Szukałem kiedyś starego, paskowego kasku (tzw. banana), trafiłem do dwóch kolarzy, dziś już nieco starszych panów, którzy takie kaski mają. Każdy z tych kasków ma swoją historię widoczną w zadrapaniach, rozdarciach, plamach od krwi. Wczoraj się wreszcie zebrałem i nagrałem opowieści właścicieli. Jakość nagrań może nie powala ;-) ale pierwsze koty za płoty.
Gdybyście mieli jakieś zdjęcia swoich kasków i związane z nimi przygody - piszcie, chętnie uzupełnię wpis na stronie.Ten biały kask to mój nowy nabytek, banany pojawiły się ostatnio na allegro u sprzedawcy
ditbicycles. Mają w środku takie zabawne nalepki z informacją, że nie spełniają minimalnych standardów bezpieczeństwa, zgodnych z normą ANSI Z90.4. Takie czasy, że na kubku kawy trzeba napisać "uwaga, gorące", bo inaczej ludzie się poparzą
zapraszam :arrow:
Historia pewnego kasku