
Klasyk vs standard szosa
#1
Napisano 13 czerwiec 2012 - 21:51
Tak sobie czasami ogladam klasyki i przyznam, ze zaczynaja mi sie podobac.
Nie okreslilbym tego jako problem, raczej zapytanie.
Z klasykami, starszymi szosami nie mialem do czynienia, no moze w wieku mlodzienczym, w ktorym wiele rzeczy przechodzi w niepamiec.
Zatem, ze ostatni rower poskladalem jakies rok temu, kreci mnie na cos nowego.
A ze szosa wciagnela mnie dosc powaznie, od powstania mojego canyona, mysle o czyms ala szosowym. Poczatkowo myslalem o ostrym ale, ze jak to mowia, mam juz z gorki.... pozostane przy szosie.
W czym rzecz, mam drugi rower szosowy, ktory nota bene w ostatnim roku przejechal w realu mniej niz 200km, plus pare wiecej na trenazerze. Poza tym wisi na scianie i sie kurzy. Stwierdzilem, ze jestem malo emocjonalnie z nim zwiazany.
To o czym mysle mialoby sluzyc na codzien i w okresie angielskiej zimiy (polska pozna jesien), a co najwazniejsze wzbudzic nowa zajawke, czyli cos na co patrzy sie z usmiechem i kombinuje co tu zmienic, ulepszyc itp...wiecie o czym mowie.....?
Ok, konkrety:
Z jaka waga musze sie zmierzyc skladajac klasyka, na klasycznych lub nowo-klasycznych komponentach, patrzac caly czas na skale?
Jak jezdzi sie na takim rowerze, w porownaniu do karbonowych, dzisiejszych lajtowych rozwiazan? Czy bede umial przepchnac korby...? ;-)
Czy klasyk to tylko "polerka", czy jednak moze byc uzytkowym, treningowym rowerem?
Co do pierwszego, nie mam watpliwosci, ze mi sie to spodoga, a co z reszta...?
Sorry, za przydlugi wstep. Staram sie sprecyzowac, to co chodzi mi po glowie.
#3
Gosc_sebreef_*
Napisano 13 czerwiec 2012 - 22:23
Pozdrawiam
seb
#4
Napisano 13 czerwiec 2012 - 22:24
A nie masz tam u siebie jakich producentów hand made ??, fotki, galerie ....
Profesjonalny serwis i montaż kół do rowerów www.velotech.pl
Serwis rowerowy - Kraków tel: 666-316-604, velotech@vp.pl
Masz pytanie o koła - to zadzwoń najpierw !!!!!!! w godz. - 12.oo - 19.oo
#5
Napisano 13 czerwiec 2012 - 22:54

Niemniej za kazde przemyslenia bede wdzieczny.
Sam nie wie, czy mialaby to byc kalsyczna szosa, czy klasyczna rama z nowymi rozwiazaniami. A moze nowa stylizowana na stara?
W mojej wizji sa: klasyczny ksztalt ramy, polerowane komponenty i siodlo brooksa ;-)
... i jakos korci mnie na cos karbonowego... ale to moze cos z czego, w tym wypadku, powinienem sie wyleczyc.
Swego czasu myslalem o tytanowo-karbonowej ramie paduano ale byloby to zabojstwo dla canyona, ktorego mam plany ulepszyc. Nie chce budowac konkurencji dla obecnego roweru. Raczej korci mnie aby sprobowac czegos nowego.
#6
Napisano 13 czerwiec 2012 - 23:14
Jeśli chodzi o klasyczne, oldskulowe ramy to polecam zapoznać się z tym linkiem:
http://equusbicycle....lumbuschart.htm
Co raz więcej ludzi przerabia temat rowerów szosowych w kolejności stal->aluminium->karbon->stal.
#7
Napisano 13 czerwiec 2012 - 23:46
Co do ostatniego stwierdzenia, nie zamienie mojego sciaganta na zadne inne materialy.
Te 5.6kg jednak robi roznice.
O matko, to mnie teraz powaznie przestraszyles z ta w miare lekka waga... 2,5kg... a gdzie reszta...?
No nic klasyk, polerka i brooks... to musze sobie wbic w lepetyne i tymi kategoriami myslec, co po paru latach karonowej anoreksji moze nie byc latwe :-x
sebreef z tymi dziewczynami zaczynasz mnie przekonywac, to naprawde dziala :?: :mrgreen:
#8
Napisano 14 czerwiec 2012 - 00:03
#9
Gosc_sebreef_*
Napisano 14 czerwiec 2012 - 06:57
Pozdrawiam
seb
#10
Napisano 14 czerwiec 2012 - 07:22
Sam polecam ostatnie włoskie ramy na mufach, z czasów przed alu. Mam Bianchi, dość niski model, które ma geometrię zwartą, kąty wspaniałe, rocznikowo chyba 92-93, z bajerów wewnętrzne prowadzenie kabla i pionowe haki.... Ramy naprawdę starsze mogą samą geometrią być lekko rozlazłe, trochę jak krążownik, widelce szykowane pod bruk pięknie tłumią ale dają uczucie wiotkości, a czasem jak są zajechane to jakby cały rower się giął w sprincie....Ogólnie stare jest fajne, ale trzeba dobrze trafić

#11
Napisano 14 czerwiec 2012 - 08:50
http://www.rowery-se...czestochowa.pl/
Właściciel jest w stanie z całej Europy i nie tylko uzyskać nietypowe i zabytkowe części, więc myślę, że coś dla Ciebie.
#12
Napisano 14 czerwiec 2012 - 13:21
Jeżdżę na co dzień ostrym, jednak po głowie chodzi mi szosa, na weekendy, jakieś dłuższe trasy 100-200km, nie ukrywam, że na początku chciałbym coś taniego, a szosa na alu ramie, z klamkomanetkami, napędem 7x2 to podobny koszt co stalowa szoska z lat 80 z manetkami w ramie, co mi się nie widzi... Koszt ok 400zł więc cena kusi (nie, nie w Polsce).
#13
Napisano 15 czerwiec 2012 - 13:45
#14
Napisano 15 czerwiec 2012 - 15:06
http://icarusframes.com/
#15
Napisano 15 czerwiec 2012 - 18:34
Choc przyznam, jak zobaczylem cene to malo mnie z fotela nie zrzucilo.
Ale trzeba przyznac, ze wyglada oblednie, wlasnie o takie cos mi chodzi.
Szczerze mowiac, to widzac kiedys ta rame, nie zdajac sobie sprawy co i za ile, zaczalem bardziej o czyms takim myslec.
Spodziewalem sie, ze to bedzie mniej kosztowna sprawa :-?
#16
Napisano 15 czerwiec 2012 - 21:14
pozdr.
#18
Gosc_sebreef_*
Napisano 15 czerwiec 2012 - 23:16
Pozdrawiam
seb
#19
Napisano 17 czerwiec 2012 - 11:27
#20
Napisano 17 czerwiec 2012 - 12:00
Kazdy ma tam swoje wyobrazenie, zrozumienie czym jest karbon, stal, alu. A jak ktos ma niedobor wiedzy, to prosze poczytac tu i tam ;-)
Tu nie rozprawiamy o materialach, tylko o koncepcji klasycznej (klasyczno-nowej) szosy, w kontekscie tej nowoczesnej. Ze zdecydowanym naciskiem na pomysly w tej klasycznej czesci.
Jeszcze raz podkresle, to o czym mysle, w zaden sposob nie bedzie zamiennikiem mojego karbonowego przecinaka :!: wiec rozwazania typu karbon vs stal, mozemy pominac.
Ma to byc cieszacy oko blink, ktorym mozna wyskoczyc poza miasto, do pracy, potrenowac w zimie i wrzucic na trenazer :->
Nie ukrywam, ze ten blink jest najwazniejszy :-P
Czyli chromy, pikne mufy, pelen jarmark :mrgreen:
Siedze przed kompem, po wypadku mam troche wiecej czasu, i ogladam rozne strony z klasykami i tymi nowymi klasykami. Pikne to wszystko tylko czemu takie drogie :shock:
Wypatrzylem fajne ramki de rosy Nuovo Classico ale znowu, cena jak colnago master!
Spedzilem pare godzin na sledzeniu wyrobow Rychtarskiego, przyznam, ze ciekawe.
Jak to jes u niego z tymi detalami, nie ukrywam, ze colnagowski master jest dla mnie wzorem, szczegolnie chromowany prosty widel. O matko, chyba majac cos takiego mialbym spore problemy z decyzja czy wsadzic to do roweru czy w ramke i na sciane...
Jest w stanie cos w ten desen wystrugac? Jak z jakoscia?
Dodaj odpowiedź
