Skocz do zawartości


Zdjęcie

Zmiana Z Gravela Na Szosę?

gravel szosa

14 odpowiedzi w tym temacie

#1 Arecus

Arecus
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 10 listopad 2020 - 16:41

Mam gravela ale jeżdżę głównie po asfalcie na oponach szosowych 25mm.

Myślę o zamianie na typową szosę:  szosowa geometria a przy okazji karbon zamiast alu i masa w dół z ok. 11 na ok. 8kg.

Jakich efektów na korzyść mogę się spodziewać  tylko ze zmiany sprzętu?

Np. teraz AVG 30km/h - solo, na płaskim terenie, 100 km, słaby wiatr. Po zmianie roweru - AVG? Lepsze osiągi na podjazdach? Inne?



#2 Marcin321

Marcin321
  • Użytkownik
  • 1287 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 10 listopad 2020 - 16:46

Zakładając że na obecnym rowerze nie masz pozycji jak na bujanym fotelu to nie spodziewałbym się żadnych mierzalnych zmian w średniej.

Lżejszy o 3kg rower będzie zauważalnie lepiej przyspieszał.
  • KrissKross lubi to

#3 Arecus

Arecus
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 10 listopad 2020 - 18:34

Ok, ale trochę nie rozumiem. Skoro mamy z grubsza 3 rodzaje geometrii, gravel, endurance i race i każda daje inną pozycję to po co się męczyć w najmniej wygodnej pozycji race skoro nie wpływa to na AVG. To zapytam inaczej na co konkretnie wpływa geometria i pozycja z niej wynikająca?

#4 Marcin321

Marcin321
  • Użytkownik
  • 1287 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 10 listopad 2020 - 18:45

Pokaż jaką geometrię ma twój obecny rower, jak masz go ustawionego, jaką geometrię i rozmiar ma rower który planujesz kupić, do tego podaj wzrost i przekrok to pogadamy. Bez tego to wróżenie z fusów.

Jakie średnie uzyskujesz jadąc na łapach i w dropach? To da zapewne większą różnicę w aerodynamice niż zmiana geometrii roweru.

#5 lukasamd

lukasamd
  • Użytkownik
  • 403 postów

Napisano 11 listopad 2020 - 16:56

Nie lepiej zwyczajnie "robić nogę" na tym, co masz?

Twój rower zapewne pozwala na wpakowanie dużo szerszych opon. 20-30 minut roboty i w razie potrzeby możesz jechać nie tylko po asfaltach, ale i po szutrowych drogach. Druga sprawa, co z tego, że wpakujesz się w geometrię gdzie bedzie Ci niewygodnie (a to możliwe przy mocnym nastawieniu na race), ewentualnie w której i tak będziesz unikał naprawdę aerodynamicznych pozycji, bo będą dla Ciebie zbyt wymagające?

 

Mam w okolicy harpagana, co na aluminiowym Eskerze z niższej półki i kapciach gravelowych 38c wali po 200 km zahaczajac po drodze Karkonosze ze srednią 30 km /h. Ja mając karbonowy rower z wyższej półki, na slickach tak nie potrafię wiec ocena jasna: zamiast próbować to nadrabiać sprzetem, lepiej wziąć się za siebie :)

 

Piszę to jako ktos, kto przerabiał już 2 zestawy kół w przełaju (na szosę i pod szutry), kto miał masę czujników i miernik mocy, a kto wszystko to nagle rzucił w kąt i teraz robi "kolarstwo romantyczne z akcentami" tj. część jazd na totalnie luzie, część prucie ile mogę. Przesiadłem się na 700x32c, przestałem patrzeć na jakieś banały, zamiast kręcić jak chomik na trenażerze poprzednią zimę przepracowałem nad core, nad jogą i w tym sezonie zanotowałem... wszelkie życiowe rekordy. Bez inwestycji w sprzęt.

 

Więc że nieco oftopowo, ale może coś da do myślenia.


  • mikroos, arturooo3 i lukaszzsch lubią to

#6 Arecus

Arecus
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 11 listopad 2020 - 18:38

Wielkie dzięki, chyba o to właśnie mi chodziło.

#7 and38L

and38L
  • Użytkownik
  • 113 postów

Napisano 12 listopad 2020 - 09:28


Mam w okolicy harpagana, co na aluminiowym Eskerze z niższej półki i kapciach gravelowych 38c wali po 200 km zahaczajac po drodze Karkonosze ze srednią 30 km /h. Ja mając karbonowy rower z wyższej półki, na slickach tak nie potrafię wiec ocena jasna: zamiast próbować to nadrabiać sprzetem, lepiej wziąć się za siebie :)

Nie rozumiem tego. Chcesz przez to powiedzieć, że waga roweru o 3kg nie ma znaczenia przy jeździe po górach (Karkonosze) ? A jaka była różnica Twoich rowerów?

Oczywiście na płaskim, nie będzie odczuwalnych różnic. (zgodnie z treścią autora wątku)



#8 lukasamd

lukasamd
  • Użytkownik
  • 403 postów

Napisano 12 listopad 2020 - 09:56

@and38L Oczywiście że jest, ale to co pisze autor wątku pokazuje, że jest jeszcze sporo do zrobienia we własnym zakresie - czy jest więc sens zamieniać cały rower?

 

Esker znajomego to ~10,5 kg.

Mój ubrany szosowo to ~8,5 kg.

 

Różnica jest, ale czy determinuje jazdę? Mieliśmy okazję wspólnie atakować w tym roku Karkonoską i obaj wjechaliśmy, ale to jak wyglądałem / oddychałem ja, a jak on, to zupełnie inna broszka - on mógł od razu jechać dalej, ja musiałem dać sobie dłuższą chwilę na odpoczynek. W efekcie się rozdzieliliśmy i on tego dnia machnął 5000 m przewyższeń, ja 3000 m i to było już dla mnie bardzo dużo.

Co by mi dał rower powiedzmy 6 kg?

Tyle, że mooooże bym się nieco zbliżył do jego stanu?

 

Żeby nie było, nikomu nie bronię wydać i 35 tysięcy na ultra lekki rower aero, aby potem podniecać się przy kawie/piwie sprzętem, a zarazem być objeżdżanym po całości przez kogoś na Eskerze za 10x mniej.


  • arturooo3 lubi to

#9 Arecus

Arecus
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 12 listopad 2020 - 09:57

No z tą jazdą po płaskim to też nie jest tak do końca. Nawet na Mazowszu gdzie mieszkam są dość często podjazdy, które dają w kość choć daleko im do Karkonoszy. To może rzeczywiście 3 kg różnicy to coś w co warto zainwestować? 



#10 lukasamd

lukasamd
  • Użytkownik
  • 403 postów

Napisano 12 listopad 2020 - 09:59

@Arecus: Jeśli się ścigasz i uważasz że warto, to ok, to ma sens - wtedy każda kwestia się liczy.

Jeśli nie, a mimo to interesuje Cię średnia i chcesz ją poprawiać, stawiałbym na robienie nogi.


  • B00mer i arturooo3 lubią to

#11 4gotten

4gotten
  • Użytkownik
  • 854 postów
  • SkądStargard

Napisano 12 listopad 2020 - 11:12

Jeśli chcesz sobie poprawić osiągi na płaskim to zainwestuj w lemondkę. Prędkość średnia wzrośnie zauważalnie.


  • arturooo3 lubi to

#12 and38L

and38L
  • Użytkownik
  • 113 postów

Napisano 12 listopad 2020 - 11:27

No z tą jazdą po płaskim to też nie jest tak do końca. Nawet na Mazowszu gdzie mieszkam są dość często podjazdy, które dają w kość choć daleko im do Karkonoszy. To może rzeczywiście 3 kg różnicy to coś w co warto zainwestować? 

To zależy z jakiej wagi schodzisz. Jak z 13kg na 10kg to sens jak najbardziej nawet na lekkich przewyższeniach. Ale, np. z 9 na 6, to raczej nie warte kasy, chyba, że jak napisano powyżej, ścigasz się.



#13 LuckyLuk

LuckyLuk
  • Użytkownik
  • 271 postów

Napisano 12 listopad 2020 - 13:15

Będziesz miał nowy rower to i szybciej będziesz jeździł - efekt radości. Mam szosę 8 kg i przełaja ok 10,5 kg. Szosa ma opony 25mm, CX ma 33mm. Szosa jest zauważalnie szybsza i daje więcej radości na asfalcie. Ale musisz brać pod uwagę, że pozycja jest mniej wygodna ale to kwestia przyzwyczajenia /wyćwiczenia. 

Na szosie jestem w stanie robić 100km poniżej 3h - na CX raz, że by mi się nie chciało a dwa, że nie jestem pewien, czy bym dał radę :) 

Ale podkreślam, CX ma opony 33mm i nie są to slicki. 



#14 admsk

admsk
  • Użytkownik
  • 212 postów

Napisano 21 listopad 2020 - 23:48

W moim przypadku od sierpnia poprawiłem wagę o 5kg. Z 81 na 76 @ 191 cm.
To jak mi się zaczęło lekko jeździć, wyleczyło mnie z dalszej inwestycji w rower który i tak bez lekkich części waży 6950g.

Polecam.

Wysłane z mojego ELE-L29 przy użyciu Tapatalka

#15 wymoczek

wymoczek
  • Użytkownik
  • 56 postów
  • SkądRG

Napisano 22 listopad 2020 - 20:32

 A rower 6,95 kg -według mnie składa sie jednak z lekkich częsci. Jeżeli kolega Arecus ma ochote jezdzic na lekkim rowerku- polecam  bo po co się meczyć na 10 kilogramowym rowerze. Oczywiscie odpowiednia forma i waga Kolegi tez ma znaczenie.





Dodaj odpowiedź



  

Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: gravel, szosa