Smar w sterach jest tylko po to żeby zabezpieczyć łożyska przed wilgocią i rdzewieniem.
Z tego powodu rozważałem swego czasu smar morski/do łodzi. One też nadają się do łożysk, a z racji na przechlapane warunki pracy mają najlepsze właściwości wodoodporne i uszczelniające. Na moje chyba idealny środek do dolnego łożyska sterów i suportu, tam też ciągle przechlapane.
W konsekwencji nigdy nie kupiłem, regularny przegląd raczej załatwia temat, ale jak ktoś dużo po wodzie jeździ to czemu nie?
PS. Używam smarów motoryzacyjnych, z 10 lat temu napalony kupiłem do nowego roweru Park Tola i go wywaliłem, szajs jakich mało. Generalnie jak Tobo napisał, smarować można tym co ma się pod ręką, byle do łożysk a nie smażenia. Nie ma znaczenia czy sprzedaje to firma rowerowa czy motoryzacyjna, te pierwsze są jednak 2-3x droższe, a i technoligicznie nie muszą być lepsze. Popularny Motorex też jest motoryzacyjny. Polecam Motula, Shella, Agip itp o współczynniku NLGI 2.