
RAKIETOWA Indywidualna Jazda na Czas - Toruń, 19.05.2012
#1
Napisano 30 marzec 2012 - 19:24
Jazda na 17 kilometrowej rundzie nie powinna stanowić problemu dla nikogo, choć "fałdkę" przed samą metą niejeden odczuje... ;-)
Pozdrawiam
#2
Napisano 30 marzec 2012 - 20:48
Grube kolarstwo, BMI fighter
#3
Napisano 30 marzec 2012 - 21:12
Trasa Łążyn- Bierzgłowo-Zamek Bierzgłowski-Zarośle Cienkie-Doły Łążyńskie-Łążyn.
Całkowite przewyższenie ok.30m, a więc niewiele. Trasa płaska ze zjazdem 5% o długości 600m, a więc nic trudnego, można powiedzieć, że "z górki" ;-) . Problemem może być podjazd na 15,8km przed Łążynem. W normalnych warunkach 700 metrowy podjazd o nachyleniu 4% to żaden problem, ale kiedy każdy będzie maksymalnie wyjechany, może dać się odczuć :-P
Pozdrawiam
#4
Napisano 31 marzec 2012 - 10:02
Pozdrawiam
#5
Napisano 31 marzec 2012 - 15:32
Profesjonalny serwis i montaż kół do rowerów www.velotech.pl
Serwis rowerowy - Kraków tel: 666-316-604, velotech@vp.pl
Masz pytanie o koła - to zadzwoń najpierw !!!!!!! w godz. - 12.oo - 19.oo
#6
Napisano 31 marzec 2012 - 19:11
Pozdrawiam
#7
Napisano 01 kwiecień 2012 - 19:30
Pozdrawiam
#8
Napisano 02 kwiecień 2012 - 22:26
#9
Gosc_solid_crank_*
Napisano 02 kwiecień 2012 - 22:44
#10
Napisano 02 kwiecień 2012 - 22:57
Kwesitię zapisów wyjaśniam właśnie z orgiem z Torunia. Proszę o chwilę cierpliwości.
pozdrawiam
prowadzący zapisy do wszystkich imprez
Michał
Road Maraton Team
#11
Napisano 04 kwiecień 2012 - 00:16
Jedna uwaga osoby pragnące wziąć udział w Mistrzostwach Bankowców, proszone są o dokonanie zapisu poprzez stronę TTC.
#12
Napisano 09 kwiecień 2012 - 10:22
Dla uzupełnienia informacji: konto Organizatora jest podane w załączonych materiałach dotyczących Rakietowej - zakładka "zapisy".
Ponieważ przy okazji Pętli Toruńskiej pojawiło się pytanie o możliwość przelania startowego dla obu imprez potwierdzam, że można taką czynność dokonać z dopiskiem na przelewie "Rakietowa + Pętla Toruńska".
Pozdrawiam
#13
Napisano 03 maj 2012 - 08:32
Pozdrawiam
#14
Napisano 18 maj 2012 - 08:18
"Dziurawy" zjazd w Zamku Bierzgłowskim został załatany, ale uwaga :!: : zjeżdżając należy mocno trzymać kierownicę (lemondka!) - szybka jazda po łatach asfaltu nie należy do najprzyjemniejszych... :-(
Zamówiona dostawa dobrej pogody właśnie jest realizowana - za oknem pojawiło się słońce i zaczyna być coraz cieplej... :-)
Przypominam, biuro imprezy (Szkoła Podstawowa w Łążynie) jest otwarte 19.05.2012 w godz.12.00-13.30. Otwarcie imprezy i odprawa techniczna 14.00, start pierwszego zawodnika godz.14.30.
Do zobaczenia jutro na Rakietowej! :-P
Pozdrawiam
#15
Napisano 20 maj 2012 - 20:30
#16
Napisano 24 maj 2012 - 22:54
Generalnie impreza na dość dobrym poziomie, sportowo(dobry poziom) przede wszystkim.
Jednak kilka uwag można mieć co do aspektów organizacyjnych i na tym chcialbym się skupić.
- brak jakieś pamiątki właściwie osoba która inwestuje troszke pieniazkow (dojazd, nie raz nocleg, przygotowanie roweru chciała by mieć chociaż dyplomik z czasem, jakiś medalik myśle ze dalo by sie to zrobic w przyszlosci)
- widziałbym wczesniejsze informacje na temat poszczegolnych startow konkretnych zawodnikow (wczesniejsze tzn np. dwa dni z dokladnoscia ok 15 minut) pozwoliloby to bardziej sie przygotowac...
z kolega zrobilismy trening zdecydowanie za wczesnie, miesnie zastygly i klapa nie bylo mocy

- drobna uwaga na temat przypinania numerów agrafkami ....troszke nie porozumienie...może podziurawić koszulkę....
Zapraszam kolarzy na Żuławy Wokoło KaszubeRounda to jest dopiero święto rowerowe około 500 uczestników dystanse do 220km bufety,masaze,dyplomy,medale dla wszystkich kto dojechał

Oczywiście IMPREZA RAKIETOWA MI SIE PODOBAŁA ALE Z KOLEGĄ NA NEGATYWNE ASPEKTY ZWRÓCILIŚMY UWAGĘ.
Pozdrawiam,
i do zobaczenia na szosie....
#17
Napisano 25 maj 2012 - 05:55
jackisa, każdy ma prawo mieć własne zdania, więc nie odbieram Ci prawa do własnego.
Czasówka jest to specyficzna impreza, zdecydowanie różniąca się od pozostałych kolarskich specjalizacji. I na czasówce powinni być promowani najlepsi. Dlatego moim subiektywnym zdaniem dawanie wszystkim medali jest bezcelowe (w maratonie jest to inna sprawa - za uczestnictwo - tak). Może przemawia przeze mnie rutyna i pewna niechęć do nich, bo nie wiem, co mam zrobić z tymi, które walają się w domu po szafach? Sentyment mam tylko do tych, które zdobyłem za pudło, a nie do otrzymanych za uczestnictwo. Cieszyły mnie tylko te pierwsze...
Co do dyplomów z określeniem czasu? Może jest to pomysł, nad którym warto się zastanowić? Kwestia do rozważenia. Ale z drugiej strony z dyplomami to jest tak, że swoje pierwsze chciałem wieszać na ścianach, a teraz wszystkie (zapomniane - także te z czasami!) wrzucone do segregatora czekają na decyzję, co z tym robić...
Tak jak było można przydzielić każdemu numer przed startem, tak nie można podać dla ogółu minutowej listy startowej. To co się podaje jest obowiązujące. Była jeszcze możliwość zapisania się w biurze przed imprezą i wielu z tego skorzystało. Jak by się to miało do ogłoszonej listy, która byłaby poddana wielokrotnym modyfikacjom? Poza tym należy pamiętać, że ma również do odegrania swoją rolę sędzia główny zawodów. Ma prawo ingerować w listę i dokonać zmian w starcie kolejności zawodników. W naszym przypadku sędzią głównym była pani, która jest sędzią międzynarodowym (PZKol) i dopiero po jej akceptacji listy ujrzały światło dzienne. Co do rozgrzania. Ja starowałem wcześniej niż Twoja kategoria. Mimo, że jestem jednym z organizatorów o czasie swojego startu dowiedziałem się również w momencie opublikowania listy i wykorzystałem ten okres tak, jak powinienem, stosownie do posiadanego czasu do startu.
I ostatnia poruszona kwestia - przypinanie numerów. Jest pewien istniejący standard. Nawet na wyścigach elity. Masz przypięty numer do roweru (jaki profesjonalizm), a dają ci dwa numery do przypięcia na plecy - na agrafki! Co w zamian w amatorskim ściganiu się? Numer na kierownicę na czasówce??!! Moja koszulka był "kłuta" setki razy i ma się dobrze... ;-)
Można by było jeszcze dłużej na powyższe tematy...
Pozdrawiam i do zobaczenia na kolejnych imprezach
Pozdrawiam
#18
Napisano 25 maj 2012 - 07:15
#19
Napisano 25 maj 2012 - 10:45
Cytat
- brak jakieś pamiątki właściwie osoba która inwestuje troszke pieniazkow (dojazd, nie raz nocleg, przygotowanie roweru chciała by mieć chociaż dyplomik z czasem, jakiś medalik myśle ze dalo by sie to zrobic w przyszlosci)
Cytat
- drobna uwaga na temat przypinania numerów agrafkami ....troszke nie porozumienie...może podziurawić koszulkę....
To nie są negatywne aspekty, to jest kompletny brak pojęcia o tym jak to wszystko wygląda.
Co do pamiątek: czytam regulaminy i czytam punkt o nagrodach/pamiątkach także (chyba jak każdy). Jak jadę to z innych powodów: chęć spotkania się ze znajomymi, ścigać się czy po to aby odetchnąć od życia rodzinnego chociaż na dzień czy dwa. Jakby o moim wyjeździe miały decydować nagrody/pamiątki to pojechałbym na max 2 imprezy w roku.
Co do numerów i agrafek: ogarnij się

Można spróbować: ślina, super glue czy jeszcze coś tam. Ewentualnie jechać bez koszulki :shock:
A jakby zamiast numeru na plecach był numer na kierownicę to co ? Jak można dawać numer na kierę i niszczyć ją opaskami zaciskowymi ??? Tak źle i tak nie dobrze...
#20
Napisano 25 maj 2012 - 14:28
Większość Waszych argumentów przemawia.
Imprezy tego typu muszą być i gratuluje organizacji. Zgadzam się, że aspekt oderwania się od życia rodzinnego jest nie powtarzalny.Mnie osobiście zabrakło pamiątki.
Dosyć marudzenia:) zamykam temat było fajnie:)
Proszę za rok o maratony w pomorskim:)koniecznie.. zapotrzebowanie jest:)a jakie ładne terneny:) Kaszuby Żuławy:), Trójmasto:)
Pozdrawiam.