
Widelec Carbonowy a waga kolarza.
Started By
boobik
, 10 sty 2012 20:06
35 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 10 styczeń 2012 - 20:06
Od jakiegoś czasu zastanawia mnie pewna kwestia. Przeglądając widelce carbonowe w niektórych modelach można się natknąć na opisy dotyczące ograniczeń wagowych kolarza. Niedawno nawet usłyszałem takie stwierdzenie że jeśli kolarz jest cięższy niż 90 kilo to winien jeździć na widelcu aluminiowy gdyż carbon może nie udźwignąć obciążeń wytwarzanych w połączeniu z wagą kolarza.
Chciałbym się dowiedzieć jaka jest wasza opinia ?
Ciekaw jestem ilu kolegów jeździ na widelcach carbonowych a mają więcej niż te 90 kilo ?.
Chciałbym się dowiedzieć jaka jest wasza opinia ?
Ciekaw jestem ilu kolegów jeździ na widelcach carbonowych a mają więcej niż te 90 kilo ?.
#5
Napisano 10 styczeń 2012 - 20:23
A więc miałem rację że to jakaś ściema, zapewne producenci którzy nie do końca są pewni swych wyrobów, lub nie do końca to carbon
, celowo się chronią takimi zapisami by uniknąć reklamacji. Jednak z moich domysłów wyprowadził mnie ostatnio sprzedawca w sklepie który wysunął stwierdzenie o którym pisałem wyżej. Lecz mając pewną praktykę z handlowcami po prostu przyjąłem to z przymrużeniem oka bo wiadomo że oni zrobią wszystko by sprzedać, oczywiście bywają odstępstwa od reguły
. Lecz ziarno niepewności zostało zasiane ale na szczęście jest nasze forum na którym możemy skonfrontować wymysły handlowców.


#7
Napisano 10 styczeń 2012 - 22:52
Jeździłem na full karbonowym widelcu ważąc ponad 100 kg, a obecnie 93 (Jupi!) i nie ma żadnych problemów. Kiedyś obawiałem się kupić nowoczesnych fabrycznych kół z obawy o wagę, ale później pogadałem z kolegą, który jest bardzo wysoki i mimo szczupłej budowy waży ponad 90 kg. Widelec ma również full karbon. W każdym razie te limity są ze sporą rezerwą, obecnie ujeżdżam w przełajówce kółka fabryzczne 16 i 20 szprych i mimo katowania ich w lesie na dziurach i korzeniach nie ma najminejszego problemu.
Więc wykuzuj i śmigaj bez obaw
Zresztą zawsze można popatrzeć na torowych sprinterów, niektórzy waża pewnie i ponad 100 kg
Więc wykuzuj i śmigaj bez obaw

Zresztą zawsze można popatrzeć na torowych sprinterów, niektórzy waża pewnie i ponad 100 kg

#17
Napisano 03 kwiecień 2012 - 10:57
Cytat
Ja ważę niewiele mniej i używam RDX-a z karbonową sterówką (406 gramów) bez problemów od dwóch sezonów. Hincapie miał alu sterówkę w widelcu (mylący nieco był jej czarny kolor).Ja ważę stówę i mam widelec karbon z rurą alu i jakoś jeszcze żyję po 2 sezonach. Chociaż nie wiem czy chciałbym sterówkę karbonową po tym jak widziałem glebę Georga Hincapiego na Paris Roubaix.
#20
Napisano 03 kwiecień 2012 - 15:41
kurde... Xf-01 ?
jakoś tak, z tego co widze - juz nie do dostania, miałbyc jakis inny model, ktory wyjsciowo wazył 365gram ale jak ja szukałem, to juz nie było - byl za to mój - który bardzo leżal mi wizualnie i nowy wazyl 419gra - teraz po sterówce 395gram.
jesli pilne, moge odszukac ten model, chociaz mowie - nie zapadl mi w pamiecie

jesli pilne, moge odszukac ten model, chociaz mowie - nie zapadl mi w pamiecie

Dodaj odpowiedź
