Posted 22 February 2011 - 14:02
Ja na Pradziadzie byłem dwa la temu i mam takie wrażenie, że ta góra jest całkiem łatwa. Problem w tym że jechałem ze znajomym, który nie był w tedy w formie, a jadąc spokojnie trudno ocenić. Dopiero od Ovcarni pojechałem na 100%, ale tam już jest w miarę płasko.
Od tego czasu mam ochotę tam wrócić. Dlatego czasówki w tym roku już sobie nie odpuszczę.
Generalnie Jeseniki to raj dla kolarzy. Asfalty bez dziur, mały ruch. Szczególnie asfalt pod Cervenohorske sedlo to dzieło sztuki (od strony Beli pod Pradedem bo z drugiej jest troche gorzej).
My zostawiliśmy auto w Bruntalu (pod szpitalem ;-) i pętelka wokoło Jeseników. W sumie kilka sporych podjazdów na łączną kwotę ponad 2200 m!! Do pełni szczęścia zabrakło jedynie podjazdu pod Dlouhé stránì, niestety brak czasu, ale nic straconego może przy okazji czasówki sobie tam podjadę.