma znaczenia czy sprzedaje to firma rowerowa czy motoryzacyjna, te pierwsze są jednak 2-3x droższe, a i technoligicznie nie muszą być lepsze. Popularny Motorex też jest motoryzacyjny. Polecam Motula, Shella, Agip itp o współczynniku NLGI 2.

#11 uraz

uraz
  • Użytkownik
  • 1,730 posts
  • SkądLublin

Posted 09 February 2020 - 20:21

Problem jest taki że jeśli nie dasz smaru to alu może spuchnąć a padnięte wnętrzności rozleciec się przy demontażu łożyska. A wtedy zewnętrzny pierścień stanie się bólem dupska przy demontażu.

 

Rozumiem twoje podejście. Jakbym przygotowywał rowery dla obcych ludzi to też bym wolał nawalić smaru aż by spod dust capa wychodził ale jak się samemu serwisuje własny rower to można 2-3 razy w roku rzucić okiem na stery, wytrzeć je z brudu i poskładać ponownie. Wtedy wystarczy jakikolwiek smar i to w bardzo małej ilości.

 

Z tego powodu rozważałem swego czasu smar morski/do łodzi. One też nadają się do łożysk, a z racji na przechlapane warunki pracy mają najlepsze właściwości wodoodporne i uszczelniające.

Dobry ale bardzo gęsty i lepki smar. Ja bym w swoim rowerze go nie użył. Na złe warunki pogodowe lub długie interwały serwisowe jak najbardziej ok.

 

Motorex 2000 czyli Dura Ace Premium Gease to jest wg. mnie jedyny smar potrzebny do roweru. Zarówno do łożysk (chociaż ja osobiście nie dokładam smaru do łożysk maszynowych) oraz jako zabezpieczenie przed rdzewieniem.


Cycling Order ★ Black is the new fluo ★ Don't feed the troll


#12 tobo

tobo
  • Użytkownik
  • 3,724 posts

Posted 09 February 2020 - 20:39

Ja dokładam. Dlaczego? Kilka przykładów.

Kółeczka bbb, minimalna ilość smaru w łożyskach. Bez jego dopchania klienci wracali nawet jeśli rower był używany bardzo rekreacyjnie i nie na mokro. Korozja zamrażała je z powodu dużej wilgotności powietrza z zawartością soli.

Łożyska enduro w suportach bb90, smar fabryczny o konsystencji zmarzniętego masła. Bez interwencji suporty były do wymiany na pierwszym przeglądzie.
Podobnie łożyska nsk bb90. Łożyska kręciły się na liźnięciu smarem, z efektem jak przy bbb.
Łożyska sterów FSA, fabrycznie prawie suche. Wyposażenie rowerów za ~ 20 tysięcy w górę. Dość specyficzna wersja tylko z jednostronnym uszczelnieniem. Były rude po pierwszych jazdach, często miejskich.
Zakładając że sprzedanych jest 300 rowerów z takimi suportami. Koszt jednego, cena sklepowa to 200 zeta. 200x300= 60 tysięcy.

Do tego stery za 60 tysi i powiedzmy 500 kompletów kółek rocznie za 25. Robi się 150 tysięcy plus roboczogodziny. Oczywiście sprawa z dystrybutorem wygrana tylko ilość czasu poświęcona na naprawy jest gorzej opłacalna.
I problem nie dotyczy tanich produktów.
W tej chwili wszystkie kupione łożyska otwieram i smaruję.
Do mniej wymiernych kosztów dorzućmy rozkalibrowywanie gniazd np w ramach co wymiernie skraca życie tychże jeśli wykonujemy więcej wymian niż trzeba.
  • qzn likes this

#13 Arni

Arni
  • Użytkownik
  • 3,088 posts
  • SkądWLKP

Posted 09 February 2020 - 22:27

 

Dobry ale bardzo gęsty i lepki smar. 

Taka natura jeśli nie ma być szybko wypłukiwany przez wodę. Do sterów idealny, bo one nie muszą się kręcić jak śmigło. W łożyskach kół czy suportu będzie stawiał opór. Dobry wg mnie także do dania pod uszczelki zakrywające właściwe łożyska jak w suportach Enduro.



#14 hubertgal

hubertgal
  • Użytkownik
  • 119 posts
  • SkądWarszawa/Suchedniów

Posted 21 February 2020 - 15:05

Ostatecznie kupiłem Motorex White Grease :) Widziałem na jednym z kanałów o składaniu rowerów, że używają i akurat był w sklepie w którym robiłem zamówienie.





Reply to this topic