SPECYFIKACJA:
RAMA: Scott Speedster S10 2011 (M) - hydroformowane alu 6061,
WIDELEC: Scott Speedster Carbon (carbon/alu),
KOŁA: Fulcrum Racing 7,
KLAMKOMANETKI: 5600,
KORBA: 5600 53/39T/172,5 mm,
PRZERZUTKA P: 5700,
PRZERZUTKA T: 5700,
KASETA: 5600 11-23T,
ŁAŃCUCH: 5701 + spinka Wippermann (conneX),
SUPORT: 6600,
PEDAŁY: 5700,
HAMULCE: 5600,
SIODEŁKO: Boplight Team Ergonom,
SZTYCA: Smica Pro 31,6/400 mm,
KIEROWNICA: PRO PLT 420 mm OS,
MOSTEK: PRO PLT 110 mm/-6* OS,
OWIJKA: Fi'zi:k Microtex,
STERY: Ritchey 44/50 mm,
OPONY: Schwalbe Durano S,
DĘTKI: Continental,
KOSZYK: Accent Folly.
Może żeby nie wnikać w szczegóły (oczywiście na ew. pytania chętnie odpowiem ;-)) napiszę tylko, że wrażenia po przesiadce z FORTa są jak najbardziej pozytywne i nie żałuję wydanych pieniędzy. Bez linek i pancerzy wyszło (o ile nie rąbnąłem się w liczeniu/ważeniu) troszkę ponad 8,8 kg.
Co do możliwych w przyszłości zmian, to rozważam chyba tylko kupno przerzutki z czarną obejmą 34,9 mm, heh ;-) Niiigdzie nie mogłem jej znaleźć (nawet w Shimano pusto), bo obecnie jest wersja na hak + srebrna obejma (dołączana do framesetu przez Scotta wraz z kilkoma innymi pierdółkami - miło). No i może zmiana kasety na Ultegrę (tak, będę musiał zdradzić 105 ;-)) 12-23T, ale o tym jeszcze będę miał czas pomyśleć. Mam nadzieję, że po sprzedaniu starych części (dam znać na forum, bo troszkę tego będzie :-> ) uda mi się tymczasowo zamknąć temat sprzętu i wydatków i pozostanie już tylko trzaskanie kilometrów.
Jeszcze 2 "uwagi wizualne" na koniec - nos siodełka może wydawać się pochylony, ale to dlatego, że tylne koło stoi minimalnie wyżej niż przednie. No i może sztyca bez offsetu psuje troszkę całokształt, ale wolę to niż rozsypane kolana ;-)






