Koła "aero"
#1
Posted 08 November 2011 - 10:43
Czy ten tzw profil aero coś daje? Na logikę biorąc to cały opór powietrza bierze na siebie frontalnie przednia opona. Reszta, zwłaszcza koło tylne jest dokładnie zasłonięta przed jego naporem. Ale skoro uzywają profi to moze coś w tym jest, poza większą ilością miejsca na efektowne i...bardziej czytelne napisy reklamujące producenta. Poza tym wiatr boczny moze powodować znoszenie koła o wysokim profilu, jak żagiel. Sam doświadczam takich efektów żaglowca na obręczach o proifilu zaledwie 30mm.
Wiem ze są stosowne testy, przeprowadzane w warunkach laboratoryjnych przy predkosci 50km/h, które mają dowodzić wyższości Swiąt Wielkiej Nocy nad...tylko jak to się ma do warunków realnych?
Macie jakies spostrzeżenia autopsyjne na ten temat?
#2
Posted 08 November 2011 - 15:18
Na logikę biorąc to cały opór powietrza bierze na siebie frontalnie przednia opona. Reszta, zwłaszcza koło tylne jest dokładnie zasłonięta przed jego naporem.
Może nie na logikę tylko na chłopski rozum.
Ja się na fizyce nie znam, ale na mój chłopski rozum istotne jest to jak powietrze opływa całe ciało, a nie tylko jego przód. Dlatego w składzie pociągu TGV wagony są łączone ze sobą płynnymi przejściami, tak, że opływ powietrza wokół składu nie jest zaburzany przez przerwy między wagonami.
#3
Posted 08 November 2011 - 15:36
#5
Posted 08 November 2011 - 15:49
Przy jakiej prędkości zaczyna się odczuwać różnicę, i na czym ona dokładniek polega? Łatwiej jest utrzymać prędkość czy coś jeszcze?
A może po prostu muszę spróbować jazdy na takich kołach gdyż , przyznam się bez bicia, jeździłem dotychczas na profilu max 35mm.
#6
Posted 08 November 2011 - 15:56
P = o * v^3
o - współczynnik 0.35-0.45 (0.35 - sylwetka mocno aerodynamiczna; 0.45 - sylwetka normalna)
i mamy wyniki Moc przy prędkości 30 km/h:
dla sylwetki mocno aerodynamicznej i innych "bajerach": 9450
dla sylwetki normalnej: 12150
różnica to jakieś 22%
----
załóżmy że koła aerodynamiczne to +0.01 do współczynnika "o"
wówczas mamy
P = o * v^3 = 0.36 * 30^3 = 9720
P = o * v^3 = 0.35 * 30^3 = 9450
różnica jakieś 2%
----
wniosek:
w czasówkach ma to sens, bo tam się liczy każda sekunda, ale normalnej amatorskiej jeździe, chyba tego nie odczujesz.
Natomiast jeśli mamy nadwagę, schudnięcie zdecydowanie poprawi nasze wyniki bardziej niż koła aero.
#9
Posted 09 November 2011 - 12:24
a przy prędkościach około 50 km/h zabawy z aerodynamiką na pewno mają sens.
tutaj jest ciekawy artykuł: fizyka4.html
Liczą się nawet takie drobiazgi, jak przymocowana do ramy butelka z napojem. Przy prędkości dochodzącej do 50 km/godz. powoduje ona, na dystansie 4 km, stratę około 0,3 s.
...
Otóż większe koło zapewnia rowerowi większą stabilność, a równocześnie zmniejsza współczynnik tarcia tocznego, który jest odwrotnie proporcjonalny do promienia ... Wzrost grubości koła wraz z jego rozmiarami nie zwiększa oporu aerodynamicznego, jako że powietrze "przecinane" jest i tak przez koło przednie.
...
przy prędkościach sięgających 50 km/godz. osiąganych na gładkiej i płaskiej nawierzchni opór powietrza stanowi 90% całkowitej siły oporu, jaką musi pokonać kolarz.
Opory tarcia w łożyskach i opór podłoża stanowią zaledwie 10%. Około 2/3 oporu aerodynamicznego pochodzi od samego kolarza.
#10
Gosc_Boss999_*
Posted 09 November 2011 - 16:39
I tu należy się zastanowić jak rozumiesz słowo sens w tym wypadku. Zakładam że jesteś amatorem i jeździsz sobie dystanse do 100km ze średnią prędkością <35km/h . Więc jeżeli sens twojej jazdy polega na wykręceniu jak najwyższej średniej prędkości czyli trenujesz kilka
razy w tygodniu i poprawianie swoich ''rekordów'' w średniej prędkości daje ci satysfakcję to owszem - w takim przypadku jak najbardziej ma to sens, bo np dzięki 'wysokim' kołom (oczywiście na płaskim terenie a nie po górach) może ci się udać zwiększyć średnią z 33,7 do 34 itp.
Jeżeli jednak komuś się wydaje że będzie lepiej wytrenowany kiedy codziennie będzie śmigał na wysokich kołach to jest raczej w błędzie, bo i tak najważniejszym wskaźnikiem wytrenowania jest wydolność jego organizmu czyli VO2 max, moc max itp.
Inna sprawą są wyścigi kolarskie gdzie na finiszu czy przy samotnej ucieczce te kilka sekund może zdecydować o wynikach, to rzecz jasna ma to swoje uzasadnienie.
W odpowiedzi na post wcześniejszego użytkownika może stwierdzić że wysokie kółka można nabyć już za niewiele ponad 1000zł a nie trzeba od razu 10 razy tyle, nie mówię tu oczywiście o zippach czy lightweightach.
Podsumowując to jeżeli jesteś fanatykiem wybajerowanych gadżetów lub autentycznie ciężko trenujesz aby krok po kroku podnosić swoje rezultaty to możesz śmiało takie kółka nabywać. Jeżeli jednak śmigasz sobie dla przyjemności, bo jest to twoje hobby to możesz sobie odpuścić (no chyba że srasz pieniędzmi) bo różnicy 10km/h na pewno nie zanotujesz.
#11
Posted 13 November 2011 - 08:59
#13
Posted 13 November 2011 - 16:26
W różnych publikacjach można rzeczywiście wyczytać, że koła aero to dodatkowe 3km/h, tak samo jak specjalne stroje o super aerokroju i z super aerotkanin, kaski, pedały, itp.... tylko, szkoda że u zwykłych śmiertelników te promocje się nie sumują :cry: Z katalogów można by nazbierać pewnie z 15 dodatkowych km/h ;-)
Z drugiej strony jednak, jako pierwszoligowy gadżeciarz doskonale zdaję sobie sprawę, że każdy fajniejszy komponent w rowerze to większa chęć do jazdy, większa satysfakcja z treningu i lepsze nastawienie do kręcenia, więc i średnia prędkość może (realnie!) wzrosnąć :-D
#14
Posted 13 November 2011 - 23:31
załóżmy że koła aerodynamiczne to +0.01 do współczynnika "o"
wówczas mamy
P = o * v^3 = 0.36 * 30^3 = 9720
P = o * v^3 = 0.35 * 30^3 = 9450
różnica jakieś 2%
JAK? to ja sie pytam jak?
jesli kola daja 0.01 do wspolczynnika wynoszacego 0.35 to jest to ~2,86% tego wspolczynnika i bez wzgledu przez jaka liczbe pomnozymy (tu akurat 30^3) to wynik bedzie zawsze wiekszy dokładnie o ten sam procent. Stad 9720 rowna sie ~102,86% liczby 9450


