Problem ze sterownością
Started By
Bruce
, 06 wrz 2008 17:34
16 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 06 wrzesień 2008 - 17:34
Odkąd mam nowy rower (MTB), czyli od ponad roku zauważyłem, że słabo pokonuję zakręty. Pomyślałem, że może po prostu jestem słaby technicznie. Następnie stwierdziłem, że nie potrafię już jeździć bez trzymanki, nawet takiej chwili by zapiąć koszulkę (na poprzednich rowerach byłem mistrzem jazdy bez rąk na kierownicy), pomyślałem, że pewnie muszę się przyzwyczaić do roweru.
Ale odkąd zacząłem w tym roku więcej jeździć zacząłem zauważać w rowerze dziwne zachowania, np. ściąganie na jedną stronę.
Kolega mówi, że może to być spowodowane zbyt dużą ramą. Mam 172 cm wzrostu (+0, -1) , a ramę mam 21,5 cala. Przyznam, że nie odczuwam żeby była za duża, a patrząc z boku na rower wydaje się malutki :-P Oczywiście gdy stanę okrakiem nad ramą to siedzę na niej solidnie jajkami.
Ja jednak myślę, że problem znajduje się w innym miejscu, a mianowicie w okolicach sterów (teraz uwaga, bo nie wiem czy się poprawnie i fachowo będę wyrażał :mrgreen:). Czyżby za mocno skręcone/przykręcone są stery? A może za luźno?
I pytanie "poza konkursem", powinienem zmienić ramę? Czy da się jeździć i to całkiem efektywnie? Zaznaczam, że jeżdżę praktycznie tylko po szosie.
Ale odkąd zacząłem w tym roku więcej jeździć zacząłem zauważać w rowerze dziwne zachowania, np. ściąganie na jedną stronę.
Kolega mówi, że może to być spowodowane zbyt dużą ramą. Mam 172 cm wzrostu (+0, -1) , a ramę mam 21,5 cala. Przyznam, że nie odczuwam żeby była za duża, a patrząc z boku na rower wydaje się malutki :-P Oczywiście gdy stanę okrakiem nad ramą to siedzę na niej solidnie jajkami.
Ja jednak myślę, że problem znajduje się w innym miejscu, a mianowicie w okolicach sterów (teraz uwaga, bo nie wiem czy się poprawnie i fachowo będę wyrażał :mrgreen:). Czyżby za mocno skręcone/przykręcone są stery? A może za luźno?
I pytanie "poza konkursem", powinienem zmienić ramę? Czy da się jeździć i to całkiem efektywnie? Zaznaczam, że jeżdżę praktycznie tylko po szosie.
#2
Gosc_Anonymous_*
Napisano 06 wrzesień 2008 - 17:40
Jedziesz bez trzymanki i rower ściąga w jedną stronę to na pewno za mocno ściśnięte stery. Ja tak miałem przy swojej szosie. Zamiast złapać luzy to się ścisnęły. Problem już weliminowałem i jest ok. Wielkośc ramy przy jeżdzie bez trzymanki nie ma nic do rzeczy no chyba, że jest zwichrowana.
#5
Gosc_Anonymous_*
Napisano 06 wrzesień 2008 - 20:19
Stery nie mogą mieć luzów. Naciskasz na hamulec przedni, jedną ręką za kierownicę potrzasasz przód tył (koła na podłożu)a drugą na miskach wyczuwasz luzy.
Próba czy stery nie są za ciasno. Podnosisz rower za rurę górną i przy lekkim przechyleniu kierownica powinna swobodnie skrecać prawo lewo. Jesli są za mocno skrecone to przy połozeniu na wprost kierownica jakby się zacinała na jakimś zatrzasku.
Próba czy stery nie są za ciasno. Podnosisz rower za rurę górną i przy lekkim przechyleniu kierownica powinna swobodnie skrecać prawo lewo. Jesli są za mocno skrecone to przy połozeniu na wprost kierownica jakby się zacinała na jakimś zatrzasku.
#11
Napisano 08 wrzesień 2008 - 20:53
Pewnie, że szosowe, toć śmigam praktycznie po szosie :mrgreen: A w przyszłości mam zamiar zostać mistrzem Polski mastersów, nawet w kategorii >75.
kr1zje wspominał, że jakbym miał Meridę to pasowałaby nawet 16-sto calowa.
Jakie wyróżniamy style jazdy? :->
kr1zje wspominał, że jakbym miał Meridę to pasowałaby nawet 16-sto calowa.
Jakie wyróżniamy style jazdy? :->
#12
Napisano 08 wrzesień 2008 - 21:00
ja mam 180cm i powinienem mieć meride 18" a mam 20" bo też się wcześniej nie znałem na rozmiarach, a w serwisie obok mnie mówili mi abym brał 18" ale ja byłem głupi i wziąłem 20", ale w terenie nie śmigam więc nie ma tragedii, co innego gdybym śmigał w terenie i na maratonach...
#14
Napisano 11 wrzesień 2008 - 13:01
miałem ten sam problem to są stery za mocno dokręcone stery....
ja mam 176cm wzrostu i mam 17 " nie nażekam dopiero po 70 km wtedy zaczyna boleć kręgosłup dlatego nie jeżdże więcej niż 50 km dziennie dopuki nie kupię nowego sprzętu a to będzie już za niedługo :oops:
ja mam 176cm wzrostu i mam 17 " nie nażekam dopiero po 70 km wtedy zaczyna boleć kręgosłup dlatego nie jeżdże więcej niż 50 km dziennie dopuki nie kupię nowego sprzętu a to będzie już za niedługo :oops:
#17
Gosc_Anonymous_*
Napisano 13 październik 2008 - 19:05
Za duża czy za mała, chodzi o to aby rower zachowywał się tak jak sobie tego życzę, czyli bezproblemowo trzymał obrany kurs. Jedyne co może utrudnić jazdę bez trzymania to wisząca torba na kierownicy - taka jazda jest niemożliwa, zbyt dociążony tył - nawet trzymając kierownicę szybsza jazda staje się nerwowa i przednim kołem telepie na boki.
Dochodzę więc do wnisku, że źle wyważony kolarz ma wpływ na precyzję takiego manewru. Prawidłowo ciężar kolarz z rękami na kierownicy + rower powinien wynosić na przednia koło 40% na tył 60%. Jeśli te proporcje są zbliżone to takim rowerem swobodnie da się jechać bez trzymanki.
Jednak mała uwaga jest to zakazane bo należy się poruszać rowerem trzymając przynajmniej jedną ręką za kierownicę, co robić z drugą w tym czasie tego nie wiem, chyba istnieje dowolność w wyborze.
Dochodzę więc do wnisku, że źle wyważony kolarz ma wpływ na precyzję takiego manewru. Prawidłowo ciężar kolarz z rękami na kierownicy + rower powinien wynosić na przednia koło 40% na tył 60%. Jeśli te proporcje są zbliżone to takim rowerem swobodnie da się jechać bez trzymanki.
Jednak mała uwaga jest to zakazane bo należy się poruszać rowerem trzymając przynajmniej jedną ręką za kierownicę, co robić z drugą w tym czasie tego nie wiem, chyba istnieje dowolność w wyborze.



