Skocz do zawartości


Zdjęcie

Baton energetyczny samoróba.


92 odpowiedzi w tym temacie

#41 RafalK

RafalK
  • Użytkownik
  • 457 postów
  • SkądPoznań

Napisano 10 marzec 2011 - 22:13

Pewnie że można dodać, tylko że oprócz wyzej wymienionych walorów ma też jeszcze jeden dodatkowy :lol: "czyści nieprzerywając snu" albo jazdy :mrgreen:

#42 Perkoz

Perkoz
  • Użytkownik
  • 265 postów
  • SkądWołomin

Napisano 10 marzec 2011 - 22:38

No właśnie z ciekawości dodałem sobie sporo tego do posiłku przed treningowego, żeby sprawdzić jak u mnie to zadziała, i muszę powiedzieć, że zero przeczyszczenia, więc chyba może być :-P

#43 wiki

wiki
  • Użytkownik
  • 2190 postów
  • SkądOzorków k/Łodzi

Napisano 10 marzec 2011 - 22:38

Mam pytanie, dotyczące tych batonów. Czy można dorzucić do nich siemie lniane ? Jak poczytałem dziś etykietę, to się okazuję, że to zawiera niesamowite ilości sodu i potasu, oraz innych minerałów.


Perkoz nie ryzykowałbym na Twoim miejscu. Siemie lniane stosuje się w przypadku kłopotów z żołądkiem, trawieniem...pierun wie jak to zadziała na "zdrowy organizm".

#44 travisb

travisb
  • Użytkownik
  • 1761 postów
  • Skąd54.351 N 18.645 E

Napisano 10 marzec 2011 - 23:42

Mam pytanie, dotyczące tych batonów. Czy można dorzucić do nich siemie lniane ? Jak poczytałem dziś etykietę, to się okazuję, że to zawiera niesamowite ilości sodu i potasu, oraz innych minerałów.


Perkoz nie ryzykowałbym na Twoim miejscu. Siemie lniane stosuje się w przypadku kłopotów z żołądkiem, trawieniem...pierun wie jak to zadziała na "zdrowy organizm".


Działa bardzo korzystnie, bo dzięki siemieniu można sobie poprawić (przyspieszyć) przemianę materii (czyli, to co zjemy [witaminy, mikro- i makroelementy], szybciej wprowadzić do układu krążenia i 'dopalić' organizm). Osobiście poleciłbym dodawanie siemienia lnianego (mielonego) do wszelkich posiłków typu musli na śniadanie, czy też posypywanie nim kanapeczek z dźemem/miodem/twarogiem, jeśli komuś zależy na zrzuceniu kilku kg. Regularne jego przyjmowanie przyspieszy przemianę materii i spowoduje łątwiejsze i częstsze wypróżnianie się, czyli nie doprowadzi do zalegania zbędnych, ciężkostrawnych i lubiących się gromadzić w układzie pokarmowym 'zamulaczy'. Sprawdzone organoleptycznie ;-)

#45 Virenque

Virenque
  • Moderator
  • 1536 postów
  • SkądPoznań

Napisano 11 marzec 2011 - 08:02

Siemię lniane działa bardzo dobrze i jest pożądane właśnie przy śniadaniu. Ja dodaję to moich porannych shaków śniadaniowych.
Do poczytania:
http://download.bike...enie_siemie.pdf

pozdrawiam

#46 bezdred

bezdred
  • Użytkownik
  • 491 postów
  • SkądPTB

Napisano 11 marzec 2011 - 08:16

Ja jem prawie codziennie z płatkami owsianymi 2 łyżki świeżo zmielone na śniadanie i nie mam "rewolucji w pokoju zwierzeń" ale t o pewnie zależy od organizmu ;-) Niezmielone nie jest strawiane ze względu na otoczkę a to te kleiki są dla "chorych", którzy w swojej diecie dorobili się już takich jelit, że muszą się leczyć dlatego tyle osób kojarzy siemię tylko ze starszymi ludźmi i chorymi. A jak piszę w tym artykule virenque może stanowić cenne źródło omega 3 i soli mineralnych zamiast piguł :-)

#47 wiki

wiki
  • Użytkownik
  • 2190 postów
  • SkądOzorków k/Łodzi

Napisano 11 marzec 2011 - 08:54

Ano widzicie, człowiek się całe życie uczy. Zdanie mam takie a nie inne, bo jak to piłem rozpuszczone w wodzie czy raczej częściej w mleku to tylko jak miałem jakieś kłopoty trawienne. Druga sprawa to ja tego nie cierpię jeżeli chodzi o smak. We właściwości się nigdy nie wczytywałem (na co pomaga) bo nie widziałem takiej potrzeby.

#48 travisb

travisb
  • Użytkownik
  • 1761 postów
  • Skąd54.351 N 18.645 E

Napisano 11 marzec 2011 - 12:01

Siemię lniane działa bardzo dobrze i jest pożądane właśnie przy śniadaniu. Ja dodaję to moich porannych shaków śniadaniowych.
Do poczytania:
http://download.bike...enie_siemie.pdf

pozdrawiam


Dzięki za artykuł. W sumie, to wszystko to już wiedziałem (dlatego stosuję siemię w diecie codziennej), ale na pewno innym się przyda taka wiedza.
Polecam też olej lniany (masa cennych informacji na jego temat do wynalezienia w necie ...). Świetny, jako dodatek do posiłku białkowego po treningu. Np. dodany do chudego twarogu, z domieszką ziaren (słonecznik, nerkowce, ziemne, pestki dyni) plus rodzynki, otręby wszelakie, miód, odrobina mleka lub jogurtu, szczypta cynamonu dla zaostrzenia smaku ...
Podobnie się sprawdzają ziarna sezamu - też można je śmiało sypać do różnych samorobnych potraw. Ale to już lekki OT ;-)

wicklowman, polecam w takim razie dodawanie zmielonego siemienia (do dostania w aptece na przykład) do jogurtu/musli (patrz: przepis K.Kozeli podany w linku wyżej) i spożywanie go 'na słodko' (możliwości sporządzenia takiego posiłku są niemal nieograniczone i zalezne tylko i wyłącznie od naszej wyobraźni). Nie wyczujesz wtedy jego smaku, a dostarczysz organizmowi pożywnych składników i na pewno dzięki temu zyskasz na zdrowiu.

#49 Bury

Bury
  • Moderator
  • 799 postów
  • SkądZłocieniec

Napisano 11 marzec 2011 - 19:11

Witam.
Dzisiaj widziałem suszoną żurawinę firmy Canditi w Biedronce. Opakowanie zawiera 150g owoców w cenie około 4.5 zł. Myślę, że to dobry wybór na dodatkowy składnik batoników energetycznych własnej roboty.

#50 Prozor

Prozor
  • Użytkownik
  • 5080 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 11 marzec 2011 - 20:22

Żurawinka jest super.
A siemię lniane - od dłuższego czasu każdy bochenek (ok. 1,5 kg) mojego razowego chleba musi zawierać pół szklanki siemienia (plus łyżka kminku) zalanego wrzątkiem - powstaje z tego pełna szklanka rozmiękczonych, śluzowatych nasion lnu, w ten sposób są łatwiejsze w przetrawieniu.
No ale do batonów siemienia póki co nie dawałem. Sezam i owszem. Aczkolwiek zawsze można spróbować ;-).
Olej lniany jest wyrabiany z ziaren lnu. Znaczy siemienia lnianego...

Focus Izalco ::::Powered by SRAM REDTM      24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png    GarminConnect.png

                                                                                     Grupa Forum na Garmin Connect


#51 bikefun

bikefun
  • Użytkownik
  • 64 postów
  • SkądSiedlce

Napisano 11 marzec 2011 - 20:54

Naczytałem się trochę ochów i achów na temat batoników własnej roboty i postanowiłem również spróbować swoich sił w kuchni. Poszedłem trochę na łatwiznę, bo zamiast kupować poszczególne składniki , posłużyłem się gotowym musli, ale mam nadzieję, że efekt będzie podobny :lol:

#52 wiki

wiki
  • Użytkownik
  • 2190 postów
  • SkądOzorków k/Łodzi

Napisano 13 marzec 2011 - 09:37

No cóż, mądrowałem się, że szkoda czasu, że paćkanina i takie tam, a dwa dni temu upiekłem razem z kucharką (wolałem piec w asyście bo uwierzcie mi, że ja mam wybitne zdolności do nieudanych wypieków) dwie blachy. Decyzja taka a nie inna bo wyjeżdżam z tatą potrenować na dwa tygodnie więc się przydadzą.
Pierwsza blacha według przepisu, do którego link podał Natus, druga blacha z przepisu, który podał prozor.
Wszystko wyszło. Próbowałem i jedyny minus według mnie to są za mało słodkie jak dla mnie. No ale to żaden problem, można drugim razem dać więcej miodu czy nawet dodać cukier (ciemny). Są smaczne. Trzeba było uważać przy porcjowaniu. Wszystko jest w strunówkach.
Nie liczyłem jeszcze jak to wyszło cenowo. W każdym razie batonów mam ponad 40 sztuk.

#53 rafbike

rafbike
  • Użytkownik
  • 17 postów
  • SkądKrosna

Napisano 14 marzec 2011 - 16:08

Ja również wytestowałem te batoniki i jak dla mnie super sprawa. Dla mnie batoniki z biedronki czy lidla się nie sprawdzały, jak szybko zjadłem tak szybko znikły z żołądka, te zaś dają stałą energie na długi czas, przez co głód dopada później. Jak dla mnie trochę mało mają węglowodanów, dlatego szukam jakiegoś składnika, co by podniósł trochę ilość węgli na batonik. W niektórych baton zauważyłem że mają w składzie mąkę ryżową, nada się coś takiego do tych batonów ?
Na 100g przypada 80 g węglowodanów tak więc trochę tego jest.

#54 Prozor

Prozor
  • Użytkownik
  • 5080 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 14 marzec 2011 - 18:14

wicklowman - widzisz, a nie mówiłem?! A to że są mało słodkie, to w pewnym sensie zaleta (zakładam, że użyłeś mleka skondensowanego niesłodzonego, bo przy słodzonym to są zbyt słodkie). Dlaczego zaleta? Bo w fabrycznych słodzikiem na ogół jest sacharoza, a ta jako źródło kalorii nie jest najlepsza. No, biała śmierć i takie tam.

Chcecie nieco bardziej kaloryczne batoniki? I to dające na dodatek łączące długie uwalnianie energii (z owoców i zbóż) z szybkim zastrzykiem w miarę prostych węgli? Jest na to sposób. Ostatnio użyłem do dosłodzenia odżywki węglowodanowej Olimpu. Dosłodzić podgrzewane mleko skondensowane do poziomu dość słodkiego, później postępować wg przepisu. Dodatkowy plus to to, że oprócz wysokiej jakości węglowodanów z odżywki (o ile dacie wysokojakościową) to to, że można wybrać sobie jakiś smak, akurat ja miałem pomarańczowy, bardziej by mi podpasował bananowy. Oczywiście odżywka węglowodanowa trochę kosztuje (ale nie aż tak dużo), ale zbyt dużo jej nie idzie do słodzenia (kilka kopiastych łyżek stołowych daje już bardzo słodki wyróB). Na pewno lepsze to niż kilka łyżek cukru... No chyba, że chcecie tanio - to wtedy cukier, ale sacharoza nie jest dobrym rozwiązaniem. Nawet w Erze tego nie zapewnią - albo dobre, albo tanie...

Focus Izalco ::::Powered by SRAM REDTM      24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png    GarminConnect.png

                                                                                     Grupa Forum na Garmin Connect


#55 rafbike

rafbike
  • Użytkownik
  • 17 postów
  • SkądKrosna

Napisano 14 marzec 2011 - 20:44

Żeby dodać odżywkę węglowodanową to jeszcze nie myślałem o tym, całkiem dobry pomysł. Nieco droższa alternatywa, to dodanie odżywki vitargo tej bez smaku problem z słodkością mam z głowy, a i dobrze wchłaniane węglowodany w dodatku, no ale cena vitargo trochę zniechęca do jej zastosowania. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz czy pod wpływem wysokiej temperatury, nic się nie stanie tym odżywką czy nie stracą swoich wartości ?

#56 Bury

Bury
  • Moderator
  • 799 postów
  • SkądZłocieniec

Napisano 14 marzec 2011 - 23:19

Świeżo upieczone batoniki można obtoczyć w proszku z tymi całymi węglowodanami. W ten sposób można uniknąć ewentualnej utraty wartości minerałów itp. Tylko nie wiem, jak będą wyglądały po takim zabiegu :)

#57 RafalK

RafalK
  • Użytkownik
  • 457 postów
  • SkądPoznań

Napisano 17 marzec 2011 - 19:51

Przetestowałem batony na trasie i dla mnie najlepiej sprawdza się papier śniadaniowy. Najlatwiej wyciągnąć jedną ręką batonik z tylnej kieszonki (przy rozwijaniu nie ma problemów, nic się nie klei).
Folia aluminiowa przykleja sie do spodu batonika i przy rozwijaniu się rwie. Najgorszym rozwiązaniem okazały sie torebki strunowe których nijak nie da się obsłużyć jedną ręką (nie dotyczy wyjazdów rekreacyjnych z rodziną).
Pojawił się natomiast inny problem :-/ mianowicie batonik jest tak "napakowany" bakaliami i płatkami owsianymi że będąc "podjechany" ledwo można go przełknąć i czasami konsumpcja trwa dobre pare minut. Ale generalnie daje o wiele więcej energii i podoba mi się że mam wpływ na proces powstawania. :mrgreen:

#58 wiki

wiki
  • Użytkownik
  • 2190 postów
  • SkądOzorków k/Łodzi

Napisano 17 marzec 2011 - 20:12

prozor użyłem słodzonego. A dlaczego za mało słodkie ? Odpowiedź w moim przypadku jest bardzo prosta. Herbata ma być bardzo słodka, kawa też. Jestem przyzwyczajony do cukru i tyle. Stąd wrażenie, że są mało słodkie. Zostawiam jak jest. Muszę cukier ograniczyć. Można oczywiście dać więcej miodu lub też brązowego cukru z trzciny cukrowej (koszta się zwiększają).
Batony są ok, wcinam na treningach i mam je w kieszonkach w strunówkach. Chronić je należy przed zbyt wysoką temperaturą, trzymamy je z tatą pod łóżkiem, w pokojach jest ciepło i tracą swoją "twardawą" konsystencję.

#59 Prozor

Prozor
  • Użytkownik
  • 5080 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 18 marzec 2011 - 08:22

Aaa - sypiesz kilka łyżek cukru do płynów? Kiedyś też tak miałem, ale bardzo dawno temu. Później przerzuciłem się na niesłodzone płyny (czasami do b.mocnej kawy dodaję odrobinkę cukru...) i tak już zostało. Jak żona posłodzi sobie kawę/herbatę to ulepek mnie wykrzywia ;-), generalnie kwestia przyzwyczajenia...

Jeśli chodzi o chronienie przed wysoką temperaturą - nie za bardzo jest to prawdą, raczej chronić trzeba przed wilgocią. U mnie w kuchni leżą sobie na górnej półce szafki i wysychają. Temperatura ok. 22 - 23*C, wilgotność ok 40*. W przypadku większej wilgotności powietrza to faktycznie batony mogą wchłonąć wilgoć z powietrza i wtedy jest kiepsko - czym bardziej wilgotny, tym przydatność do spożycia maleje (brak konserwantów w wilgotnym produkcie = możliwość rozwoju pleśni, grzybów...).

Focus Izalco ::::Powered by SRAM REDTM      24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png    GarminConnect.png

                                                                                     Grupa Forum na Garmin Connect


#60 Rooney

Rooney
  • Użytkownik
  • 187 postów
  • SkądCzęstochowa

Napisano 21 kwiecień 2011 - 18:53

Zrobiłem te batoniki no i w smaku jest to rewelacja.
Jedyne mankamenty to jak dla mnie trochę za mało słodkie mimo ,że dałem mleko słodzone i zbyt suche ponieważ podczas jazdy ciężko to przełknąć bez płynów.

Muszę dodać do następnej blachy więcej moreli i żurawiny. :mrgreen:



Dodaj odpowiedź