Skocz do zawartości


Zdjęcie

Technika pedałowania


248 odpowiedzi w tym temacie

#1 horny

horny
  • Użytkownik
  • 530 postów
  • Skądmazowieckie

Napisano 31 styczeń 2007 - 19:50

W spd, podobnie jak na szosówce, jeżdżę od niedawna, więc nawyku ciągnięcia stopy jeszcze nie wyrobiłem. Od jutra luty i zgodnie z planem zwiększam częstotliwość „domowego rowerowania”. Mam zamiar poświęcić dodatkową godzinkę, dwie tygodniowo, na pedałowanie w strefie tlenowej ze zwróceniem szczególnej uwagi na technikę pedałowania. Może jakieś na ten temat propozycje, sugestie, podpowiedzi z waszej strony. Z góry dzięki ;-)

pozdro horny

#2 Azariel

Azariel
  • Użytkownik
  • 98 postów
  • SkądTarnowskie Góry

Napisano 31 styczeń 2007 - 21:08

ja wlasnie odkrywam uroki tego, jak bardzo mozna sie koncentrowac na pedalowaniu podczas jazdy na rolkah i jakie to daje wymierne korzysci :)
po prostu staraj sie jedna noga naciskac a druga jednoczesnie ciagnac - bardzo dobre cwiczenia to jazda bedac wpietym tylko jedna noga lub mlynek na kadencji ok. 135 obr/min przy jak najlzejszym przelozeniu starajac sie pedalowac rowno i miarowo szczegolny nacisk kladac na przechodzenie korb przez martwe punkty

#3 rurokura

rurokura
  • Użytkownik
  • 22 postów
  • Skądslask

Napisano 31 styczeń 2007 - 22:22

2 proste "rzeczy " mi się nasuwają ..

1.w spd kach w czasie jazdy staraj sie zataczać nogami "większy" okrąg niz ten rzeczywisty ,długości korb
2.zrób sobie ostre koło -nic tak nie wyrabia nawyku stałego i płynego pedałowania ,jak włąsnie OK..przyczym tam martwy punkt nie występuje ;P -poprostu pech

#4 Malik

Malik
  • Administrator
  • 2523 postów
  • SkądZielona Góra

Napisano 31 styczeń 2007 - 22:43

nie wiem czemu wszyscy jak pisza o pedalach zatrzaskowych pisza SPD :-/ co to tylko jeden system mamy na rynku? :-P

IMO dobra metoda na wyrobienie sobie nawyku ciagniecia stopa do gory jest jazda na stojaco i najlepiej pod gore.

#5 Azariel

Azariel
  • Użytkownik
  • 98 postów
  • SkądTarnowskie Góry

Napisano 31 styczeń 2007 - 22:46

po prostu jest taki zwyczaj mowienia na wszystko co zatrzaskowe spd

#6 horny

horny
  • Użytkownik
  • 530 postów
  • Skądmazowieckie

Napisano 31 styczeń 2007 - 23:45

wszyscy jak pisza o pedalach zatrzaskowych pisza SPD

ja mam faktycznie system spd (w BH były już zamontowane pedałka spd szosowe, a w trekkingu miałem PD-M540)

pozdro horny

#7 Stas

Stas
  • Użytkownik
  • 655 postów
  • SkądSlask

Napisano 01 luty 2007 - 15:12

Technika pedałowania - to jeden z bardzo waznych tematow. Wedlug mnie technika pedalowania ma ogromny wplyw na wspolczynnik mocy w czasie jazdy rowerem. Wlasciwie po tej technice mozna odroznic zawodowca od amatora. Uwazam ze zbyt malo czasu poswieca sie temu waznemu tematowi na treningach, jakos dziwnie trenerzy spychaja ten temat na plan dalszy. Zartobliwie powiem tak: amator bez umiejetnosci krecenia pedalami, kiedy naciska tylko na pedaly, a nie kreci rownomiernie korba jest jak silnik dwusuwowy z jednym cylindrem. Zawodowiec to czterosuw 16 VVT. Sprawa niby prosta, ale niestety nie kazdy potrafi dobrze krecic korba. Kiedys dawno moj trener nauczyl mnie tego w prosty sposob. Powiedzial: "krec korba tak jakbys chcial robic wieksze kola niz pozwala na to korba". To dziala.

Pzdr
Stas

#8 karrol

karrol
  • Użytkownik
  • 90 postów
  • SkądStargard

Napisano 01 luty 2007 - 15:21

Ja zatrzaski (SPD) mam od tych wakacji i już po pierwszym treningu zauważyłem duuużą różnice nawet w porównaniu do nosków. Ale dobra technika pedałowania na pewno zwiększy jeszcze te zalety. Będę musiał nad tym sporo popracować. Do tej pory ćwiczyłem np. pedałując tylko jedną nogą. Teraz popróbuje wasze sposoby.

kiedy naciska tylko na pedaly, a nie kreci rownomiernie korba jest jak silnik dwusuwowy z jednym cylindrem. Zawodowiec to czterosuw 16 VVT.

jest tylko takie ale, że 'teoretycznie' silnik 2suwowy ma większą sprawność, ale ma też straty paliwa, wiec w sumie wychodzi na to że jest gorszy ;-) to tylko taki malutki OT ;-)
pozdrawiam

#9 horny

horny
  • Użytkownik
  • 530 postów
  • Skądmazowieckie

Napisano 01 luty 2007 - 15:46

w spd kach w czasie jazdy staraj sie zataczać nogami "większy" okrąg niz ten rzeczywisty ,długości korb

"krec korba tak jakbys chcial robic wieksze kola niz pozwala na to korba". To dziala.

Dzisiaj spróbuję bardziej skupić się na pedałowaniu i wykorzystać wasze rady. Teoretycznie wszystko mam opanowane, ale praktyka zawodzi :-P . Przykładowo, na godzinę krecenia 10min robię to prawidłowo (jak próbuję myśleć co robię) Mnie chodzi o to, żeby weszło to w krew, nawet jak tętno dochodzi do maxa. Zauważyłem, że jak tylko zaczynam prawidłowo kręcić korbą, to przy tej samej kadencji i tym samym obciążeniu tętno maleje, więc jest o co powalczyć. Podobno, tak na prawdę, niewielu jest kolarzy, którzy potrafią wykorzystać "zatrzaski" w 100%.
Jak jest to u was?

pozdro horny

#10 Stas

Stas
  • Użytkownik
  • 655 postów
  • SkądSlask

Napisano 01 luty 2007 - 15:54

... podobno, tak na prawdę, niewielu jest kolarzy, którzy potrafią wykorzystać "zatrzaski" w 100%.
Jak jest to u was?
pozdro horny

Potwierdzeniem faktu, ze juz sie czlowiek nauczyl i dobrze kreci korba jest (uwaga niebezpieczne) od czasu do czasu wypadanie nogi z luznego zatrzasku. Dzieje sie to wtedy gdy mocno ciagnie sie korba do gory.

Pzdr
Stas

#11 Darek80

Darek80
  • Użytkownik
  • 339 postów
  • Skądokolice Łowicza

Napisano 01 luty 2007 - 18:55

Gdy przesiadłem się z nosków na spd to miałem wrażenie , że stopy mam przyklejone do pedałów. Inna sprawa to gdy jakiś czas później gdy jechałem na zwykłych platformach to stopy mi odskakiwały od pedałów.
A co do techniki pedałowania to jak najbardziej dobrze jest młynkować. Mnie to bardzo pomogło.

#12 jarek

jarek
  • Użytkownik
  • 201 postów
  • SkądKOLBERG

Napisano 03 luty 2007 - 14:07

PODSTAWOWE zasady --EFEKTYWNEGO PEDAŁOWANIA są nie co inne z BARDZO dużymi różnicami ,,nie które wspomniane poprawki sa pomocne jednak cała wspomniana technika jest do bani ---bo jak się już uczyć -to lepiej uczyć się dobrze!!!!!!! :lol: :roll:
Problem trzeba rozpocząć od tego,że podczas pedałowania wystepuja dwa punkty martwe ,,na samym dole ,,i na samej górze,,problem dotycz takiego pedałowania aby oba martwe punkty były -----NIE MARTWYMI -więc aby martwy punk przelecieć po okręgu nogą --SIŁE NALEZY PRZYŁOŻYÆ JESZCZE DUŻO PRZED GÓRNYM PUNKTEM KORBY--W PRZÓD ,,,w ten sposób górny punt można pokonąć znacznie efektywniej niz zwykle ,,,,,,,,,,,,,gdy korba ta sama- będzie jeszcze sporo przed dolnym punktem martwym --NALEŻY JUZ WTEDY PPRZYŁOŻYÆ SIŁÃƒÅ  CIĄGNĄCĄ PEDAŁ DO TYŁU--KU GÓRZE ,,,,,,aby wystąpiło efektywne pedałowanie ,,,,nie którzy zaczynają swoją przygodę z efektywnym pedałowaniem formami wspomnianymi wczesniej ,,pozdr,,JAREK.. :lol: :-? :shock: :lol:

#13 roolez

roolez
  • Użytkownik
  • 87 postów
  • SkądBrodnica

Napisano 03 luty 2007 - 16:18

Po to są właśnie owalne blaty - dla likwidacji tych martwch punktów. Jeździł ktos z Was na takich? Warto amatorowi zainwestowac w to?

#14 Darek80

Darek80
  • Użytkownik
  • 339 postów
  • Skądokolice Łowicza

Napisano 03 luty 2007 - 16:23

Z tego co mi wiadomo to wycofano się z tego bo kolarze mieli tendencje do niskiej kadencji używając właśnie owalnych blatów.

#15 Malik

Malik
  • Administrator
  • 2523 postów
  • SkądZielona Góra

Napisano 03 luty 2007 - 18:16

Po to są właśnie owalne blaty - dla likwidacji tych martwch punktów. Jeździł ktos z Was na takich? Warto amatorowi zainwestowac w to?


o tym chyba jest mowa w ksiazce Armstronga.
wiecej pozytku jest z tych martwych punktow niz z ciaglego krecenia.

#16 Azariel

Azariel
  • Użytkownik
  • 98 postów
  • SkądTarnowskie Góry

Napisano 03 luty 2007 - 18:47

blaty biopace wychodza z uzytku - powodowaly u kolarzy niskie kadencje i ogolnie ich zaniechano.

co do cwiczen techniki pedalowania - ja juz widze duuuze efekty :) dzis na treningu jazda z kadencja 170 obr/min nie wywolywala zadnego podskakiwania tylka a i przyspieszanie czy finisz to poezja :)

#17 horny

horny
  • Użytkownik
  • 530 postów
  • Skądmazowieckie

Napisano 03 luty 2007 - 19:05

Zapoznałem się z techniką pedałowania przedstawioną przez jarka. Przeanalizowałem rysunek z zaznaczonymi strefami obrotu korby i wszystko teoretycznie jest mi znane. Problem tkwi tylko w tym, żeby nie myśleć ciągle o prawidłowym pedałowaniu, ale żeby stało się ono tak naturalne jak chodzenie. Wydaje mi się, że wiem gdzie tkwi problem i dlaczego prawidłowe kręcenie sprawia mi trudność. Otóż, przez lata jazdy na platformach lepiej wytrenowane mam mięśnie dwugłowe ud. Mięśnie czworogłowe były wykorzystywane w małej części. Przy pedałowaniu, podobnie jak w życiu, do roboty gonią tego, co coś potrafi zrobić, a miglance tak kombinują, żeby się nie narobić. No to muszę bardziej przyjrzeć się czworogłowym i problem powinien zniknąć :-P

pozdro horny

#18 jarek

jarek
  • Użytkownik
  • 201 postów
  • SkądKOLBERG

Napisano 03 luty 2007 - 19:36

TECHNIKA pedałowania efektywnego ---to baaaaaaaaardzo duzy plus ,,proponuje wbic sobie to do głowy i pochłania to dużo czxasu ,, a nastepnie cały obrót wypracować technicznie ,pózniej -dużo lepiej wypracować tę technikę na twardszym obrocie ,poniewaz masz możność kontrolować każdą fazę po kolei ,,w póżniejszym czasie zmieniając kadencję na wyższą zyskujesz na efektywności aż dochodzi do treningów , którego CELEM jest praca nad efektem,,w międzyczasie na treningu pracować pedałami ale gdzie celem jest krótka przejazdzka tylko przez ciagnięcie w góre pedałem ,,bez naciskania -jest to bardzo trudne ,,,pozdr,,JAREK..

#19 horny

horny
  • Użytkownik
  • 530 postów
  • Skądmazowieckie

Napisano 03 luty 2007 - 20:16

Kręcąc na rowerze stacjonarnym postanawiam, że 2-3 najbliższe minuty skupiam się całkowicie na prawidłowym pedałowaniu. Co się dzieje?... Otóż natychmiast odczuwam ulgę i spadek tętna (super, fajnie), ale po chwili, minucie, dwóch ulga minęła i muszę koniecznie odpocząć od takiego kręcenia. Tym razem samo naciskanie na pedały przynosi chwile wytchnienia. Po jakimś czasie znowu powtarzam cykl i tak kilkakrotnie. Nie potrafię równomiernie obciążać wszystkich mieśni i raz zbyt mocno obciążam dwugłowy, drugim razem czterogłowy, czyli albo słabo naciskam i mocno ciągnę za pedała, albo odwrotnie. Tak na razie wygląda mój trening techniki pedałowania. :-P

pozdro horny

#20 Stas

Stas
  • Użytkownik
  • 655 postów
  • SkądSlask

Napisano 03 luty 2007 - 20:43

Prawidlowy tak zwany szeroki mlynek najlepiej wychodzi przy umiarkowanym obciazeniu, ani ze zbyt mocnym ani ze zbyt slabym.

Pzdr
Stas



Dodaj odpowiedź